kora78 Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 nie przelalam, bateria mi siada, jutro bede. ale jaka kase? wez mi policz wszyscko ladnie tutaj, ok? bo nie kumam. ide spac. dobranoc Quote
Dominika84 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 (edited) kora78 napisał(a):nie przelalam, bateria mi siada, jutro bede. ale jaka kase? wez mi policz wszyscko ladnie tutaj, ok? bo nie kumam. ide spac. dobranoc Keksa DT lipiec 320 zł - bazarek 83,30 (kasa z niego jest u mnie na koncie) = 236 zł Ogłoszenie wyróżnione dla Keksa i Simona zasponsorowała kizi Przedstawiam, Pan Siwy Wąsik :P Edited July 5, 2013 by Dominika84 dodane zdjęcie Quote
kora78 Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 poszlo wiec 236, plus 40zl za simona, jego brak. a ja mam zaplacone 5zl za pakiet ogloszen. albo dla keksa, albo dla misi. moze keksa, bo jego mamy gotowego? kizi? a na wsi chodzicie na spacery w pola, albo do lasu? saren nie tropia psy? Quote
Dominika84 Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Dziękuje Na wsi chodzimy na pola, ale żadnych saren nie było. Keksik pewnie by poleciał, ale na zawołanie wrócił za jakiś czas, on tropi tylko patyki. A Simon jak go dziś na dworze trzymałam na rękach to pod nim kot przechodził i wcale go to nie ruszyło, więc sarenkę też pewnie by miał gdzieś, no chyba, że za Keksem by poleciał, ale on i tak cały czas na szelkach i w obroży (chyba, że w ogródku albo domu). Zapraszam do podnoszenia mojego pierwszego w życiu eksperymentalnego bazarku. Magnus potrzebuje na spłatę operacji i dalsze badania ok 1000 zł. Wstępnie go stworzyłam, żeby zobaczyć czy będzie jakiekolwiek zainteresowanie, jeśli tak, będzie druga edycja i oczywiście również dla Keksika i Simonka. http://www.dogomania.pl/forum/threads/245128-Tematyczne-fotografie-autorskie-w-dużym-formacie-dla-Magnusa-w-potrzebie-do-15-07?p=21052574#post21052574 Quote
perpe-tua Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Ja myślę, że dla Keksia atrakcyjniejsza jest jego zabawka niż jakaśśśśś taam sarna ;p Quote
Panna Marple Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ale macie szczęście...u mnie sarny to taki bodziec, że wszystko odpada, a na nieszczęście saren u nas pod dostatkiem i to w każdym wieku i rozmiarze... Quote
kora78 Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 melduje, ze doszlo 20zl od moinika083, za czerwiec i lipiec. Quote
Dominika84 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 perpe-tua napisał(a):Ja myślę, że dla Keksia atrakcyjniejsza jest jego zabawka niż jakaśśśśś taam sarna ;p Gdyby miał frisbee pewnie sarny by nie zauważył, ale kotom na ulicy nie może się oprzeć ;) Panna Marple napisał(a):Ale macie szczęście...u mnie sarny to taki bodziec, że wszystko odpada, a na nieszczęście saren u nas pod dostatkiem i to w każdym wieku i rozmiarze... No ładnie ... biedne sarenki ;( I biedna Pańcia ;(( Miłość Keksika do Simonka, drugi filmik u Simona http://www.youtube.com/watch?v=TCgpqfa1EYY Quote
monika083 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Panna Marple napisał(a):Ale macie szczęście...u mnie sarny to taki bodziec, że wszystko odpada, a na nieszczęście saren u nas pod dostatkiem i to w każdym wieku i rozmiarze... do nas w zimie do ogrodu przychodzily, bo mamy las jakies 100 metrow dalej,Bruno boi sie saren, za plotem sasiad ma kozy i rozne ptactwo, to jak kura glosniej zagdacze ,Bruno kuli dupke i szybko do domu biegnie, bohater, tylko na smyczy jest chojrak i sie do wszystkich siepie:) Quote
