Iri Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 a to Kochanie pamietasz? 5 lat temu, zrobiono nam zdjecie , a nikt nie zauwazyl mojej dziurki w skarpecie... pamietasz jak wtedy skakalas wysoko, prawie latalas po mieszkaniu.... 5 lat temu.... i to juz nigdy..... wiem ze taka kolej rzeczy, ze tez odejde.... ale czemu mnie to przerasta? Quote
Elastyna Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Iri wiem jak boli pierwsza wiosna, wszystko pierwsze bez Naszych Przyjaciół boli niesowicie, aż pali w sercu:-( Dla mnie powrót do życia nastąpił dopiero gdy pojawiła sie Fanta, kiedy wkroczyła w moje życie poczułam znów że mogę oddychać, przestałam budzić się w nocy ze strachem i płaczem. To Oskarek tak pokierował by Fancia wkroczyła w moje życie, uratowała moja psychike, moje serce... I znów kocham wiosne, bywają smutki, załamania, żal, łzy i niesamowita tęsknota ale chcę żyć dla Fanci, Ona mnie potrzebuje, chce pokazać Jej wszystko co mogę i wykorzystać każda wspólną chwilę. Ściskam Cię serdecznie.Iri trzymaj się! Dla Ernusi [*] [*] [*] Quote
Iri Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 :-(:-(:-( 10 tygodni mija o 22.... Pamietamy o Tobie Kochana Dziewczynko, serce boli bardzo..... brakuje nam Ciebie bardzo, taki fajny wieczor, zawsze bylas..... i zawsze bedziesz tylko inaczej, tylko nie moge Cie dotknac , ani Ty mnie.... Kocham Cie.... Quote
Iri Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Moje malenstwo.... siedze na Dogo, czytam... tak blizej jestem.... stesknilam sie za Toba!!! Quote
Elastyna Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Iri Twoja Erna miała cudowne życie, pełne prawdziwej miłości pamiętaj o tym!!! Podarowałaś Jej najcenniejszy dar w życiu przyjaźń do samego końca. Dla Ernusi Quote
Iri Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Wiem ... ja tez ptzy niej mialam piekne zycie, zawsze byla za mna, zawsze mi pomagala... smutno dzis .... wczoraj mama miala 60 lat... sa pewne wydarzenia a Erny nie ma przy mnie.... takie to dziwnie nienaturalne... Spij Slonko spokojnie, ja caly czas Cie Kocham tak samo.... Quote
Iri Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 nie moge wytrzymac , musialam na chwilke tu zajrzec... tak mi brakuje Ciebie, Rybko... Quote
Aga76 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Ernusiu, piękne słoneczko, prześlij do pańci słodkie uśmiechy i dotyk swej łapki, niech Iri wie, że Tobie jest dobrze za TM... Quote
Elastyna Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 [quote name='Iri'] smutno dzis .... wczoraj mama miala 60 lat... sa pewne wydarzenia a Erny nie ma przy mnie.... takie to dziwnie nienaturalne... To zjawisko, uczucie zaczynamy dostrzegać w momencie gdy nie ma Kogoś najważniejszego z Nami. Kiedy odszedł Oskarek nie mogłam pojąć jak świat może dalej funkcjonować skoro dla mnie zgasło Słońce?? Nie mogłam przez dłuższy czas patrzeć na ludzi spacerujących ze swoimi psami - tak bardzo Im zazdrościłam...:oops: zazdrościłam tego szczęścia posiadania przy sobie swojego futrzastego Przyjaciela. Czułam złość, że to spotkało właśnie Nas:-( i jednocześnie tak bardzo się bałam, że to co czuję jest nienormalne. Teraz wiem, że każdy musi tam w środku poradzić sobie z tym sam. Każdy znajduje swoje lekarstwo. Iri jesteśmy z Tobą ! Pozdr serdecznie Quote
