erka Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 O jej , to może by ja wziąć , ale obiecałam już , że weźmiemy na tą działkę szczeniaka collie... Pamietacie Nortonka, pieknego dużego psiaka, który znalazł cudowny domek w Krakowie, a wcześniej był pod opieką wspaniałych krakowianek, mar.gajko i lukomanki... Nortonka wyciagnęłysmy z pewnej hurtowni i właśnie cieć z hurtowni ma teraz szczeniaka collie od jakis meneli. Prosił o pomoc, bo ta hurtownia została zlikwidowana , a on tam został w budzie bez środków do życia, a ma jeszcze swojego starego psa. Jutro znajoma podjedzie tam zobaczyć i chcemy go zabrać. Nie wiem czy to collie, czy tylko podobny. Andziu69, a gdzie dokladnie ta sunieczka, co urodziła?
pati Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 andzia69 napisał(a):No to,żeby nie było,że nic się nie dzieje - przedwczoraj oszczenila się sunieczka bezdomna w okolicy bazarów - podejrzewam,że maluszki długo nie pożyją przy tych temp. - niby mają coś tam sklecone, ale to na pewno nie da im schronienia przy -20!:-( Sunia jest malutka - taka ciut za kostkę, czarna podpalana ze stojącymi uszkami.Widzialam ją kiedyś kolo bazaru i kolo mojej pracy.... andziu a mozesz tej sunce zrobic fotki? jaka ona jest dzika? da sie do niej podejsc glaskac?
andzia69 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 erka - ponoć ktoś z TOZu o tym wie,ale nie wiem czy na pewno bo jedna pani miala dzwonic. A dowiedzialam się od Moniki - kolo bazarów od strony Zagórskiej jest taki parking (przy ogrodzeniu od szkoły). Tam jest taka budka z pieczywem i pani z tej budki ponoć ją dokarmia i ponoć by ją wzięla - ale to wszystko wiem z opowieści... No i w takim wypadku nalepszym wyjsciem byłoby uśpienie miotu (ew. zostawić 1) i niech ta pani by ją wzięla - o ile ją naprawdę chce a nie gada.Sunia jest sympatyczna, lubi dzieci - bo kiedyś widzialam ją właśnie jak szla za dziećmi.Nie jest dzika.I nie wygląda na starszą.
saga_86 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Zrobiłam Pegi allegro, już po 2 godzinach na email ktoś chce wpłacać na nią pieniądżki, bo wzruszył się jej losem;) Dałam link do wątku i konto na AFN
andzia69 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 erka napisał(a):To może Monika się tym zajmie? raczej nie - ja przynajmniej jak z nią gadalam nie widziałam ochoty na zajęcie się tym
erka Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Usia prosiła o zdjęcia Pegi, ale nie dała adresu, abym jej mogła wysłać. Saga_86, będziesz moigła wstawic zdjęcia Pegi w wątek, to wyślę do Ciebie?
Usia Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Weszka zabierzesz malutka ?? Pegi jedzie do nas:multi: :multi:
erka Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Jak to, Usia napisz coś więcej?:crazyeye: Teraz przez 3 godz. będe tylko pod komórką 609 890 204.
erka Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Usia chce adoptować moją Pegunię!!!:bigcool: :bigcool: :bigcool:
Usia Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 we wtorek weszka przywozi mała :multi: weszka odezwij sie do mnie na PW to ustalimy jak sie umawiamy we wtorek :p
saga_86 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Nie mogę uwierzyć, tyle dobrych wiadomości!:lol: :multi:
andzia69 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 bardzo się cieszę!!!!!żeby reszta wreszcie też poszła...bo niedługo cieczki...maluchy...ech erka - spytam rodzicow koleżanki czy ewentualnie nie chcieliby wziąć colaczka, gdyby się udało to byłby to najlepszy domek na swiecie i wtedy możnaby pomyśleć co z tymi maluchami i sunią spod bazaru - no chyba,że Maja i wujek Rajek coś już wymyślili...
