Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

saga_86 napisał(a):
Weszka jesteś wielka!!:loveu: Tel do erki 609890204 moze nie odbierać bo jest w pracy próbuj do skutku!


Życie tych szczeniaków jest najważniejsze! Dla nich ciepły kąt oznacza przeżycie. A ja cóż, jakoś sobie poradzę z 4 psami w niewielkim mieszkaniu :roll: Będziemy mieć przytulnie ;)

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mam nadzieję, że się to uda z tymczasem i szybko przekonasz rodziców.

Ja też mam taką nadzieję ;)
Ja będę w przyszłym tygodniu w Kielcach, pewnie się wybiorę do psiaków, gdybyś chciał/a iść ze mną i misiek2003 to zapraszamy:cool3:

Mogłabyś mi napisać gdzie dokładnie znajdują się psiaki? (może być na PW)
PS: chciała :mad: :evil_lol:
A resztę kieleckich psiaków widziałaś?Link do wątku w podpisie Mag.dy. P

Widziałam :shake: To co się w Kielcach dzieje to masakra :shake:
A pomoc przyda się nie tylko z tymczasami, ale też z ogłasznaniem psiaków, spacerki z nimi. Na pewno znajdzie się pole do działania dla ciebie gdybyś tylko chciała:razz:

Oczywiście, że chce :p
Będę je ogłaszać z pewnością, może to coś da :(
Spacerki też z chęcią! Ale jak już pisałam wcześniej chciałabym wiedzieć gdzie dokładniej się znajdują :)

Posted

Weszka, to fantastycznie ! :multi:
Właśnie pisałam rozpaczliwy apel na ogólnym wątku kieleckim o tymczas dla tej maleńkiej sunieczki, zaglądam tutaj , a tu taka niespodzianka.

Właśnie martwiłam sie co z nia zrobić w weekend, bo mogłabym jeździć do pracy tylko raz dziennie, a to za rzadko dla takiego malucha. Zobaczyłam ,że matka juz wogóle nie ma pokarmu. Dlatego tak ucieka, bo mała próbuje ssać i bardzo ją gryzie. Ale jest juz zupełnie samodzielna.

A do domu nie mogłabym jej zabrać.

Wczoraj , jak pisała już saga_86 odszedł za TM mój ukochany Dżekuś.:-(
Jeszcze kilka dni temu nie było z nim tak źle, ale miał troche sapkę , nie miał apetytu i troszke był słaby. Poszłam wiec z nim do innego weta i w zasadzie bo pierwszej wizycie i lekach było juz gorzej, a wczoraj po trzeciej....
W dodatku wogóle, nie wiem, czy na skutek leków nie nastąpiło stężenie pośmiertne i Dzekusiek do dzisiaj wyglądał tak, jakby spał:-(

Reszta naszych psiaków jest juz zdrowa. Dzisiaj na ostania kontrolę jedzie jeszcze córeczka Newy-Jagódka/ była leczona u innego weta/, ale czuje sie juz zupełnie dobrze.

Posted

Erka, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Sunieczka będzie mieć u mnie jak u Pana Boga za piece. Zapewniam! Trzeba jej wymyślić imię!

Chcę też zabrać to biedactwo

- tego malucha pieska tępionego przez rodzeństwo. Czy udałoby ci się dogadać z Majaą żeby on dojechał też do Kielc w to samo miejsce co suczka???

Wysyłam ci też priva.

Posted

Potrzebuję wszystko wiedzieć o Modenie! Mam chętną pania która wacha się między Modeną a małą sznaucerkowatą ze Skarżyska.
- ile teraz Modena ma
- jaka jest duża i na jaki wzrost się zapowiada
- jak się zachowuje, czy jest płochliwa czy odważna
- czy mogłaby być z dziećmi - 2 lata, ok. 7-9 lat

Posted

Modena ma "charakterek":evil_lol: , nie wiem czy nadaje sie do domu z dwulatkiem. Była juz przecież wydana i pani oddała ja po dniu, bo szczekała na 4-latka i bał sie jej.
Ale Elwira , u której jest sunia mówi,ze jest fantastyczna. Ładnie chodzi na smyczy, sygnalizuje chęć wyjścia z domu na siusiu, jest pojętną, bardzo żywiołową sunią.

