Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Isadora7']A ja chce wiedzieć czy Klaudus z godnie zumowa przesłała pieluchy,
Tak - wysłała.
Może w czasie się to rozciągnęło, ale "Klaudus" stara się słowa dotrzymywać - w razie wątpliwości mogę wkleić potwierdzenie nadania paczki.

  • Replies 523
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Klaudus__']Tak - wysłała.
Może w czasie się to rozciągnęło, ale "Klaudus" stara się słowa dotrzymywać - w razie wątpliwości mogę wkleić potwierdzenie nadania paczki.


Nie fochaj się, mnie też pytano i bardzo serdecznie dziękuje za przesłanie u ulv na te "gadżety" to studnia bez dna. KAżda ilość jej się przyda.

Posted

Nie focham.
I jak tylko będę miała jakiekolwiek pieluchy to z przyjemnością prześlę - nie musi pies być stary by mieć problemy z moczem...
Moja amstaffka ma 6 lat i siura pod siebie jak nie wiem... - efekt uboczny sterylki...
Poza tym mam u siebie ok. 10 dziadków zalatwiających się pod siebie - wiem ile to kosztuje...

Posted

Dziekuję :)

Ja chwilami nie ogarniam, co od kogo, tym bardziej, że dość rozpaczliwy apel o pieluszki porozsyłałam "po ludziach" ;)
Dziadzio to siusia, Kra leje jak hydrant.

W kwestii pieluszek- dziś mi sie udało dostać przecenione trzy paczki pieluszek z tesco, akurat na dziadzia, kosztowłay tylko 28 zł :)
Poza tym Nestorek jest psem absolutnie do kochania. To, jak się radośnie wita z wywęszonym człowiekiem, jaki jest przytulny, wesoły, kochany....

  • 2 weeks later...
Posted

Chyba faktycznie musiał coś wtedy pochłonąć, bo czuje się zdecydowanie lepiej- wystarczyła krótka głodówka, obyło sie nawet bez antybiotyku.
Poza tym, jak to dziadzio- drepcze, śpi, wcina... Mrozu nie znosi, wiec póki sie nie ociepli chociaż troszkę, obywamy się pieluszkami (dziadzio i tak spacery traktuje jak okazje bardziej do nawęszenia sie niż jako "toaletowe"). A w tej chwili widać, że wyjście na dwór sprawia mu spory dyskomfort, za to skorzystanie z pieluszki - wcale ;)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Chyba faktycznie musiał coś wtedy pochłonąć, bo czuje się zdecydowanie lepiej- wystarczyła krótka głodówka, obyło sie nawet bez antybiotyku.
Poza tym, jak to dziadzio- drepcze, śpi, wcina... Mrozu nie znosi, wiec póki sie nie ociepli chociaż troszkę, obywamy się pieluszkami (dziadzio i tak spacery traktuje jak okazje bardziej do nawęszenia sie niż jako "toaletowe"). A w tej chwili widać, że wyjście na dwór sprawia mu spory dyskomfort, za to skorzystanie z pieluszki - wcale ;)

Całe szczęście!!! Mizianka dla Dziadusia i dużo przytulasków!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Dziadzio jest zadziwiająco wręcz zaradny. Doszedł do wniosku (skądiną całkiem słusznego), że w przedpokoju i w pokoju wieje po ziemi. w związku z tym przeflancował sie do kuchni, zaanektował koci koszyk-budkę i tam śpi zwinięty w rozkoszny kłębek. Budka stoi przy kaloryferze, od okna jest izolacja w postaci szafek. Rozpusta. Zdumiewające jest to, że ślepy jak krecik psiak nie tylko odkrył budkę z wąskim wejściem, schowaną w kącie, ale bezbłędnie wykorzystał to odkrycie..... :)

Posted

Hehe
Jamniki mają cudowną zdolność trafienia zawsze po pierwsze do ciepełka ( kocyk, kołdra, kaloryfer ) oraz do lodówki:) bądź też innej szafki z żarełkiem, w zależności od sytuacji.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Dziadzio jest zadziwiająco wręcz zaradny. Doszedł do wniosku (skądiną całkiem słusznego), że w przedpokoju i w pokoju wieje po ziemi. w związku z tym przeflancował sie do kuchni, zaanektował koci koszyk-budkę i tam śpi zwinięty w rozkoszny kłębek. Budka stoi przy kaloryferze, od okna jest izolacja w postaci szafek. Rozpusta. Zdumiewające jest to, że ślepy jak krecik psiak nie tylko odkrył budkę z wąskim wejściem, schowaną w kącie, ale bezbłędnie wykorzystał to odkrycie..... :)


Obserwuję watek jamniczka i wzruszyłam się tą wiadomością. Jesteś wielka!

Niewidome psy radzą sobie bezbłędnie. Mój śleputek nawet sam wychodził do małego ogródka i sam wracał (skrobiąc łapką w drzwi na znak wyjścia czy wejścia). Myślę, że jamiś nie raz Cię jeszcze zaskoczy :). Ale się cieszę :)

Posted

Dociera oczywiście i zaraz jest wykorzystywane - przede wszystkim na puchy dla dziadeczka, bo dziadzio ma ząbki niezupełnie się nadające do jedzenia twardego, więc wcina puszki. Albo mu gotuję jakieś mięsko, czy kurczaka z ryżem ;)
DZIĘKUJĘ ogromnie wszystkim za wspieranie dziadulka ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...