Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

Szczególnie te sunieczki z hurtowni są w wielkiej potrzebie. Ja wyjeżdżam prawdopodobnie za kilka dni, nikt ich tam nie bedzie karmił. Nie mówiąc o tym,że moga nie przezyć, bo biegaja po placu gdzie jeżdżą ciężarowe samochody.:shake:

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szczeniaczki u nas na działce zagrożone otruciem, te w hurtowni mogą zostac rozjechane przez samochody, a ani jednego telefonu nie było w ich sprawie.:placz:

Posted

Erka bo to chyba dlatego,że do tej pory robiłąm ogłoszenia dorosłym psiakom, jakoś zapomniałam o szczeniakach:oops: Od jutra to nadrabiam, ale wolałabym,żeby w urlop nie dzwonili do ciebie i nie przeszkadzali w odpoczynku....

Posted

Dzisiaj do przytuliska podrzucono nam następnego pieska :mad: - robocze imię KAJO, młodziutki, ma jeszcze kiełki, więc ok. 4-5 mies., ogólnie w dobrej formie, nie wychudzony, ma ok. 30 cm wys., waży ok. 7 kg. Jeszcze nie zdążyłam pokazać go wetowi.













Posted

Dovitow, jak u was tak idą szczeniorki, to może coś podrzucimy?:razz:

Pisałam juz o tym na ogólnym wątku, Elwira dzisiaj rano znalazła tą malutką sunieczkę z Borkowa, tą bardziej lękliwą, pogryzioną. :angryy:
Podejrzewamy o to Koksę, byc może mała podeszla do jej szczeniaków i ta ją złapała za pyszczek, uszkodziła jej ślinianke.
Tragedia, nie dość ,że i tak mała jest bardzo wystraszona, to jeszce to się jej przydarzyło:placz: . Elwira była z nią u weta, dostała surowicę, jeszce ma iść pojutrze na kontrolę.

W dodatku jest pani chętna spod Krakowa na jedną sunieczkę. Jak wydamy ta zdrową, to ta wystraszona zostanie sama, pewnie juz wogole ie wyjdzie spod palet.
Nie wiem, ale trzeba by ja pewnie wtedy koniecznie zabrać do domu.

Kto by wziął maleńką sunieczkę chociaz na trochę? Ona na pewno szybko znajdzie dom, bo na małe jet ostatnio zapotrzebowanie.

Posted

Mała po wyciągnięciu z budki( przy użyciu grabi:evil_lol: - tak głęboko się schowała) okazała się być całkiem kontaktową suczką. Spodobało się jej noszenie na rączkach, później oswoiła się już zupełnie i latała z machającym ogonkiem do wszystkiego, żadnego urazu psychicznego nie ma. Wita się ładnie z wszystkimi psami na działce, nawet Koksą;)

Ranka ładnie się goi, nie wygląda to już teraz bardzo źle, ot małe dwa strupki, sunia dobrze się czuje. I nie wiem czy to jej nie wysłałabym do Krakwoa, po surowicy ma odporność na ok 2 tyg, a druga blondynka jej siostra pomimo dwukrotnego odrobaczenia cały czas ma glisty:shake: I to sporo. Brzuszek cały czas spory od wstrętnych robaków!

Posted

Maluchy wracają na górę
A ja przedstawiam synka Ingrid, który jako jedyny nie został uspiony :-(
Psiaczek szuka oczywiście domku. Urodzony 21.06 juz raz szczęście mu dopisało ciekawe czy dostanie jeszcze jedna szanse od losu?
Będzie w przyszłości średnio-duży lub duży. Towarzyski, przylepny uwielbia buty i nogawki. Ale to chyba wszystkie szczeniaki mają takie zainteresownia. Ma takie fajne madre spojrzenie. Jest jakaś propozycja imienia? Ja narazie wołam na niego Klusek-bo tak właśnie wygląda.









A tutaj z mamusią

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...