Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A taką odpowiedz dostałam od przyszłego pana Liry:cool3: Myślę,że będzie jej tam baaaardzo dobrze!

Dzień dobry,
dziękuję za nowe zdjęcia Liry! Bardzo chyba wyrosła od czasu zdjęć u
weterynarza. Piekna jest niesamowicie i takie oczy!!
Misia też zresztą!
Szkoda ze tak bedą rozdzielone.ale chyba najwyższy czas już jechac do
domu.
a Lire "odkryliśmy" dzieki znajomemu , który przesłał nam link do jej
wątku na dogomanii.
A jak wcześniej szukaliśmy psa to przede wszystkim oglądaliśmy
ogłoszenia na molosach i dogomanii. Na allegro też widziałam ostatnio
Lire ale allegro chyba ma sens większy jak pies ma wątek na dogo też i
można o nim więcej poczytać.
pozdrawiam serdecznie. Jeżeli ma Pani jeszcze jakieś zdjęcia Liry z
wcześniejszego okresu,nawet takie jak do Was trafiła to też bardzo
proszę o przesłanie.

Posted

Erka dostałam numer tel do jakiejś Oli z ogłoszenia o Rudzi, może tam zadzwoń ja za chwilę sprawdzę ten kierunkowy bo nie wiem dokąd

OLA napisał/a:
MÓJ NUMER (075)7214075

Posted

Saga86, prawde mówiąc , to nie wyobrażam sobie transportu Rudzika na taka odległośc, to jeszcze straszna dzikuska. Jak na razie ja jej nie mogę jeszcze dotknąć, a cóż w pracy nie mam czasu na jej oswajanie:shake:

Posted

Tak to właśnie jest, zlitowałysmy się nad tymi szczeniaczkami ze wsi i teraz nie wiem czy uda się je wydać. A przecież my nie jesteśmy schroniskiem, gdzie psy mogłyby przebywać miesiącami. Możemy tylko zapewnić dom tymczasowy na krótki czas.
A szczeniaczki są troszkę dzikie, nikt takich nie chce, każdy chce mieć przymilnego, wesołego szczeniaczka. :shake:

Guest aneta_w
Posted

Przepraszam... muszę się przyznać że nie czytałam wszystkich 64 stron. Jakie maluszki jeszcze zostały?

Posted

Pierwszy post jest uaktualniany na bieżąco (ciotki kieleckie dobrze piszę?).
Tam sa zdjęcia tych psiaczków które szukaja domów.

Posted

Zgadza się beka , pierwszy post jest zawsze uaktualniany.
Pilne są te 6-tygodniowe szczeniaczki od pijaka oraz te dwie czarne suczki ze wsi, bo na działce nie mają szans na socjalizację taką jakiej potrzebują.
W zasadzie, to wszystkie adopcje są pilne, bo bardzo potrzebuje domu Rudzik - ruda suczka, ktora jest nawet bez budy i też dziczeje bez człowieka oraz Szarotka, też bez schronienia, ona przynajmniej nie jest dzikuską.

Posted

Wszystkie szczeniaczki bardzo potrzebują domków.
Ale szczególnie pilnie potrzebują ich te szczeniorki od pijaka. Jest ich siedem, jeszcze żaden nie znalazł domu:shake: .
Znajoma, ktora na razie chodzi je karmić wkrótce wyjeżdża, pijak dalej w ciągu alkoholowym, wogóle sie nie pokazuje. :mad:
Tam trzeba by zabrać wszystkie psy, nie tylko szczeniaki.

Posted

Wszystkie szczeniaczki bardzo potrzebują domków.
Ale szczególnie pilnie potrzebują ich te szczeniorki od pijaka. Jest ich siedem, jeszcze żaden nie znalazł domu:shake: .
Znajoma, ktora na razie chodzi je karmić wkrótce wyjeżdża, pijak dalej w ciągu alkoholowym, wogóle sie nie pokazuje. :mad:
Tam trzeba by zabrać wszystkie psy, nie tylko szczeniaki.

Jeżeli ktoś mógłby nas wesprzeć finansowo, to bardzo prosimy o wpłaty na AFN z dopiskiem"psy z Kielc". Mamy do utrzymania "swoich" ponad dwadzieścia psów, a u tego pijaka karmimy dziewięć, a to nie są jedyne psy którym jeszcze pomagamy.

