Iri Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Nasze slodkie psiaczki... czy wiecie ile dla nas znaczycie? Kocham Cie Ernusiu.... czesami tesknota jest tak wielka ze musze wyjsc z domu i poplakac patrzac na drzewa.... wtedy sie robi lzej.....czekasz na mnie, prawda? Quote
BeataJ Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Trzymaj sie kochana, wiem jak cierpisz....Spartan dal mi znak, ze tam jest OK. Nie sa glodne, maja ciepelko i mase rak do glaskania. Jest im dobrze, nie cierpia. I maja lepiej niz my, bo moga nas z gory widziec. Beata Quote
Aga76 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Ernusiu... u was pewnie piękna tęczowa wiosna w rozkwicie. Bądźcie radosne i szczęśliwe wszystkie tęczowe psinki. Quote
Iri Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 Kochana ERrnusiu....takie piekne zdjecie masz , zrobila ladnie Aga... dzieki, bardzo ladnie jej mordke widac.... dzis smutny dzien sobota... 11 tydzien bez Ciebie....strasznie mi brakuje Cie, strasznie... jedynie jaka zmiana zaszla we mnie to to ze wiem ze juz nie wrocisz i przestalam walczyc z rzeczywistoscia.... dzis biegalam z Masza w lesie, zrobilam pare zdjec, jedno takie szczegolne.... ta brama przez ktora skakalas pomiedzy lasem a AWF.... to przejscie.... tak stalam patrzylam.... pokaze Ci go tutaj, zobaczysz, przypomnisz.... pozniej juz musialam Cie przenosic przez nia..... nie moglas tak wysoko latac , moj Ty maly uszatku.... pamietam Cie kazda chwile swojego istnienia, jestem nasiaknieta Toba... Maszka lezy, spi slodko, wybiegana dokladnie tak jak Ty kiedys.... dzis nie pojechalam do Ciebie na mogilke bo Marta jest w Michalinie i jak bedzie wracac, to sama tam zajedzie i zapali znicz Tobie i Beniowi... a we wtorek, 13 go jedziemy tam we dwie- mija rok od kiedy nie ma Benka.... pamietam jak sie dowiedzialam tak samo patrzylam wtedy na niebo... plakalam.... swieczuszki sie pala po calym mieszkaniu, jak zawsze dla Ciebie... Kochana, badz tam szczesliwa i pilnuj tu nas.... przekazalas duzo madrosci Maszuni... jest tez kochana bardzo... Ernulko, przeciez wiesz jak mi serce za Toba boli... nie wyobrazalam soebie zycia bez Ciebie! Beatko, czytalam Twoj watek wczesniej, wiem ze tez strasznie cierpisz, wiem ze tak samo nieoczekiwanie zostalas sama, bez bliskiego przyjaciela.... tak trudno w to uwierzyc .... Quote
Iri Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 :-(11 ttygodni.... zbyt duzo, zbyt smutnie , zbyt niezmiernie przykro byc bez Ciebie tutaj.... ja patrze w niebo, Ty patrzysz na dol.... kiedy sie spotkamy? Ty wiesz napewno.... przeciez jestes moim Sercem:-( Quote
Monia70 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Iri napisał(a):j.....czekasz na mnie, prawda? Bądź pewna , że czeka na Ciebie.To jest jej sens po drugiej stronie.A dopkóki nie przyjdziesz do niej, dopóki się nie spotkacie ona musi zająć swoje chwile zabawą, patrzeniem z góry, imprezkami... Quote
szarotka11 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Ernusiu tak bardzo kochana przez swoją Panią, bądź szczęśliwa tam za Tęczowym Mostem Quote
Iri Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Rybko Moja! wczoraj Martusia zapalila znicz na Twoim grobie i zadzwonila do mnie stojac kolo Ciebie...... Boze jak jest mi przykro ze tak jest jak jest... ze nie masz mogilki tam gdzie mieszkam, nie moge isc do Ciebie w kazdej chwili.... a pomysl z domkiem na razie odsuwa przez prace moja na dalszy plan! Ernusiu, obiecuje Ci ze jak tylko bede miala kawalek swojej ziemi , bedziesz spoczywac pod moimi oknami... Dzis biegalam rano o 6-ej w lesie, Masza widziala sarne... pierwszy raz.... wszystko mi tam Ciebie przypomina, Twoja radosc z biegania po lisciach, zapach lapek Twoich... dzis mam paskudny nastroj.... ale trzymam sie ... dla Ciebie i Maszy.... Kocham Cie Malenka bardzo... tesknimy wszyscy za Toba, wiesz o tym... Quote
