saga_86 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Pani chciała raczej szczeniaka, ale o wielkości nic nie mówiła. Ja jej na przykład odpisałam na ogłoszenie w którym pisała przygarnę labradora, więc chyba może być średnia, ale czy jest spokojna, przymilna?
erka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Tak, z tych wszystkich szczeniaczków, to jest największa ciapa:lol: , chociaz teraz trochę się rozkręca. Jest o wiele spokjniejsza od swojego braciszka, rozrabiaki.
kika22 Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Maluchy hopsiamy do góry. Czy nikt nie chce puchatej kulki, by przytulić sie do niej np. w taki dzień jak dziś.
weszka Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 erka czy sprawa transportu maluszka do Warszawy we wtorek aktualna? Czy już nie?
Eruane Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 A moja Szarotka już wyrosła z wieku szczenięcego, a nadal czeka... :-(
saga_86 Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Tej pani najbardziej spodobała się Mufa, ma zadzwonić dziś do Potter, oby coś z tego wyszło;)
erka Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Nie weszko, szczeniak do W-wy nieaktualny, do pani nie można się dodzwonic, a ona sama się nie odzywa. Natomiast byc może potrzebny będzie transport małej suni do Krakowa. Pisze o tym na ogolnym wątku. Dzisiaj pojechałam do hurtowni nakarmic psy i nie było szczeniaków Rudej!:shake: Nie wiem , co sie stało, czy ktos je zabrał , czy wyszły gdzieś, bo były w takim duzym kojcu, ale matka juz nie chciała tam z nimi siedzieć i wychodziła przez dziurę , może one wyszły za nia. Przeszukałam tern i nie znalazłam ich. Nikogo tam nie było,żeby się zapytac. Tak sie martwię,że ktoś mógł je zabrać i nawet nie będę wiedziała, gdzie.:placz: A one miały dopiero 5 tygodni, jeszcze powinny byc trochę przy mamie.
saga_86 Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Same pewnie nigdzie się nie ruszały, ktoś je więc wziął. Oby trafiły w dobre ręce:shake:
erka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Szczeniorki Rudej znalazły się!:lol: POszłam tam dzisiaj przeszukiwac teren i za budynkiem, gdzie jakieś śmieci i sterta starych palet doszło mnie jakieś straszne warczenie, zupełnie jak dorosłego psa:cool3: . A tu moje maluszki na mój głos zaczęły się wyczołgiwac spod tych palet. :lol: Ucieszyły się bardzo , wygłodniałe strasznie, bo chyba nic nie jadły dwa dni, a Ruda ucieka juz od nich i nie chce karmić. Trzeba jak najszybciej znaleźć dla nich domki, bo może to sie tragicznie skończyć jak będą wychodzić z tego kojca. Tam jeździ bardzo dużo samochodów i przecież już jedna sunia została zabita przez samochód, a Chawa tez była poturbowana. POzatykałam dziury, ale jak będą chciały , to znajdą jakieś wyjście , bo nie ma szczelnego ogrodzenia.:shake:
Donvitow Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Fjanie.. Zaglądam bo może kiedyś Poznań się przyda.
erka Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Donvitow zaglądaj, zaglądaj. Nie wiadomo kiedy możemy potrzebować Twojej pomocy;) . Saga_86, czy ty nie miałas kogoś chętnego na tego szczeniorka, na zdjęciu trzymanego na rekach przez dziewczynę? On jest wielkiej potrzebie! :placz: Zgarnęło go schronisko, ta dziewczyna go dzisiaj wykupiła, ale boi się ,że znowu go zgarną, nie ma go gdzie przechowac.:shake:
andzia69 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 cholera - jak mnie takie ludzie wk..ja - jak do mnie dzwoniła ta baba z W-wy to była zdecydowana na 100%, a teraz nawet nie raczy się odezwać i powiedzieć,że to czy sranto:angryy: cholera - niedobrze:shake:
erka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Mag.do, proszę usuń info w tym o podpisie pod szczeniaczkiem Misiem o jego rezerwacji, bo szczeniorek jest do wydania. I to bardzo pilnie!!!
saga_86 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Magda tej informacji nie usunie, bo nie ma już opcji edycji postu.Teraz to już nawet żadnego psa nie będzie można dodać na pierwszą stronkę:roll: Edit już widzę,że jednak przywrócili edycję;) Szczeniaki mają ogłoszenie ze zdjęciem w piątkowych anonsach i cąły czas allegro, ale nikt się nie odzywa
erka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Domki dla szczeniorków pilnie potrzebne!!! Dzisiaj w hurtowni znowu nie było szczeniaków Rudej w kojcu, przeszukałam teren, nie znalazłam, jak wróciłam wyłoniły się skądś. Zostawiłam tam wczoraj jedna dziurę, żeby matka mogła do nich wejść i oczywiście one też wylazły.:mad: Sa w strasznym niebezpieczeństwie, bo tam masa samochodów podjeżdża. Suki nie da się wgonić do kojca ,żeby siedziała z nimi, bo ucieka. Teraz zatkałam ta dziurę, to znowu zostaną same, a ja tylko raz dziennie moge im zanieść jeść:shake: . A tu nikt o nie nie pyta. Tak samo ten szczeniaczek z innej hurtowni-Misiu bardzo pilnie potrzebuje domku, już raz go schron zgarnął.:angryy:
erka Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Dziewczyna , która wykupiła ze schronu szczeniaczka Misia, dzisiaj zabrała go do domu. Ale może go przechowac tylko do końca tygodnia, później wyjeżdża. Nie będzie kompletnie co z nim zrobić! Proszę pomóżcie mu!!!
erka Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Od soboty nie będzie zupełnie co zrobić z Misiaczkiem:placz: . Dwa szczeniorki , beżowy i czarny z hurtowni również zagrożone. Pozatykałam wszystkie widoczne dziury, a jednak znajdą zawsze jakies wyjście i biegają między samochodami:shake: . Naprawdę może to się źle skończyć. Matka już za nic nie chce z nimi siedzieć, a ona rozpaczliwie płaczą za nią.
andzia69 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 erka - ja moze w weekend udam sie na przeszpiegi na politechnikę - tylko co ja mam zrobic jakby się cos udało przemycić???? Brać czy zostawić????
Recommended Posts