mestudio Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Jak dla mnie ona jest typowo domowa. Pięknie zachowuje czystość, nie niszczy, jest cichutka i pięknie pilnuje się na spacerkach. Jest bardzo delikatna i kocha ludzi, nieśmiała kruszynka. Quote
mestudio Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Ona jest niezauważalna. Cichutka, nie szwęda się pod nogami. Zajęła sobie wybrane przez siebie miejsce i cichutko leży. Powolutku akceptuje szelki na spacer. Ale po powrocie stoimy nieruchomo aby te szelki zdjąć. Szybko. A jest wybredna co do jedzenia. Mięsko pierwsze a resztę zostawiamy..... Jak prawdziwy jamnik. :-D TZmestudio Quote
mestudio Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Allegro dla Marceliny http://allegro.pl/suczka-dorosla-mix-jamnik-wysterylizowana-i1933852783.html Quote
jostel5 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 [quote name='mestudio']Allegro dla Marceliny http://allegro.pl/suczka-dorosla-mix-jamnik-wysterylizowana-i1933852783.html Piękne allegro! Domki,proszę się nie pchać! Obowiązuje kolejka!;) Quote
arabiansaneta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 A w tej kolejce regulujemy ruch i prześwietlamy do V pokolenia? Quote
jostel5 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 arabiansaneta napisał(a):A w tej kolejce regulujemy ruch i prześwietlamy do V pokolenia? Ba! Normalne...!:evil_lol: Quote
cavani Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Cieszę się, że moje cudeńko kochane jest takie grzeczne :loveu: Myślałam, że to trochę potrwa, zanim będzie gotowa do adopcji, a tu się okazuje, że już jej można szukać domu! :multi: Poszukam jakiegoś bazarku ogłoszeniowego, żeby dodatkowow zamówić pakiecik. Quote
mestudio Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jo37 napisał(a):Co słychać u sunieczki ? U suni wszystko super. Pięknie się dogaduje ze zwierzakami, jest cichutka i spokojna w domku, jeszcze nieśmiała. Idealnie czysta, bardzo grzeczna na spacerkach, bardzo posłuszna i radosna. Wgrywa się filmik ze spacerku to wstawimy potem. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Trafiłam i ja do Marcelinki - śliczna dziewczyneczka:)... Ale chyba coś nie tak jest z banerkiem... wzięłam sobie, ale otwiera mi się inny temat.... Quote
mestudio Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Rzeczywiście, coś jest nie tak z banerkiem. Filmik ze spacerku http://www.youtube.com/watch?v=l-V_jQ-CZA8 Quote
Sarunia-Niunia Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Czy mnie się wydaje, czy Marcelinka jest jamnikowata? Quote
jostel5 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Nadziwić się nie mogę,jakie nieprawdopodobne metamorfozy przechodzą psiaki po wyjściu do domu! W przypadku Marceliny to przemiana przede wszystkim psychiczna,bo wciąż mam w głowie "atrakcje",jakich psina nam (Cavani,mnie i Hanibor oraz Jej synkom ) dostarczyła na spacerku w dniu 15 sierpnia tego roku!:evil_lol: Kiedyś o tym napiszemy...:p Może ....:eviltong: Quote
mestudio Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Czy mnie się wydaje, czy Marcelinka jest jamnikowata? Owszem, jest dość jamnikowata:-). Quote
Jo37 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Czy ona jest na stronie " Jamniki i jamnikowate w potrzebie"? Quote
mestudio Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 O ile mi wiadomo to jeszcze na jamnikach jej nie ma. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Już jest, już jest... Wstawię Ją też na SOS jamnikom.... Quote
mestudio Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Już jest, już jest... Wstawię Ją też na SOS jamnikom.... Bardzo dziękujemy:-). Quote
mestudio Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Marcelina zaszalała dziś na spacerku. Właśnie wróciłyśmy z ogrodu. Zaczęła biegać sobie po ogrodzie jak szalona, wiecie, tak jak psiaki czasami dostają kręćka i nagle biegają co sił w nogach robiąc duże kółka. Przy tym bieganiu piszczała aż z radości. Akurat nie wzięłam aparatu, ale może jeszcze kiedyś ją najdzie. Wychodzi na to, że sunia jest naprawdę zadowolona ze zmiany w swoim życiu, a ja się zastanawiam czemu ludzie są takimi leniami i durniami, i trudno im wysterylizować sunię zamiast wywalać jak im zaciąży. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Żeby wstawić Marcelinkę na SOS jamników muszę wiedzieć o Niej kilka niezbędnych rzeczy potrzebnych do umieszczenia Jej tam. Przede wszystkim: kontaktowy nr tel, mail, województwo i miejscowość gdzie przebywa, czy jest po sterylce, czy szczepiona, czipowana. Niunia przebywa obecnie w BDT, tak? Quote
arabiansaneta Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [quote name='mestudio']Marcelina zaszalała dziś na spacerku. Właśnie wróciłyśmy z ogrodu. Zaczęła biegać sobie po ogrodzie jak szalona, wiecie, tak jak psiaki czasami dostają kręćka i nagle biegają co sił w nogach robiąc duże kółka. Przy tym bieganiu piszczała aż z radości. Akurat nie wzięłam aparatu, ale może jeszcze kiedyś ją najdzie. Wychodzi na to, że sunia jest naprawdę zadowolona ze zmiany w swoim życiu, a ja się zastanawiam czemu ludzie są takimi leniami i durniami, i trudno im wysterylizować sunię zamiast wywalać jak im zaciąży. Nie wiesz czemu? Prosta matematyka: po co wywalać 150 zł (czy coś koło tego) na sterylkę, kiedy lepiej przepić! Quote
mestudio Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Żeby wstawić Marcelinkę na SOS jamników muszę wiedzieć o Niej kilka niezbędnych rzeczy potrzebnych do umieszczenia Jej tam. Przede wszystkim: kontaktowy nr tel, mail, województwo i miejscowość gdzie przebywa, czy jest po sterylce, czy szczepiona, czipowana. Niunia przebywa obecnie w BDT, tak? BDT okolice Kozienic - mazowieckie sterylizowana, zaszczepiona, niezaczipowana kontakt na pw Quote
mestudio Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Dziś napiszę o koteczce, którą zabraliśmy. Misia jest przemiła, cichutka i bardzo dużo śpi. Pierwsze dwa dni dużo kichała i miała gorący brzuszek, ale już jest lepiej. Ma wystającego górnego kła i w tym miejscu na pyszczku brązowe plamki od krwi, myślałam, że sobie tym kłem zraniła, a dziś okazało się, że w środku cały pyszczek jest w strupkach po krwi, tak jak miała ząbki w dolnej szczęce - miała, bo nie ma ani jednego. Nie wiem co tej kici się przydarzyło, ale chyba nic miłego. To tak jak z jej uszami, ktoś je specjalnie poprzycinał. W każdym razie Misia albo jest starszą damą, albo ktoś jej te ząbki wybił, albo sama nie wiem co. Jest wspaniałą koteczką. Quote
Sarunia-Niunia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Dlaczego niby "ludzie" są takimi bestiami? Bardzo wzruszyła mnie historia Kici... A może pokażesz nam Misię? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.