Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj Kikuniu o poranku, cudnie wyglądasz w tym kapturku :loveu:

... artukuł świetny i ważne, że przyniósł oczekiwany skutek, a gdyby Kika oduczyła się szczekania, to znacząco wzrośnie liczba potencjalnych domków, bo będzie mogła mieszkać również w bloku :)

  • Replies 949
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już pisałam, że Kika jest mądrym psem? Ano jest. Dziś odkryła, że kantarek to jednak nie to samo co kaganiec i szczekała sobie w najlepsze ;) Jutro stosujemy kaganiec. Dziś zadzwoniła do mnie córka pani emerytki nr2 i potwierdziła chęć przygarnięcia Kiki. Jest świadoma tego, że mogą być problemy z zachowaniem suczek bo obie są zachłanne i zaborcze jeśli chodzi o względy człowieka.
Pomyślimy, odwiedzimy, obadamy i wybierzemy lepszą opcję ;)

Posted

Można dziewczynę szykować do zabiegu ;) wet powiedział, że można usuwać kamień. Zaczęliśmy podawać antybiotyk, żeby przygotować organizm. Jutro zrobimy badania a zabieg byłby w sobotę. Tylko jakie badania jej robić a jakich nie robić?

Posted

Jak serce osłuchowo jest OK , to ekg nie jest konieczne.Natomiast przed narkozą starszemu psu na pewno trzeba zbadać wątrobę , nerki i zrobić jonogram oraz morfologię krwi.A co ze sterylką , bo mi uciekło.

Posted

Nie wiadomy czy miała sterylkę, ma guzy gruczołów. Wg mioch wetów nie ma możliwości zrobienia wszystkiego w jednym zabiegu. Trzeba osobno kamień, potem ewentualna sterylka + jedna listwa, a potem w trzecim druga listwa. Rozmawiałam już z trzema wetami na temat jej zabiegów i wszyscy mówią to samo, tylko jeden powiedział żeby się zastanowić na ile te zabiegi polepszą jakość życia Kiki, dwóch mówi że kroić bo pudle są długowieczne.
Czyli robimy: wątrobę , nerki i jonogram oraz morfologię krwi?

Posted

Wet mówił o morfologii z biochemią czyli generalnie jak wyżej, to standard, pytam bo może coś jeszcze dodatkowo jej robić. Kika wg weta jest w dobrej kondycji. Guzki duże nie są tylko jest ich dużo, małe, wielkości pestki czereśni, twarde. Z jednej strony kilka usianych przy jednym sutku dookoła, z drugiej pojedyncze przy dwóch sutkach.

Posted

Witaj Kikunku o poranku :loveu:

... o, widzę, że burza mózgów trwa, podpisuję się też pod tym, co było powiedziane wyżej, w kwestii badań.

U nas też zawsze kamień razem ze strylką był robiony, może jednak rozważyć jakiś szerszy plan (???)

Chyba najbardziej obciążająca jest sama narkoza, a skoro sunia już będzie spała, to może ciachnąć tę jedną "gorszą" listwę ? Bo inaczej, szykują jej się 3 narkozy :/

Co sądzicie?

Posted

Bo tak głośno myślę:cool3:
Gdyby się dało same guzki bez wycinania listwy, to wtedy to nie jest zabieg tak bardzo inwazyjny więc może razem z ząbkami? A co do sterylki to przy takiej staruszce ja bym pewnie nie robiła. To moje zdanie i proszę nie krzyczeć;)

Posted

Ewanka napisał(a):
Też myślę, że strylkę trzeba dobrze rozważyć ... wszystkie "za i przeciw" , to starowinka i do tego wycieńczona ... chyba pomyślimy później :)


widzę, że to nie tylko moje zdanie:lol:

Posted

Energy napisał(a):
widzę, że to nie tylko moje zdanie:lol:


Ja nie jestem fanatyczką strylek, choć to nie jest TU popularny pogląd ;):)

Zobaczymy jak Kikunia zniesie narkozę, w końcu pezecież chodzi nam o Jej dobro, by jak najdłużej cieszyła się zdrowiem i radością życia :)Jest wychudzoną staruszką i jeśli trafi do dobrego, odpowiedzialnego domu, to nikt nie przecież zrobi z niej maszynki do produkcji szczeniaczków.

