Pipi Posted May 16, 2013 Author Posted May 16, 2013 Klatka jest u dreag w Białymstoku. Prosze do niej napisac. Przepraszam, ze nie oddzwoniłam dzisiaj na telefon. Quote
dreag Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Dziś usłyszałam, że jest pytanie o klatkę więc odpowiadam. Klatka jest wystawiona obecnie na bardzo przestraszoną młodą sunię, też z ronda, która uciekła do pobliskiego lasu i tam koczuje. Kilka dni na pewno zajmie. Jak będzie wolna, to tu zamelduję. Quote
dreag Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Dziewczyny z Płocka proszą o pożyczenie klatki. W związku z tym, że opiekunką klatki-łapki jest Pipi, proszę o potwierdzenie czy mogę ją wysłać. I od razu pytanie, bo nigdy nie wysyłałam takiej ciężkiej i dosyć dużej gabarytowo paczki - to trzeba przesyłką kurierską, tak? Gdzie u nas w Białymstoku trzeba się zgłosić i ile to kosztuje??? Może ktoś wie? Quote
Vicky62 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 [quote name='dreag']I od razu pytanie, bo nigdy nie wysyłałam takiej ciężkiej i dosyć dużej gabarytowo paczki - to trzeba przesyłką kurierską, tak? Gdzie u nas w Białymstoku trzeba się zgłosić i ile to kosztuje??? Może ktoś wie? dreag ostatnio klatka do Pipi wysyłana była w ten sposób, ponoć dośc tanio do 20zł moze sprawdź www.sendit.pl - wypełniasz internetowo, opłacasz internetowo Quote
jolab Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 [quote name='dreag']Dziewczyny z Płocka proszą o pożyczenie klatki. W związku z tym, że opiekunką klatki-łapki jest Pipi, proszę o potwierdzenie czy mogę ją wysłać. I od razu pytanie, bo nigdy nie wysyłałam takiej ciężkiej i dosyć dużej gabarytowo paczki - to trzeba przesyłką kurierską, tak? Gdzie u nas w Białymstoku trzeba się zgłosić i ile to kosztuje??? Może ktoś wie?[/QUOTE]Rozmawiałyśmy telefonicznie z Pipi. Quote
dreag Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 To ok, koszt sprawdziłam, dzięki Vicky62, w DPD niecałe 20 zł, tak mi wychodzi;). Quote
dreag Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 (edited) Uff, klatak spakowana, trochę to zajęło:roll:. Mąż znalazł karton, pasuje jak ulał i jest twardy, więc radzę nie rozrywać go, tylko ponownie wykorzystać do wysłania:). Tylko chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz, żeby nie było niedomówień. Klatka ma powyginane druty w "drzwiach", czyli tej części która się zapada i którą złapany pies próbuje się za wszelką cenę wydostać. W 2 czy 3 m-cach druty "odeszły", a w jednym m-cu brakuje kawałka. Taka do mnie dotarła, Pipi chyba ją w takim stanie widziała, bo to się stało bodajże na początku użytkowania, tak? W każbądź razie trzeba uważać, bo przy łapaniu dużego psa ta część może w końcu nie wytrzymać, pies wydrze całkowicie i się uwolni, jak będzie miał wystarczająco dużo czasu. Rozmawialiśmy z mężem, że te drzwiczki powinny być zrobione z lepszego materiału, jakieś stalowe czy tym podobne, a nie cienkie aluminiowe druciki, które pies w szale gnie... Ale cóż, nie robiliśmy tej klatki, nie;)? Niestety TZ nie miał spawarki (jak to w bloku), bo by naprawił, on złota rączka jest;). Naprostował tylko co się da i ponitował w kilku miejscach, tam gdzie nity puściły lub były luźne. U mnie nie udało się "upolować" żadnego psa. Jedna sunia wcale nie weszła przez 3 tygodnie i gdzieś przepadła, a druga, ważąca niecałe 5 kg też się na nią nie złapała (bała się nawet podejść), za to weszła do kociej. Na szczęście:). Ale co się naciągałam, to tylko ja wiem;). Podpowiem też, że jeśli ma stać gdzieś ukryta, to warto kupić łańcuch i przywiązać do czegoś;). Powodzenia! Jakby co, służę słowną "instrukcją obsługi", bo papierowej nie ma. Edited June 11, 2013 by dreag literówki Quote
jolab Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 Dzięki,mój TŻ jest w delegacji,jak przyjedzie,kwestia tygodnia,to pospawa:) Quote