Iri Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Witajcie .... i Ty Ernusiu tez... kiedy jestem bardzo zaganiana , przez caly czas mam migawki z Erna, krotkie , a wiem ze caly czas jest w moim sercu... dopiero teraz poczulam ze jak tu nie napisze, to nie zasne.... przyznaje tez ze bol nie jest wcale mniejszy po czasie, poprostu rzadziej juz placze, ale boli chyba bardziej... plakac sie chce caly czas, Ernusiu, wybacz mi.... dlaczego nie przyjdziesz do mnie we snie, boisz sie ze bede bardzo potem przezywac? dzis bylam na duzej polance , poznalam duzo nowych psow, stalam , patrzylam jak Maszka sie bawi , na ludzi, i czulam ze jestem z innej bajki... brakowalo mi Ciebie bardzo.... a Masza jest bardzo kochana.... tesknimy za Toba, sunieczko moja kochana..... Dobranoc.... Quote
Monia70 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Moja Melcia nie przysniła mi się nigdy.I nie wiem dlaczego? Ernusiu-śpij słodko mała ,kochana dziewczynko. Quote
Iri Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Ernusiu, witaj... Kochanier, wiosna idzie..... to dla mnie oznacza tylko to ze bede bez Ciebie chodzic na spacerki..... Quote
Iri Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Rybciu, spij spkojnie tam za TM.... biegaj, baw sie.... wszystko bym oddala zebys tam tez byla taka szczesliwa jak ze mna tutaj na ziemi.... tak mi brakuje przytulic sie do Ciebie... pocalowac w nosek, podotykac .... zawsze mialam odruch dotykanie Ciebie, zawsze bylas obok, ja nie moge uwierzyc ze to juz sie nie powtorzy!!!! tak bardzo Cie kocham, Slonko!!!! 13 kwietnia mija rok od odejscie Twojego przyjaciela Bena, jedziemy z Martusia tam do Was na cmentarz.... czekaj na mnmie.... Quote
Iri Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Ernusiuuuu... bylam w tej lecznicy przed chwila.... kupic dla Maszy i saby obroze przeciwpchelna.... poszlam tam specialnie, chcialam porozmawiac o Tobie... zobaczylam ten stol kolo butli z tlenem, tak mi teraz zle, placze , to jasne....ale chodzi o to ze porozmawialam.... Pani mi tlumaczyla ze mialas obrzek pluc, ze sie udisilas wlasnym plynem ... i ze mala szansa na uratowanie, bo jak by nawet uratowali , odessali plyn, to moglo to sie powtorzyc za dwa dni to samo.... meczylas sie, wie,m to, wiem!!!!!! moze dla tego mi sie niew snisz??? jest mi bardzo bardzo ciezko, ze zadna proba tak naprawde nie byla podjeta, oprosz zastrzykow... Kotku, blagam, wybacz mi.... zrobilam wszystko co moglam!!tak mi zle cholera teraz, przeklety swiat ,.... siedze i placze, to wszystko co mi zostalo.... kocham Cie! badz tam zdrowa i szczesliwa... i czekaj na mnie .... Quote
szarotka11 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Musisz uwierzyć, że nic nie dało się zrobić. Ernusia było ciężko chora, a Ty zrobiłaś wszystko co można było zrobić. Lekarze też. Pomyśl, że ona sie juz nie męczy. To właśnie myśl o cierpieniu, któremu nie jesteśmy w stanie zapobiec ani ulżyć jest straszna. Ernusia jest teraz szczęśliwa i na pewno nie ma do Ciebie żalu. Chyba, że tylko dlatego, że tak bardzo rozpaczasz jeszcze. Bo chciałaby aby jej ukochana pani była też radosna i szczęśliwa. Quote
Iri Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 ja tak bardzo chjce w to wierzyc, ze jest jej tam dobrze.... wiem napewno tylko to ze juz nie cierpi.... strasznie mi jest zle bez Ciebie Kotku.... Quote
szajbus Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Ernusiu, jak przebiega bal urodzinowy Saby? Dobrze sie bawicie? Nie rozbijacie za bardzo i nie zdmu****cie za nią przypadkiem świeczuszek z urodzinowego torcika. Bawcie sie dobrze i radośnie. To wasz czas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.