jaanna019 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Ja nie mogę nikomu pozwolić wchodzić do domu jak mnie nie ma bo mój Pituś jest bardzo agresywny, rzuca się na obcych, wiem, że to mały pies ale potrafi porządnie capnąć. Już kilka osób zaliczył. Początkowo nie wierzyłam, że Kika szczeka cały czas, myślałam, że trochę szczeka ale sprawdziłam no i daje ostro. Quote
kaszanka Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Ania najlepiej jakby jakaś emerytka przygarnęla Kikę - nie pracuje i przebywa w domu razem z psem. Nie ma tęsknoty...... Quote
inga.mm Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Kochani wspomóżcie moje tymczasy. Mam długi na ponad dwa tysiące. Nie proszę o pieniądze za darmo, ale ciężko je wypracowuję bazarkami. Może znajdziecie coś dla siebie? Zapraszam na bazarki z banerków V V V V V V V V V Quote
Ewanka Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 Trudna sprawa z malutką Kikunią, może ciotki wieczorem zerkną i coś doradzą. Może na razie jakieś pomysły, co zrobić, by nie szczekała, gdy zostaje sama. Quote
Ewanka Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 [quote name='temikotka']mogłabym malenkiej w ostatecznosci dać DT, tylko cos by trzeba wykombinować z transportem(mogę ew. za zwrot za bilet podjechać pociągiem) i potrzebne pieniążki na weta, chociaż mam nadzieję ze znajdzie sie coś blizej, tylko każdy dzień dla niej chyba się liczy bo zdechnie z głodu i zimna :([/QUOTE] Znalazłam taką wypowiedż, może to jeszcze aktualne ??? OBY!!!!! Zaraz piszę do Temikotki, trzymajcie kciuki !!! Quote
temikotka Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 zjawiam się na zaproszenie Ewanki w ostateczności mogłabym jej dać DT(jeszcze muszę porozmawiać z resztą rodziny), ale wydaje mi się to naprawdę ostatecznym rozwiązaniem, bo to by było straszne mieszanie w głowie małej.Do Białegostoku jest daleko ode mnie i zdaje się b. kiepskie połączenie PKP :( musiałabym sprawdzić. Moim zdaniem trzeba zrobić wszystko, żeby mała mogła zostać w dotychczasowym DT, potem dopiero szukać innego rozwiązania. W przypadku gdybym miała ją jednak wziąć do siebie, musiałabym wiedzieć czy mała jest w miarę zdrowa(chodzi mi o choroby skóry i inne tego typu zarażliwe dla psów), oraz czy nie atakuje innych psów.Mam psa 4 kg, z nim nie będzie problemów i sukę12 letnią 2,5kg, dosyć zazdrosną,zaborczą, delikatną, broniącą jedzenia, trochę bałabym się o ich relacje, bo z tego co wyczytałam na wątku Kika ma podobny charakterek ;) Nie chciałabym zeby któraś z nich się stresowała, bo młode juz nie są :( Czy Kika je normalnie suchą karmę?Moje psy to alergiki i nic prócz RC Hipoalergenic nie dostają, więc jej też bym raczej nie gotowała, bo by zazdrość była ;/ Ja jestem bardzo dużo w domu, ale wiadomo czasem gdzieś na parę godzin wyjezdzam, więc znając jej szczekliwy charakter musiałabym od początku nie dopuścić do jej zbytniego przywiązania do siebie(tylko czy dałabym radę), zostawiać ją cały czas z innym członkiem rodziny, a moze ktoś zna inny sposób(na pewno dużo gorzej będzie jej znależć DS jak nie oduczy się tego szczekania, albo jeszcze gorzej ktoś ją zwróci z adopcji czy gdzies wyrzuci).I jeszcze jedno pytanie, czy jak zostaje sama to tylko szczeka, czy demoluje, niszczy, załatwia się w domu?To ważne, bo o ile szczekanie jakoś ujdzie to z