Natomiast zdecydowanie łagodniejszym stworzonkiem jest Jagódka- córeczka Newy.

Posted

Na pierszą, może ktoś wypatrzy przyjaciela dla siebie?:cool3:

EveL zgramy się jakoś w erką bo ona ma kluczyki do wszystkiego. Mam nadzieję,że nie wystraczy cię Giza czy Inka? ;)

Posted

Ogromne podziękowania dla weszki!!!:modla: :modla: :modla: :calus: :calus:

Przyjechała dzisiaj do nas, by zabrać dwa szczeniorki do siebie do Krakowa, na tymczas.:lol: Moją sunieczkę ze śniegowej jamy i szczeniorka ze Starachowic.

Tuż przed jej przyjazdem zadzwoniła pani zainteresowana moja sunieczką, więc pojechalismy do niej pokazać psiaki. No i starachowicki szczeniorek został w Kielcach. Chociaż śnieżna sunia przebijała go urodą , on zdobył sobie serca chłopców. Bardzo fajny dom , podobał sie nam.

A na moją sunieczkę też jest chętna osoba , właśnie z Krakowa.
Jeżeli weszka stwierdzi, że jest to dobry domek, to może sie uda szybciutko ją wydać.:lol:

Widać weszka ma szczęśliwą rękę do adopcji :razz: :loveu:

Niestety , na miejsce wydanej suni jutro przybędą trzy.
Znajoma powiedziała mi o suce, mieszańcu husky, która w polach ma dwa szczeniaczki ok. miesięczne.
Spróbujemy je jutro zabrać na działkę, tam gdzie nie było tej wirusówki.
Zobaczymu czy sie uda, bo jest tam Kaprys z Nigrą i ona niezbyt dobrze toleruje inne suki.

Posted

Erka, daj spokój z tymi podziękowaniami :oops: Dla mnie to normalna sprawa że jeśli mogę pomóc to pomagam.

Sunia ze śnieżnej jamy dostała imię MASZA vel SZUFLA bo ma cudny przodozgryz :cool3: Jak na razie jest bardzo grzeczna, trochę zjadła, ma biegunkę ale może to z nerwów :roll: . Jutro idziemy do weta na podanie surowicy. Zapodamy też coś na pchełki i inne paskudztwa.
Moja najstarsza suczka Bunia jej nie widzi albo dobrze udaje, najmłodsza Dirki też nie przejawia większego zainteresowania. Masza dostała wielką kennelówkę gdzie mieszczą się 2 olbrzymki i ma tam swój prywatny apartament ale i tak głównie wieczór spędziła ze mną na kanapie ;) Jest bardzo słodka i pięknie macha ogonkiem :loveu:
A tu kilka fotek:







Posted

i cudownie:loveu:

erka - małymi huskopodobnymi bym się nie martwila - będzie setki telefonów (tak jak o Rezę, którą Ola reklamowała w necie jako huskopodobną;))
a co z tym domkiem w Sandomierzu? może tam mamusię upchać?

Posted

i znowu wszytko na mnie:eviltong: :lol:
A teraz już jestem mam nadzieję( wyniki z mikrobiologii dopiero w pon) po egzaminach. Wreszcie mam czas ogłaszać psiaki! Już dałam wszędzie Maszę i Modenę i Rubenka;)

Posted

Noc minęła spokojnie. Masza zrobiła lament o 6.15. Dostała śniadanko, mizianko i poszła spać... na 15 minut. Wycie było straszne przez pół godz. a ja byłam twarda. Ale co tam! Masza w końcu wylądowała u mnie w łóżku :cool3: Po raz pierwszy w życiu wzięłam psiaka "wymuszacza" do łóżka! No ale to w końcu nie mój pies, tylko tymczasowy, a obce psy można rozpuszczać :evil_lol: I o to Maszce chodziło, spałyśmy sobie smacznie.
Moja Bunia nadal jej nie widzi, Dirki by się bawiła ale niestety nie wolno.

