Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

O jej , to może by ja wziąć , ale obiecałam już , że weźmiemy na tą działkę szczeniaka collie...
Pamietacie Nortonka, pieknego dużego psiaka, który znalazł cudowny domek w Krakowie, a wcześniej był pod opieką wspaniałych krakowianek, mar.gajko i lukomanki...
Nortonka wyciagnęłysmy z pewnej hurtowni i właśnie cieć z hurtowni ma teraz szczeniaka collie od jakis meneli.
Prosił o pomoc, bo ta hurtownia została zlikwidowana , a on tam został w budzie bez środków do życia, a ma jeszcze swojego starego psa.
Jutro znajoma podjedzie tam zobaczyć i chcemy go zabrać. Nie wiem czy to collie, czy tylko podobny.

Andziu69, a gdzie dokladnie ta sunieczka, co urodziła?

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
No to,żeby nie było,że nic się nie dzieje - przedwczoraj oszczenila się sunieczka bezdomna w okolicy bazarów - podejrzewam,że maluszki długo nie pożyją przy tych temp. - niby mają coś tam sklecone, ale to na pewno nie da im schronienia przy -20!:-(
Sunia jest malutka - taka ciut za kostkę, czarna podpalana ze stojącymi uszkami.Widzialam ją kiedyś kolo bazaru i kolo mojej pracy....


andziu a mozesz tej sunce zrobic fotki? jaka ona jest dzika? da sie do niej podejsc glaskac?

Posted

erka - ponoć ktoś z TOZu o tym wie,ale nie wiem czy na pewno bo jedna pani miala dzwonic.
A dowiedzialam się od Moniki - kolo bazarów od strony Zagórskiej jest taki parking (przy ogrodzeniu od szkoły). Tam jest taka budka z pieczywem i pani z tej budki ponoć ją dokarmia i ponoć by ją wzięla - ale to wszystko wiem z opowieści... No i w takim wypadku nalepszym wyjsciem byłoby uśpienie miotu (ew. zostawić 1) i niech ta pani by ją wzięla - o ile ją naprawdę chce a nie gada.Sunia jest sympatyczna, lubi dzieci - bo kiedyś widzialam ją właśnie jak szla za dziećmi.Nie jest dzika.I nie wygląda na starszą.

Posted

Zrobiłam Pegi allegro, już po 2 godzinach na email ktoś chce wpłacać na nią pieniądżki, bo wzruszył się jej losem;) Dałam link do wątku i konto na AFN

Posted

Usia prosiła o zdjęcia Pegi, ale nie dała adresu, abym jej mogła wysłać.
Saga_86, będziesz moigła wstawic zdjęcia Pegi w wątek, to wyślę do Ciebie?

Posted

bardzo się cieszę!!!!!żeby reszta wreszcie też poszła...bo niedługo cieczki...maluchy...ech

erka - spytam rodzicow koleżanki czy ewentualnie nie chcieliby wziąć colaczka, gdyby się udało to byłby to najlepszy domek na swiecie i wtedy możnaby pomyśleć co z tymi maluchami i sunią spod bazaru - no chyba,że Maja i wujek Rajek coś już wymyślili...

Posted

:loveu: Pegi jedzie do mnie wszystko ustalone we wtorek mała wsiada do samochodu i od 12 zobacze cudo :loveu: :multi: :multi: :multi:

Posted

Pegunia jutro jedzie do domku!:multi: Ciesze się, a jednocześnie trochę denerwuję. Dzisiaj zabrałam ją na troszkę do pracy. Biduleniek był ogromnie przerażony, jak ja postawiłam tak stała w bezruchu, aż jej się łapeczki rozjeżdżały.


To właśnie przerażona Pegunia.


[IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4771/pegi4jf3.jpg" class="ipsImage" alt="">/IMG]



I nawet jedzonko wogóle jej nie interesowało....


Ale mam nadzieję, że w towarzystwie psiaków Usi jakoś się ośmieli :roll: .

Posted

My czekamy z nieciepliwoscia.Erka tez sie denerwuje czy bedzie wszystko dobrze ale jestem dobrej mysli

czy ja juz moge napisac moje małe malenstwo ??
Erka bedziemy w stałym kontakcie i na bierzaca bedziesz wiedziała co sie z nia dzieje i na e-meila i w galeri jutro napwno na wieczór zdam relacje jak nam minoł 1-y dzionek ;)
a jak jej sie chodziło na szeleczkach ??

Posted

A nasz szkielecik, który dopiero co / w sobotę/ pojechał do Kasie do Krakowa na tymczas, już w nowym domku stałym!!!:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Usia, raczej zapytaj , jak się leżało w szeleczkach:cool3: , bo niunia nie zrobiła nawet jednego kroczku.
I oczywiście jest Twoje, ale czy maleństwo:confused: , niezły z niej pulpecik i swoje waży.
Pojechały z weszką o 9.30. Pegunia była oczywiście przerażona, może jak zobaczyła psicę weszki, to zrobiło jej sie raźniej. Ale siedziały osobno przegrodzone siatką, aby Pegunia nie była zbytnio molestowana po drodze:razz: .
Podałam jej sedalin, aby troszke zminimalizować stres. Ale z pewnością początki będą trudne. Ale potem , jak sie rozkręci, to zobaczysz jaka z niej rozrabiaka:lol: .
Boję się tylko,że nie będzie chciała chodzić na smyczy, może jakś linka?

Posted

Erka juz mamy linke wiec zaden problem.Nie wiem gdzie ona jest jamnikowata ale cóz tyle tylko co te krótkie nózki.Przerazona, usypia na stojaca, zachowuje sie tak jak by kogos szukała ale chyba jest zbyt zmeczona zeby latac po katach usadowiła sie na wiklinowej skrzyni(dziwne ze jej było tam wygodnie)pod schodami i odsapneła troche.Narazie ani nie chce jesc(wedlinka+suche) ani pic wody.Koty zbulwersowane ze ktos dostaje lepsze kaski niz one.Dochodzimy do siebie.pisze na goraco zebys wiedziała ze wszystko jest ok.Wiecej w mojej galeri :p

Posted

[quote name='erka']Usia podaj mi na pw swój adres mail, to wyślę Ci więcej zdjęć Pegi.
Ale Pegi jest tylko podobna z sylwetki do jamniorka, ma zupełnie inne uszka, no i ma jedno uszkodzone oczko, co wogóle jej w życiu nie przeszkadza.

Usia, pisałam, że to nie jest jamnik tylko taki niskopodłogowiec , bo jakoś czuje,że jesteś rozczarowana:roll:

Posted

gdzie tam Erka zaden problem
nie spodziewałam sie rasowego jamnika, zreszta uprzedzałas ja widziałam zdjecia;) Ona jest cudowną mała lisiczka i te uszka takie malutkie,teraz spi na kocyku :loveu:
Z tym oczkiem to moze bedzie mozna coś zrobić jutro chyba pojdziemy do weta bo i tak z kotkami musze isc na szczepienia to odrazu mi powiedza
buziaczki od nas

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...