Posted

Ewanka napisał(a):
Ja nie jestem fanatyczką strylek, choć to nie jest TU popularny pogląd ;):)

Zobaczymy jak Kikunia zniesie narkozę, w końcu pezecież chodzi nam o Jej dobro, by jak najdłużej cieszyła się zdrowiem i radością życia :)Jest wychudzoną staruszką i jeśli trafi do dobrego, odpowiedzialnego domu, to nikt nie przecież zrobi z niej maszynki do produkcji szczeniaczków.


To tak jak ja :lol: kiedy trzeba to trzeba, ale w tym przypadku bym się mocno zastanawiała.
I podpisuję pod tym co napisałaś Ewanko, jak można;)

Posted

To jesteśmy już dwie w klubie, teraz czekajmy na lincz :D

Uważam, że konieczne jest indywidualne podejście do sprawy, szczególnie tak poważnej.

Słyszałam wiele relacji, że wiekowe suczki, po usunięciu guzków i sterylce żyły max pół roku. Być może to jakiś pechowy zbieg okoliczności, ale warto to dogłębnie przemyśleć.

Uruchomiłyśmy wspaniałą emocjonalną machinę ratowania małej Kikuni po to,
by cieszyła się życiem jeszcze wiele , wiele długich lat :)

Posted

[quote name='Ewanka']
Uruchomiłyśmy wspaniałą emocjonalną machinę ratowania małej Kikuni po to,
by cieszyła się życiem jeszcze wiele , wiele długich lat :)

I to jest najważniejsze:lol:

Wiesz ja mam 3 suczydła i żadna nie jest po sterylce. To znaczy mamę i 2 córki, uprzedam pytania:razz:hodowla zarejestrowana, szczeniory z metrykami:lol:zresztą taki ze mnie hodowca, że miałam 1 miot, a 2 maluszki z 4 zostały w domu i mi go pożarly:evil_lol:
Kaja miała guzek na gruczole ( półtora roku temu ) i chciałam jej od razu zrobić sterylkę. Jeszcze dobrze nie zaczął się zabieg jak już wiedziałam, że są kłopoty z oddychaniem i moja koleżanka wetka usunęła tylko guzek. Sterylki nie było i nie będzie, szczeniaków też.

Ponieważ moja sucz omal nie odeszła podczas zabiegu to ja już taka wyrywna nie jestem. Trzeba rozważyć za i przeciw.

Posted

To masz cudowną rodzinkę :)

Może rzeczywiście zapytać weta, czy "wyłuskanie" guzków miałoby sens w jej przypadku. Każdy organizm jest inny.

Nasz Zorba (avatatrek) adoptowany na dogo, prawie 4 lata temu, miał dwa mies temu kastrację ... potem przez kolejne 3 tygodnie po 3 kroplówki dziennie, bo wysiadły mu nerki. Stan był krytyczny, przez 3 tyg nic nie jadł, a wymiotował dalej niż widział ... wymęczył się strasznie, schudł i zmarniał. Nadal je tylko gotowane, suchym nadal wmiotuje. Nie może wrócić do zdrowia, mimo, że już minęło ponad 2 miesiące od kastracji.
Teraz bardzo żałuję, że się na to zdecydowałam, ale mam 9-mies suczkę grzyweczkę i nie chciałam, zeby wariował w trakcie jej cieczki, tak jak to było przy tymczasowiczce Dosi. Istne szaleństwo , nie spaliśmy 3 tygodnie, a Zorba ze spokojnego psa, stał się wtedy Don Juanem przez 24h.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...