Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

UWAGA, UWAGA!
Rudasek ma domek! :)

Kolega mojego taty z pracy chętnie go weźmie do siebie!
W piątek moja mama jedzie sprawdzić warunki w których miałby mieszkać. Przyszli właściciele to podobno bardzo życzliwi, dobrzy ludzie. W nocy, w zimie miałby być w domu, poza tym najprawdopodobniej na podwórku. Być może potrzebna będzie jakaś buda?
Są to mało zamożni ludzie, więc moja mama zobowiązała się raz w tygodniu zawieźć mu jedzonko.

Jutro ma wizytę u weterynarza, ma być zaszczepiony. :)
Czy mogłabym liczyć na państwa pomoc finansową na ewentualną sterylizację? Deklaracje mogłyby zostać przeznaczone na ten cel, bo chyba przydałoby się zrobić mu ten zabieg?

Posted

super :) cieszę się bardzo że Rudzik będzie miał swój własny domek. Bez dodatkowych stresów tj. hotelik i transporty :) Czekam na info odnośnie nr konta :) częściej jestem na fb więc zamieście informacje też tam :) Olga jesteś wielka ;) Ty i Twoja rodzina :) To głównie dzieki Wam. Wy zajmowaliście się nim na miejscu. Eh wreszcie jakieś szczęśliwe zakończenie ;)

Posted

Mam same dobre informacje: :multi:

Jeszcze w piątek Rudy pojechał do domku, cały wieczór spał w sieni po ciężkim dniu - rano miał wizytę u weta, szczepienia - był bardzo dzielny i nawet nie pisnął.. :loveu: Potem grzecznie przymierzał szelki, obroże - widać, że pierwszy raz widział coś takiego! :shake: Uzgodniliśmy z rodzicami, że my pokryjemy już sami tą jego wyprawkę i szczepienie. Oprócz tego dostał od nas mnóstwo jedzenia, kupiliśmy mu kości, żołądki do gotowania, i porcje rosołowe i masę innych pysznych rzeczy ;)
Byliśmy cały piątkowy wieczór w stałym kontakcie telefonicznym, ale Rudy był bardzo spokojny, cały czas odpoczywał i nie chciał wychodzić z domu za naszym samochodem, a potem był na spacerze ze swoim nowym Panem. Okazało się, że jest to kawaler. Mieszka ze swoim wujkiem. Poprzedniego psa miał 16 lat, zmarł ze starości. Bardzo to przeżył, tata mi opowiadał, że płakał za nim.. Taki poważny 40 letni facet! ;) Był dla tego pieska bardzo dobry, bo mówił, że często gotował obiadki temu psu, i nawet wujek nie dostawał takich smacznych rzeczy.. ;) A w ogóle Rudy przywitał go warczeniem, ale ten Pan go zawołał, a Rudzik dał się pogłaskać i lody się przełamały.
A w sobotę rano poszli razem do sklepu, nawet ten Pan zaryzykował i puścił go ze smyczy i Rudy poczekał na niego przed sklepem i razem wrócili do domku! Podobno chodzi za nim krok w krok i jest w niego wpatrzony jak w obrazek. Ten pies tak bardzo chciał mieć swój domek, i swojego Pana..
W ogóle Rudy się bardzo spodobał swojemu nowemu Panu! :multi:
Planujemy go z moimi dziewczynami odwiedzić jak już przyzwyczai się na dobre.. :)

Jeśli chodzi o kastrację to rozmawiałam z rodzicami, i oni z weterynarzem i weterynarz odradził im sterylizację Rudego - ze względu na zmianę zachowania, i nawet możliwość nietrzymania moczu - co o tym myślicie?

Posted

Olga Urbańczyk napisał(a):


Jeśli chodzi o kastrację to rozmawiałam z rodzicami, i oni z weterynarzem i weterynarz odradził im sterylizację Rudego - ze względu na zmianę zachowania, i nawet możliwość nietrzymania moczu - co o tym myślicie?


Zapytaj weterynarza, co sądzi o przeroście prostaty, często występującym u niekastrowanych psów... Piekielnie bolesne i tak naprawdę niebezpieczne. O nowotworach jąder itd nie wspominam...
Co do nietrzymania moczu i zmiany zachowania - warto poczytać, żeby mieć argumenty podczas rozmowy z niedouczonym wetem.
I kwestia zapobiegania bezdomności - Rudy jej zasmakował, lepiej niech nie produkuje kolejnych bezdomniaków czy też lokatorów schronisk.

Najlepszego życia Rudasku :)

Posted

Mam kastrata i znam wiele kastraratów, które zabieg ten przeszyły w różnym wieku. Zmian zachowania zawsze jeśli sie pojawiała, szła w stronę uspokojenia się psa, przede wszystkim wobec innych psiaków, ale raz że to pojedyncze przypadki to i tak nigdy nie było opcji, że po kastracji to inny pies.
Dobrze przeprowadzona chroni przed rakiem prostaty i praktycznie nie ma szans na nietrzymanie moczu(w ogóle to raczej dolegliwość suczek). Jedynym realnym 'zagrożeniem' przy kastracji dorosłego psa(choć Rudy jest jeszcze młody więc to też wygląda inaczej) jest fakt, ze może złapać tendencję do tycia- ale wtedy ruch, ruch, ruch i pilnować karmy.

U mojego nie działo się nic- ani nie przytył, ani się nie uspokoił, żarł zawsze dużo:D
Przy czym był kastrowany w trochę młodszym wieku.

A zresztą, imo, każdy niehodowlany psiak powinien być sterylizowany. Każdy. Żeby nie powiększać ilości takich bezdomniaków jakim BYŁ Rudy. Nie skazywać ich na taki los. Nie bez kozery wszystkie psy adopcyjne albo są sterylizowane albo sterylizacja w odpowiednim wieku jest warunkiem wydania psa.
:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...