weszka Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: SUUUUUUUPCIO ŻE PEGI MA DOMEK :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Oczywiście że ją wezmę :)
Usia Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 :loveu: Pegi jedzie do mnie wszystko ustalone we wtorek mała wsiada do samochodu i od 12 zobacze cudo :loveu: :multi: :multi: :multi:
EveL_ Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 :sweetCyb: :sweetCyb: :Cool!: Pegi jedzie do domku! :sweetCyb:
saga_86 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 A jak się czuje Jagódka, dawać ogłoszenia czy się wstrzymać?
erka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Pegunia jutro jedzie do domku!:multi: Ciesze się, a jednocześnie trochę denerwuję. Dzisiaj zabrałam ją na troszkę do pracy. Biduleniek był ogromnie przerażony, jak ja postawiłam tak stała w bezruchu, aż jej się łapeczki rozjeżdżały. To właśnie przerażona Pegunia. [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4771/pegi4jf3.jpg" class="ipsImage" alt="">/IMG] I nawet jedzonko wogóle jej nie interesowało.... Ale mam nadzieję, że w towarzystwie psiaków Usi jakoś się ośmieli :roll: .
Usia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 My czekamy z nieciepliwoscia.Erka tez sie denerwuje czy bedzie wszystko dobrze ale jestem dobrej mysli czy ja juz moge napisac moje małe malenstwo ?? Erka bedziemy w stałym kontakcie i na bierzaca bedziesz wiedziała co sie z nia dzieje i na e-meila i w galeri jutro napwno na wieczór zdam relacje jak nam minoł 1-y dzionek ;) a jak jej sie chodziło na szeleczkach ??
erka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 A nasz szkielecik, który dopiero co / w sobotę/ pojechał do Kasie do Krakowa na tymczas, już w nowym domku stałym!!!:loveu: :loveu: :loveu:
erka Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Usia, raczej zapytaj , jak się leżało w szeleczkach:cool3: , bo niunia nie zrobiła nawet jednego kroczku. I oczywiście jest Twoje, ale czy maleństwo:confused: , niezły z niej pulpecik i swoje waży. Pojechały z weszką o 9.30. Pegunia była oczywiście przerażona, może jak zobaczyła psicę weszki, to zrobiło jej sie raźniej. Ale siedziały osobno przegrodzone siatką, aby Pegunia nie była zbytnio molestowana po drodze:razz: . Podałam jej sedalin, aby troszke zminimalizować stres. Ale z pewnością początki będą trudne. Ale potem , jak sie rozkręci, to zobaczysz jaka z niej rozrabiaka:lol: . Boję się tylko,że nie będzie chciała chodzić na smyczy, może jakś linka?
Usia Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Erka juz mamy linke wiec zaden problem.Nie wiem gdzie ona jest jamnikowata ale cóz tyle tylko co te krótkie nózki.Przerazona, usypia na stojaca, zachowuje sie tak jak by kogos szukała ale chyba jest zbyt zmeczona zeby latac po katach usadowiła sie na wiklinowej skrzyni(dziwne ze jej było tam wygodnie)pod schodami i odsapneła troche.Narazie ani nie chce jesc(wedlinka+suche) ani pic wody.Koty zbulwersowane ze ktos dostaje lepsze kaski niz one.Dochodzimy do siebie.pisze na goraco zebys wiedziała ze wszystko jest ok.Wiecej w mojej galeri :p
erka Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 [quote name='erka']Usia podaj mi na pw swój adres mail, to wyślę Ci więcej zdjęć Pegi. Ale Pegi jest tylko podobna z sylwetki do jamniorka, ma zupełnie inne uszka, no i ma jedno uszkodzone oczko, co wogóle jej w życiu nie przeszkadza. Usia, pisałam, że to nie jest jamnik tylko taki niskopodłogowiec , bo jakoś czuje,że jesteś rozczarowana:roll:
Usia Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 gdzie tam Erka zaden problem nie spodziewałam sie rasowego jamnika, zreszta uprzedzałas ja widziałam zdjecia;) Ona jest cudowną mała lisiczka i te uszka takie malutkie,teraz spi na kocyku :loveu: Z tym oczkiem to moze bedzie mozna coś zrobić jutro chyba pojdziemy do weta bo i tak z kotkami musze isc na szczepienia to odrazu mi powiedza buziaczki od nas
Recommended Posts