Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam dla Niego domek koło Jawora:loveu::loveu::loveu::loveu:Pani jest wspaniała, ma już 4 biedy schroniskowe, wielki dom, ogród ..pole:cool1:...wspaniała, serdeczna rodzinka..

Posted

decydujcie Cioteczki...domek cudny, ale będzie potrzebny transport, bo Pani ma zwierzyniec, rodzinę..gospodarstwo i obecnie jest bez samochodu;)

Posted

A gdzie ten Jawor? Nie mam niestety samochodu :-(
Cioteczko Modliszko, jak się czuje psiak? Myślę, że to zadecyduje - dla niego każdy dzień jest ważny.

Posted

Psina na razie nie jest do adopcji. Bierze antybiotyki i jest pod opieka weta, co najmniej jeszcze z 10 dni. I w tym czasie nie moze zostac wyadoptowany. A 20 stycznia jedzie do mnie.To jest juz uzgodnione ze schroniskiem.

Posted

przepraszam Was wszytskich ze sie nie odzywałam ale po prostu nie wyrabiam juz :placz:

Beatko dziekuje za domek... W takim razie gdzie ma iśc pies? No bo w międzyczasie Pajunia wynalazła też dom...
Zresztą Szach dostaje jeszcze antybiotyk, trzeba poczekać kilka dni :roll:
Staruszków jednak nie brakuje a skoro domki są dwa...

To ja mam jeszcze jednego podobnego staruszka, kiepskie zdjęcie bo niuniek całkiem zrezygnowany, ale tez mały i kudłaty :-(



ma ok 10 lat.... i na imie Tytus, numer 125

Decydujcie kochani - co i jak...

  • 2 weeks later...
Posted

fidelek2 napisał(a):
co słychać u Szacha? Pojechał do nowego domku...? :roll:

sama jestem ciekawa, czekał na Niego taki fajny domek:shake:..nie rozumiem adopcji do Niemiec.. skoro domek był w Polsce..ale to nie moja sprawa.

Posted

nie rozumiem adopcji do Niemiec.. skoro domek był w Polsce..ale to nie moja sprawa.


wlasnie, nie twoja sprawa. A tak przy okazji, domek dla niego czekal duzo wczesniej, niz twoj sie pojawil. Myle, ze z pewnoscia udalo ci sie ten doskonaly domek przekonac do innego staruszka. Piesek nie jest w najlepszej kondycji. Okazalo sie, ze ma jedno zebro zlamane i jego zastawka sercowa nie jest w porzadku. Poza tym jest prawie calkiem gluchy i prawie juz nie widzi. Reaguje tylko na znaki reka. Ma tez okolo 14 lat. Wymaga opieki weterynaryjnej i specjalistycznej karmy dla sercowcow. Czy jestes pewna, ze twoj domek bylby w stanie te wszystkie badania i leczenie finansowac? Jesli tak, to jest z pewnoscia wiecej takich staruszkow w schroniskach.
Wracajac do Malka. przytaczam Maila z nowego domku:

Hallo Dora,

Malek geht es jetzt schon etwas besser.
Wir waren am Montag noch mit ihm beim Tierarzt, der einen Herzklappenfehler und eine
gebrochene Rippe festgestellt hat.
Heute habe ich ihn gebadet, was er sehr genossen hat.
Er ist sehr lieb und ruhig und wird von den beiden anderen Hunden akzeptiert.
Beim Spazierengehen läuft er schon brav ohne Leine mit und reagiert auf meine Handzeichen, denn Rufen nützt beim ihm ja nichts.

Viele Grüße, Uta


Maklowi jest juz troche lepiej. Bylismy w poniedzialek jeszcze u weterynarza, ktory stwierdzil problem przy zastawce sercowej i zlamane zebro.
Dzis go wykapalam, co mu sie bardzo sopodobalo. On jest bardzo kochany i spokojny i moje dwa inne psiaki, go zaakceptowaly. Na spacerach chodzi juz grzecznie bez smyczy i reaguje na znaki dlonia, gdyz wolanie nie skutkuje.