Dominika84 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 monika083 napisał(a):do nas w zimie do ogrodu przychodzily, bo mamy las jakies 100 metrow dalej,Bruno boi sie saren, za plotem sasiad ma kozy i rozne ptactwo, to jak kura glosniej zagdacze ,Bruno kuli dupke i szybko do domu biegnie, bohater, tylko na smyczy jest chojrak i sie do wszystkich siepie:) To dobrze, że się boi, przynajmniej z sąsiadem nie ma zgrzytów ;) Gdybym podrzuciła do ciebie Simona z Keksem, cała trójka chojraków pod płotem by była, w kupie siła ;P Quote
Dominika84 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Keksik z nieco innej perspektywy, musiałam działać szybko, bo cały aparat został wylizany Quote
kora78 Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 (edited) doszlo 20zl od moniki083 :) uporzadkowalam 1 post i finanse. i nie wyszlo ciekawie... wklejam tu Deklaracje stałe: 10zl mparsley - doszlo IV i IV i V, VI 20zl Figunia - doszlo IV i V i VI-opis jako maj + 60zl z poprzedniego sezonu 20zl kora78 - doszlo IV i V i VI i VII 30zl PannaMarple - doszlo 90zl za IV, V, VI i 6 mcy Monika083- doszlo V, VI i VII = 90zl [SIZE=3]Finanse jednorazowe: 194,80 z poprzedniego sezonu + 10zl agnes nadplata z poprzedniego sezonu+ 102zl od Uszka = 306,8 http://www.dogomania.pl/forum/thread...ie-ds-)/page34 + 35zl od aldona = 341,8 + 287zl z bazarku mojego = 658,8 http://www.dogomania.pl/forum/thread...ów-rozliczony + 83,30zl z bazarku ksiazkowego u Dominiki = 742,1 + 50zl od PannyMarple na wyroznione ogloszenia lipiec Wydatki na nowy sezon: - 8,96zl i 8,8zl transport z ds do dt i obroza na kleszcze= 17zl - oplata za dt 08.04-07.05= 320zl- zaplacone- w tym 270zl z jednorazowych - oplata za dt za 08.05=07.06. = 270zl- zaplacone- w tym 190zl z jednorazowych - 5zl pakiet ogloszen - oplata za dt za 08.06-07.07 - 320zl- w tym 270zl z jednorazowych (faktycznie 236zl, bo kasa z bazarku byla u Dominiki 83,3) = 832zl 742,1 dochodu - 832 wydatkow jestesmy NA MINUSIE 89,9zl Edited July 11, 2013 by kora78 Quote
Dominika84 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Tak, Keksiczek ma ostatnio manie lizania, wszystko by lizał, podłogę, uszy Simka, moje ręce, TZ ręce, kocyk, misie, piłeczki, ... . Lizusek ;) No i od 3 dni nie mogę Simona i Keksa "odkleić" od siebie. Ciągle się sklejają i się bawią, skaczą po sobie, tarmoszą, muszę je kilka razy dziennie rozdzielać i to za każdym razem z 5 prób jest. Daje im wspólnie poszaleć, ale jak się rozkręcają i skaczą jak dwa kangury i to 10 raz w ciągu dnia to muszę rozdzielać, bo mnie sąsiadka z dołu udusi z nerwów. Quote
kora78 Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 ale rozdzielasz i co. ida lezec osobno? czy za 3 sekundy znow leca do siebie? jakies inne zajecie pewnie trzeba im dac, smaczka czy cos. ide spac, jutro ciezki dzien od samego rana ;/ kiedy wekend????????????? ;/ Quote
Panna Marple Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 Już nie jesteście na minusie-poleciała stówka dla Keksia Quote
kora78 Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 Panna Marple napisał(a):Już nie jesteście na minusie-poleciała stówka dla Keksia o wooooow dziekujemy serdecznie!! Quote