sikaniem gorzej, wtedy musiałabym ją zostawiać na czas wyścia w osobnym pokoju bo Mama nie zniosłaby sikania w salonie czy na kanapie ;/ Jeszcze sprawa weta, do takiego sobie mam 25km, do fajnego 40, więc jezeli będą potrzebne częste wizyty, to trochę pójdzie na paliwo ;/ No i ja przesadnie nie rozpieszczam psów, nie noszę na rączkach, nie karmię od stołu, śpią ze mną oczywiscie ;) jeżeli chcą. Zastanówcie się dobrze czy nie ma dla niej lepszego rozwiązania, czy nie ma innego wyjscia niż zabieranie jej z obecnego DT? Quote
jaanna019 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Nie ma innego wyjścia, pracy rzucić nie mogę, nie mam nikogo kto mógłby z nią zostać w domu, do pracy po dzisiejszym wyskoku też nie mogę jej zabierać. Nie ma gwarancji, że nie załatwi się w domu, bo jak pisałam potrafi to zrobić. Natomiast nie niszczy i nie demoluje. Quote
Ewanka Posted December 6, 2011 Author Posted December 6, 2011 Kikusia dostała od cioci inga.mm 5 zł , bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Wysłałam przelew do jaanny 019 do DT za usługi wet --- 110 zł KIKUNIA MA NA KONCIE............................................... 123 ZŁ Temikotko, bardzo Ci dziękuję za przybycie i za wspaniałą ofertę dla Babulinki Kikuni :) Rozumiem, że musisz uzgodnić to z Rodziną. Czekamy na Twoją decyzję. Mam cichą nadzieję, że Kikunia zostanie jednak u Ani w DT w Białymstoku, ale gdyby nie udało się wpłynąć na sunię by nie szczekała, to chyba nie będzie innego wyjścia jak tylko przeprowadzka :( Ciotki, czekamy na pomysły, może któraś ma doświadczenie z takim psiakiem i może nam coś doradzić, by jednak nie przenosić suni. Quote
joanna83 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Ja swoim wyjcom włączam dosyć głośno radio. Chyba pomaga, bo sąsiedzi już jakiś czas nic nie mówią. Tylko, że Ani nie ma w domu bardzo często. Praca, później inne (zwykle psie) sprawy. Nie wiem czy to się da jakoś rozwiązać :( Quote
jaanna019 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Nie myślcie, że nie próbowałam. Najgorsze, że do Kiki dołącza się Pitek i Krynka i wtedy dają na 3 głosy. Po południu jest Julka w domu więc jak muszę wyjść to nie ma problemu, ale w dzień ona w szkole, ja w pracy. Edit szukamy też czegoś na miejscu, czy to dt czy ds ale z człowiekiem. Quote
joanna83 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 [quote name='jaanna019']Nie myślcie, że nie próbowałam. Najgorsze, że do Kiki dołącza się Pitek i Krynka i wtedy dają na 3 głosy. Po południu jest Julka w domu więc jak muszę wyjść to nie ma problemu, ale w dzień ona w szkole, ja w pracy. Edit szukamy też czegoś na miejscu, czy to dt czy ds ale z człowiekiem.[/QUOTE] Wysłałam maila. Sprawdź, to zrobię też Allegro z tym tekstem. Quote
jaanna019 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Sprawdziłam. Mam nadzieję, że jeżeli Kika znajdzie ds to będziemy mogli pomóc finansowo w leczeniu - kamień, bo ona na 100% nie jest przygotowana pod tym względem do nowego domu. Quote
joanna83 Posted December 6, 2011 Posted December 6, 2011 Ania proszę Cię zrób temu szczurkowi chociaż 1 dobre zdjęcie. Najlepiej takie słodziutkie w sweterku, gdzie będzie widać ją całą i pysia. Nie mogę nic wybrać z tych fotek na wątku, a wiesz, że musi być wyraźne. Quote
