zaginiona sara Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Strasznie jest kochany i przeboleć nie mogę. że tylu było chętnych a nikt w końcu mu domu nie dał. Będę papierowe ogłoszenia drukować i porozwieszam. Normalnie będę zrzędzić i marudzić, ale psiak ma pecha do ludzi. Fatum cholerne. Quote
puniaiwika Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Podrzucę przynajmniej maluszka bo pomóc inaczej nie moge i trzymam mocno kciuki za domek Quote
panbazyl Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 a marudź, marudź, moze ktoś przeczyta i sie wzruszy jego losem? Quote
zaginiona sara Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Oby, taki dzielny i kochany piesek. Quote
panbazyl Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 pewnie nie ma. Umie ktoś zrobić? Ja nigdy nie robiłam i sie nie podejmuję.... Quote
zaginiona sara Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Nie ma. Nie potrafię zrobić ani nie wiem gdzie był adres na mikropsy. Szczerze powiem, że kończą mi się pomysły i możliwości. Quote
zaginiona sara Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Było w kurierze i długo wisiało w internetowym wydaniu. Niestety nic :(. Tak szczerze to brakuje mi nadziei... Quote
panbazyl Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 a ja dziś wsiąkłam na wątku o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt - ale tam sie dzieje... Patologia pesudochodowców co nagle chcą zakladać stowarzyszenia wydające rodofffody.... z powodu tej własnie ustawy. ech. szkoda na nich czasu. A mały piesio czeka na swój dom. Quote
zaginiona sara Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Szczerze? Sama bym związek założyła gdybym miała się czas bawić. Byłoby porzadnie bo pod moim okiem :) oczywiście im większy związek tym kontrolować gorzej. Człowiek wierzy że jak rodowód to w ogóle miód a tu takie grzywacze później się okazują, jak żyły jak zagłodzone były. Chciałabym pominąć błędy dużych związków i ogólnie ideał stworzyć ;) Ale chwilowo się zastanawiam gdzie darmowa kastracja w naszej okolicy dla zwierząt wiejskich, bo znam kilku właścicieli co za darmo by na to poszli, zawsze to mnij zwierząt bezdomnych później. Misiak bez zmian. Nadal radośnie skacze jak tylko ktoś pojedzie go nakarmić. Zazdroszczę mu bo nie wie, że mógłby mieć fajny dom i swojego człowieka, ale nie jest ani rasowy ani maleńkim szczeniaczkiem nawet. Quote
azalia Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Powodzenia pieseczku,niech dobry człowiek cię wreszcie wypatrzy. Quote
panbazyl Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 zaginiona sara napisał(a):Szczerze? Sama bym związek założyła gdybym miała się czas bawić. Byłoby porzadnie bo pod moim okiem :) oczywiście im większy związek tym kontrolować gorzej. Człowiek wierzy że jak rodowód to w ogóle miód a tu takie grzywacze później się okazują, jak żyły jak zagłodzone były. Chciałabym pominąć błędy dużych związków i ogólnie ideał stworzyć ;) Ale chwilowo się zastanawiam gdzie darmowa kastracja w naszej okolicy dla zwierząt wiejskich, bo znam kilku właścicieli co za darmo by na to poszli, zawsze to mnij zwierząt bezdomnych później. Misiak bez zmian. Nadal radośnie skacze jak tylko ktoś pojedzie go nakarmić. Zazdroszczę mu bo nie wie, że mógłby mieć fajny dom i swojego człowieka, ale nie jest ani rasowy ani maleńkim szczeniaczkiem nawet. a ja jednak wole naprawiać i pokazywać, że mam twarz - tez jestem przeciwna takim pseuduchom w ZK - to sa ludzie bez duszy. Oni wszędzie by robili to samo. Ja mialam mozliwośc zostać z hodowlą w Hiszpanii - o ile by mi łatwiej tam bylo mieć hodowle i przydomek zarejestrowany (moglam i pewnie moge to zrobić nadal, mam tam status rezydenta, więc mam też kilka praw obywatelskich, w tym prawo głosowania), tam bym nie musiala robic uprawnień hodowlanych swoim psom, bo nie ma tam takiego musu - rodowód jest wystarczający aby pies z rodowodowa suką dawali rodowodowe szczeniaki. Ale wolalam w Pl, choć tu o wiele trudniej, o wiele. A do tego to towarzystwo wzajemnej adoracji i gnębienia psów pod skrzydlami ZK. Ale wśród tego bagna sa tez porządni ludzie - dla takich warto tu być :) Misiu - ja wiezrę że znajdziesz ten jeden jedyny porządny dom :) Wierze!!!! Quote
