Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

Pani chciała raczej szczeniaka, ale o wielkości nic nie mówiła. Ja jej na przykład odpisałam na ogłoszenie w którym pisała przygarnę labradora, więc chyba może być średnia, ale czy jest spokojna, przymilna?

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, z tych wszystkich szczeniaczków, to jest największa ciapa:lol: , chociaz teraz trochę się rozkręca. Jest o wiele spokjniejsza od swojego braciszka, rozrabiaki.

Posted

Nie weszko, szczeniak do W-wy nieaktualny, do pani nie można się dodzwonic, a ona sama się nie odzywa.
Natomiast byc może potrzebny będzie transport małej suni do Krakowa. Pisze o tym na ogolnym wątku.

Dzisiaj pojechałam do hurtowni nakarmic psy i nie było szczeniaków Rudej!:shake:
Nie wiem , co sie stało, czy ktos je zabrał , czy wyszły gdzieś, bo były w takim duzym kojcu, ale matka juz nie chciała tam z nimi siedzieć i wychodziła przez dziurę , może one wyszły za nia. Przeszukałam tern i nie znalazłam ich. Nikogo tam nie było,żeby się zapytac.
Tak sie martwię,że ktoś mógł je zabrać i nawet nie będę wiedziała, gdzie.:placz: A one miały dopiero 5 tygodni, jeszcze powinny byc trochę przy mamie.

Posted

Szczeniorki Rudej znalazły się!:lol:
POszłam tam dzisiaj przeszukiwac teren i za budynkiem, gdzie jakieś śmieci i sterta starych palet doszło mnie jakieś straszne warczenie, zupełnie jak dorosłego psa:cool3: . A tu moje maluszki na mój głos zaczęły się wyczołgiwac spod tych palet. :lol: Ucieszyły się bardzo , wygłodniałe strasznie, bo chyba nic nie jadły dwa dni, a Ruda ucieka juz od nich i nie chce karmić.

Trzeba jak najszybciej znaleźć dla nich domki, bo może to sie tragicznie skończyć jak będą wychodzić z tego kojca. Tam jeździ bardzo dużo samochodów i przecież już jedna sunia została zabita przez samochód, a Chawa tez była poturbowana.
POzatykałam dziury, ale jak będą chciały , to znajdą jakieś wyjście , bo nie ma szczelnego ogrodzenia.:shake:

Posted

Donvitow zaglądaj, zaglądaj. Nie wiadomo kiedy możemy potrzebować Twojej pomocy;) .

Saga_86, czy ty nie miałas kogoś chętnego na tego szczeniorka, na zdjęciu trzymanego na rekach przez dziewczynę?

On jest wielkiej potrzebie! :placz: Zgarnęło go schronisko, ta dziewczyna go dzisiaj wykupiła, ale boi się ,że znowu go zgarną, nie ma go gdzie przechowac.:shake:

Posted

cholera - jak mnie takie ludzie wk..ja - jak do mnie dzwoniła ta baba z W-wy to była zdecydowana na 100%, a teraz nawet nie raczy się odezwać i powiedzieć,że to czy sranto:angryy: cholera - niedobrze:shake:

Posted

Mag.do, proszę usuń info w tym o podpisie pod szczeniaczkiem Misiem o jego rezerwacji, bo szczeniorek jest do wydania.

I to bardzo pilnie!!!

Posted

Magda tej informacji nie usunie, bo nie ma już opcji edycji postu.Teraz to już nawet żadnego psa nie będzie można dodać na pierwszą stronkę:roll:

Edit już widzę,że jednak przywrócili edycję;)

Szczeniaki mają ogłoszenie ze zdjęciem w piątkowych anonsach i cąły czas allegro, ale nikt się nie odzywa

Posted

Domki dla szczeniorków pilnie potrzebne!!!

Dzisiaj w hurtowni znowu nie było szczeniaków Rudej w kojcu, przeszukałam teren, nie znalazłam, jak wróciłam wyłoniły się skądś. Zostawiłam tam wczoraj jedna dziurę, żeby matka mogła do nich wejść i oczywiście one też wylazły.:mad:
Sa w strasznym niebezpieczeństwie, bo tam masa samochodów podjeżdża. Suki nie da się wgonić do kojca ,żeby siedziała z nimi, bo ucieka. Teraz zatkałam ta dziurę, to znowu zostaną same, a ja tylko raz dziennie moge im zanieść jeść:shake: .
A tu nikt o nie nie pyta. Tak samo ten szczeniaczek z innej hurtowni-Misiu bardzo pilnie potrzebuje domku, już raz go schron zgarnął.:angryy:

Posted

Dziewczyna , która wykupiła ze schronu szczeniaczka Misia, dzisiaj zabrała go do domu. Ale może go przechowac tylko do końca tygodnia, później wyjeżdża.
Nie będzie kompletnie co z nim zrobić!
Proszę pomóżcie mu!!!

Posted

Od soboty nie będzie zupełnie co zrobić z Misiaczkiem:placz: .
Dwa szczeniorki , beżowy i czarny z hurtowni również zagrożone. Pozatykałam wszystkie widoczne dziury, a jednak znajdą zawsze jakies wyjście i biegają między samochodami:shake: .
Naprawdę może to się źle skończyć. Matka już za nic nie chce z nimi siedzieć, a ona rozpaczliwie płaczą za nią.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...