kora78 Posted July 14, 2013 Author Posted July 14, 2013 Keks mial wypadek z patykiem podczas zabawy, wieczorem wyladowali u weta na szyciu, w pysku. Dominika pewnie niedlugo wszystko dokladnie tutaj Wam opisze. kciukajcie za szybki powrot do zdrowia. Quote
Panna Marple Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 Oj, Keksiu biedny:-(...Zdrowiej prędziutko i nie szalej już z patykami w gębuli Quote
kizimizi Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 kora78 napisał(a):Keks mial wypadek z patykiem podczas zabawy, wieczorem wyladowali u weta na szyciu, w pysku. Dominika pewnie niedlugo wszystko dokladnie tutaj Wam opisze. kciukajcie za szybki powrot do zdrowia. niech zgadne, szajbus lecial z patykiem i mu sie wbil w pysk gdzies? Keksik ;( Quote
Dominika84 Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 (edited) Teraz jedziemy jeszcze na kontrol do weterynarza. Zdarzenie miało miejsce z soboty na niedziele ok. 19.00, dobrze, że jeszcze znalazłam weterynarza, który miał otwarte i nie musiałam za ostry dyżur płacić jak kiedyś :shake: Ale rachunek i tak wyszedł tragiczny. Prawie 250 zł. "Głupi Jaś" + narkoza + szycie + antybiotyki (2 rodzaje, jedne miałam w domu, drugie kupiłam). Wkleję tu wszystko. Jak ja widziałam naszego Keksika na "głupim Jasiu" to się popłakałam. Taki żywiołowy pies nagle taki osowiały. Operację oglądałam na żywo. Dziura taka, że końca nie było widać, obwód taki jak kciuk. Z całą siłą rzucił się na patyka, który po rzuceniu jeszcze odbijał się od ziemi. Nic po nim nie było widać, troszkę krwi było, ale Keksikowi podczas zabawy nieraz leci krew, też jak frisbee łapie, chociażby jak jakiś kamyk się przyczepi do obślinionego frisbee a on sobie otrze nim dziąsło. Myślałam, że w język się ugryzł. Poszłam do domu zajrzałam latarką w gardło, a koło migdałka wielka dziura i do weta. U weterynarza pobudzony, latał, biegał za ludźmi, machał ogonem bezustannie do ludzi, łasił się, jakby mu nic nie było. Weterynarz powiedział, że trzeba szyć inaczej ropa będzie się zbierać. W tej chwili bierze antybiotyki, karmę mu moczę, wieczorem wnieśliśmy go po schodach i leżałam z nim na łóżku po zabiegu, a o 5.30 stał na baczność przy szafce, na której leży frisbee i na nie spoglądał. Nic po nim nie widać, czasami sobie odkaszlnie, to tyle. Nic się nie nauczył, z grządek dalej chce patyki wyciągać. Ja się nauczyłam, rezygnujemy już na zawsze z patyków. Frisbee też się boję, że sobie zerwie więzadło albo kości połamie. Z piłeczką się boje, że wleci na nią i mu w gardle utknie. W tej chwili ma zakaz zabaw. Jak się rzuca na Simona w ogródku to się rozpędza i z całych sił biegnie prosto na niego, przewraca Simka, Simek kilka koziołków robi. Jak się bawi nie ma umiaru :shake: Strasznie żałuję, że zamiast piłki rzuciłam mu w ten wieczór patyka ( a mieliśmy zaraz po spacerze na wieś jechać). Z drugiej strony się "cieszę", że w ten sposób nauczyłam się, żeby zrezygnować z patyków, że nic gorszego się nie stało. Ale jak go teraz oduczyć, jak on sam każdy patyk podnosi z drogi i z nim biegnie, nawet jak go całą drogę ignoruję, co chwilę rzuca pod nogi albo całą drogę sam z nim biegnie. Przepraszam was dziewczyny i biednego Keksika, że nie pomyślałam, że zabawa z patykami nie jest dla niego dobra :( Edited July 15, 2013 by Dominika84 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.