Jump to content
Dogomania

Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1


Recommended Posts

Posted

Wszystkich zainteresowanych losem kieleckich psów zapraszamy na nasze nowe wątki :

http://www.dogomania.pl/threads/148818-SZCZENIAE-TA-Z-KIELC-Prosimy-o-pomoc-dla-nich-PRZEKAA-1-PSOM-Z-KIELC-info-str-1


http://www.dogomania.pl/threads/112282-ALARM-Kielce-A-wiAE-tokrzyskie-prosimy-o-pomoc-PRZEKAA-1-PSOM-Z-KIELC-info-str-1


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

W tym wątku zamieszczamy zdjęcia kieleckich szczeniaczków do adopcji.

W większości są one dziećmi bezdomnych suk, u których było już za późno na sterylizację lub zostały znalezione już ze szczeniakami, w różnych dziwnych miejscach typu działki, szopy, las itd.

W tej chwili są pod opieką i na utrzymaniu prywatnych osób.

Szukamy dla nich dobrych domków stałych, a także tymczasowych!

Prosimy też o pomoc finansową na utrzymanie, leczenie, szczepienia, odrobaczenia w sumie ok. 20 psów - reszta prezentowana jest głównie w tym wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielce-alarm-prosimy-o-pomoc-finansowa-karme-dla-naszych-psow-info-str-1-a-112282/

Wpłat można dokonywać na konto AFN, z dopiskiem "psy z Kielc".

Numer konta:
78 2130 0004 2001 0388 0143 0001
VWBank

ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE
UL.JAGIEŁŁY 5 M 19
14-100 OSTRÓDA

nr konta dla przelewów z zagranicy:
SWIFT: BIG BPLPW
PL 50 1160 2202 0000 0000 8747 3146

Z góry dziękujemy za każdą wpłatę!




  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulka, jeśli jest taka możliwość, to oczywiście.
Z ewentualnym transportem do Krakowa zazwyczaj nie ma problemu...
Dzięki wielkie za Allegro :loveu:

Posted

Ja nie wiem na 1000% czy jest, ale Camara na pewno nie odmowi pomocy. Moze Erka napisalaby prosbe do Camary? Jesli by 2-3 szczeniaczki znalazly domki w Krakowie, mozna by wspolnie je zawiezc lub odebrac.

Posted

Ja już wczesniej dzwoniłam do dziewczyn z Krakowa z pytaniem, czy nie mogłyby pomóc w adopcjach. Ale u nich w tym okresie świątecznym była taka sama trudna sytuacja jak u nas.
Ale spróbuje jeszcze raz.

Posted

Większość szczeniaków jest u nas na dzialkach. Te gładkowłose bardzo marzną , na dzialkach przy tej pogodzie jest straszne błoto, więc te nóżynki cieniutkie cały czas mokre.:-(

Posted

Ta użytkowniczka agnieszka87_2008 napisała do mnie,że chce adoptować białego szczeniaka, dałam tel do erki, może coś z tego wyjdzie, zobaczymy.Agnieszko zadzwoniłaś już?

Posted

Jeżeli Agnieszka jest z Cieszyna, to dzwoniła, chciała wziąć szczeniaczka Soni. Biały był zamówiony, ale ta kobieta na razie się nie odzywa, nie mogę sie też do niej dodzwonic. Czyli na razie dwa chłopaki Soni do wzięcia.:p

Posted

erko, ja bym nie trzymala rezerwacji...jak jest dobry domek, to niech psinka idzie .... nigdy nie wiadomo, czy ta pani z rezerwacja sie odezwie...my tak kilka domkow stracilismy trzymajac sie danego przez ludzi slowa...

Posted

Oczywiście,że nie będę go trzymała w rezerwacji. One w tym tygodniu kończą 6 tygodni i dopiero teraz można je wydać,kto pierwszy, ten lepszy.
Moim ulubieńcem jest ten drugi szczeniaczej Soni-brązowo-beżowy, jest przecudny.:p z
Ale przecież jeszcze są inne piękne szceniaczki Newy i cudna Modena 2,5 mies. malutka sunieczka, niesamowicie rozolutna i mądra.

Szczeniaczki większe, Misi musimy jeszcze doprowadzić do porządku. Jutro zabieramy je do weta, aby obejrzał ich skórę.

Posted

No i chyba nici z adopcji białego szczeniaczka. Dziewczyna pisze,że nie ma transportu.
Pogoda fatalna, te maleństwa zupełnie nie nadają sie do takich warunków. One chcą do ciepłych domków!!!!:placz: :placz: :placz:
Szczeniaczek Newy, czarna Jagódka, byłą coś niewyraźna , zabrałyśmy ja do weta. Ale okazuje się, że zwymiotowała surowe rapki kurze. Ludzie wrzucaja tam takie świństwa przez płot. Nie jesteśmy w stanie temu zapobiec.
Tym bardziej trzeba zabrać stamtąd te maluchy.

Posted

Cieszę się, chociaż mamy już rachunków na dużo większą sumę.

Już nie wiem co robić , nikt nie chce takich przepieknych szczeniaczków. Te dzieci Soni, to po prostu cudne misiaczki.

A dzisiaj rano juz miałam telefon od znajomej, której podrzucili terierkowatego szczeniaczka, i oczywiście najlepiej ratowac czyimiś rękami. Miała by z pewnościa większe mozliwości aby go przechować niż my. W dodatku mały ma trochę biegunki, nie mogłam go przyjąć, bo juz naprawde nie mamy możliwości.
I biedaczek trafi do schronu, bo miała go tam odnieść.:angryy:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...