Posted

Zwolnił mi się tymczas, mogę wziąć na DT pieska, jednego, tylko małego (wielkością), takiego, który akceptuje inne pieski, nie przenosi choróbska (nie mówię o pchłach itd, chodzi o wirusy) i niestety nie mogę sama płacić za ew. leczenie i szczepienia :( Jeżeli chodzi o jedzenie i resztę to nie ma problemu, niestety wizyty u weta musiałyby być opłacone, postarałabym się oczywiście dorzucić, ale to raczej niewielkie kwoty. Dajcie znać czy się przydam...

Posted

Jest transport dzisiaj dla jednego szczeniaczka od pijaka do Suggar do Krakowa!:multi:
Mam nadzieję,ze wszystko się uda i nastepna bida będzie uratowana, chociaż dalej będzie szukała domku stałego.

Sugarr, bardzo dziękujemy za pomoc!:loveu: :loveu: :loveu:

Czyli u pijaka zostaną jeszcze trzy szczeniaczki.

Natomiast jest wielki problem z tymi czarnymi szczeniaczkami, 4-mies. suczkami ze wsi.
A szczególnie z jedną ,bardziej dziką. Mimo tego,że Irena bardzo często jest na działce i próbuje ją oswoić, sunia dalej pozostaje dzika. Dzisiaj na siłę próbowała ja złapać, to wrzeszczała tak wniebogłosy, jakby ja obdzierano ze skóry.
Naprawde zupełnie nie wiem co będzie z adopcją tych suczek.
Przecież takich dzikusek nikt nie będzie chciał.
A one nie mogą długo być u nas.
Czy ktos ma jakiś pomysł?

Posted

Sunieczka jest u mnie :)
Mój Portos strasznie ją napastuje, taki jeszcze młody i głupi
Negra, bo tak ją tymczasowo nazwałam jest raczej tym wszystkim przestraszona, ale niebawem oboje się napewno uspokoją i przyzwyczają do siebie :)
Jaka ona malusieńska i bezradna... Chociaż już trochę na Portosa poszczekała.

erka, nie było książeczki zdrowia, tzn. nie była jeszcze odrobaczana?

Za chwilkę zrobię dla niej osobny temat, dodam zdjęcia, allegro. Jutro idziemy do weterynarza.

Posted

Napisała do mnie przed chwilą jakaś młoda osoba z Piekoszowa spod Kielc, że błąka się u nich 2-mies. sunieczka, docelowo będzie chyba większym psem. Ona prosi o to byśmy ja zabrali do siebie.
Niestety nie jest to możliwe. Zabraliśmy do nas na działkę te 3 szczeniaczki od pijaka, które zostały. POnieważ Irena, która chodziła je karmić jutro wyjeżdża, nie miałby kto tam chodzić, bo p.Ania/77 lat/ ma do obsługi 6 psów w mieszkaniu i stadko na działce , więc nie dałaby rady chodzić jeszcze do tego pijaka.
Nie wiem, jak z mamą szczeniaczków i ON-kiem, które tam są, ale mam nadzieję,że sąsiadka tego typa będzie im dawać jeść, najwyżej zostawimy jej troche karmy. Ale to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę.

A to zdjęcia tej sunieczki, 2-miesięczny bezbronny bidukek:-(





Mag.do, wstaw zdjęcia tej sunieczki do pierszego postu.

Posted

Podnoszę, bo sytuacja znowu staje sie bardzo trudna.
Zabraliśmy te szczeniaki od pijaka, bo były tam zagrożone, wychodziły pod brama na bardzo ruchliwą ulicę i w każdej chwili móg je zabrać jakiś menel, kumpel tego pijaka.
Sa w tej chwili na działce , gdzie są już dwie sunie czarne ze wsi , Nigra, Bryza i dwie suńki, którym jeszcze nie zdążyłam zrobić zdjęć/ pani z alzheimerem zabrana do domu opieki/, czyli razem 9 psów.
I znowu zaczną się awantury, bo to jest na terenie ogródków działkowych, a niestety teraz ludzie już siedzą na działkach.
A przecież p.Ani już kilkakrotnie chciano zabrać tą działkę właśnie z powodu trzymanych tam psów.:mad:

Pomóżcie wydać chociaż te malutkie szczeniaczki!:modla:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...