Ewanka Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 Dobry pomysł - allegro ze świetnymi "słodkimi" fotkami , pomożemy jej znaleźć cudowny dom :) ... a na razie chyba inny DT (?) zobaczymy co powie temikotka. Trzymam kciuki za Kikunię :) Quote
malagos Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Nie ma rady, potrzebny inny dt. Takie szczekanie rzeczywiście jest problemem. Quote
Energy Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Zróbcie proszę metryczkę, podstawowe info. Po zmianie tytułu miałam już pytanie na wątku pudli, który to psiak a jej dalej nie ma. Quote
temikotka Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 czy mogłabym poprosić o odpowiedż na resztę moich pytań?nie czytałam wątku dokładnie więc nie jestem całkiem w temacie.A w razie gdybym ją miała wziąć to myślałyście juz jak z transportem?Patrzyłam na PKP, połaczenie straszne, myślę ze nie dałabym rady pojechać do Białegostoku :( Quote
Ewanka Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 [quote name='Energy']Zróbcie proszę metryczkę, podstawowe info. Po zmianie tytułu miałam już pytanie na wątku pudli, który to psiak a jej dalej nie ma. Już robię Kikuni metryczkę :) oby to coś pomogło !!! [quote name='temikotka']czy mogłabym poprosić o odpowiedż na resztę moich pytań? nie czytałam wątku dokładnie więc nie jestem całkiem w temacie.A w razie gdybym ją miała wziąć to myślałyście juz jak z transportem?Patrzyłam na PKP, połaczenie straszne, myślę ze nie dałabym rady pojechać do Białegostoku :( Wszelkich odpowiedzi może udzielić jaanna019, u niej jest suczka od czasu wyciągnięcia ze schroniska. Myślę, że dzisiaj odpowie na Twoje pytania :) Jeśli chodzi o transport, to zaraz zorientuję się może kto jeździ na tej trasie (?), może udałoby się połączyć z jakimś innym transportem(?) Quote
joanna83 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='temikotka']czy mogłabym poprosić o odpowiedż na resztę moich pytań?nie czytałam wątku dokładnie więc nie jestem całkiem w temacie.A w razie gdybym ją miała wziąć to myślałyście juz jak z transportem?Patrzyłam na PKP, połaczenie straszne, myślę ze nie dałabym rady pojechać do Białegostoku :([/QUOTE] Temikotko a do Łodzi dałabyś radę przyjechać po małą? Quote
Ewanka Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 Wstawiłam naszą Kikunię na wątek "Pudle w potrzebie" ............ ma nr 5 :) ... mam nadzieję, że to będzie szczęśliwa piąteczka :D http://www.dogomania.pl/threads/177924-Pudle-i-pudlowate-potrzebne-pilnie-nowe-bdt-dla-2-kg-pudelki-Kiki! Quote
jaanna019 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Odpowiadam na pytania, pogrubiony tekst jest mój. [quote name='temikotka'] W przypadku gdybym miała ją jednak wziąć do siebie, musiałabym wiedzieć czy mała jest w miarę zdrowa(chodzi mi o choroby skóry i inne tego typu zarażliwe dla psów), oraz czy nie atakuje innych psów.Mam psa 4 kg, z nim nie będzie problemów i sukę12 letnią 2,5kg, dosyć zazdrosną,zaborczą, delikatną, broniącą jedzenia, trochę bałabym się o ich relacje, bo z tego co wyczytałam na wątku Kika ma podobny charakterek ;) Nie chciałabym zeby któraś z nich się stresowała, bo młode juz nie są :( Kika nie ma chorób skórnych, ani innych zagrażających zdrowiu innych zwierząt. Nie jest agresywna. Jej zachowania są zupełnie normalne, to że się psy docierają też jest normalne, bywa zazdrosna ale wtedy po prostu