Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A coś Ty, nic nie powiedziała, a dokładnie mnie pamięta jak byłam i ze swoją na szczepienia i z tymi dwoma z Piły:shake:

Na razie dzisiejszy wydatek to 70 zł :shake: Trzeba te jego akcesoria sprzedać, zeby na siebie zarobił :cool3:

No i masz rację, musze powiedzieć o tym, ze długo go trzyma, dopiero teraz namówiłam go na sikanie, teraz powinien juz dojść do siebie.

Jutro sama zapytam o zniżki, w końcu stała klientka już ;)

Posted

Nie wiem kurcze, nie spytałam:oops:.. a ile w większości jest??

Napisała mi smsa, ze 150zł. Ja nie wiem czy to normalnie, nigdy nie robiłam. Do tego dojdzie obciecie piątych pazurów, bo są tragiczne, zawinięte w kółko, a on sobie nie da nic zrobić. No i podgoli szyjkę i uszy. Na miejscu będę negocjować cenę za wszystko. Ale ile wyjdzie ostatecznie to nie wiem.
Dzisiaj to badanie to jeszcze za jaśka dodała.
Ja jestem w cenach zupełnie nie obeznana. Na szczęście moja się tylko szczepi.

Posted

no 150 zł to jakoś przebolejemy - ale mogłaby za pazury nie policzyć bezdomniakowi :lol: jak ja czasem widzę jak weci liczą za wypisanie RECEPTY dla bezdomniaka 6 czy 9 zł to aż mi się coś robi :roll:

ja mam kastrację za 80-100 zł tu u wecika naszego

Posted

No tak, jak sie często lata, to można wejść w układzik. W mieście oddalonym o 30 km miałabym za 120, ale + paliwo.. na jedno wyjdzie.
Jutro mimo wszystko będę negocjować.

Posted

No już po. Pani mu ogoliła głowę, zrobiła śmieszny daszek i teraz głowa nie pasuje do reszty hehe
150zł wynegocjowałam, że cała reszta jest juz gratis: czyli pazury, obcięcie i antybiotyk.

Teraz Kubulek leży w tym kołnierzu i płacze :-(

Posted

Obudzony, ale tak wiesz.. taki najgorszy moment: coś by chciał.. gdzieś isć, ale jeszcze nie może:)

A daszka już nie ruszam, bo Kuba już zaczyna kłapać zębami hehe Poza tym, jest taki krótki, że musiałabym zgolić hehe Odrośnie i może sie coś wykroi, jak Kuba pozwoli:)

Posted

Kubuś dopiero dzisiaj wstał i pierwszy raz od 13 wczoraj sie napił. O 10 pierwszy raz siusiu i potem zastrzyk i coś zjadł i już będzie tylko lepiej :)Nieporadny tylko w tym kapeluszu, cioągle o coś zawadza:)

Posted

Jak dziewczyna zrobi, to tu wklei. Dopiero od wczoraj jej net działa.

Wróciłam z pracy i widzę, zę Kuba nadal kiepski, zaczynam sie martwić:( Cały czas leży. Wodę wypił jak podałam pod nos. Wcześniej coś zjadł , to zwymiotował. Nie wiem czy to normalne, ponad doba po zabiegu, a on jak naćpany :(

Posted

Dzwoniłam. Wetka uważa, ze go boli i dodatkowy dyskomfort z kołnierzem. Jutrop dostanie drugi zastrzyk z antyba i przeciwbólowe. Musimy tylko przetrwać noc.
Teraz nalałam mu ciepłej wody do butelki i przykryłam go, bo ma drgawki :-(

Posted

Kuba będzie żył;)
Żal mi było pieseczka w tym wielkim kołnierzu i mu obcięłam trochę. Wetka jak dzisiaj zobaczyła, to powiedziała, ze za krótki i trzeba było założyć nowy. Ja pierdziele, jak on walczył:pissed: Kłapał zębami jak tygrys. Normalnie śmiech, ze do założenia kołnierza trzeba by było go zmiękczać. No ale jakoś we 3 dałyśmy radę :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...