jaanna019 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 No dobra, wychodzimy z domu. Idziemy z Julką do weta bo musimy Krynce zmienić opatrunek. Znając realia lecznicy na Wesołej nie będzie nas długo - kolejka. A wy słuchajcie czy Kika szczeka i jakby co to dzwońcie do mnie ;) Quote
jaanna019 Posted December 8, 2011 Posted December 8, 2011 No i nie szczekała, potem poszliśmy na spacer z Pitusiem, Tolkiem i Luśką, w domu została Krynka i Kika- w kagańcu i nadal cisza :) Jutro wydłużymy czas. A z najlepszych wieści: Kika waży 3,45kg :) Quote
Ewanka Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 [B]Witaj Kikuniu :) [/B] mam nadzieję, że problem przestał być "palący" ... rozumiem, że zmieniamy tytuł (???) i trzymamy kciuki :) i jak zwykle czekamy na fotki !!!!! Quote
malagos Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 ale się pannica upasła, toż to kawał psa teraz! :) Quote
jaanna019 Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 Kawał psa się nieco jakby uspokoił ;) mniej za mną biega, jest mniej pobudzona. Nie ekscytuje się też tak jak wcześniej moimi powrotami do domu. Dziś ślicznie zjadła pierś z kurczaka na surowo. Teraz je już tylko dwa razy dziennie, trzecim posiłkiem straciła zainteresowanie. Jedzą zgonie z moją Lusią miska obok miski, nie ma na tym tle między nimi nieporozumień. Jest kochanym kruchym psiaczkiem. Nie ma problemu z obcymi psami, podchodzi, obwąchuje, zapoznaje się i odchodzi. Quote
Ewanka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Witaj kruszynko Kikuniu :) [quote name='jaanna019']Kawał psa się nieco jakby uspokoił ;) mniej za mną biega, jest mniej pobudzona. Nie ekscytuje się też tak jak wcześniej moimi powrotami do domu. Dziś ślicznie zjadła pierś z kurczaka na surowo. Teraz je już tylko dwa razy dziennie, trzecim posiłkiem straciła zainteresowanie. Jedzą zgonie z moją Lusią miska obok miski, nie ma na tym tle między nimi nieporozumień. Jest kochanym kruchym psiaczkiem. Nie ma problemu z obcymi psami, podchodzi, obwąchuje, zapoznaje się i odchodzi.[/QUOTE] Aniu, dzięki za wspaniałe wiadomości, widać sunia odetchnęła i zaczyna być "normalnym" domownikiem ;):) Bardzo się cieszę i już zmieniam tytuł. Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Może po przeżyciach musiała poczuć, że jest bezpieczna? Fajnie, że jest w porządku:lol: Na pudlach tytuł też zmieniłam;) Quote
Ewanka Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 [B][U]Dzięki Energy za wszelkie wsparcie dla malutkiej Kikuni ... to bardzo ważne!!![/U][/B] ... właśnie przed chwilą dostałam wiadomość, że odszedł W SCHRONIE :(:(:( za TM mix pekinek (link w podpisie), którego właśnie mieliśmy stamtąd wyciągać .... :(:(:( może gdybym się pośpieszyła, tak jak z Kikunią ..... może by jeszcze żył :(:(:( Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Nie ma za co:oops:dziękuję za miłe słowa:lol: Quote
jaanna019 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Ja dziś mam złe wieści :( moja grzywka potarmosiła Kikę. Wyszłam na chwilę a jak wróciłam to Kika wyraźnie kulała, ma spuchniętą lewą tylną łapkę i spore zaczerwienienie skóry, nie ma ran, nie jest połamana ale obolała. Właściwie to nie jest pogryziona tylko wymemłana. Szczęście w tym wszystkim, że to była Luśka bo ona nie kompletu uzębienia. Nie będę mogła ich zostawiać bez nadzoru. Mam ogromne wyrzuty sumienia, nie wiem co Luśce odbiło. Od tej pory będzie zamykana w pokoju u Julki. Mam nadzieję, że mi Kika wybaczy :( Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Nie wiem co napisać:shake:ale jak tylko potarmosiła to skąd ta spuchnięta łapka?:-( Quote
