Ulka18 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Dla niektorych schron to normalne miejsce, gdzie oddaje sie niepotrzebne zwierzaki...schronisko po to jest.... tak jak wlosy smaruje sie mascia ze szpiku kostnego z koni...widzialam na allegro, ile zbokow zakupilo ta masc wierzac w jej magiczne dzialanie i poprawe kondycji wlosow :angryy: niestety taki jest ten podly swiat :mad:
andzia69 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Saba ma miec podobno domek w Krakowie. Gdyby ta dziewczyna zorganizowała z Krakowa do siebie to możnaby połączyć transporty i pojechałaby Saba z maluszkiem do Krakowa... nie wiem czy jasno piszę,ale mam temp. i bardzo źle sie czuje
saga_86 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37631&page=2 na tym wątku gdzie wkleiłam białego pisze że transport załatwiony:cool3:
andzia69 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 to moze udałoby sie i z Sabą??? Mogliby zawieźć Martę z Sabą do Krakowa, a z Krakowa Marta mogłaby wrócić pociągiem...
erka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Ta osoba bierze innego szczeniaka, a nie nasze cudeńko. Transport załatwiony ale nie od nas.:shake:
Ulka18 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=153948837
saga_86 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Nawet na śliczne szczeniaki nie ma chętnych:shake:
saga_86 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 http://www.allegro.pl/item155707011_malutkie_kolorowe_puchate_3_mies_kuleczki_za_darmo.html Pomyślałam, że przyda się im oddzielna aukcja, są tak śliczne, że od razu rzucają się w oczy
Potter Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='andzia69']to dodam jeszcze ja - 2-3 mies. sunie, której ktoś połamał szczękę i łapkę... Czy ta sunia z połamaną łapą i szczęką wyrośnie na dużego psa? Bo moi sąsiedzi chcieliby raczej mniejszego psa, do towarzystwa dla ich suczki. Dom sprawdzony, bardzo dobrzy ludzie, zresztą miałabym ich na oku. Jeden problem: są dosyć biedni (oczywiście psy u nich są karmione należycie!), więc nie stać ich na ogrodzenie swojej działki, a jest ona olbrzymia, prawie hektar. Więc pies mógłby łazić, gdzie chce, co jest samo w sobie plusem i minusem. Rozwiązaniem byłoby dać im szczeniaka i to najlepiej poszkodowanego, żeby nie miał za bardzo możliwości ruchu, a przez to miałby czas, żeby się do nich przywiązać i nigdzie później nie pitnąć. Aha, oczywiście rozmawiamy o wsi, więc psy są tam trzymane na podwórku, mają swoją budę (NIE NA ŁAŃCUCHU). Wspominam o tym, ponieważ niektórzy dostają białej gorączki na słowo "buda" i za bardzo nie rozumiem dlaczego... Sama posiadam 6 psów, małych, dużych, długowłosych, krótkowłosych, szczeniaków i dorosłych i wszystkie mieszkają w budach. Śmiem twierdzić, że są to najszczęśliwsze psy w moim powiecie. No ale cóż, większość Polaków mieszka jednak w blokach i nie wyobrażają sobie,że pies mógłby być w zimę na dworze... Proszę o odpowiedź i kilka zdań o charakterze suni.
mag.da Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Potter ja mam psiaka, który spełnia warunki, a jest w wielkiej potrzebie. :shake: Ktoś go podrzucił kilka dni temu na wieś, gdzie moi rodzice spędzają weekendy, koczował na polach. Ma dopiero kilka miesięcy, stałe kły dopiero mu rosną. Raczej był pieskiem podwórkowym, więc mógłby być w budzie. Rodzice wczoraj wpuścili go na podwórko, ale atakują go psy-rezydenci, dwa duże owczarkowate, trzeba go pilnować. Oni jutro wracają do Kielc, a tam zostaje sama babcia - nie poradzi sobie z pilnowaniem psów, mogą go zagryźć. Nie ma co z nim zrobić, tragedia... Gdyby tym ludziom się spodobał moglibyśmy go im zawieźć, nawet jutro.
