Iri Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Witaj Moje Slonko! dzis piekna pogoda... ja siedze w pracy, Masza w domku, ale razem za Toba tesknimy , kazda po swojemu... czesto mowie do Maszy- Ernusiu... ale to nawet mi sie podoba, bo mam wrazenie ze Ty obok jestes... Kochana moja czemu sie nie snisz mi? to znaczy ze Tobie tam dobrze? jak to jest ze snami? Quote
Iri Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Ernusiu... mija 8 tygodni jutro o 22.... czas bezlitosny jest i nie leczy ran... bardzo ciezko jest na sercu Kochanie , staram sie nie zaklocac Twoich zabaw za TM, nie plakac.... Kocham Cie Promyczku Moj, tak bardzo boli jak patrze na Twpoje zdjecia, teraz odczuwam straszny brak dotyku Twojego, staram sie pamietac Twoj zapach... kurtka w Twojej krwi , jak trzymalam Cie na rekach , nie wyprana- nie moge poprostu.... dotykam ja czesto, strasznie boli.... ten bol nigdy nie minie, nie bedzie drugiej takiej Erny, nie ma drugiej szansy w zyciu, dlaczego?odpowiesz mi? przeciez jestes za TM, w cudownej Krainie i powinnas juz o wiele wiecej ode mnie wiedziec.... opowiesz mi jak sie spotkamy?? blagam, powiedz ze sie spotkamy i ze to prawda.... 8 tygodni nie slysze chrapania, ta cisza mnie dobija....jade do ciebie w niedziele, posiedze poplacze, podotykam to miejsce gdzie lezysz... kotku gdzie ty naprawde jestes.... ja tu bez ciebie umieram..... Quote
szajbus Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Iri, możesz być na mnie zła, a nawet wściekła, ale ja już taka jestem , że mówię co myślę. Po co na miłość Boską przywołujesz w swej pamięci obraz konającej Ernusi? Czy twoim zdaniem ona by chciała, żebyś rozczulała się nad kurtką ze śladami jej krwi? Czy tak by chciała być przez ciebie zapamiętana? Musisz się wziąć w garść, bo wpadniesz w depresję. Nie mówię, żebyś wyprała kurtkę, nie chcesz nie pierz, ale ją schowaj. Przywołuj w pamięci te piękne chwile, jej radość , jej zabawy jej figle. Całkowicie wyrzuć obraz, który cie boli najbardziej. Ona jest szczęśliwa i zdrowa, a to najważniejsze. Podziękuj losowi, że mogłaś się cieszyć nią tak długo. Byłaś wybrańcem. Sama zobacz na stronie , która nam robi Kalinka. Ernusia jest weteranką. To był wielki dar, dar, za który trzeba być wdzięcznym. Sunia spełniła swoja misję i została powołana do życia w innym wymiarze, powołana przez tego, kto tchnął w nią życie. Wiem, boli odejście psiaka. Ona były dla nas jak dzieci, ale musisz dla swojego dobra otrząsnąć się. Pamiętaj, że masz jeszcze Maszeńkę, co się z nią stanie jak się rozchorujesz? Ona również cie kocha całym swoim serduszkiem. Pomyśl o tym. Człowiek ma jedno zdrowie i jedno życie, a o chorobę wcale nie tak trudno. Martwię się o ciebie. Iri, ona jest bezpieczna i szczęśliwa, musisz w to uwierzyć. Ernusiu, utul to skołatane serduszko swojej ziemskiej matuli. Daj jej znak, ze jest ci tam dobrze. Quote
Iri Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Wiedzialm Szajbusku ze to napiszesz:-)))) nie jestem zla bo tez to wiem co piszesz... ale 8 tygodni to zakrotko pewnie zebym sie otrzasnela.... jestem silna, mam tez inne radosci w zyciu, MAszke, bieganie po lesie, prace, zajecia taekwondo... tak ze spokojnie:-)))) ale na mnie nieraz tak najdzie ze chce mi sie wieszac, to prawda! wiesz , mi chodzi caly czas ze wk.....na jestem poprostu na lekarzy , bo jak wszeddzie czytam, zachlystowe zapalenie pluc, to jest powazna rzecz.... i nikt Ernie nie pomog, nie zaproponiwal operacji, bo miala 15 lat, a mogla dozyc dluzej!!!! pol roku temu bylam u Dr Onyszkiewicza i powiedzial ze Erna jest w