trzeba reagować i nie dopuszczać do eskalacji. Czasem powarczą na siebie z Lusią ale do rozlewu krwi nie doszło. Czy Kika je normalnie suchą karmę?Moje psy to alergiki i nic prócz RC Hipoalergenic nie dostają, więc jej też bym raczej nie gotowała, bo by zazdrość była ;/ Kika je teraz suchą karmę i surowe mięso (drób, cielęcina, wołowina) Ja jestem bardzo dużo w domu, ale wiadomo czasem gdzieś na parę godzin wyjezdzam, więc znając jej szczekliwy charakter musiałabym od początku nie dopuścić do jej zbytniego przywiązania do siebie(tylko czy dałabym radę), zostawiać ją cały czas z innym członkiem rodziny, a moze ktoś zna inny sposób(na pewno dużo gorzej będzie jej znależć DS jak nie oduczy się tego szczekania, albo jeszcze gorzej ktoś ją zwróci z adopcji czy gdzies wyrzuci).I jeszcze jedno pytanie, czy jak zostaje sama to tylko szczeka, czy demoluje, niszczy, załatwia się w domu? Nie sądzę, żeby można ją było błyskawicznie oduczyć tych zachowań to pies kilkunastoletni, potrzeba czasu żeby wykorzenić stare nawyki być może utrwalane przez lata. Jeżeli pójdzie do ds to z informacją, że szczeka jak zostaje sama, tego nie można ukrywać. Nie demoluje. Zdarza się jej załatwiać w domu, chętnie na coś miękkiego np. posłanie psa. To ważne, bo o ile szczekanie jakoś ujdzie to z sikaniem gorzej, wtedy musiałabym ją zostawiać na czas wyścia w osobnym pokoju bo Mama nie zniosłaby sikania w salonie czy na kanapie ;/ Jeszcze sprawa weta, do takiego sobie mam 25km, do fajnego 40, więc jezeli będą potrzebne częste wizyty, to trochę pójdzie na paliwo ;/ Leczenie uszu jest zakończone. Nie dam jednak gwarancji, że nie pojawi się coś innego. Zdrowie starszego psa bywa mało przewidywalne. Kika potrzebuje zabiegu usunięcia kamienia nazębnego. Kwestia usunięcia guzów czy sterylki jest dyskusyjna i zależy od zdania nas tu zebranych i weta. No i ja przesadnie nie rozpieszczam psów, nie noszę na rączkach, nie karmię od stołu, śpią ze mną oczywiscie ;) jeżeli chcą. Zastanówcie się dobrze czy nie ma dla niej lepszego rozwiązania, czy nie ma innego wyjscia niż zabieranie jej z obecnego DT? Bardzo nie chcę jej oddawać ale nie mogę wyprowadzić się z domu ani rzucić pracy. Najchętniej zostawiłabym Kikę u siebie, ale co mam zrobić? Przecież jej strun głosowych nie podetnę. Ciągle mam nadzieję, że znajdę jakieś rozwiązanie, żeby mogła u mnie zostać. Quote
Ewanka Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 Z odpowiedzi udzielonych przez Anię (jaanna019) wydaje mi się, że nasza sunia Kikunia jest słodkim niekłopotliwym psiakiem, no jedynie to szczekanie, ale jeśli jest ktoś w domu, to problem nie istnieje :) Teraz tylko czekamy na decyzję temikotki i Jej Rodziny :) Myślę, że kwestię transportu jakoś załatwimy wspólnymi siłami. Quote
malagos Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Żałuję, ze nie mogę wziąć Kikuni, bo w naszym przypadku szczekanie to najmniejszy problem - ale wróciła z adopcji Tika, i to jest problem.... Quote
jaanna019 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Słuchajcie na razie moja Julka jest chora i ma zwolnienie, siedzi w domu więc Kika nie zostaje sama. Będziemy próbować ją oduczyć szczekania, może kenel klatka pomoże. Sytuacja jest ciężka ale powalczymy. Przeprowadzka nie musi być już i natychmiast. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.