nathaniel Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 SuperGosiu ja doświadczenia z psami nie mam, bo to mój pierwszy pies, to co wiem o psach zawdzieczam jemu wlasnie :loveu: popelniam bledy , a Rambo robi za królika doświadczalnego. Na mnie Gruby warczy naprawdę bardzo rzadko, glownie wtedy gdy jest to dla niego jakas nowa sytuacja i nie wie jak ma zaareagowac , gorzej jak tata chce sie z nim bawic, bo tatek nie ma wyczucia co do zabawy :/ wteyd pies warczy i odchodzi. Quote
ewelinka_m Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 mój śpi ze mną na łóżku, takie cieplutko od niego bije że lepszy niż kaloryfer :D ale nie mam z nim problemu gdy chce go zgonić z łóżka schodzi bez protestu, co innego moja mama gdy ona każe mu zejść za żadne skarby niezejdzie oraz na nią powarkuje, dopiero ja muszę wkroczyć do akcji i grzeczniutko schodzi Quote
Rybc!a Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Psie życie jest takie krótkie, że nasze psy, które były, są i będą z nami, nie będą oszczędzane żadnej okazji do kontaktów z nami. A swoją drogą, bardzo przyjemnie jest, gdy Zuzia w zimową noc ogrzewa swoim gorącym ciałkiem moje stopy. http://forum.dogs.pl/viewthread.php?fid=56&tid=8340&page=1 Patrzcie, podobny temat do forum na dogs.pl, zraził mnie te komentarz: Ja tam pozwalałam, ale do czasu, kiedy osikał łóżko... wtedy moja mama zaczęła przywiązywać Dianę na noc do kaloryfera... ale kiedy piszczy ja i tak ją do łózka biorę.hehe Quote
Magda Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Ja spalam z moim psem przez 2 lata, ale nie moglam dluzej zniesc zapachu poscieli:shake: O bialej poscieli moglam tylko pomarzyc. Kilka tygodni temu postanowilam sprawdzic czy Miki bedzie spal na swoim poslaniu i o dziwo nie bylo wielkich protestow. Teraz kazdy spi na swoim miejscu i nareszcie moge miec biala posciel:loveu: Quote
SuperGosia Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Nathanielku :lol: Trzymam łapy, by Rambuś przestał w ogóle na Ciebie warczeć. Na początku pies może warczeć w sytuacjach, które są dla niego mało komfortowe - tj. te wymienione przeze mnie, ale potem wraz z wzrostem zaufania do właściciela - takie zachowania powinny zaniknąć. Śmieszne i trochę "uczłowieczające", ale moim zdaniem pies zaczyna sobie zdawać sprawę, że "pan" nawet jeśli robi coś nieprzyjemnego, to i tak nie zrobi mu krzywdy. U psa po przejściach ten proces oczywiście trwa dłużej, niż u rozpuszczonego szczeniaczka ;) Koniec offa :cool1: Quote
M10M Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Hamlet w łózku nie sypia, bo jest na to nieco za duży i - na szczęście - nie przejawia chęci do zaanektowania mojego miejsca do spania. Mały Atos tylko czeka aż się położę i natychmiast jest pod kołdrą - przez całe swoje 14-letnie życie u mnie tak właśnie sypia w nocy. W dzień to co innego - Hamlet bardzo lubi sobie poleżeć na tapczanie: ;) Quote
Edzina Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Maks nie spi w lozku. Spia z nami koty. :p Z tego tez powodu nie ma wstepu na gore, bo bylyby ciagle gonitwy... Maks ma swoje miejsce pod schodami, ale nie wiem czemu kladzie sie na takim malym dywaniku kolo drzwi. Byc moze dlatego, ze jest mu tam chlodniej, bo jak rozpalimy w kominku to faktycznie moze mu byc goraco. Quote
KAŚKA Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='M10M'] ;) Gdzie kupiłaś taką ładną narzutę na sofę. Koło mnie górale z Zakopanego takie skóry baranie sprzedają, ale tylko w bieli, a ten kolor na zdjęciu bardziej by korespondował z wnętrzem mojego salonu. I co Ty czytasz???? Na stole wyraźnie świerszczyk leży:evil_lol: Quote