Byłyśmy u weta, dostała surowicę + zastrzyk odpornościowy. Jest osłuchana, odrobaczona, wszystko ok. Nie ma żadnych insektów, to dziwne coś za uszami i pod pachą to tylko łojotok.
Masza ma apetyt, tylko jeszcze rozwolnienie. Mam nadzieję że minie.

To straszna przytulanka :loveu: :loveu: :loveu: Kręci doopką i macha ogonkiem jak tylko mnie widzi :loveu:

Już piszę do tej pani co jest nią zainteresowana.

Posted

Super, że Masza już bezpieczna :loveu:

A tu kilka nowych zdjęć Jagódki, córeczki Newy:











Jak widać Jagódka lubi dzieci, lubi też inne psy, jest towarzyska i milutka. Będzie niewielkim psiaczkiem :loveu:

Posted

Tak, jest na Twojej zbiorowej aukcji "szczeniaczki i ich mamy" (szczenięta Newy), tylko tam są starsze zdjęcia, jak jeszcze była malutka.

Posted

Ulka, jakbyś jeszcze mogła zaktualizować aukcję odnośnie:
Dżekuś - już go nie ma (za TM) :-(
Szczenięta Misi - zostały 2 sunie i 1 piesek (huskowata Reza ma dom w Krakowie)
Perełka - pojechała do domu pod Poznaniem.

Posted

Pilne! Czy wy wydawaliście Modenę?!
Dzisiaj przyszła do mnie koleżanka z psem identycznym do niej. Gdy wspomniała o książeczce zdrowia powiedziałam, żeby mi pokazała, imię: ,,MODENA". Zamurowało mnie. Wszystko się zgadza. M.in. obcięty ogonek. Nie wiem dokładnie jak sunia do niej trafiła, bo nie potrafiła wytłumaczyć!
Zrobiłam jej zdjęcia.


(mam więcej, dla chętnych)
Jestem prawie przekonana, że to Modena.
Gorzej, bo dziewczyna to strasznie nieodpowiedzialna osoba, która co chwile zabiera jakiekolwiek szczeniaki, a dobrze wie, że rodzice nie pozwalają jej na psa! I mimo wszystko zabiera każdego po kolei, a potem zawsze do mnie przychodzi ,,Mama nie chce tego psa, może ty chcesz?" :shake: Oczywiście pies nie może u niej zostać.
Jeśli to Modena to chciałabym mieć jak najszybszy kontakt z kimś z was kto mógłby mi pomóc z nią. Ja nie wiem co robić :shake: Nie mogę jej przetrzymać, koleżance powiedziałam, że ma trzymać psa do jutra, a jutro ja coś wymyślę. Powiedziałam jej tak, bo mam nadzieję, że wy coś poradzicie. Może byłaby możliwość oddania Modeny do poprzedniej osoby u której była? Przywiozę ją osobiście. Może nawet udałoby mi sie przekonać mamę do przetrzymania jej przez jeden dzień, mam nadzieję, że wy coś poradzicie.
Proszę o szybką reakcje- chciałabym, żebyście jeszcze dzisiaj mi tu odpisali. Obiecałam koleżance jutro w szkole powiedzieć czy wy coś możecie poradzić.
Jeśli to nie Modena (a wydaje mi się to mało prawdopodobne) to ... i tak trzeba jej znaleźć dom :shake:
Dla szybszej identyfikacji psa - czy ty Modena czy nie- to powiem jeszcze, że w książeczce zdrowia widniała data urodzenia z października.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...