swietnej formie i nalezy do dlugoletnich psow! a taki ...... wszystko skreslil!!! bo latka juz ma swoje... .... no. o to chodzi, ja jeszcze nie moge sie wstrzymac z tym, zaswieza rana.... i tak sobie daje dobrze rade, bo inna by poszla i zrobila awanture w lecznicy ... wiesz ze jak sie dusila, spuchl jej jezyk, i ja mu mowie ze cos nie tak, a on, ze nie , jest ok... ja zaczelam krzyczec ze Erna sie dusi! a on, no tak rzeczywiscie, i wzial ja na tlen... godzine i jakos tam oddychala, ale on jej caly czas wkuwal jakies leki, nie wiem jakie, nie rozmaewial ze mna, byl zajety innymui psami, lekcewazyl ja bo byla juz wiekowa, a ja tylko plakalam zamiast go zmusic do dzialania... troche sie obwiniam, ale to nie jest na skale taka ze musze isc do psychologa, tylko musi troche czasu uplynac.... napewno przezywalas to samo! dzieki za to co napisalas, bo teraz zamiast plakac jak zawsze w sobote, siedze i tu pisze:-) Quote
Iri Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 8 tygodni .... Spij spokojnie serce moje....:-(:-(:-( Moja Kochana Ernusiu! oprocz tesknoty, rozpaczy i bolu.... czuje tez wielka milosc do Ciebie i spokoj , bo wiem ze czekasz na mnie tam.... nie zwracaj uwagi na moje detektywistyczne dochodzenia dlaczego odeszlas.... biegaj tam spokojnie po lakach, baw sie i czekaj na mnie... poprostu! wszysko musi i tak kiedys stanac na swoje miejsca... badzmy cierpliwe, pozdrowienia od Maszenki i Karola, jutro jedziemy do Ciebie tam gdzie lezy Twoje cialko, Masza jeszcze jest zamala zeby ja tam zabierac..... ale ona bardzo za Toba teskni... dzis bylam na spacerku az 2 godziny z nia, jest mnostwo nowych pieskow, ale co ja tu mowie skoro widzisz wszystko z gory! Kocham Cie Slonko Moje.... Quote
Iri Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Ernusiu serduszka dla Ciebie Hebulciu, piekne serduszka! dziekuje! Quote
Coyote Ugly FCI Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Maleńka biegaj na zielonych łąkach z moim Grafkiem my tam kiedyś dołączymy... "Jeśli psy po śmierci nie idą do nieba, chcę iść tam gdzie one..." Quote
szarotka11 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Ernusi szczęśliwe chwile za TM zakłóca Twój płacz i smutek. Teraz to wiem. Ale wiem też, że jesteśmy tylko ludźmi i tak racjonalnie nie podchodzimy do rzeczy. Tak trudno opanować płacz i żal...i zachować tylko serdeczną pamięć:loveu: . Quote
Iri Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 a ja dzis jestem bardzo dzielna... jest mi bardzo smutno, bo dzis sobota, zbliza sie godzina 22, wspomnienia naplywaja i naplywaja, a ja nie placze, naprawde sie staram... rozmawiam do zdjec Ernusi, staram sie przypominac dawne czasy.... Quote
Hippies Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Iri trzymaj się, niech Ernusia zobaczy, że nie musi się o ciebie martwić, tak jak ty o nią, że jesteś tu zdrowa !!! Tylko czasami ciężko Ci się pogodzić z jej przejściem na tamtą stronę. Ona wie, że ją bardzo kochasz i że oddałabś dla niej wszystko, dlatego musisz być silna. Jesteśmy z tobą !!! Ernusiu to dla Ciebie (*) (*) (*) Quote
zurdo Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 tak, Iri, masz rację, drugiej Ernusi nie będzie. Była i jest jedna jedyna i na tym właśnie Jej jedyność polega, że drugiej już nie będzie. To smutne i ciężko się z tym pogodzić, ale przecież właśnie dzięki temu, że każdy z naszych Aniołków jest inny i wyjątkowy - mieliśmy szansę przeżyć coś, co nikomu innemu nie było dane. Dzięki Ernusi poznałaś smak czegoś, czego nikt z nas nie poznał i przeżyłaś coś, czego nikt z nas nie przeżył. Ciesz się tym i dziel się z nami wspomnieniami o Ernie, chcemy dotknąć choć cienia Twojego szczęścia. Ernusiu <'> bądź szczęśliwa Bulwko Cudowna Quote
