Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No dobra, wychodzimy z domu. Idziemy z Julką do weta bo musimy Krynce zmienić opatrunek. Znając realia lecznicy na Wesołej nie będzie nas długo - kolejka. A wy słuchajcie czy Kika szczeka i jakby co to dzwońcie do mnie ;)

  • Replies 949
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i nie szczekała, potem poszliśmy na spacer z Pitusiem, Tolkiem i Luśką, w domu została Krynka i Kika- w kagańcu i nadal cisza :)
Jutro wydłużymy czas.

A z najlepszych wieści: Kika waży 3,45kg :)

Posted

[B]Witaj Kikuniu :) [/B]

mam nadzieję, że problem przestał być "palący"

... rozumiem, że zmieniamy tytuł (???) i trzymamy kciuki :)

i jak zwykle czekamy na fotki !!!!!

Posted

Kawał psa się nieco jakby uspokoił ;) mniej za mną biega, jest mniej pobudzona. Nie ekscytuje się też tak jak wcześniej moimi powrotami do domu. Dziś ślicznie zjadła pierś z kurczaka na surowo. Teraz je już tylko dwa razy dziennie, trzecim posiłkiem straciła zainteresowanie. Jedzą zgonie z moją Lusią miska obok miski, nie ma na tym tle między nimi nieporozumień. Jest kochanym kruchym psiaczkiem.
Nie ma problemu z obcymi psami, podchodzi, obwąchuje, zapoznaje się i odchodzi.

Posted

Witaj kruszynko Kikuniu :)

[quote name='jaanna019']Kawał psa się nieco jakby uspokoił ;) mniej za mną biega, jest mniej pobudzona. Nie ekscytuje się też tak jak wcześniej moimi powrotami do domu. Dziś ślicznie zjadła pierś z kurczaka na surowo. Teraz je już tylko dwa razy dziennie, trzecim posiłkiem straciła zainteresowanie. Jedzą zgonie z moją Lusią miska obok miski, nie ma na tym tle między nimi nieporozumień. Jest kochanym kruchym psiaczkiem.
Nie ma problemu z obcymi psami, podchodzi, obwąchuje, zapoznaje się i odchodzi.[/QUOTE]

Aniu, dzięki za wspaniałe wiadomości, widać sunia odetchnęła i zaczyna być "normalnym" domownikiem ;):)
Bardzo się cieszę i już zmieniam tytuł.

Posted

[B][U]Dzięki Energy za wszelkie wsparcie dla malutkiej Kikuni ... to bardzo ważne!!![/U][/B]

... właśnie przed chwilą dostałam wiadomość, że odszedł W SCHRONIE :(:(:( za TM mix pekinek (link w podpisie), którego właśnie mieliśmy stamtąd wyciągać .... :(:(:(

może gdybym się pośpieszyła, tak jak z Kikunią ..... może by jeszcze żył :(:(:(

Posted

Ja dziś mam złe wieści :( moja grzywka potarmosiła Kikę. Wyszłam na chwilę a jak wróciłam to Kika wyraźnie kulała, ma spuchniętą lewą tylną łapkę i spore zaczerwienienie skóry, nie ma ran, nie jest połamana ale obolała. Właściwie to nie jest pogryziona tylko wymemłana. Szczęście w tym wszystkim, że to była Luśka bo ona nie kompletu uzębienia. Nie będę mogła ich zostawiać bez nadzoru. Mam ogromne wyrzuty sumienia, nie wiem co Luśce odbiło. Od tej pory będzie zamykana w pokoju u Julki.
Mam nadzieję, że mi Kika wybaczy :(

Posted

Luśka waży 3,2kg i nie ma zębów więc nie poraniła Kiki. Weterynarz ją widział. Złamań nie ma. Ran też. Ja w pierwszym momencie myślałam, że to może jakaś alergiczna reakcja. Łapka spuchła bo pewnie Luśka zacisnęła na niej szczęki.

Posted

Łapka jest ;) Kika kuśtyka, ale chodzi. Dziś rano miała problem z usadowieniem się do kupy bo troszkę ją zachwiało ale dała radę. Chodzi wszystki 4 łapkami.
Teraz całe stado wyspacerowane zaległo na posłaniach i w moim łóżku i śpi od godziny.
Mimo pozytywnego testu kliszowego nadal nie podobają mi się kupy :shake: ona ma w jakiś sposób zaburzone trawienie i pracę jelit. Często jej się odbija, jak zje to przelewa jej się w brzuszku - burczy a kupy ma o różnej konsystencji chociaż jedzenie ma stałe i uregulowane.

Posted

Cieszę się, że z nóżką lepiej, a jeśli chodzi o trawienie, to bardzo ważna jest zbilansowana delikatna dieta, musi być niestety dosc długo stosowana i dopiero wtedy układ pokarmowy wraca do normy
Miałam tymczasowiczkę Dosię, z problemami jelitowymi, miała miesiącami biegunkę niewiadomego pochodzenia, wyniki badań dobre.
Dopiero po przejściu na niealergizującą karmę Lamb&rice, [ale dopiero po miesiącu stosowania], wszystko wróciło do normy.
Przy wrażliwym układzie pokarmowym trzeba bardzo starannie dobierac menu ... nie wolno podawać produktów wzdymających, ciężkostrawnych, bardzo uważnie dobierać dawkowanie, tym bardziej, ze dziewczyna wybredna ;)

Posted

Len, to bardzo dobry pomysł, ja gotowałam taki kisielek ze zmielonego odtłuszczonego siemienia lnianego. Można go dodawać do kazdej lekkostrawnej karmy i z pewnością pomoże w regeneracji śluzówki przewodu pokarmowego.

Trzymaj się Kikuniu, Ania z pewnością ci dogadza :)

Posted

jaanna019 napisał(a):
Nawet mam mielone siemię lniane, no to będziemy wspomagać dziewczę naturalnymi środkami ;)


Ono dobre dla wszystkich ssakow, na wszystko, tównież na cerę, włosy itp. :p

bardzo polecam, ja też gotując dla psiakow, dodawałam sobie trochę do musli :D

Posted

haha to my wszystkie takie lniane dziewczyny :p

... dobre staropolskie przepisy (również ludowe) nadal aktualne, medycyna też wraca do dawnych receptur, okazują się skuteczne i mają mniej ubocznych działań niż współczesne leki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...