*Magda* Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 panbazyl napisał(a): lepiej szukajmy domu dla Misia No właśnie, jak tam Misio?? Ktoś się odezwał? Zmieniło się coś w jego sytuacji? Quote
panbazyl Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 na razie pada śnieg - przynajmniej z mojej strony Lublina, pewnie od Misia też Quote
zaginiona sara Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Nie taka większość mam nadzieję. Niestety u Misia nic nowego. Był w gazecie, na allegro, tablicy, pytam po ludziach. Byli jedni chętni ci co spodziewali się psa do kieszeni, reszta tylko dzwoniła i robiła nadzieję. Od dłuższej pory cisza. Zupełnie nic. Quote
panbazyl Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 czyli dooopa dooopa. ale nie poddawajmy się :) Quote
zaginiona sara Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Ja już padam, dopiero się cholera wyleczyłam byłam kilka dni ledwo żywa już mnie coś dopada. Dobrze, że to tata Miśka dokarmia. Quote
zaginiona sara Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Znowu zaczynam chorować. Jak nie będę się odzywać to znaczy, że znowu jestem w szpitalu. Kurczę i nici z ogłoszeń, jutro planowałam papierowe wydrukować i powiesić. :shake: Quote
Gosiapk Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Taki maluszek i domu nie znalazł jeszcze :( Quote
panbazyl Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 A znów coś dolega???? Niedobrze.... Bedziemy się tu pojawiac u Małego. Quote
panbazyl Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 zaginiona sara napisał(a):Znowu zaczynam chorować. Jak nie będę się odzywać to znaczy, że znowu jestem w szpitalu. Kurczę i nici z ogłoszeń, jutro planowałam papierowe wydrukować i powiesić. :shake: czyli co - szpital? Jestesmy na wątku, przynajmniej tyle mozemy. Kto poszukuje misia? Komu MIsio? Quote
zaginiona sara Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 Trzymam się, tylko nie udało mi się wydrukować ogłoszeń, miałam nawał pracy a w domu tusz skończony... Gdzie go jeszcze można ogłosić? Jeszcze raz do lokalnych gazet napiszę. Quote
zaginiona sara Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 Straszliwie i to bardzo zniechęca. Tylu niby chętnych było. No i nic. Fatum.... Quote
zaginiona sara Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Napisałam do gazet prośbę o zamieszczenie ogłoszeni o Misiu. Quote
zaginiona sara Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Już jest w KL :) http://www.kurierlubelski.pl/artykul/492267,kto-wezmie-do-swego-domu-misia,id,t.html Poprzednim razem DW nie zamieścił albo ja nie znalazłam. Nie wiem czy załadowało się tylko to zdjęcie, nie jest super bo fotograf ze mnie marny, ale widać chociaż wielkość małego. Quote
panbazyl Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 fajne ogłoszenie :) Zawsze do przodu. Nie załamuj się. Quote
zaginiona sara Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 (edited) W sprawie Misia to już dawno straciłam nadzieję, jakbym miała go na DT u siebie to by po prostu sobie szukał domu. Ale tata mówi, że jedzenia ma pod dostatkiem i jest radosny. Od razu teksty czego go sama nie wezmę. Uwielbiam to. Chyba zrobię jakiś mini bazarek na szczepienia Misia. Kwiatków powynajduję, z myślą o bazarku na wiosnę porozsadzałam żyworódkę ale jakoś mi z podlewaniem nie wyszło przez moją chorobę... Miałam w planach bazarek na wiejską kotkę na kastrację. Teraz pytanie jak poznać czy ona nie jest kastrowana? Nie chciałabym otwierania drugi raz, nie słyszałam, żeby miała małe a to taki natręt, że na pewno by z nimi przyszła. Nie była gruba ani nic. Edited January 10, 2012 by zaginiona sara Quote
panbazyl Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 daj sobie siana z "pozytywnymi tekstami miłych inaczej ludzi" - potrafią zatruc zycie. wiesz co mi nawypisywali na jakims zapchlonym kocim forum o mainecoonach, ze chce adoptowac - nic tylko barana o ścianę. Mam wrażenie że niektórzy to kochają tylko swoje ego i komputer. Chyba się nie da tak "po chłopsko-babsku" poznać czy po sterylce. Miałam kiedys sucz przybłędę nic po niej widac nie było na brzuchu, zadnych ran czy zrostów, nie miala cieczki a to było dla nas znakiem, ze po sterylce, do tego strasznie pierdziała (nie wiem po czym, ale koszmarnie!!!) no i miala nietrzymanie moczu - paskudna dolegliwość. Więc albo usg, albo poczekaj z nadzieją, ze bez macicy. Znam tu z dogo kilka przypadków, ze dopiero na stole okazywalo sie, ze nie ma co wycinac, bo juz wyciete.... ale sucz byla już otworzona. Quote
zaginiona sara Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Dlatego bym chciała uniknąć takiej sytuacji. Posiedziałam, poklepałam i może szczepienia się da i książeczkę Miśkowi. Chciałabym mu zrobić szczepienia od wirusówek i wścieklizny. Zapraszamy na bazarek roślinny. http://www.dogomania.pl/threads/220835-Ro%C5%9Blinny-dla-Misia-kt%C3%B3remu-umar%C5%82a-pani-i-kotki-lecznicze-i-ozdobne-kwitn%C4%85ce-bordo?p=18365676#post18365676 Quote
lunarmermaid Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 A czy Misio ma ogłoszenia? Mogę mu porobić,bo mam chwilkę czasu. Quote
zaginiona sara Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 lunarmermaid napisał(a):A czy Misio ma ogłoszenia? Mogę mu porobić,bo mam chwilkę czasu. Nie ma bo nie ogarniam za dobrze. Dziękuję bardzo. Musze dorzucić jakiegoś ekstra gratisa do zakupów dla stałej klientki za pomoc. Dziękuje!!! Quote
lunarmermaid Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Poproszę tylko o zdjęcia i tekścik.Tak ze 60 ogłoszeń mu zrobię,jak zdążę to więcej. Quote
zaginiona sara Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 (edited) Jesteś kochana. Zdjęcia na maila? Sklecisz coś z tych informacji? Kiepsko mi idzie wymyślenie tekstu z sensem. Szukamy domu dla pieska miniaturki Wiek: 1 rok. Waga ok. 5kg. Szczepienia: brak. Odrobaczenie: tak (bez książeczki). Zabezpieczony od pcheł i kleszczy. Misio byłby dobrym stróżem podwórka, bardzo lubi dzieci. Mógłby też mieszkać w domku jednorodzinnym, obecnie mieszka w budce. Początkowo nieśmiały, ale kiedy nabierze zaufania jest wpatrzony w człowieka jak w obraz. Dość aktywny, bardzo radosny. Piesek jest drobnej budowy. Kontakt tel. 517 29 38 37. Pierwszy telefon po długim czasie. Zobaczymy co i jak. Edited January 10, 2012 by zaginiona sara Quote
*Magda* Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 zaginiona sara napisał(a):Pierwszy telefon po długim czasie. Zobaczymy co i jak. Trzymam kciuki ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.