Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak sie zastanawiam, czy u innych psow tez daje sie zauwazyc takie wyrazne momenty przelomowe, kiedy to zmieniaja sie psychicznie lub fizycznie? Moj Baxter np. w dniu swoich pierwszych urodzin byl taka dosc tlusta klucha z prawie calkiem plowym pyskiem i glowa, a kwartal pozniej juz psem o "suchej" sylwetce i -uwaga- intensywnej czarnej masce na pysku. Jezeli chodzi o charakter, to przez pierwsze 2 lata swojego zycia-byl z niego taki pluszak:loveu:, po czym zaczelo sie cos dziac-zrobil sie zadziorny wobec innych pieskow i nawet na ta okolicznosc nauczyl sie warczec. Bo wczesniej nie potrafil :p
Tak pytam, bo mialam przez 13 lat sznaucera miniature i tu byl raczej caly czas constans, jak ujawnil swoj "charakterek":angryy: pierwszego dnia pobytu u mnie, tak mu pozostalo do konca :placz:

Posted

umknal mi ten temat za co przepraszam:oops: .no wiec to zalezy czy to facet czy dziewczynka.suka w momencie budzenia sie hormonalnego zaczyna sie zmieniac ale nadal jest durnowato dziecinna.tyle ze taka nastoletnia-zdarza sie jej np.nasiusiac w domu i miec nastroje:roll: .po cieczce pierwszej[8-10mies.]moze byc bardziej "dymiaca".w zasadzie babieje po 2-3 cieczce.
chlopcy do roku sa bardziej gluptakowaci,kompletne dzieciaki,tylko zabawa i takie tam....a potem nagle lup i zaczyna sie.:diabloti: .buczenie na inne chlopaki,czesto pilnowanie strefy stada.sklonnosc do dymow.wazne jest konsekwentne wychowanie chlopaka.zeby byl sterowalny.onki wogole lubia dymic.aczkolwiek to taki dym klotliwy bardziej niz rzeczywiscie grozny no i duuuzo jazgotu przy tym.chyba ze...chyba ze onek ma w d... swego przewodnika a raczej ni ema przewodnika tylko dawacza jesc i wtedy moze byc problem.bo onek moze sobie wziasc na honor pilnowanie takiego dawacza.i wali wtedy serio-serio.suka jest dorosla jak ma 2 lata.samiec-3 czasem az 4.
u szczeniat tez jest pare faz ale glownie do 8 miesiaca i sa to fazy bardzo wazne dla szkolenia.

Posted

ayshe napisał(a):
suka jest dorosla jak ma 2 lata.samiec-3 czasem az 4.


Jeezu, to ja mam takiego samca... 3 lata niedługo skończy a durne to takie jak szczeniak :stupid: Ale z wypowiedzi ayshe wynika, że jest szansa, że spoważnieje :lol:

Posted

No tak, jak widac nie tylko w swiecie ludzi dziewuchy szybciej dorastaja ;)
Baxter ma ponad 4 lata, ale głupol z niego taki, że czasami aż wstyd :loveu: Tylko na polu udaje dorosłego i groźnego, niektórzy się nawet nabierają :evil_lol:
Ale tak pardę mówiąc(pisząc)to chyba nie chciałabym, żeby kiedykolwiek całkiem spoważniał. Ma tyle uroku!

Posted

Moja sunia zmieniła się po pierwszej cieczce:diabloti: a miała wtedy 7 miesięcy:diabloti: z miłego szczeniaczka przeobraziła sie w strasznego potwora, który na wszystkie psy warczał i szukał zadymy:oops: i tak do mniej więcej chyba dwóch lata było, może trochę dłużej, zabijcie ale nie pamietam:oops: później zrobiła sie straszna klucha, której nic się nie chciało:mad: a teraz zaczyna spowrotem bawić się i walić głupa:loveu: i oby tak dalej:loveu: oczywiście jak zaczynamy ćwiczyć posłuszeństwo to znowu kluchą się staje, ale na obronie to diablica jest:cool3: aha w marcu kończy 4 lata:loveu:

Posted

AM napisał(a):
Jeezu, to ja mam takiego samca... 3 lata niedługo skończy a durne to takie jak szczeniak :stupid: Ale z wypowiedzi ayshe wynika, że jest szansa, że spoważnieje :lol:
nie pisalam o spowaznieniu AM.jak onek jest powazny to albo to typ:klucha albo jest chory.:evil_lol: .chodzi mi o samcze zachowania.tylko o to.

