Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dt za kase, 300zl miesiecznie. wiec platne dt. kasy sporo, wiec wciasz potrzeba :(

jutro, jutro.
gozina zalezna od spotkania mojego tza, jak mu pojdzie krocej to bedzie szybciej, ja wtedy na posredniak i pozniej juz bede wolna. do 16schron czynny, zdazymy. tylko fryzjer korka juz nie :(

akurat mrozy ida ponoc, snieg juz w gorach u nas lzy, 50km od nas. czas Keksowi do ciepelka :) zdążymy?????

Posted

Kora musisz koniecznie porozmawiać z DT dla Korka, ja dziś z nią rozmawiałam, ona musi koniecznie zdążyć do fryzjera z nim, nie może go tak zabrać do domu, ma inne zwierzęta w domu i współlokatorów i chyba dzieci. A ja bardzo bym chciała jechać, jak będzie jasno no i po karmieniu będą, to w aucie może być nieciekawie. Postaraj się proszę wcześniej załatwić wszystko.

Posted

Nie panikuje, tylko proszę o kontakt. Wczoraj z Martą rozmawiałam, mówiła w jakich okolicznościach i na jakich warunkach bierze Korka, dlatego się zmartwiłam, że nie zdążymy do fryzjera. Uważam, że lepiej mieć wszystko dogadane i wziąść pieski w odpowiedniej dla niej i DT chwili, żeby już na początku nie powstały niepotrzebne problemy i stres. Zaraz wyjeżdzam, trzymajcie kciuki za wszystko, nie tylko za droge :) Dziś jeszcze napiszę :)

Posted

keks bardzo grzeczny, kochany, spokojny, miziasty. nie bedzie z nim zadnych problemow.
lubi koty, w auci grzecznie siedzial. nie wiem, jak tam w drodze.
gdzies za godzine beda we wrocku

Posted

Keksik na początku, zanim ruszyliśmy był nerwowy w aucie. Później zasnął z kotami pod nosem i wstał dopiero na miejscu. Byłam na 2 spacerach już z dwójką, moją i Keksikiem. Nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia, ale się tolerują, nawet bardziej, niż bym się tego spodziewała. Wyprowadzać je razem samemu to żaden problem, jak dotychczas. Co by tu jeszcze napisać ... zostawiłam go samego na 30 minut w domu, żadnych zniszczeń ani obsikanych mebli, czego najbardziej się obawiałam. Chodzi za mną jak cień po domu. Nie wiem, czy kiedyś mieszkał w domu, bo wszystko w mieszkaniu wydaje mu się dziwne. Nie wie, co to legowisko ani kocyk, woli leżeć na dywanie. Nie wie, co to zabawki. Teraz śpią, ale jeszcze kąpiel go czeka, bo jednak całe mieszkanie "pachnie" Keksem :)

Posted

biedak, nigdy w normalnym domu nie byl :( u ksiedza to na lancuchu wisial przeciez.
on jest kochany i grzeczny, bedzie dobrze :)
kazdy pies po schronisku chodzi za nowym "wodzem". za mna na dt tez kazdy pies podazal, czekal pod drzwiami od lazienki, gdy znikalam. jedne 2 tyg, inne i kilka miesiecy, choc ja mialam krotkie tymczasy, do 3 mcy, to niektore do konca za mna lazily, choc juz nie za kazdym razem.

a jak podroz w ogole, zaden nie wymiotowal?
apetyt ma?

Posted

rozmawialam z Dominika, wszystko ok. Keks pieknie chodzi od dzis przy nodze, powolutku, idzie za tempem rotki, duzo na nia patrzy i od niej sie uczy.
wciaz jest cieniem Dominiki w domu.
a zostawiony sam podrapal drzwi :(
apetyt ma wielki, zjadlby konia z kopytami :( wyglodzony

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...