Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Było już ciemno i mgliście, gdy brat zauważył dwa psy, błąkające się samotnie przy drodze. Jakie było jego zdumienie gdy odkrył, że oba to przeurocze szczeniaki, mały 2-2,5 miesięczny i starszy 6-7 miesięczny...

Małego łatwo było złapać i zabezpieczyć w samochodzie, gorzej ze starszym, nie przyszedł na wołanie i bart musiał go szukać. Pies jednak był już na tyle słaby, że nie uciekł daleko, położył się w rowie i nie miał siły wstać. Brat zapytał ludzi w pobliżu czy znają te psy, okazało się że była jeszcze suczka, prawdopodobnie matka małego ale zmarła z głodu. Brat kupił od razu w sklepie obok parówkę i dał starszemu, który łapczywie ją pochłonął, ale jego żołądek już źle pracował i zaraz wszystko zwrócił.

Oba psiaki pojechały do weta. młodszy przyjechał do mnie (akurat w poniedziałek wydała do adopcji ostatniego tymczasowicza...), drugi pojechał do brata, a raczej do mamy, która zajęła się chudziątkiem.

Starszy został nazwany Misiek, mało imponujące imię, ale reagował na nie. W psie można dopatrzyć się małego podobieństwa do border coli, ale jest niesamowicie wychudzony. Ma bardzo wystające kości miednicy, zapadnięte boki, bardzo rzadką i pokrytą łupieżem sierść.

Misiek miał też tabuny pcheł, dwukrotne zakrapianie kroplami ektopar nic nie dało, dalej bytowały na biednym psie, dopiero środek podany u weta. poskutkował.

Na razie Misiek ma problemy trawienne, które jednak powoli ustępują, zbyt długo głodował i żołądek nie chce już tak pracować jak powinien. Je bardzo często ale w bardzo małych ilościach, musi przytyć przynajmniej 5 kg, na razie wygląda karykaturalnie z dużą głową, grubymi długimi łapami, szeroką papą i szyją chudszą od moich jamników, o obwodzie tułowia nie wspomnę...
Dziś już nie ma biegunki ani wymiotów, ale załatwiał się bardzo często na spacerze parę razy...


W pierwszy dzień Misiek nie wiedział po co się wychodzi na spacer, ale teraz już w ciągu dnia nie zdarzają mu się wpadki, jedynie po nocy był malutka...

Misiek na razie nie jest karcony, mimo to bardzo szybko sobie przyswaja dobre maniery, jedynie za jedzeniem gotów nauczyć się fruwać i są problemy z jedzeniem kotów, które Misiek wszędzie wypatrzy i dosięgnie, nawet gdy jest bardzo wysoko...

Kuchnia na razie jest zamknięta dla Miśka, gdyż zdarzyło mu się zrzucić garnek, na szczęscie ziemniaki były już zimne i nic mu się nie stało. Wczoraj, gdy był u mnie w gościnie sam poczęstował się ciastem z blatu kuchennego, jak również wytropił pudełko z jedzeniem dla kotów przygotowane dla kota córki.

Misiek nie jest za to karcony, był bliski śmierci głodowej jeszcze parę dni temu i myślę, że jak będzie syty to łatwiej będzie go nauczyć, że tak nie wolno.

To niesamowicie pojętny pies, dziś na spacerze za 3 razem nauczył się komendy "siad", wczoraj zaczął reagować na "nie wolno" jak załatwi się na dworze jest chwalony i leci po chrupkę w nagrodę, sam wyczaił że to się opłaca...
Był na długim spacerze na Muchowcu i prowadzony był na 20 metrowej taśmie, za każdym razem przylatywał na wołanie, oczywiście miał w zamian nagrodę!!! Jedyne co na spacerze mu przeszkadza to inne psy, gdy się do nas zbliżają to Misiek szczeka.

Misiek jest teraz z dwoma kotami i dogiem argentyńskim, zostaje sam zamknięty w pokoju bez innych zwierząt, mimo to jest bardzo grzeczny i idzie spać, nie szczeka, nie demoluje i mam nadzieję, że tak mu zostanie.

Kontakt w sprawie adopcji:
507-872-082
boguslawa.jedryczek@gmail.com

https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Misiek7Miesiecy12Kg50CmWKEbie




  • Replies 114
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kimiji']jestem :)

soboz jak ułożysz tekst to daj mi znać, zrobię wtedy allegro :)

Aleś Ty szybka!!! Jak błyskawica, z allegro na razie poczekajmy, Misiek musi trochę dojść do siebie, na razie każda zmiana w jego życiu mogłaby mu zaszkodzić, jeżeli ktoś będzie chętny na adopcję, musi trochę poczekać na Misiaczka...

Posted

soboz4 napisał(a):
Aleś Ty szybka!!! Jak błyskawica, z allegro na razie poczekajmy, Misiek musi trochę dojść do siebie, na razie każda zmiana w jego życiu mogłaby mu zaszkodzić, jeżeli ktoś będzie chętny na adopcję, musi trochę poczekać na Misiaczka...


Może dlatego, bo ostatnio miałam więcej wolnego czasu i nadrobiłam zaległości z allegro, tzn zrobiłam nowe dla psów, które wychodzą od października. Teraz robię allegro każdego psiaka odrazu, bo potem zapominam o jakimś i bida nie ma, przykład -> Karmelek:D

Ok to czekam narazie z allegro :) To jak już będę miała je zrobić to mi napisz :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...