Posted

ayshe napisał(a):
jak onek jest powazny to albo to typ:klucha albo jest chory.:evil_lol:


To Kenny jest na 100% chory... tyle, że na głowę :lol: :stupid:

Posted

pierwszą ,,świadomą " cieczke klarka przechodzila gdy miala 2 lata . poprzednie byly bo byly ,ale ta wspominana byla o jesuuu, 8 dni chodzila z ogonem w bok, dowalala sie do wszystkich psów , do suczek tez sie wdzieczyla co niektórych . wariatka jak byla tak jest nadal , ale gdy miala 2,5 roku zauwazylam ze nabrala pewnosci siebie , wydoroslala , taka sie zrobila fajna czasem mądra suka:evil_lol: . ale mysle jej dorastanie mniej swiadomie obserwowalam ,moze pewne fakty nie tyle mi umknely co nie wiązalam ich z dorastaniem .
źaba guupol ma 1,5 roku i dziecko straszne. gdy mial ok. roku zaczął znaczyc teren z nogą w górze , nie jest zadziora ale od niedawna uznal ze gdy on sie bawi z pańcią i jest pileczka to obcym psom wara .on nie szczeka , nie rzuca sie ,on tylko ,,grzmi " od czasu do czasu . od niedawna widze tez ze gdy pojawia sie kolo nas obcy pies niunio odsuwa go od nas , wbiegając przebiegając zastawia dostep do mnie i klarki cialem. w obu sytuacjach jest kontrolowalny , reaguje na komendy , usadzony - w powietrzu ale siedzi .
na razie przynajmniej ,b.podoba mi sie jego charakter , w zabawie szkoleniu , przy pozorancie dostaje swira ,nakreca sie na maxa ,pelna radocha . na codzien wiele rzeczy zlewa totalnie. niedawno mialam okazje popatrzec jak stado labków 3 szt krylo sie notorycznie wzajemnie , jeden rozochocony uznal ze źabe tez trza , znów niunio ,,zagrzmial " na tyle skutecznie ze labek zwątpil , po chwili niunio pogrzmial jeszcze na delikwenta gdy ten znów wrócil do krycia braci labków , poustawial ich troche ,ale to mi sie b.podobalo ,tzn to ze zrobil to tak a nie inaczej ,stonowanie :eviltong: .
te zmiany zauwazam u niego od kiedy skonczyl mniej wiecej rok. i pewnie jeszcze wiele przede mną . cieczkowskie sunie interesują go tak sobie , jak są blisko , to powącha ale bez emocji . nigdy jeszcze nie próbowal wskakiwac ,wykonywac głupich ruchów :evil_lol: ,ani to w celach kopulacyjnych ani dominowania na innym psie . uwielbiam go , cały źaba to mila odmiana przy lekko rozedrganej ,chaotycznej klarce . żadnemu z nich nie przeszkadza to jednak nagle ni stąd ni z owąd zacząć galopowac ,świrowac ,źaba dodatkowo lubi spacerowac ze mną ,,za ręke " tzn trzymając moją dłon w zebach :lol: ,albo nagle robi patataj i owija mi sie dookola kostki ,kradnie mi buty i rękawiczki , grzebie w torebce ,rwie kurtki , nabija siniaki . klarka wchodzi na kolana mojemu szefowi w pracy ,wita klientów wywalonym podwoziem , ,,handluje " pilkami i co tam znajdzie za smakołyk . świrki , po prostu świrki .

Posted

nabywanie lat przez onka nie wiaze sie z kapcnieniem psa.tak maja wszystkie psy z ras sensu stricte uzytkowych.gotowosc do pracy z czlowiekiem jest typowym tego wyznacznikiem.

Posted

jak typujecie na newralgiczny wiek onka do 8 miesiaca?
u mnie-od otworzenai oczu do 6 tyg
-od 6 tyg do 3 mies.
-od 3 mies do 6 mies.
-od 6 mies do 8 mies.
w tych fazach rozwoju[chodzi mi o rozwoj psychiczny]zawze zmienaim"kat"pracy z psami.poza wiekiem-do 6 tyg-wtedy mamusine dzieci to sa jeszcze ale lazikuja i probuja swiata.od 6 tyg do 3 mies.to wiek wyrabiania/wzmacniania popedow.

Posted

błedy które popełnilam przy psie 3-6 m-cy odpracowywuję do dzis , te popełnione później naprawia mi się o wiele łatwiej i szybciej .