erka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 NIe ma siły do tych ludzi. :mad: Dzisiaj koło mojej pracy również podrzucona ok.3,5 mies.suczka. Nóżki powykrzywiane, źle chodzi , z pewnościa na skutek niedożywienia i niedoborów. No cóż , nakarmiłam ją, odrobaczyłam, wprowadziłam do moich psów, ale ona nie chce tam zostać. Teren jest ogrodzony, ale wszystkie psy przechodza pod bramą, więc nie wiem czy ona tam się utrzyma. Niestey nie mam gdzie jej zabrać. A kawałek dalej obok przystanku autobusowego wyrzucona ratlerkowata suczka i mały kudłaty piesek. :angryy:
saga_86 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Liczba szczeniaków nie tylko się nie zmniesza, tylko odwrotnie mamy ich coraz więcej!
erka Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Pogoda fatalna , już drugi dzień cały czas leje, maluszki całe utytłane w błocie, a biały ślicznotek zupelnie czarny. I żadnego zainteresowania szczeniaczkami.:-( A młodziutkiej sunieczki wyrzuconej koło mojej pracy dzisiaj już nie było, jak również ratlerki i jej kudłatego towarzysza. Może schowały sie w pobliskim lesie przed deszczem, albo poszły gdzieś przed siebie i zginą jak tysiące innych wyrzuconych biedaków.:-(
andzia69 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 ja choć o tymczasowe domki poproszę - one taplają się w błocie, leje - niedługo będą wszystkie chore!!!!!
erka Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Biały szczeniaczek poszedł do domku! Dobrego !:lol:
saga_86 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 :multi: :multi: wow a gdzie zobaczyli maluszka?
mag.da Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 A tego kawalera właśnie zawieźliśmy do domku poleconego przez Potter :loveu: Mam nadzieję, że szybko się tam zaaklimatyzuje, choć biedulek bardzo strachliwy. Podejrzewam, że był bity, bo jak moja mama wzięła do ręki szczotkę do zamiatania, to uciekł z fotela z wielkim piskiem. A dziś, jak wzięłam go na ręce, to aż się posikał ze strachu :-( Ale teraz czeka go nowe lepsze życie, oby tylko szybko przywiązał się do nowego miejsca i opiekunów. Dzięki Potter za pomoc!
Ulka18 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Od: elizabeth-doroszkiewicz@tlen.pl Do: urszula1813@o2.pl Temat: Pytanie o przedmiot: Maleńkie szczeniaczki i ich mamy szukają domów (numer: 153948837) Data: 7 stycznia 2007 19:09 Wiadomość od: natee_ta (0) (Użytkownik nie dokonał pełnej aktywacji konta), wysłana z komputera o numerze IP: 83.19.177.170 Strona z przedmiotem: Maleńkie szczeniaczki i ich mamy szukają domów Treść wiadomości: Jaka to rasa tego bialego na zdjęciu i jaka ma płec i ile ma Taki mail dostalam w sprawie szczeniaczka.
Ulka18 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Od: teercess@wp.pl Do: urszula1813@o2.pl Temat: Pytanie o przedmiot: Maleńkie szczeniaczki i ich mamy szukają domów (numer: 153948837) Data: 7 stycznia 2007 19:23 Wiadomość od: teercess (6) wysłana z komputera o numerze IP: 88.156.2.55 Strona z przedmiotem: Maleńkie szczeniaczki i ich mamy szukają domów Treść wiadomości: Witam! Chciałabym zapytać się, jakie pieski można jeszcze adoptować? Jestem z Olsztyna, więc jest to spory kawał drogi do Kielc. Rozważam możliwość adopcji, ale jak narazie toczone są debaty w mojej rodzinie. Pozdrawiam serdecznie! Erko napiszesz do tej Pani?
erka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Białego szczeniaczka juz nie ma. Co do tej pani z Olsztyna, to nie wiem czy na taka odleglość znajdzie sie transport.
Recommended Posts