panbazyl Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 no zdrowiej, zdrowiej. mnie za to przeraża wizja świąt..... oj. ten cały balafan świąteczny, choinki, porządki, a najbardziej gotowanie!!!! Quote
panbazyl Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 odwiedzam, przy okazji życzenia świąteczne przesyłam. Quote
zaginiona sara Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 Dziękuję i również przesyłam najlepsze życzenia, przede wszystkim dużo zdrowia. Dzisiaj jeszcze jako zdechlak wybrałam się do Misia bo byli państwo go zobaczyć bo chcą. Ale nie bo za duży bo miał z dzieckiem w łóżku spać... Ręce opadają jeśli 5kg pies jest duży. A brzmieli sensownie, później się okazało, że kiszą jakiegoś psa na łańcuchu. Więc pewnie poszukają jakiegoś, który zmieści się do kubka. Powiedziałam im, że czasem mikro rozmiary są kosztem zdrowia. Misiowi się nie podobali, nie chciał za bardzo podchodzić. Wygłaskałam go ponosiłam i poprzytulałam. Strasznie mnie osierścił i waży chyba te 5kg :) albo ja taka słaba. Maluszek nie chciał odejść od auta chyba chciał ze mną :(, ale poszedł do siebie. Obawiam się sylwestra, może go uwiążę, żeby nie uciekł... Albo gdzieś zamknę z jedzeniem i wodą. Quote
zaginiona sara Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Misio szuka i szuka i ten dom mu się ukrywa.. Quote
panbazyl Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 podrzuce malucha. kurcze, a on ma taki kolor do adopcji dobry, bo jasny.... Quote
zaginiona sara Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Miałam nie pisać żeby nie zapeszać ale jak ma być dobrze to będzie. Jutro Misiek pozna potencjalną rodzinę, zadzwoniła pani z osiedla obok :). Jutro zabieram małego do miasteczka niech się poznają. Quote
zaginiona sara Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Nie wrzuciło posta. Jutro się zapoznają. Jeszcze się nie cieszę, za dużo już chętnych było co nie wiedzieli czego chcą. Bo 5 kg to duży pies... Quote
panbazyl Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 to fakt, na 5 kg mozna 2 jurecki przeciez mieć, albo i 3 jak dobrze sie uda.... a wiesz jak ludzie marudzą przy psach z hodowli????? Oj masakra i pomyje. No kciuki trzyamamy aby to byl ten dom :) Quote
zaginiona sara Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Nie wiem nawet skoro darmowy fajny psiak to tyle wybrzydzania to jeszcze taki za którego trzeba płacić to chyba kompletnie szok.... Obawiam się jak będzie się Misiek w miasteczku czuł i na smyczy. Mam dla niego szelki i smyczkę, leżała w zapasie na moje dziewuchy ale Misiek musi się w coś ubrać a nowy dom pewnie nie ma jeszcze nic. Dzisiaj się poznają i zobaczymy czy będzie za gruby/chudy/duży/mały/ciemny/jasny/spokojny/szalony czy będzie w sam raz. Dam im trochę czasu na decyzję ostateczną. Quote
zaginiona sara Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Znowu nie. Dziadkowie obdarowali wnuki pekińczykiem.... Potencjalny dom dla Misia zapełnił uroczy pewnie płaskoryjec sprezentowany przez kochających dziadków. Ehhh, dobrze, że mnie pani powiadomiła wcześniej. Smutne to jak cholera, że ten kochany psiak nadal nie ma domu. Cholera czy on na mnie czeka? Wezmę szelki i pouczę go chodzenia na smyczy... Nie wiem jak on by się w mieście czuł, jest trochę płochy. Swoją drogą psiak jest niemal taki sam, tylko inne kolory jak sunia, którą wzięła Mandragora. Rasa jakaś się tworzy czy co... Widziałam tą sunię kilka razy, charakter też podobny i w mieście radzi sobie świetnie. Woziła się w pięknych szeleczkach ozdobnych... Zdołowałam się, chyba wezmę swoje sierściuchy na spacer zaraz. Jeden śpi pod kołdrą, tylko kawałek łebka wystaje a drugi koło łóżka... A biedny Misiaczek sam siedzi. Żeby chociaż do budki go ktoś wziął i wygłaskiwał często... Quote