zaginiona sara Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Ja bym zaczęła od naprawiania np. ON i płaskoryjców, bo jakoś hodowanie dla dobra rasy w obecnych związkach nijak wychodzi... Tak jak piszesz wszędzie by robili to samo. Niektórzy hodują z głową, ale gdzie dobro w/w ras? Pies marzy, żeby mieć kilka cesarek, albo ciągnąć tyłek po ziemi. Psy o skróconych kufach śmiało mogłyby mieć pysk cavaliera. Ale cóż dobro rasy wymaga poświęceń, trzeba hodować takie psy, które będą ciągnąć od razu butlę z tlenem, a ON będą się rodzić z wózkiem inwalidzkim. Quote
panbazyl Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 ech, dzis mam wredy dzień, moj pers niespodziewanie za TM odszedl.... bardzo to przeżywam. szukam jakiegoś mlodego samczyka mainecoona do adopcji, najelpiej rudego, rudo-platynowego jak mój pers [*].... kstracja, wizyty - wszystko jak najbardziej. Warunek - musi byc mlody aby zaprzyjaźnil się z psami, do mieszkania w domu i na kolanka (zero rozmnażania). Jak sie ogarnę to wrócę do rzeczywistości, na razie jest kiepsko. Quote
zaginiona sara Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Straszne. Przykro mi. Może nerki bo podobno persy tak mają... Nie wiem co napisać... Quote
panbazyl Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 chicala bym zeby to byly nerki, serio! To pies znajomych, wyszedł na podwórko bez nadzoru rano.... Quote
zaginiona sara Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Straszne, niby człowiek wie, że zwierzę wiecznie żyć nie będzie, ale później strasznie ciężko. Jak uśpiłam poprzedniego psa to ponad rok minął albo więcej zanim kolejnego dostałam, bo znudził się komuś... A mówiłam, żeby to zezowate oddać no i do mnie trafiło i nie oddałabym. A zeza nie ma :). Drugi pies tez prezent od brata, bo przy ruchliwej ulicy biegał. Quote
zaginiona sara Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 To się cieszę. Widzę, że szukasz już kicia. Szukaj widziałam nawet podobnego w podanych linkach. Dzieciaki wiedzą? Quote
panbazyl Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 dzieci nie wiedzą, nie powiemy im na razie, nie jestem w stanie. Wiesz co - chyba sprowadzę sobie kota do adopcji z za granicy - mam dośc polskich realiów i szukania dziury w całym. Tylko nikt mi nie zastapi mojego kochanego Kota [*] Quote
zaginiona sara Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Aż tak źle z adopcjami? Więc nie dziwmy się, że tyle zwierząt nie może znaleźć domu. Jeśli wymagamy zbyt wiele. Ja dla Miśka szukam chociaż budki. Quote
panbazyl Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 jak dla mnie - po moich dzisiejszych doświadczeniach - gdyby mi było wsio rybka i nie byla bym świadoma - pewnie bym kupila coś od pseudo - serio, myślcie co chcecie. Ale na moje nieszczęście świadomośc mi jeszcze nie szwankuje, znajde sobie zwierzaka, ale pewnie poza granicami. Quote
zaginiona sara Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Aż tak? No niestety widzisz jak jest. Najgorsze jest to, że często ktoś wymaga zbyt wiele i uważa że pies lepiej ma w schronisku w olbrzymim stadzie niż jak jest zadbany ale nie ma warunków idealnych. Następnie potępienie, że pseudo. Quote
panbazyl Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 troche mi lepiej - nawciskalam modkom na tym durnym forum - podobno nie do ruszenia było to towarzystwo. mam nadzieje, ze mnie wyrzucą, bo sama nie ucieknę. Ale na gowno cuciu mówić nie będę. nie ma ludzi nieomylnych, ale trzeba mieć klasę by się przynac do tego. dobra, koniec - większośc hodowli razem z pseuduchami do jednego worka i w kosmos. lepiej szukajmy domu dla Misia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.