Iri Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 bylas taka piekna i wcale nie stara.... :-(:-(:-( przeciez to zdjecie bylo zrobione tylko 4 m-ce przed Twoim odejsciem:placz: jestem tak roztrzesiona ze wczoraj zrobilam zakupy na bazarku i zostawilam polowe siatek tam.... nie wiem co sie dzieje ze mna, ale wcale mnie to nie martwi, widac tak musi byc... bez Ciebie stracilam sens bycia, trzymam sie dzieki Maszce i zyje myslami o Tobie..... wspomnieniami.... piekne lata mialysmy razem, prawda? Quote
zurdo Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Ernusiu, machnij ogonkiem i zmieć wszystkie smutki zadręczające Twoją Pańcię. Iri, tak nie można, pozwól Ernusi być wreszcie szczęsliwą. Popatrz, Ona trwa w dwóch światach, tak by pewnie chciała odpocząć, tyle się tam dzieje, tyle zabaw i szaleństw, a tu Ty płaczesz i cierpisz. Czy ty, Iri, potrafisz być szczęsliwa, gdy wiesz, że ktoś Tobie najbliższy cierpi? Czy sama wtedy cierpisz? Pozwól Ernusi pobiec przed siebie, pozwól Jej się cieszyć, zasłużyła na to. Quote
Monia70 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Wspomnienia będa do końca życia.Pielęgnuj je.I uwierz, że rozstanie z Ernusią to tylko kilka chwil.On miną szybko, tak jak przemija szybko każda chwila z naszego życia. Tak stworzone jest życie. Narodziny i śmierć.Nieodłączne towarzyszki. Ja, dzieki swojej pracy jestem ze śmiercią na codzień.I mimo to nie było mi łatwiej przejść przez śmierć Meli. Ale mimo naszych chęci czy niechci jakoś to życie musi iść na przód.Kroczymy krokami zbliżając się do barm TM.... Mam tylko nadzieje , że tam dotrę. Quote
szajbus Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 piekne lata mialysmy razem, prawda? I te lata wspominaj, ciesz się z tego, że dane wam było je spędzić razem. Wspominaj wszystko co piękne i uśmiechnij się do tych wspomnień. Pomożesz tym nie tylko sobie, ale przede wszystkim Ernusi. Trzymaj się Quote
Iri Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 dzieki, Moje wierne Kolezanki..... ja sie usmiecham, czesto, naprawde, tylko czasem jest strazsnie ciezko nie plakac, pozwolilam jej juz odejsc i byc tam szczesliwa, i napewno jest, ja w to wierze... Ernusiu! Kochanie... dzis wieczorkiem do Ciebie pojade, jestem ostatnio strasznie zaganiana, jeszcze Masza sie strula czyms i wczoraj bylysmy u weta, dostala pare zastrzykow. dzis jest lepiej troche....Kochamy i tesknimy nie mniej, tylko wiecej.... jestes Naszym Aniolem Strozem! Quote
Iri Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Ernulko! bylam wczoraj poznym wieczorem u Ciebie.... byla taka cisza , las otacza polkolem miejsce gdzie spoczywasz, a niebo bylo pelne gwiazd... gdzieniegdzie blyskotaly ogniki.... to znicza ktore zapalamy wam zeby oswietlaly Droge Wasza.... patrzylam sie na niebo, gwiazdy, poczulam niesamowity spokoj, tak jakbym medytowala .... to bylo niesamowite.... magiczne miejsce .... zapalilam Ci swiatelka, z daleka bylo widac migotanie, nie chcialam wracac, patrzylam na niebo, las i plakalam... ale czuje ze Ty jestses juz dalej.... poszlas dalej i dlatego nie przychodzisz w snach, nie masz juz czasu wracac na ziemie, widzisz ze Masz a sie mna opiekuje, ja Ciebie dalej kocham i tesknie, doskonale mnie zrozumialas-plakalam z tesknoty i dalam Ci isc dalej, zawsze mialysmy dobry kontakt... zanim odeszlas tez poprzes sen mi mowilas bardzo duzo.... i miesiac przed odejsciem ze odejdziesz... wiec te dwa razy co przyszlas do mnie i dwa do Karola oznacza ze dalas znak i ja go rozumiem... Kocham Cie bardzo Sloneczko, bylas i jestes najwspanialsza i najukochansza istota ktora mialam tu na Ziemi... z kazdym dniem jestem blizej Ciebie, tego Swiata ktorego jeszcze nie znam, ale wierze ze jest piekny i cudownie dobry... Twoja Iri , na wieki wiekow.... Quote