Nie skutkuje, dlatego, ze nie slyszy. Rozmawialam tez z ta rodzina i jest wszystko okay.

Posted

pajunia napisał(a):
wlasnie, nie twoja sprawa. A tak przy okazji, domek dla niego czekal duzo wczesniej, niz twoj sie pojawil. Myle, ze z pewnoscia udalo ci sie ten doskonaly domek przekonac do innego staruszka. Piesek nie jest w najlepszej kondycji. Okazalo sie, ze ma jedno zebro zlamane i jego zastawka sercowa nie jest w porzadku. Poza tym jest prawie calkiem gluchy i prawie juz nie widzi. Reaguje tylko na znaki reka. Ma tez okolo 14 lat. Wymaga opieki weterynaryjnej i specjalistycznej karmy dla sercowcow. Czy jestes pewna, ze twoj domek bylby w stanie te wszystkie badania i leczenie finansowac? Jesli tak, to jest z pewnoscia wiecej takich staruszkow w schroniskach.
Wracajac do Malka. przytaczam Maila z nowego domku:



Maklowi jest juz troche lepiej. Bylismy w poniedzialek jeszcze u weterynarza, ktory stwierdzil problem przy zastawce sercowej i zlamane zebro.
Dzis go wykapalam, co mu sie bardzo sopodobalo. On jest bardzo kochany i spokojny i moje dwa inne psiaki, go zaakceptowaly. Na spacerach chodzi juz grzecznie bez smyczy i reaguje na znaki dlonia, gdyz wolanie nie skutkuje.

Nie skutkuje, dlatego, ze nie slyszy. Rozmawialam tez z ta rodzina i jest wszystko okay.

wyobraź sobie, że znalazłam domki wielu staruszkom...ale nie jesteś osobą z którą miałabym ochotę dyskutować na ten temat...pozdrawiam.

Posted

wyobraź sobie, że znalazłam domki wielu staruszkom


niemozliwe, naprawde ? No to sie bardzo ciesze. Oby wiecej takich osob na dogo, ktore tyle domkow znajduje staruszkom, jak ty. Gratuluje.

A jezeli nie chcesz z taka osoba, jak ja dyskutowac, to nie rozumiem, po co w takim razie wszczynasz ta dyskusje. Rob swoje, ja swoje i omijajmy sie z daleka. Tak bedzie najlepiej, szczegolnie dla psow.

Posted

pajunia napisał(a):
niemozliwe, naprawde ? No to sie bardzo ciesze. Oby wiecej takich osob na dogo, ktore tyle domkow znajduje staruszkom, jak ty. Gratuluje.

A jezeli nie chcesz z taka osoba, jak ja dyskutowac, to nie rozumiem, po co w takim razie wszczynasz ta dyskusje. Rob swoje, ja swoje i omijajmy sie z daleka. Tak bedzie najlepiej, szczegolnie dla psow.

amen:cool1:

  • 5 months later...
Posted

Liebe Dora,

wir sind unendlich traurig und fassungslos.
Unser geliebter Malek ist heute um 10.45 gestorben.
Er ist zusammengebrochen, hat geschrien und dann setzte sofort die Schnappatmung ein
und unser tapferer Junge war tot.
Wir werden ihn immer in unseren Herzen bewahren. Er war ein ganz besonderer Hund, der
so sehr liebenswert war.
Wir werden ihn sehr, sehr vermissen.

In großer Traurigkeit,
Uta



Droga Dora
My jstesmy niesamowicie przygnebieni i nie rozumiemy tego. Nasz ukochany Malek dzisiaj o 10.45 umarl. Zalamal sie w sobie, , krzyczal, potem mial problemy z oddychaniem i nasz odwazny chlopczyk przestal zyc. My go bedziemy zawsze w naszych sercach przechowywac. On byl specjalnym psiakiem, ktory tak bardzo kochany byl. My bardzo jego nieobecnosc odczuwamy.
W olbrzymim smutki
Uta

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...