Posted

bo ten wiek jest najtrudniejszy i najwiecej "wazy" .6-8 miesiecy to taki czas nastoletniego sprawdzania na ile mozna sobie pozwolic,pelen glupot i nieodpowiedzialnych czynow:roll: :evil_lol: ale mija bez reperkusji jesli pies byl wczesniej prawidlowo prowadzony.natomiast 3-6 miechow to bardzo newralgiczny czas dla onka-bledy popelnione w czymkolwiek beda sie kambekaly cale zycie psa.

Posted

ayshe napisał(a):
bo ten wiek jest najtrudniejszy i najwiecej "wazy" .6-8 miesiecy to taki czas nastoletniego sprawdzania na ile mozna sobie pozwolic,pelen glupot i nieodpowiedzialnych czynow:roll: :evil_lol: ale mija bez reperkusji jesli pies byl wczesniej prawidlowo prowadzony.natomiast 3-6 miechow to bardzo newralgiczny czas dla onka-bledy popelnione w czymkolwiek beda sie kambekaly cale zycie psa.



Jam mam właśnie taką mała trzymiesięczną piranię i zastanawiam się jakich błędów nie popełniać?

Posted

3 miesieczny dzieciak powinien juz chodzic na sladach do 30 m.bez przedmiotow albo z jednym na koncu[zabawka].slad na nagrodach.z posluszenstwa najpierw nauka pracy na target[zarlo]w lewej rece,naprowadzanie bez komend do siad,stoj,waruj i tuptania przy nodze.do mnie.noga.potem mozna zaczac wprowadzac komendy ale caly czas z naprowadzaniem[nie optycznie,pies na kontakcie z reka,aktywnie skubiacy,trykajacy...].praca na szmacie i gryzaku,pilnujac ladnego chwytu i wyciszania,lupowa wymiana przedmiotow.socjalizacja z roznymi zjawiskami,ostrzelanie z 20m przy trwajacej pracy z psem.do 6 miesiaca pracujemy wiec nad wyrabianiem kontaktu,ladnego ,pelnego chwytu,nagradzaniem psa za aktywne naweszanie odciskow butow na sladzie.

Posted

Są może jakieś książki lub czasopisma,linki ze stronami np z tresur, w necie,które są warte przeczytania,lub chociaż zobaczenia,bo dla mnie narazie niektóre opisy czy to czego powinnam zacząć uczyć są mało zrozumiałe(do tej pory nie miałam doczynienia z tresowaniem,więc jestem trochę ciemna w tym temacie).
Dzięki Wam przekonałam się ,że faktycznie działa metoda nagród na spacerze,minimalnych ale jednak piesek jest zadowolony, częściej przybiega jak go wołam uciekającego do każdego psa ,chociaż nie zawsze,ale już postępy są.
Często się zastanawiam jak wygląda te chodzenie na śladach,chowa się coś piesiakowi i uczy go szukania czy zupełnie coś innego.
Nie śmiejcie się,ale naprawdę niektóre opisy brzmią jak czarna magia.

Posted

polecam ksiazke Koch'a o podstawowym szkoleniu psa.taka czerwona okladka ,twarda z donkiem.tam sa podstawy i to takie....no podstawowe podstawy w prowadzeniu psa a do tego super nadajace sie dla osob wychowujacych malego onka.:p

Posted

Cortina byla zawsze totalnym swirem, jak byla szczeniakiem nie moglam sobie z nia poradzic, pozniej stopniowo powazniala, ale nigdy nie bylo wiadomo co jej swirowskiego do lba strzeli i tak zostalo do dzis, no i cale szczescie ze ma Hage, bo ona ja do tego swirostwa jeszcze namawia, tak by pewnie skapcaniala:evil_lol: . Haga natomiast do roku byla psem idealem:diabloti: potem zaczela nabierac pewnosci siebie i teraz Boze bron spuscic z niej oko lub nic z nia nie robic, bo zaraz sobie znajdzie zajecie. Ma trzy lata i absolutnie nie ma nic z dojrzalosci w sobie:roll: . Czasem zalowalam ze w swoim zyciu nie moge trafic na ONka-kluche, a teraz juz nie wiem czy z takim bym sie nie zanudzila na smierc:evil_lol:

Posted

ayshe napisał(a):
polecam ksiazke Koch'a o podstawowym szkoleniu psa.taka czerwona okladka ,twarda z donkiem.tam sa podstawy i to takie....no podstawowe podstawy w prowadzeniu psa a do tego super nadajace sie dla osob wychowujacych malego onka.:p


Dzięki,postaram się ją znależć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...