zaginiona sara Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Dzwonił starszy pan, chce Misia (kolejny raz zaraz po tym jak ktoś rezygnuje pojawia się ktoś nowy). Pan ma dla niego budkę, ale mówiłam od razu, że na łańcuch nie zostanie wydany. Wnuczka tego pana bardzo lubi pieski. Pan pytał jak wygląda, czy jest szczekliwy itd i w sobotę ma go zobaczyć. Umowa oczywiście leży przygotowana i jak zobaczę, że człowiek ma serce do psów to go dostanie a ja oczywiście skontroluję co i jak i będę psiaka rzadko nawiedzać. Nie wiem gdzie są te ogłoszenia, bo są bez zdjęć, może do gazety dałam. Quote
plina Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Miałam zając się ogłoszeniami. Napisz jak wyjdzie sprawa z tym panem i zaczynam ogłaszać, gdyby nie bylo ok. Tekst jest gdzieś na wątku? Quote
zaginiona sara Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Dziękuję za chęć pomocy. Bo nie do końca sobie radzę. Nie ma tekstu, jest tylko wiek, płeć itd. Umarła mu pani. Nie wiem co napisać mu w ogłoszeniach, jest dość żywiołowy jeśli chodzi o uczucia. Na nasz widok wyskakuje w powietrze. Bał się jak go brałam na ręce ale przy ostatniej wizycie jak go oglądali ci, co za duży był to sam się wtulał, jakoś mu się nie spodobali i chciał na ręce chyba. Muszę mu czesanie zrobić i odrobaczyć znowu i opryskać. Quote
Szarotka Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Wystarczy napisac pare slow, ile piesek wazy, ile ma lat i troche o charakterze; typu, ze niesmialy, ale chetny po jakims czasie do zabawy itp. Quote
zaginiona sara Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Tata mi mówił, że ktoś jeszcze musi Misia dokarmiać bo miał mięsne kości i dużo jedzenia, może sąsiedzi? Zdecydowałam, że raczej go uwiąże na sylwestra, tata mówi, że on się schowa, ale nie wiem, lepiej dmuchać na zimne. W sobotę ma być pan i go obejrzeć, ale ciężko mi mieć nadzieję, że go zabierze... Po tych wszystkich chętnych. Misio jest trochę nieśmiały, a później szaleje na całego to młody psiak, niesamowicie wyskakuje w powietrze z radości. Zapomniałam o fiprexie, mam tabletkę od robaków i muszę go wyczesać trochę. Quote
panbazyl Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 no kurza morda.... Nie załamuj się, choć wiem, ze to latwo pisać... Musi być dobrze! Quote
zaginiona sara Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Musi być ale nie jest :), fajnie że ktoś go dobrze dokarmia mięsnymi kośćmi. Muszę mu pedicure zrobić bo szponki dość długie, dobrze, że przezroczyste to ciało widać. Quote
panbazyl Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 ja w życiu psu nie robilam pedikiuru ;) Moje zawsze same ścierają sobie pazury, choc na spacery nie chodzimy co dzień. Ale chyba małym psom szybciej rosną pazurki. Dobzre, ze przezroczyste, bo pazur cholernie ukrwiony Quote
zaginiona sara Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Ja znajomym psom czasem robię, małe mają gorzej, niektórzy czekają aż pies ledwo chodzi, chociaż proponowałam wcześniej. A za krótko chyba raz przycięłam na czarnym pazurze swojemu sierściuchowi któremuś. Ja swoim regularnie tnę. Dostałam bardzo sensowną wiadomość. Misio zastąpiłby 17 letniego pieska, który zdechł przed świętami, mieszkałby w ocieplonej budce. Baaardzo sensownie ta osoba brzmiała. Czekam teraz na kontakt bo podałam mój numer. Quote
zaginiona sara Posted December 30, 2011 Author Posted December 30, 2011 Mam nadzieję, nawet transporter mają :) przyjeżdżają za godzinę poznać go. Jeśli będzie ok. to go zabiorą. Bardzo mi się spodobała wiadomość od pani. świadoma i widać, że z sercem dla zwierząt, mieszkają w okolicach Bychawy. Oby to jego ludzie byli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.