Monia70 Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Ten świat za TM ne peno jest piekny i dobry.Przecież tylko do takiego świata nasze najwspanialsze psy mogły od nas odejść. Ale przyjdzie czas, że kidys poznamy ten lepszy świat. Tylko zastanawiam się czy tam nie będzie tłoku????:roll: Quote
szajbus Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Mysle, że nie będzie. Pomieścimy sie tam wszyscy i jeszcze zostanie kupa miejsca. Cieszę się Iri, że dałaś Ernusi wolność, ona jej potrzebowała. Tęsknota nie opuści cię nigdy, jak żadnego z nas, Zapłaczemy nie raz , nie dwa, ale to już inne łzy. One tak nie gniotą. Ważne, żeby nasze psinki zaznały prawdziwej wolności i szczęścia. Quote
Iri Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Moja Kochana ! tesknie za Toba , patrzac jak Wiosna tworzy piekno wokol.... placze slonko.... z tesknoty... chodzila bys ze mna po lesie teraz, a tak ja i Masza.... czujemy sie samotne bardzo, wiesz? Quote
szarotka11 Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 U nas deszcz pada, więc żal jest mniejszy. Ale gdy przychodzi piękna wiosna tez nie mogę spokojnie patrzeć na budzącą się zieleń, na slońce. Tak mi brak tych spacerów, tej wspólnoty, widoku tego uśmiechniętego pysia... Iri masz Maszę. Na pewno kochasz ją tez wielką miłością. Nasze serca są tak dziwne, że zawsze są w całości dla tych , których kochamy. Nie dzielą się na części dla każdego psa, tylko oddają się całe bez względu na ilość przyjaciól. Trzymaj się. Quote
Iri Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 jednoczesnie pisalysmy do siebie Szarotko... a masz juz innego psiaka czy jeszcze nie? mnie bola spacerki starymi sciezkami strasznie... a piekna pogoda jeszcze bardziej.... a u nas tez sie psuje dzis pogoda, za oknem, szaro.... tez sie trzymaj, wez sobie innego psa jaknajszybciej, zobaczysz .... bedziesz mu opowiadac o Moruisiu... odrazu lzej... Quote
zurdo Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Ernusiu <*> Rasta miała przyjaciółkę, bulwkę Żenię. Uwielbiała ją, zawsze z daleka dostrzegała, a Żeńka już pędziła tupiąc jak stado słoni, wpadała między łapy Rasty i tańczyła powitalny taniec, sapiąc i prychając. Rasta nigdy za nią nie nadążała, jak schylała się między przednie łapy, Żeńka była już między tylnymi, jak Rasta się obróciła, Żeńka była już z przodu... Zawsze jak widzę Żeńkę, myślę sobie o Tobie, Ernusiu. Pewnie też byłaś, jesteś, wulkanem radosnej energii. Bądź szczęśliwa. Quote
szajbus Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Ir, skoro te stare ścieżki wkrótce nie będą tak bolały. Będziesz na nich widziała swoim sercem radosną Ernusie. Jeszcze troszeczkę czasu. Quote
Iri Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 12 tygodni bez Ernulki.... dzis znow wspomnienia z nowa sila na mnie wpadly.... przypominalam jak zawsze sie budzilas, wywracalas i ja Ciebie drapalam, calowalam po brzuszku... tak jak powiedzialas, Zurdo, Ernusia byla wulkanem radosci i energii.... teraz Maszka tak sie wywraca i dzis ja zapytalam, czy to nie Erna ja o to prosi? zeby dac mi wiecej tej psiej milosci, bez ktorej nie czulabym sie dobrze i bezpiecznie... Quote
Monia70 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Wspomnienia są codziennie.I to się nie zmieni.U mnie trwa już to kilka lat... Ernusiu.Spij spokojnie mała panno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.