kasjas Posted November 26, 2011 Author Posted November 26, 2011 Masz rację wz tak to powinno wyglądać. Kajusza masz mój głos, choć zdjęcie nr 2 jest poruszające dogłębnie :-( Quote
Kajusza Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 kasjas napisał(a):Masz rację wz tak to powinno wyglądać. Kajusza masz mój głos, choć zdjęcie nr 2 jest poruszające dogłębnie :-( dziękuję za głos :-) ..... wiem, niektóre fotki też poruszyły mnie, jedna suczka bardzo mi przypomina moją sukę ..... ehhhh, tyle jest psich nieszczęść :-( Quote
zerduszko Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 wilczy zew napisał(a):jeśli Kuba by zmieniał domek,to on ze swym ludziem odchodzi od Ciebie a nie odwrotnie Bzdura :p :p Quote
Kajusza Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 zerduszko napisał(a):Bzdura :p :p dlaczego bzdura? wydaje mi się, że to rozsądne ..... pies nie będzie potem warował przy drzwich w oczekiwaniu aż znana mu osoba, która go zostawiła (w jego mniemaniu) wróci. Quote
zerduszko Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Kajusza napisał(a):dlaczego bzdura? wydaje mi się, że to rozsądne ..... pies nie będzie potem warował przy drzwich w oczekiwaniu aż znana mu osoba, która go zostawiła (w jego mniemaniu) wróci. Bo to jak WSZYSTKO i ZAWSZE zależy od psa :p Mi się najlepiej sprawdziło przekazanie psa na neutralnym gruncie. Tak oddawałam wrednego gada, który u mnie nie zawsze się dał obcym dotykać (tu czuł się pewnie) i młodego, który obcych w domu obwarkiwał, a co więcej nie sprawdzałam. Jak zostawiałam psa u ludzi, to było różnie, ale bezwzględnie trzeba wyjść tak, żeby pies nie widział i nie było siedzenia pod drzwiami. Jak ludzie przyjeżdżają do nas, to psy (a nawet koty) nawiewają przed nimi prawie zawsze :lol: Quote
kasjas Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 W przypadku Kuby, to moim zdaniem będzie dobre rozwiązanie, on pójdzie z każdym na dwór. Jak zobaczy smycz, to jest mu obojętne, kto ją trzyma :) Quote
kasjas Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Na razie milczy. A Kubuś coraz bardziej jest w naszej rodzinie, liże mnie po nosi i daje buziaki :lol: Cieszy się jak szczeniak jak przychodzimy do domu:) Quote
malawaszka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 to dobrze, że się czuje u Was coraz lepiej, ale mógłby już do nowych opiekunów się przyzwyczajać kurcze, jak na niego nie ma chętnych to już widzę tą kolejkę po Dżordża :mdleje: pocykaj jeszcze jakieś fotki co? Quote
wilczy zew Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 zerduszko napisał(a):Bo to jak WSZYSTKO i ZAWSZE zależy od psa :p Mi się najlepiej sprawdziło przekazanie psa na neutralnym gruncie. Tak oddawałam wrednego gada, który u mnie nie zawsze się dał obcym dotykać (tu czuł się pewnie) i młodego, który obcych w domu obwarkiwał, a co więcej nie sprawdzałam. Jak zostawiałam psa u ludzi, to było różnie, ale bezwzględnie trzeba wyjść tak, żeby pies nie widział i nie było siedzenia pod drzwiami. Jak ludzie przyjeżdżają do nas, to psy (a nawet koty) nawiewają przed nimi prawie zawsze :lol: słusznie,ja pisałam o konkretnym psie-Kubie Quote
zerduszko Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Ja tam Kuby nie znam :p I co, wiadomo coś? Quote
kasjas Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Nie, cioteczki, nie nastawiajcie sie. Pani się nie odezwała. Pocykam foteczki... tylko kiedy?? Cały czas w robocie siedzę :-( Może jutro mi sie uda :roll: Quote
kasjas Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Pani właśnie zadzwoniła. Powiedziała, ze sąsiadów trzeba szanować i nie moze sobie pozwolić na szczekanie, poza tym on ma charakterek :roll: Na co ja: no tak, bo to sznaucerek. Tak więc pani podziękowała. Quote
zerduszko Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Nie ma co żałować, trzeba mu znaleźć dom znający, rozumiejący i chcący TAKIEGO psa :) Quote
malawaszka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 ech no trudno, ale i tak plus dla Pani, że zadzwoniła bo to rzadkość - reszta po prostu olewa jak się nie decydują Quote
Kajusza Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 malawaszka napisał(a):ech no trudno, ale i tak plus dla Pani, że zadzwoniła bo to rzadkość - reszta po prostu olewa jak się nie decydują dokładnie ..... kobieta uszanowała kasjas i jej czas, a nie jak inni oleją, człowiek jak głupek wydzwania i się dopytuje, a Ci nawet nie raczą powiedzieć, że rezygnują z psa. Trzymam kciuki za Kube i szybkie znalezienie domu. Quote
kasjas Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 No tak, to jej się chwali. Ale mimo, że nie wierzyłam, że Pani go weźmie, to i tak mi przykro ;) Quote
kasjas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Świeże foteczki, jeszcze ciepłe :lol: Kanapowcy A jak nie ma gdzie siedzieć, to sie tak siedzi:) A tak spi chłopczyk z dziewczynką. Dziewczynka zrobiona na mnicha:) W parku spotkaliśmy Dino:) Quote
kasjas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Wydzieramy sie na panie z kijkami hehe Quote
kasjas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 I ulubiona zabawka :) Z języczkiem:) I z listeczkiem :) Quote
kasjas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 W biegu.. Tak sobie podrzuca kółko.. Ze aż wyskakuje z kadru :) Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 "Ty stary, gdzie masz jajka??!!" hahaha padłam :roflt: Quote
kasjas Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Młody też nie ma.. jak widać :lol: Rozkoszny ten Dino, przylepka:) Wzięty ze schronu :) No i miał parcie na szkło, co wystawiałam aparat, to mi sie nosem w obiektyw ładował hehe Quote
kasjas Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Maławszko wysłałam na podany przez Ciebie numer smska , ale cisza :( Quote
malawaszka Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 kurde przecież nie powiedziałam nic strasznego o Kubusiu :( nie wiem czemu... wyślę jeszcze ja Twój numer Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.