M10M Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='KAŚKA'] Koło mnie górale z Zakopanego takie skóry baranie sprzedają, ale tylko w bieli, a ten kolor na zdjęciu bardziej by korespondował z wnętrzem mojego salonu.:evil_lol: U nas, w Tczewie raz rozdawali takie przed dworcem - tam pierwszy raz zobaczyłam Hamleta i nieopatrznie podeszłam, żeby go pogłaskać - i jak się skończyło - mama zawsze mi powtarzała, że "okazja" może okazać się mało "okazyjna" :evil_lol: [quote name='KAŚKA'] I co Ty czytasz???? Na stole wyraźnie świerszczyk leży:evil_lol: No i wydało się :oops: (To tylko To&Owo) ;) Quote
karolciaa_mala Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 piesek jednak śpi ze mną. ale własnie miejsce też mu zrobiłam ;). tata najpierw protestował ale Feta jest czysta i "pachnąca" więc spać może. Gorzej u nas z tą deminacja. Moja mama i siostra strasznie ją rozpieszczają. ale oczywiście gdy psiak nasiusia wysyłają mnie do posprzątania...eh i jak tu porządnie wychować psa? ;/ Quote
nathaniel Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Dominacja. Dziewczyno nie dominuj swojego psa, zainteresuj sie szkoleniem klikerowym. Same przestrzeganie zasad fisherowskich nie zaprocentuje suuuuper wychowanym , wyszkolonym psem. Praca, praca, praca. Uwierz, że konsekwencja w swoich postanowieniach, w swoich zamysłach i w pracy jest ważna, a może i najważniejsza w kontakcie z psem. Zapraszam: http://szkoleniepsow.fora.pl/viewforum.php?f=3 http://kliker.dog.pl/ http://www.dogs.gd.pl/kliker/szczeniaki.html [SIZE=2]PRzeczytaj zamów sobie jakąś książkę, ale nie Fishera , ani Fennel. Którąś z tych http://www.dogs.gd.pl/kliker/ksiazki.html na przykład ;) Quote
PALATINA Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 My spimy razem, tzn ja na jednej połowie łóżka, a suki na drugiej. Początkowo Jagna nie chciała z nami spać. Nawet gdy ja zapraszałam. Po pewnym czasie sie przełamała i teraz czeka tylko, jak rozściele łóżko i położę jej poduszkę, to wskakuje i w ciągu sekundy zwija sie w rogalik z głowa na swojej podusi. Czata zawsze miała łóżkowe ciągoty i sama zanosi do pościeli swoja poduszkę. :) Problem jest z cieczką! Jak sobie z tym radziecie? Ja rozkładam na "psiej" połowie łóżka "psi" śpiwór, który łatwo sie pierze. Przeciez nie wywalę suki z łóżka tylko dlatego, że akurat ma cieczkę. Pilnuję tylko, żeby sucz leżała na swojej połowie i nie wlazła przypadkiem mi na kołdrę (raczej nigdy tego nie robi. Łezy na swoim kawałku łóżka). Co do posłania - Moje suczyska mają wygodne łóżeczko psie, w którym mieszczą sie obie razem. Śpia w nim całymi dniami, bo w łóżku ludzkim tylko nocują. W dzień nigdy lub prawie nigdy sie na nim nie kładą (tzn Jagna nigdy, a Czata rzadko). Quote
karolciaa_mala Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 no przecież wiem ze trzeba być konsekwentnym w postanowieniach. jestem dzieckiem ale bez przesady. co do tresury to 7-tygodniowy piesek nie jest jeszcze zbyt młody? Quote
Behemot Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 karolciaa_mala napisał(a):co do tresury to 7-tygodniowy piesek nie jest jeszcze zbyt młody? Na naukę nigdy nie jest za wcześnie ;) Zacznij od prostych komend, na przykład "siad" (odpowiednie topiki znajdziesz w dziale Szkolenie, Wychowanie). Ale wychowywanie pieska to nie tylko komendy, to również nauka posłuszeństwa, czystości, właściwej zabawy, reagowania na imię i wiele, wiele innych. Jeśli chcesz uczyć pieska wykonywania komend, pamiętaj, by sesje były krótkie (kilkuminutowe). Szczeniaczki nie potrafią dłużej się skupić i łatwo się zniechęcają. Quote
Sonix Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Takiego malucha trzeba juz uczyć podstaw zachowania ;) Sonia śpi na swoim legowisku, bo zawsze mam w nocy drzwi zamknięte, a ona zawsze jak zasne wychodzi z wyra i chce sie polozyc na gołą podloge bo jej za gorąco i piszczy pod drzwiami budząc mnie :roll: Mysle, ze kazdy pies powinien miec swoje miejsce i owszem czasem moze spac z panem. Jednak nie powinien stwarzac problemu, kiedy wlasciciel tego nie chce i zejsc z łóżka bez oporu ;) Quote