jaanna019 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Luśka waży 3,2kg i nie ma zębów więc nie poraniła Kiki. Weterynarz ją widział. Złamań nie ma. Ran też. Ja w pierwszym momencie myślałam, że to może jakaś alergiczna reakcja. Łapka spuchła bo pewnie Luśka zacisnęła na niej szczęki. Quote
Energy Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Dwa kurduple się dorwały:shake: Jaanna ale ja w pierwszym wpisie już przeczytałam, że nie ma ran;)tylko się zastanawiałam po prostu. Quote
jaanna019 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Okropnie się czuję nigdy mi się psy nie szczepiły. Quote
Ewanka Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 [B]Witaj kruszynko Kikuniu :)[/B] ... jak minęła noc, jak łapka po wczorajszym nieszczęściu??? Quote
jaanna019 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Łapka jest ;) Kika kuśtyka, ale chodzi. Dziś rano miała problem z usadowieniem się do kupy bo troszkę ją zachwiało ale dała radę. Chodzi wszystki 4 łapkami. Teraz całe stado wyspacerowane zaległo na posłaniach i w moim łóżku i śpi od godziny. Mimo pozytywnego testu kliszowego nadal nie podobają mi się kupy :shake: ona ma w jakiś sposób zaburzone trawienie i pracę jelit. Często jej się odbija, jak zje to przelewa jej się w brzuszku - burczy a kupy ma o różnej konsystencji chociaż jedzenie ma stałe i uregulowane. Quote
Ewanka Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Cieszę się, że z nóżką lepiej, a jeśli chodzi o trawienie, to bardzo ważna jest zbilansowana delikatna dieta, musi być niestety dosc długo stosowana i dopiero wtedy układ pokarmowy wraca do normy Miałam tymczasowiczkę Dosię, z problemami jelitowymi, miała miesiącami biegunkę niewiadomego pochodzenia, wyniki badań dobre. Dopiero po przejściu na niealergizującą karmę Lamb&rice, [ale dopiero po miesiącu stosowania], wszystko wróciło do normy. Przy wrażliwym układzie pokarmowym trzeba bardzo starannie dobierac menu ... nie wolno podawać produktów wzdymających, ciężkostrawnych, bardzo uważnie dobierać dawkowanie, tym bardziej, ze dziewczyna wybredna ;) Quote
Energy Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Też myślę, że potrzeba czasu, dobrze, że z łapką lepiej.:lol: Ja bym chyba podawała do każdego jedzenia len, może spróbuj Jaanna? To ładnie łagodzi. Quote
Ewanka Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Len, to bardzo dobry pomysł, ja gotowałam taki kisielek ze zmielonego odtłuszczonego siemienia lnianego. Można go dodawać do kazdej lekkostrawnej karmy i z pewnością pomoże w regeneracji śluzówki przewodu pokarmowego. Trzymaj się Kikuniu, Ania z pewnością ci dogadza :) Quote
jaanna019 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Nawet mam mielone siemię lniane, no to będziemy wspomagać dziewczę naturalnymi środkami ;) Quote
Ewanka Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 jaanna019 napisał(a):Nawet mam mielone siemię lniane, no to będziemy wspomagać dziewczę naturalnymi środkami ;) Ono dobre dla wszystkich ssakow, na wszystko, tównież na cerę, włosy itp. :p bardzo polecam, ja też gotując dla psiakow, dodawałam sobie trochę do musli :D Quote
Energy Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ja zalewam wrzątkiem i potem ten kisiel dodaję do jedzenia:lol: Takie właśnie mielone. Quote
Ewanka Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 haha to my wszystkie takie lniane dziewczyny :p ... dobre staropolskie przepisy (również ludowe) nadal aktualne, medycyna też wraca do dawnych receptur, okazują się skuteczne i mają mniej ubocznych działań niż współczesne leki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.