Flaire Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 Musimy się chyba umówić na sesję zdjęciową... Ona miała już robione zdjęcia, ale to nie ja robiłam i nie wiem, czy jeszcze istnieją... Postaram sie je uzyskać. A wczoraj przygotowałam aparat i... zostawiłam w domu! :oops: Dharma już Wam wszystko o suni napisała. Potwierdzam, że dla ludzi jest wyjątkowo miła - super całuśna i tyłek jej chodzi cały czas. Jak na psa zagubionego - wyjątkowo kontaktowa. Ale z psami nie jest najlepiej. Na początku wydawało się, że będzie ok. Psy poznały się bez problemów na dworze, "nowa" była trochę onieśmielona "napadem" ;-) Dharmy i Stafanka, ale dawała sobie radę i była grzeczna. Na smyczy nie zaczepia innych psów. W domu też była na początku grzeczna i przez pierwsze 15 minut pieski chodziły sobie luzem bez problemów. A potem "nowa" ewidentnie poczuła się u siebie, a Monikę uznała za swoją pańcię - no i zaczęła burczeć, niestety. Monika, czy przydałby Ci się dla niej kaganiec? Quote
joaaa Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 O kurcze, to niedobrze!!!!!!!!!!!! :shake: Skad wziąć inny tymczas???????? A może właściciel się znajdzie. Ma tatooo, sprawdzałyście? Quote
Flaire Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 joaaa napisał(a):Ma tatooo, sprawdzałyście?Na pewno była sprawdzana (przy mnie) czytnikiem, więc wiemy, że nie ma czipa. Ja jej tylko pobieżnie spojrzałam do uszu i tatuaża nie zauważyłam, ale trzeba by sprawdzić dokładniej i w pachwinie. Chociaż sunia nie wygląda na jakąś super-rodowodową. ;-) Dharma, ja będę dzisiaj wieczorem blisko Ciebie (teren PGR-Bródno), to mogłabym wpaść na chwilkę na zdjęcia. Quote
Flaire Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 Spytałam o ten tatuaż. Sunia była sprawdzana i obecnie nie ma nic, co mogłoby być tatuażem. A czy kiedyś miała - to już nie gwarantuję, bo wiem z doświadczenia, że tatuaże znikają. Zdjęcia są, powinnam je mieć dzisiaj lub jutro. Quote
Dharma Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Kurcze, napisalam post ale gdzies go wcielo. Jesli sa zdjecia to super. Natomiast jesli chodzi o nowy domek tymczasowy to nie ma wielkiego alarmu. Szukajmy lepiej docelowego a gdyby znalazl sie inny tymczas to bedzie lepiej dla suni, ale nie ma w tej kwestii wielkiego nerwa. Tak jak pisalam nie mam jak izolowac psow, pozostaje jedynia klatka a Grubcia i Stefan razem sie do niej nie zmieszcza niestety. Wiec baba musi siedziec dosc dlugo zamknieta. Ze Stefanem tez nie da rady jej polaczyc bo stluklaby mu dupeczke okrutnie.W mieszkaniu mam tylko drzwi harmonijkowe ktore sa baaaaardzo latwe do sforsowania. Quote
Flaire Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 la_pegaza napisał(a):Ma już jakieś imię?? ;) "Hej Ty Pies"? :evil_lol: Quote
Flaire Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 Mam już kilka zdjęć tylko nie mam siły dzisiaj wstawić... Jutro (czyli dzisiaj :placz: ) wstaję o 5 rano do pracy; zdjęcia wstawię jak wrócę ok. południa. Quote
Flaire Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Musiało mi chyba wciąć posta, bo jestem pewna, że dzisiaj około południa wstawiłam fotki... :angryy: A więc próba druga: Quote
Dharma Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Baba ma na imie Fela i nawet ladnie sie do mnie odwraca gdy do niej przemawiam. Za niedlugo napisze pare slów :) Tylko musze popracowac troche :) Quote
Dharma Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 No wiec Fela, jak typowy boksio cudnie zamiata kuperkiemi naprawde jest slodka dziewczynka. Pieknie bawi sie pileczkami, przynosi i wpycha w rece a w pogoni za nimi wpada nosem w sciane. Niestety jest nie do pogodzenia z psami. Prawie caly czas SIEDZI W KLATCE. Probowalam zamieniac psy i zamknelam Stefa w klatce, Grubcie w lazience a Fela miala brykac po mieszkaniu. Nie udalo sie tak, bo jak zobaczyla Stefana w klatce dostala furii. Atakowala klatke, wskakiwala na nia i przyprawila mnie niemal o zawal. Balam sie taka rozjuszona zlapac za obroze zeby sie nie odwinela, ale jakos udalo mi sie przypiac smycz do kolka ale baba ma dobrze opracowana metode wyciagania glowy z obrozy i tak wlasnie zrobila :/ Musialam zrobic petle ze smyczy jak dla wisielca i dopiero wtedy ja odciagnelam :placz: :placz: :placz: Zabrana od klatki ze Stefem od razu sie uspokoila i juz dupcia latala na wszystkie strony. Co bardzo dziwne, na dworzu akceptuje kontakt ze Stefanem i Grubcia, wąchaja sie, Fela merda ogonkiem i jak Krzych odchodzi z nimi dalej to placze za nimi. Natomiast w domu wstepuje w nia diabel :diabloti: W ciagu dnia zamykam na troche Stefa i Grubaska w lazience zeby mogla polatac, ale Stef wytrzymuje jakies 10-15 min spokojnie a potem zaczyna sie dobijac i szczekac, Fela mu odpowiada i koniec zabawy. No i jeszcze ja normalnie pracuje i sucz siedzi w tej klatce cay czas jak mnie nie ma. Dla ludzi jest aniolkiem. I bardzo pilnie potrzebuje domku. Ma mnostwo energii i okropnie nudzi sie w klatce. Quote
la_pegaza Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Fela się pokazuje ;) gdzie jest ogłoszona?? Quote
Iza i Avanti Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ........................................... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.