TangoBlue Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Nie jest zbyt mloda :). Im wczesniej zacznie sie ja uczyc pozytywnie, tym lepiej, bo szczeniak w tym wieku wszystko chlonie jak gabka. Z tego co widze, sama jestes nastawiona pozytywnie do ludzi i swiata Karolciuu, a to moim zdaniem bardzo wazne. Dasz sobie rade - malymi kroczkami do celu. Quote
karolciaa_mala Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Piesek na imię reaguje. szybko sie uczy ;). dzisiaj wstawiam nowe fotki do galerii ;).pozdrawiam Quote
Rinuś Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Brutusek ma swoje poslanie ,zreszta nawet jak go jeszcze nie mial to psal na dywanie bo jemu duzo wygodniej sie spi na podlodze niz ze mna w łóżku :razz: ale ja proponuje nauczyc psa na swoim miejscu aby spal:razz: jak chcesz ja tego nauczyc to musisz duzo czasu z nia spedzac na jej poslaniu,dawac jej tam smakołyki,bawic sie,tak zeby psu kojarzylo sie to miejsce z czyms miłym ;) czytalam ze nigdy nie wolno psa wysylac na jego poslanie za kare,bo psu kojarzy sie to wtedy niemile i potem moze byc problem aby tam spał... Quote
weronika123 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Ja spie z moim sznaucerkiem w lozku :) wiem ze to malo wychowawcze, ale oboje juz sie przyzwyczailismy... chociaz jak sie na mnie obrazi to idzie spac na fotel :) Quote
Błyskotka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Fjona czasem śpi w łóżku ale Sułtanowi nie będziemy na to pozwalać. Jednym z powodów będzie to że 2 Chowy w łóżku to oznacza My na podłodze :lol::lol::lol:. Quote
chicken Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 No cóż... Kesi ma swoje lóżko :evil_lol: Tak, tak... To prawda... :p Moja mama została eksmitowana do mojego pokoju, a ja i Kesi śpimy w sypialnii :evil_lol: Są tam 2 łóżka-jedno moje, a drugie Kesi :eviltong: A że ja lubie spać ze zwierzakami to złączyłam łóżka i spimy sobie razem w jednym duuzym :cool3: Quote
Laguna007 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Jestem zdania ze piespowinein spac na swoim miejscu bo musi wiedziec gdzie jets jego miejsce i musi byc zachowana hierarchia jakas :) chocia zja sowją suczke tez trzymałam na lozku ale tera zto zmieniam:) kupilam jej na allegro przepiękne legowisko z imeienim i tam ma w nocy spac :):) Quote
Rinuś Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 chicken napisał(a):No cóż... Kesi ma swoje lóżko :evil_lol: Tak, tak... To prawda... :p Moja mama została eksmitowana do mojego pokoju, a ja i Kesi śpimy w sypialnii :evil_lol: Są tam 2 łóżka-jedno moje, a drugie Kesi :eviltong: A że ja lubie spać ze zwierzakami to złączyłam łóżka i spimy sobie razem w jednym duuzym :cool3: "takie zeczy to tylko w erze ":crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie no myuslalam ze psy maja swoje lozka tylko w angielskich i amerykanskich programach :cool3::cool3: Quote
olekg89 Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Moje psy śpią ze mna wtedy kiedy ja chce. I jak mówie spieprzać to maja zejsc w trybie natychmiastowym i nie protestują(tylko by spróbowały:pała gaz, prąd):D Zawsze śpią w moim pokoju mimo ,że mam wykładzine dywanowa wiec w lato jest im troche ciepło.Nie potrafią zasnać w nocy np. w dużym pokoju jeżeli mnie tam nie ma :) Boją się ciemnośći czy cu ?:D A swoje posłanka mają i lubią w nich spac. Quote
KAŚKA Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Moje psy śpią ze mna wtedy kiedy ja chce. I jak mówie spieprzać to maja zejsc w trybie natychmiastowym i nie protestują Brutal i egoista. :mad: :mad: :mad: Mam nadzieję, że taki sposób wyganiania z łóżka niepożądanych osób w krew Ci nie wejdzie.:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.