Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj Kikuniu o poranku :loveu:

hmmm, listwy mleczne do usunięcia :(.... może warto , oczywiście, po odkarmieniu babulinki, zrobic wszystkie badania i dpiero potem ostateczna decyzja co robimy.

Tak czy siak, teraz najważniejsze wzmocnienie, odkarmienie i spokojny relaks w ciepełku :) Musi bidulka odreagować schroniskową traumę.

Cieszę się bardzo, że apetyt Kikusi dopisuje i że dużo śpi ... sen to najlepszy lekarz, jak się kiedyś mawiało :cool1:

  • Replies 949
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale ze mnie gapa dopiero zuważyłam :oops:
[quote name='Javena'][SIZE="5"]SPECJALNE ZAMÓWIENIE Z POCZTY KWIATOWEJ DOGO ,OD ANULA.




[SIZE="6"]Bukiet róż z wielkim podziękowaniem, dla jaanna019 za pomoc Babulince pudelce .

[SIZE="5"]DZIEKUJE!

Anula dziękuję. Ja na prawdę nie uważam żebym sobie zasłużyła:oops:

Wet powiedział, że po pierwsze odkarmić. Co do suplementów i dodatków to wystarczy jej dodatek oleju z ryb morskich. Witaminy podaję wszystkim moim psom to i chudzince nie odmawiam. Myślę, że zważymy ja za klika dni i zobaczymy czy przybiera na wadze.
Kika nie lubi samotności. Wczoraj jak poszłam z moim stadem na spacer Julka się uczyła w swoim pokoju a Kika została w moim. Stoi tam kontenerek, w którym ją wiozłam a na nim kocyk i ona biedulka usiadła na kontenerku i smutno poszczekiwała.
Jest bardzo kochana:oops: Jak zostaje ze stadem to nie płacze.

Posted

[quote name='ida47']To Kika za 20 zl:lol:

... z pewną taką nieśmiałością :p przypominam, że wygrałaś "przetarg" na imię dla naszej kruszynki babulinki.

Baaardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Kika dziś dzielnie zniosła kolejną dawkę antybiotyku, oczywiście kłuta na rączkach u "mamuni" bo ucieka ze stołu i włazi na mnie ;)
Musimy oczka przemywać świetlikiem bo bardzo łzawią, szczególnie lewe.
Wczoraj wieczorem i dziś jakoś już mniej jadła, mnie chętnie, więc spróbowałam dać jej suchą karmę ale z ręki i jadła jak dzika. Ona chyba była karmiona suchym.
Nie wytrzymałam i dziś ją zważyłam. Dziewczynka przytyła całe 20g :)
Niestety potrafi załatwić się w domu, no ale popracujemy nad tym.
Jak mnie nie ma w domu to leży albo siedzi na tym nieszczęsnym transporterze. Chyba jej się kojarzy z naszym zapoznaniem.
Widać po niej, że jest spokojna i czuje się bezpieczna. Najbardziej zadziwiają mnie moje psy, które mają swoje wady i nie zawsze są aniołami ale w stosunki do Kikuni zachowują się bez zarzutu i niezwykle delikatnie.
Teraz Kika już śpi, wtula się biedulka w moją poduszkę.
Jutro zrobimy jej wieczór kąpielowy, chociaż brudna nie jest, nawet nie ma "zapaszku" po obcięciu dredów ale ma łupież. Może kąpiel w łagodnym, kojącym szamponie jej pomoże.

Posted

Witaj kruszynko Kikuniu :)

To bardzo prawdopodobne, że była wcześniej karmina suchym, może zamówimy jej jakąś bardzo pożywną karmę, odpowiednią dla chudzinek :) Kto ma pomysł jaką?

Aniu, proszę o nr konta na PW i ile mam przesłać.

Finanse Kikuni wpisuję w # 4.

Posted

[quote name='Ewanka']

... z pewną taką nieśmiałością :p przypominam, że wygrałaś "przetarg" na imię dla naszej kruszynki babulinki.

Baaardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
pamietam o tym , mam ciezki okrees , mnostwo spraw , wysle w tygodniu :p

Posted

ida47 napisał(a):
pamietam o tym , mam ciezki okrees , mnostwo spraw , wysle w tygodniu :p


Dobrze, oczywiście , nie ma sprawy ;)

Czekamy na wieści od naszej Kikusi i nie możemy się już doczekać ;)

Posted

Kika nadal pokaszluje, dziś oprócz antybiotyku dostała coś przeciwzapalnego. Jak na razie nie kaszlała ale u niej zazwyczaj wieczorem się nasila. Mam nadzieję, że jej przejdzie.
Po wczorajszej euforii na widok suchej karmy dziś zostało tylko wspomnienie. Dziś sucha karma już jej nie interesowała, kurczaka z ryżem tylko podziubała. Zachęcałam, prosiłam i nic. W desperacji dostała surowe mięsko i zjadła. Wieczorem (możecie na mnie krzyczeć) ale dostała biszkopty maczane w jogurcie, bo nic nie chciała.
Po za grymaszeniem reszta bez zarzutu. Jest tak niekłopotliwa jakby jej nie było. Cały czas leży przy mnie. Mój TZ też jest nią zachwycony jedyne co mu przeszkadza to jej oddech. Faktycznie nie zachęca do całowania.
Teraz trzeba się skupić na karmieniu.

Ps. Zaczyna pokasływać.

