kika22 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Śliczne szceniaczki do koloru i wyboru szukają swojego nowego domku????
erka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Z domu Boksi pod Krakowem nic nie wyszło, jutro jestem umówiona z panem spod Kielc, zobaczymy.:roll: Jutro też Gem przywozi ze wsi te dwie czarne sunieczki. Jest chętny na nie, ale czy cos z tego będzie, zobaczymy we wtorek. No i domku szuka moja kochana Megan bez oczka, ktora nie moze juz być u Usi.:-(
weszka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Szczeniaczków nie ubywa! Domków jak na lekarstwo :( Wiosna idzie, niech ludzkie serca rozkwitną na psie nieszczeście, prosimy... :(
Gem Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 erka napisał(a):Jutro też Gem przywozi ze wsi te dwie czarne sunieczki. Jest chętny na nie, ale czy cos z tego będzie, zobaczymy we wtorek. Przywiozłem. Na razie obie sunie są mocno przestraszone, ale w dobrym domku szybko dojdą do siebie :)
erka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Gem, one na razie chyba nie nadają się do adopcji. Poszłam na działkę zrobic im zdjęcia, ale wogole nie wyszły z budy, tylko w niej powarkiwały:cool3: . Jakby ten człowiek dzwonił do Ciebie , to powiedz, ze za kilka dni odezwiemy sie do niego. Na razie nawet nie można suniek wyciągnąć , bo ta buda jest z dwóch części i chowają sie tam, gdzie sie nie dostanie ręką. Boksia dzisiaj poszła do nowego domu. Nie jest to dom mich marzeń, ale może nie będzie najgorzej.:p Dzisiaj też Potter zawiezie do nowego domu Monę, córeczkę Misi.:p
saga_86 Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ile powodów do radości:multi: :multi: A Mona to może z allegro znalazła domek?:cool3:
Gem Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 erka napisał(a):Gem, one na razie chyba nie nadają się do adopcji. Poszłam na działkę zrobic im zdjęcia, ale wogole nie wyszły z budy, tylko w niej powarkiwały:cool3: . Jakby ten człowiek dzwonił do Ciebie , to powiedz, ze za kilka dni odezwiemy sie do niego. Na razie nawet nie można suniek wyciągnąć , bo ta buda jest z dwóch części i chowają sie tam, gdzie sie nie dostanie ręką. Ok, choć te dwa, które zostały wyadoptowane wcześniej, zachowywały się podobnie, a po rozdzieleniu większych problemów nie było. Praktycznie następnego dnia zachowywały się już normalnie.
erka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Saga_86, Boksia poszła z Anonsów, a Monę Potter chce dać ludziom, którzy wcześniej adoptowali psiaka od niej, a teraz chcieli dla niego towarzyszkę.
kika22 Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Super, że boksia i Mona mają nowe domki!:multi: No to szczenikaki nam sie pomału wykruszją, oby tak dalej!!! A czego brakowało Ci Erko w domku dla boksi? I jeszcze jedno czy ta pomoc z Krakvetu otrzymały "nasze" psiaki?
erka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Kika22, nie Mori, bo to jest ta dorosła czarna sunia, ale córeczka Misi - Mona.;) Boksia poszła na wieś, do miłego co prawda człowieka, ale zawsze ta mentalność...Nie będzie chyba psem kanapowym:shake: , chyba że córeczki tego faceta, 6 i 7-letnia coś tu przeforsują. No cóż, chętni po sunię nie pchali się jakos:shake: , teraz wieczorem dostałam zapytanie o nia, ale też nie wiem co to by było za miejsce. O Krakvecie miałam właśnie pisać. Dostałyśmy z tej dostawy od TOZ dwa worki Brita po 15 kg, Puriny dla szczeniaków 10 kg ,5 smyczy i 2 dwójniki.
weszka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Dobrze że domki się ruszyły choć jakoś nie widzę entuzjazmu. Nie są to domki marzeń. Żeby tylko miały dobrze...
erka Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Tylko takie zdjęcie w budzie udało sie zrobic tym szczeniorkom ze wsi. A to Mona, która juz chyba pojechała do domu. I Lira z mamusią, ktora jeszcze czeka na swojego pana
Gem Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 erka napisał(a):Tylko takie zdjęcie w budzie udało sie zrobic tym szczeniorkom ze wsi. Dowiedziałem się dziś, że psiaki nie były ostatnio zamknięte w kojcu. Zostały z niego wypuszczone i miały do dyspozycji dość duży teren. Praktycznie nie widywały ludzi, poza porą karmienia. Jeden z nich jest nieco bardziej oswojony, przychodził podobno na wołanie 12- letniej dziewczynki. Drugi natomiast to mały dzikusek. Mam nadzieję, że uda się je szybko zsocjalizować i że znajdą domki. Niestety, chłopak, który dzwonił w niedzielę, do mnie się nie odezwał.
erka Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 A dzisiaj te dwa potworki:evil_lol: podkopały sie pod nową siatka na działce i uciekły! Na szczęście nie wyszły poza teren działek i udało sie je złapać, chociaż nie bez problemu, ten dzikusek gryzł nieźle:cool3: .
kika22 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 [HTML] O Krakvecie miałam właśnie pisać. Dostałyśmy z tej dostawy od TOZ dwa worki Brita po 15 kg, Puriny dla szczeniaków 10 kg ,5 smyczy i 2 dwójniki. [/HTML] Zbyt dużo tego nie ma!:mad: Zawsze lepsze to niż nic, ale .......:shake: Myślałam, że bedzie tego ciut wiecej. Troszkę się szczeniki "ruszyły" do nowych domków! Oby tak dalej, bo niedługo zaczynają się cieczki i wakacje. Nawet nie chce o tym mysleć!!! Bilans szczeniaków::placz: - suczka Lira, - piesek Reksio, - dwie małe dzikuski.
saga_86 Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Ale spryciulki z tych szczeniaków:evil_lol: Żaden psiak się wcześniej nie podkopał a tym maluchom się udało. Wyobrażam sobie minę p Ani:lol:
Gem Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 saga_86 napisał(a):Ale spryciulki z tych szczeniaków:evil_lol: Żaden psiak się wcześniej nie podkopał a tym maluchom się udało. Wyobrażam sobie minę p Ani:lol: Nawet nie wiedziałem, że to takie cwaniary ;) Oby szybko znalazły domki :)
erka Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Saga_86, dobrze, że była wtedy na działce Irena, bo p.Ania z pewnością nie dałaby rady łapać suniek przeskakując przez płot na inne działki.:cool3: Kika22, a do tej listy szczeniaków trzeba dołożyć podrostki, czyli 6-miesięczną Megan bez oczka i 7-mies. Inkę, no i Giza też przecież młodziutka ok.9--10 mies.:lol: Megan ma tylko cztery dni na znalezienie domu, w przeciwnym razie musi wrócic do budy:-( .
Potter Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Mona ma się znakomicie - gania po podwórku kury ze swoim nowym towarzyszem Grysikiem. Trzeba ją będzie za kilka miesięcy wysterylizować i sami za to musimy zapłacić, bo ci ludzie poczciwi, ale nie stać ich na takie "luksusy". Wkleję wkrótce jakieś zdjęcia.
saga_86 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Widzę,że Mona dobrze trafiła:p A co z resztą szczeniaków?
erka Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Mag.do, czy mogłabyś wstawic tu do pierwszego postu zdjęcie Megan z jej wątku? I może zmienić w pierwszym poście zdjęcie Liry, bo na tym stole u weta biedactwo strasznie wystraszone.
Recommended Posts