Vicky62 Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 [quote name='jolab']Dzięki,mój TŻ jest w delegacji,jak przyjedzie,kwestia tygodnia,to pospawa:)[/QUOTE] O to superr...bo już chciałam prosić teścia, on bawi sie w takie coś ;) Jakby co to mam kogo poprosić Tymczasem trzymam kciuki za łapankę;) Quote
dreag Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 Super, gdyby dało się naprawić, bo szkoda by było, żeby się szybko rozwaliła:p. Dziś z rana zapłaciłam internetowo i czekam na kuriera, mieli przysłać w mailu list przewozowy i protokól odbioru, ale na razie cisza... Cały czas zaglądam na pocztę. Ja też trzymam kciuki, aby Wam się udało, to cudowne uczucie i ulga, że pies bezpieczny:). To tą słodziaczkę dorwałam:) Quote
dreag Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 Melduję, że klatka została dziś po 13.00 odebrana przez kuriera:). Quote
jolab Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 Bardzo dziękujemy za klatkę,mój TŻ dzisiaj wraca na 9 dni,to co się da pospawać to pospawa.Piesek z ronda dzisiaj się złapał za pierwszym razem.Teraz w kojcu odsypia:) Quote
Vicky62 Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 Super wieści:multi:kciuki pomogły Biedulek niech odsypia tułaczkę Quote
dreag Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 [quote name='jolab']Bardzo dziękujemy za klatkę,mój TŻ dzisiaj wraca na 9 dni,to co się da pospawać to pospawa.Piesek z ronda dzisiaj się złapał za pierwszym razem.Teraz w kojcu odsypia:)[/QUOTE] Ale super!:). Niech mu się teraz wiedzie:). To pokażcie go. Quote
Pipi Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 Madry piesek. . . mial juz dosyc poprzedniego zycia na pewno. Jednak klatka sie przydaje czasami. Ja nie moge poradzic sobie z malą ale sprytną suczką. Probuje na kocia klatke, ale wchodzi tylko do polowy, potrafi nawet sprytnie troche zjesc, a na te pułęczke od zapatki nie staje łapkami. Chyba pozostanie mi tylko jej oswojenie. Mam nadzie, ze do zimy zdążę. Tez bym chciala zobaczyc zdjecie madrego piesa. Quote
jolab Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Radość była przedwczesna.Ronduś ,tak go nazwałyśmy,jakimś cudem zrobił sobie dziurę w kojcu i zwiał.Jak myślicie,znajdzie drogę na rondo,to jest około 12 km.I czy drugi raz wejdzie do klatki? Quote
dreag Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='jolab']Radość była przedwczesna.Ronduś ,tak go nazwałyśmy,jakimś cudem zrobił sobie dziurę w kojcu i zwiał.Jak myślicie,znajdzie drogę na rondo,to jest około 12 km.I czy drugi raz wejdzie do klatki?[/QUOTE] Zostawiajcie jedzenie przy kojcu, może gdzieś się kręci.... O rany, właśnie... te ucieczki są koszmarem, dlatego tak się boję, jak już złapię...:( Quote
Pipi Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Prosze osobę, u ktorej jest klatka o kontakt. Potrzebuje klatkę TOZ Włocławek. Mają suczkę ktora potrzebuje pomocy. Quote
Pipi Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 jolab napisał(a):Klatka jest u mnie. Napisałam juz do nich, zeby tu weszli. Trzeba bedzie ją do nich odesłac. A czy piesio sie złapał? Quote
asia780206 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Witam potrzebujemy we Włocławku bardzo tej klatki,na tą suńke https://www.facebook.com/#!/events/478469262246326/?notif_t=plan_edited póki co to jest juz odkarmiona jednak bardzo nieufna,bardzo się boi.Trzeba szybko ją złapać,napewno ma kleszcze,robaki może pchły,być może potrzebuje leczenia. Quote
jolab Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Pipi napisał(a):Napisałam juz do nich, zeby tu weszli. Trzeba bedzie ją do nich odesłac. A czy piesio sie złapał? Nie ,wsiąkł jak kamfora. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.