Wydatki:
podróż 41zł + 15,20zł = 56,20zł
wet rach z dn. 19.11 (4 wizyty) 74,90,-

czyli proszę o przesłanie 131,10,- konto idzie na PW

Posted

jaanna019 napisał(a):

Panienka obmierzona i tak: od szyi do nasady ogona 32cm, obwód w klatce piersiowej 30cm, obwód brzucha 22cm.

Qrczę, kombinezonik jest za mały- 23 cm długości i 30cm w obwodzie- tu jest OK, ale że ma nogawki na obie pary łapek... Mam jeszcze szyty przeze mnie polarek- nic specjalnego, niebieski, jutro pstryknę którąś z moich cziłek w nim- mogłabym wysłać ten co jest albo jeszcze lepiej jej uszyję, bo powinnam mieć jeszcze ten polar (z mojej bluzy ;)), chodzi o to, żeby był dłuższy- bo ten co jest to taki krótki raczej... Niestety aż tak ciepły nie będzie, ale z tego zaraz sunia by "wyrosła"- on dla mojej najchudszej cziłki jest obcisły, więc niech ma polarek taki na miarę...;)
Aha, co do karmienia, żeby nabrała masy (sama mam niejadka) polecam Acanę i mokre jedzenie Animondy- takie w pojemnikach jak np pasztet- cena na dwa posiłki dla małego pieska (150g) lub jeden większy to ok.3zł80gr, w dobrych sklepach zoo. Naprawdę dobra karma. Moja Chicca (ta w kombinezonie) przybrała na tych karmach- ona to ten niejadek ;)...

Posted

jaanna019 napisał(a):
(...)Po za grymaszeniem reszta bez zarzutu.(...) Faktycznie nie zachęca do całowania.
Teraz trzeba się skupić na karmieniu.

Ps. Zaczyna pokasływać.

Wydatki:
podróż 41zł + 15,20zł = 56,20zł
wet rach z dn. 19.11 (4 wizyty) 74,90,-

czyli proszę o przesłanie 131,10,-
konto idzie na PW


Zaraz wyślę na Twoje konto 131,10

... nie wiem, czy wklejanie rachunków na wątek jest obowiązkowe, chyba tego wymagają modzi (???)... kto wie?
arielka186 napisał(a):
(...)Aha, co do karmienia, żeby nabrała masy (sama mam niejadka) polecam Acanę i mokre jedzenie Animondy- takie w pojemnikach jak np pasztet- cena na dwa posiłki dla małego pieska (150g) lub jeden większy to ok.3zł80gr, w dobrych sklepach zoo. Naprawdę dobra karma. Moja Chicca (ta w kombinezonie) przybrała na tych karmach- ona to ten niejadek ;)...


Te paszteciki są świetne, moja grzywka pochłania je w mgnieniu oka :) ... bardzo je polecam, mięciutkie z galaretką, nawet jeśli Kikusię bolą ząbki, nie powinno jej to urażać.

Posted

Kika ma złożoną w lecznicy swoją osobną kartę, więc w razie potrzeby zawsze będzie można bez problemu wydrukować historię choroby np. dla nowego domu.
Tu są dotychczasowe rachunki:
Bilety

Paragon i wydruk z terminala (płaciłam kartą)


A tu nasza podopieczna w domowym sweterku, który pożyczyła jej moja grzywka ;) Kika na swoim miejscu, czyli w fotelu za moimi plecami i ona tak może cały dzień ;)

Posted

Brzydki zapach z pysia, częsty u starszych psów, może być wynikiem kamienia nazębnego lub zepsutych ząbków. Niezależnie od leczenia, są gryzaki czyszczące zęby, które dodatkowo odświeżają oddech (Purina, Pedigree Dental Stix)

Posted

arabiansaneta napisał(a):
Brzydki zapach z pysia, częsty u starszych psów, może być wynikiem kamienia nazębnego lub zepsutych ząbków. Niezależnie od leczenia, są gryzaki czyszczące zęby, które dodatkowo odświeżają oddech (Purina, Pedigree Dental Stix)

U starszych psów z takim kamieniem jak ma Kika to nic dziwnego. Przerabialiśmy to już kilka razy u innych psiaków. Mnie osobiście nie przeszkadza i tak daję jej się całować ale chłopy to takie teraz wydelikatnione, że byle mały odorek to już rezygnują ;) a tak poważnie to niestety do momentu usunięcia kamienia zapach będzie i już. Kamień jest taki, że nie widać pod nim czy zęby zepsute czy nie. Z całą pewnością wielu brakuje np. górne z przodu zupełnie nieobecne. Jeden ten najgorszy, który się kiwał został po prostu wyjęty, troszkę kamienia przy tym też odpadło.
Ona powinna nie tyle gryzaki co ogólnie jeść coś co się gryzie, bo przy miękkim jedzeniu bardziej się osadza.

Posted

Można też spróbować jej umyć delikatnie ząbki...:razz: Psy tego nie lubią- ale jeżeli trzeba...?
Kikunia jest strasznie chudziutka...:(
Jaanna, wierzę że nabierze ciałka, i dzisiaj zaczynam jej szyć ten polarek- zajmie mi to ze dwa dni, wtedy napisze pw z prośbą o adres ;). Będzie miała cieplutko... A póki co- ja tak np ubierałam zimą szczylki- można obciąć rękaw jakiejś ciepłej bluzy, ze ściągaczem, wyciąć dziury na łapki przednie i ubranko gotowe :) Ładnie obszyte może służyć za normalne ubranko- ja mam kilka takich, miały być tymczasowe, a okazało sie, że całkiem dobrze psy je noszą ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...