Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 949
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

inga.mm napisał(a):
pysia widać i straszne zaniedbanie i smuteczek


Niestety ...............to prawda :(

Chciałam, żeby to był radosny dzień, uwolnienia naszej Babulinki, ale aż mnie w gardle ściska, jak patrzę na tą umęczoną mordeczkę :(

Posted

Jak Babulka odpocznie po tych wszystkich wrażeniach, to odwiedzi weta i mam nadzieję, że dostanie szczegółową "instrukcję obsługi".

Oby apetyt wrócił, to będzie wszystko dobrze.

Posted

[quote name='Ewanka']MAMY FOTKĘ Z PODRÓŻY ....... :):):)

może nie widać za dobrze, ale to jest pycholek naszej Babulinki :loveu:

[/QUOTE jaka biedulka umeczona

Posted

Sunia opuściła schronisko bez żadnych problemów :)
Poza tym dziś miała lepszy apetyt, leki chyba zaczęły pomagać.

Pojechała w super ocieplonym transporterze, jaanna019 przygotowała się jak na wielkie mrozy ;)

Posted

morisowa napisał(a):
Sunia opuściła schronisko bez żadnych problemów :)
Poza tym dziś miała lepszy apetyt, leki chyba zaczęły pomagać.

Pojechała w super ocieplonym transporterze, jaanna019 przygotowała się jak na wielkie mrozy ;)

No i super.Babulinka przynajmniej nie zmarznie a jest przeziębiona.

Posted

przepraszam ale ponieważ wypadek samochodowy zdazył się niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego to łapiemy się każdego pomysłu aby pomóc:
"Gdyby ktoś miał możliwość pomóc w szukaniu arlekinki (Bestla Mały Smok), która uciekła po wypadku samochodowym do lasu w okolicach Spały (przy Tomaszowie Maz.) to proszę o kontakt"
http://www.dogomania.pl/threads/217781-Zagin%C4%85%C5%82!!-Dog-niemiecki-arlekin-okolice-Tomaszowa-Mazowieckiego?p=18010829#post18010829

Posted

Jesteśmy w domu i już po kolacji. Apetyt jest :)
No to po kolei....
Sunia oddała mi się bez problemów. Wczoraj do późna szykowałam jej transporter ale ona już po krótkim czasie zaczęła w nim popłakiwać więc jechała na rączkach. Jest fajnym tulącym się psem oby tak dalej to będzie bez problemów. Podróż zniosła cudnie, była spokojna, większość przespała na moich kolanach potem już przeniosła się na swój kocyk.
Ładnie chodzi na smyczy, załatwiła się na podwórku i z wyraźną radością powitała białostockie trawniki ;)
Do domu po prostu weszła jak do siebie, moje psy od razu ją zaakceptowały, nie ma problemów.
Zjadła ze smakiem ryż z kurczakiem i warzywami doprawiony olejem z ryb morskich.
Teraz zwiedza.
Jest takim większym toykiem i waży jak na moje oko powyżej 3kg. Jest okrutnie chuda. Kosteczki jej sterczą a ścięgna ma cienkie jak niteczki. Uszy zarośnięte, cała w filcach (niektóre wyraźnie jej przeszkadzają i obetnę jej je jeszcze dziś - przy pyszczku i pupie bo to strategiczne miejsca). Na szczęście miała sucho w klatce więc raczej nie jest odparzona.
Oczki zapłakane z zaschniętymi śpiochami. Zębów dokładnie jeszcze nie obejrzałam ale kamień ma straszny i na 100% nie ma górnych z przodu. Ma też zaćmę na oczach ale widzi.
Jest strasznie krucha i drobniutka aż strach ją dotykać :(
To zdjęcia jeszcze z pociągu:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...