malawaszka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 to powiedz Jej, że tak mocno go trzyma - to wazna informacja przy podawaniu narkozy! no i pisz jakie koszty tego wszystkiego - ile za kastrację? dają jakieś zniżki dla bezdomniaka? Quote
kasjas Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 A coś Ty, nic nie powiedziała, a dokładnie mnie pamięta jak byłam i ze swoją na szczepienia i z tymi dwoma z Piły:shake: Na razie dzisiejszy wydatek to 70 zł :shake: Trzeba te jego akcesoria sprzedać, zeby na siebie zarobił :cool3: No i masz rację, musze powiedzieć o tym, ze długo go trzyma, dopiero teraz namówiłam go na sikanie, teraz powinien juz dojść do siebie. Jutro sama zapytam o zniżki, w końcu stała klientka już ;) Quote
kasjas Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Nie wiem kurcze, nie spytałam:oops:.. a ile w większości jest?? Napisała mi smsa, ze 150zł. Ja nie wiem czy to normalnie, nigdy nie robiłam. Do tego dojdzie obciecie piątych pazurów, bo są tragiczne, zawinięte w kółko, a on sobie nie da nic zrobić. No i podgoli szyjkę i uszy. Na miejscu będę negocjować cenę za wszystko. Ale ile wyjdzie ostatecznie to nie wiem. Dzisiaj to badanie to jeszcze za jaśka dodała. Ja jestem w cenach zupełnie nie obeznana. Na szczęście moja się tylko szczepi. Quote
malawaszka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 no 150 zł to jakoś przebolejemy - ale mogłaby za pazury nie policzyć bezdomniakowi :lol: jak ja czasem widzę jak weci liczą za wypisanie RECEPTY dla bezdomniaka 6 czy 9 zł to aż mi się coś robi :roll: ja mam kastrację za 80-100 zł tu u wecika naszego Quote
kasjas Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 No tak, jak sie często lata, to można wejść w układzik. W mieście oddalonym o 30 km miałabym za 120, ale + paliwo.. na jedno wyjdzie. Jutro mimo wszystko będę negocjować. Quote
kasjas Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Kubuś szczeka do mnie, głodny jestem! A ja nie mogę mu nic dać:( Quote
malawaszka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 oj no to jest niefajne - ale i tak macie wcześnie zabieg, najgorzej jak zabieg jest późnym popołudniem :mdleje: trzymam :kciuki: Quote
kasjas Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 No już po. Pani mu ogoliła głowę, zrobiła śmieszny daszek i teraz głowa nie pasuje do reszty hehe 150zł wynegocjowałam, że cała reszta jest juz gratis: czyli pazury, obcięcie i antybiotyk. Teraz Kubulek leży w tym kołnierzu i płacze :-( Quote
malawaszka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 uch z tymi daszkami :lol: spróbuj poprawić może? czy już obudzony całkiem? Kubulku szybciutko dochodź do siebie :kciuki: Quote
kasjas Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Obudzony, ale tak wiesz.. taki najgorszy moment: coś by chciał.. gdzieś isć, ale jeszcze nie może:) A daszka już nie ruszam, bo Kuba już zaczyna kłapać zębami hehe Poza tym, jest taki krótki, że musiałabym zgolić hehe Odrośnie i może sie coś wykroi, jak Kuba pozwoli:) Quote
malawaszka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 o tak.. ten moment jak już prawie jest obudzony pies, ale jeszcze nie kuma za dobrze jest nieciekawy - już kilka psów próbowało wtedy kłapać zębami - nawet Saga anioł! Quote
kasjas Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Kubuś dopiero dzisiaj wstał i pierwszy raz od 13 wczoraj sie napił. O 10 pierwszy raz siusiu i potem zastrzyk i coś zjadł i już będzie tylko lepiej :)Nieporadny tylko w tym kapeluszu, cioągle o coś zawadza:) Quote
malawaszka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 no trudno - lepiej tak niż miałby sobie szwy powyrywać a ogłoszenia już są? Quote
malawaszka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 allegro wyróżnione razem z Tobim http://allegro.pl/show_item.php?item=1925883839 Quote
kasjas Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Jak dziewczyna zrobi, to tu wklei. Dopiero od wczoraj jej net działa. Wróciłam z pracy i widzę, zę Kuba nadal kiepski, zaczynam sie martwić:( Cały czas leży. Wodę wypił jak podałam pod nos. Wcześniej coś zjadł , to zwymiotował. Nie wiem czy to normalne, ponad doba po zabiegu, a on jak naćpany :( Quote
malawaszka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 no długo go trzyma... może go boli? dostał antybiotyk i przeciwbólowe? masz jak zadzwonić do weta teraz? tego co robił zabieg? Quote
kasjas Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Dzwoniłam. Wetka uważa, ze go boli i dodatkowy dyskomfort z kołnierzem. Jutrop dostanie drugi zastrzyk z antyba i przeciwbólowe. Musimy tylko przetrwać noc. Teraz nalałam mu ciepłej wody do butelki i przykryłam go, bo ma drgawki :-( Quote
malawaszka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 och on taki histeryk jest i mam nadzieję, ze tylko o to chodzi! nauczył się u pani że jak siętrzęsie to mu odpuszczają więc i tu próbuje - oby to tylko to :kciuki: Quote
kasjas Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Melduję, ze był na spacerku, siusiu, kupa... będzie żył ;) Histeryk jak nic ;) Quote
kasjas Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Kuba będzie żył;) Żal mi było pieseczka w tym wielkim kołnierzu i mu obcięłam trochę. Wetka jak dzisiaj zobaczyła, to powiedziała, ze za krótki i trzeba było założyć nowy. Ja pierdziele, jak on walczył:pissed: Kłapał zębami jak tygrys. Normalnie śmiech, ze do założenia kołnierza trzeba by było go zmiękczać. No ale jakoś we 3 dałyśmy radę :evil_lol: Quote
malawaszka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 o biedak :mdleje: tylko nie przesadzajcie z podawaniem "zmiękczaczy" bo on jest stary i nerki są już słabsze Quote
kasjas Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 No niee.. nie dostał dzisiaj, ale do zdjęcia szwów niestety będzie trzeba:( Quote
malawaszka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 no to tak - to sobie wyobrażam, że może być konieczne u takiego panikarza... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.