Iri Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Ernusiu! Kochanie! jest 22-ga.... serce moje jest z Toba... mysle o Tobie caly czas... Masza teskni.... Kochana trzymaj sie tam i czekaj na nas.... Rybko nasza malenka... dalas mi tyle pieknych chwil. pieknych przezyc, dzieki Tobie nauczylam sie byc odpowiedzialna, dzieki Tobie czulam sie potrzebna i kochana... zawsze na mnie czekalas, a ja sie zawsze spieszylam dodomku bo wiedzialam ze czeka na mnie moja Kulka.... i zasypialysmy wtulone w siebie... dzieki Ci Kochana za to ze bylas ze mna tyle lat... wybacz ze ani troche wiecej, bo moglas jeszcze pozyc , pobyc z nami az do glebokiej starosci.....Kochamy Ciebie , jestes caly czas czescia naszego zycia... caly czas..... Quote
Aga76 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Kochanej Ernusi... Słodka dziewczynko bądź szczęśliwa za TM... Quote
szajbus Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Ernusiu, odrzuć wszystkie smuteczki i szykuj się na kolejną imprezkę urodzinową u Meli. Słodkich snów maleńka Quote
Iri Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Dzioekuje... :-))) a Ernulka pewnie balowala, bo nie przyszla do mnie znowu.. ale Kulka wie ze za pol godzinki do niej jade.... zapale znicz... Quote
Iri Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 dziewczyny macie takie piekne kartki.... tak cieplo na sercu ..... serdeczne dzieki! Ernusia to widzi przeciez z gory tez.... Quote
Iri Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Ernusiu... wybacz.... placze z tesknoty.... http://www.indigo.org/rainbowbridge_ver2.html:placz: Quote
Iri Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Dzis dzien smutny i refleksyjny dla mnie..... bylam na Twoim grobie, lezy snieg, las obok jest tak piekny, jak kiedys w Rowach.... pamietasz? wtedy obiecywalam Ci ze bedzesz tam co rok ze mna jezdzic.... skonczylo sie na marzeniach... strasznie jest mi przykro! Ty zawsze lubilas latac po lesie , a potem Twoje lapki jeszcze pare dni pachnialy lasem.... teraz lezysz w takim uroczym lasku, widzisz to prawda? a pamietasz ze lubilas lezec w cieniu? i w tym lasku Twoja mogilka jest w cieniu drzew:-( jest mi strasznie zle bez Ciebie Sloneczko.... Kocham Cie.... Spij spokojnie. Quote
Iri Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Kochana Ernusiu! wpadlam tu powiedziec Ci dobranoc... przyjdz do mnie we snie, bardzo tesknie za Toba...Kocham Kocham Kocham..... Quote
Iri Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Czesc Malenka... ciezki poniedzialek... duzo pracy...ciagle jestes ze mna... pamietam, tesknie, Moj Kochany nosek... caluski w ten nosek.... przyjdz do mnie we snie.... Quote
Iri Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Monika_tbg napisał(a):(*)(*)(*):-( (*)(*):-( (*):-( Moniczko, po wyplacie napewno wplace na ich konto kaske, ile bede mogla tyle wplace... i rozeszle linki po kolezankach! Boze! ratuj zwierzeta od czlowieka! ja wczoraj mialam awanture z sasiadem, pietro nizej, uslyszalam ze kopie psa, zadzwonilam do drzwi i powiedzialam ze jak bedzie bil psa wezwe na niego policje.. zobaczymy co bedzie dalej, strasznie mnie nawyzywal...ja nie bylam tez grzeczna, i tak sie powstrzymalam zeby mu z prawej nie walnac tak zeby az sie wywrocil... dzis szedl cicho i sie odwracal ode mnie... moze sie wystraszyl, ma nadzieje, ale go OBSERWUJE CALY CZAS I ON O TYM WIE!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.