andzia69 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ja też myślę,że trzeba im dać czas...jedne psiaki od razu przypadną sobie do serca, a innym trzeba dać trochę czasu na poznanie się!
weszka Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ale gdyby domek ideał się znalazł to też by mogło być rozwiązanie. Może Usia w Wawie podziała i coś znajdzie. W końcu tam tyle ludzi to chyba domek dla 1 małaj suczki się znajdzie ;)
Usia Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Ja pytam gdzie moge o domek dla malutkiej, nie jest mi obojetna bo powoli sie przywiazuje do niej :shake: Szukam domku ale nie oddam jej byle komu i gdzie kolwiek o to badzce spokojne. Aysowi nie spodobało sie ze mała zbyt blisko zblizyła sie do kuchni i tyle, tam sa miski i zawsze coś moja mama rzuci wiec psy czekaja, a bandzior jest samolubny, Figowa tez dostaje z kotami właczeni.Erka mnie tez dziwi ze ona na niego warczy, on jest duzo od niej wiekszy.Niestety ten mój głupek jest bardzo dominujacy,ale byłam pewna ze nie bedzie z młodą sunią problemów.Moze one musza ustalic swoja pozycje i o to sa bójki.Na dworzu Megi to cudowny pies, bawi sie z moimi i z psem kolezanki,nie ma mowy o jakis sprzeczkach.Megan skacze Aysowi do pyska lize go a on nic, natomiast sytuacja zmienia sie djametralnie w domu.Czemu tak jest nie wiem.Moge podejrzewac tylko ze mamut czuje sie panem w domu a Megi na odwrót.W pomieszczeniu czuje sie zagrozona, jest tchórzliwa, nie podejdzie do człowieka i nie pomacha ogonkiem Wczoraj byłysmy na dworku same i poszłysmy na dłuzszy spacerek same to znaczy ja i Megi.Mała bardzo ładnie chodzi na smyczy, kreci sie tylko pod nogami wiec trzeba uwazac zeby jej nie zrobić krzywdy.Bała sie samochodów i ruchu ulicznego ale teraz jest ok.:p Na człowieka reaguje dobrze to znaczy garnie sie chce zeby ja przytulać i głaskać ale boi sie podejsc wiec zachowuje bezpieczną odległosc.
andzia69 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Ja bym dała im troszkę więcej czasu - zobaczycie, jeszcze trochę, a jeden za drugim w ogień pójdzie! Skoro to problem tylko w domu to ja bym spróbowała.
erka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Usiu, jak uważasz, jak sytuacja się nie unormuje, to czy dasz radę sama znaleźć domek dla Megi, czy może założyć jej wątek na dogo? Napisz, jak to widzisz.
erka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Czy ktoś nie wybiera się do Krakowa? Bo prawdopodobnie będzie domek dla jednej szczeniorki ze wsi, a druga by pojechała na tymczas!:lol: A to wszystko dzięki mar.gajko:loveu: :loveu: :loveu:
saga_86 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 hop hop potrzebny tranport do Krakowa!:razz:
erka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 A piękna boksiowata sunieczka dalej bez domku!!!:placz: Dwie wilczkowate suńki, córeczki Misi też jeszcze czekają na domki! Wygrały wojnę ze straszną chorobą, kto je pokocha?:roll:
weszka Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 erka napisał(a):Czy ktoś nie wybiera się do Krakowa? Bo prawdopodobnie będzie domek dla jednej szczeniorki ze wsi, a druga by pojechała na tymczas!:lol: A to wszystko dzięki mar.gajko:loveu: :loveu: :loveu: Znalazł się transport?
saga_86 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 to hop w górę! Jak uda mi się dobrze zorganizować to w piątek porobię nowe zdjęcia misinym szczeniakom:cool3: Erka o której mogę trafić na Elwirę?
erka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Saga86, misine szczeniaczki maja zrobione zdjęcia, tylko córka Elwiry musi je nam wysłac.:lol: Ale jeżeli masz jutro chwilę, to możemy zabrać częśc psiaków z Seminaryjskiej na szczepienie, o 16-tej, ok? ;) Jeżeli chodzi o te szczeniorki ze wsi, to albo pojedzie z nimi Gem jutro, albo BORA z dogo zaoferowała transport na niedzielę, trzeba by je tylko zawieźć na obwodnicę.:lol: Śliczna boksia cały czas szuka domku!!!
erka Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Przed chwilą miałam telefon w sprawie boksi, ale cos mi się nie za bardzo podoba....Drugi tel., ale tez nie bardzo.... Tak niestety jest, że z ogłoszeń ok.90% chętnych odrzucam w przedbiegach:cool3:
saga_86 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 na pewno w końcu ktoś się skusi;) ja też dostałam już kilka pytań na email
Gem Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Nie dam rady pojechać dziś do Krakowa :( Jestem w trakcie grypy, wczoraj dopiero przestałem gorączkować, a po antybiotykach męczy mnie nawet przechadzka po domu. Spróbuję telefonicznie skontaktować BORĘ z p. Grażyną. Jeśli wszystko wypali, to szczeniaki w niedzielę będą w Krakowie.
saga_86 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Mona ta ciemniejsza jest trochę mniejsza od swojej siostrzyczki i bardziej śmiała;) Wszędzie wpychała swój ciekawski nosek, u weta nie czuła się zakłopotana ani trochę, pozytywnie nastawiona do wszystkiego na pewno szybko się odnajdzie w nowym domku:cool3: Będzie poniżej kolana, Misia mama Mony wygląda na zdjęciach na dużo większą niż jest w rzeczywistości. Lira trochę przeżywał pobyt u niedobrego pana doktora;) ale na działce szalała tak samo jak jej siostrzyczka, wielka przylepka, drepta za człowiekiem cały czas, reaguje na wołanie.
Recommended Posts