clockwork Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Jestem przykładem tego że samemu można coś zdziałać aby pomóc w zdobyciu np. materiałów do ocieplania psich bud... Otóż... prawie w każdym mieście jest masa takiego czegoś jak sortownia odzieży używanej- czyli miejsce, magazym gdzie przywożą tirami ciuchy zza granicy, gdzie ten towar jest oglądany i sortowany- na towar na sprzedaż i tzw. odpady... Znaczna ilość odpadów to: popalone, baaaardzo zniszczone,potargane, przepocone: koce, kołdry, dywaniki... towar który pod żadnym względem nie nadaje się do sklepów! a jaknajbardziej nadaje się choćby do ocieplenia czy wyściełania budy...to wszystko idzie do śmieci- przy czym właściciele takich sortowni muszą płacić słone pieniądze za ich wywóz. Kołdry i koce to spory asortyment, i metry eześcienne wywożonych śmieci- za których właściciele muszą płacić... Dobrze by było połazić po szmatexach (lumpexach... czy jak to zwą), poprosić o adres sortowni lub hurtowni (nie wszędzie dostaniecie! bo sprzedawcy boją się konkurencji) i tam skierować pismo do szefa o przekazywanie tegoż asortymentu- zaznaczając że chodzi o totalne odpady dla psów!! opisać sytuację w polskich schroniskach- zaprosićdo wizyty w punktach do których miałyby docelowo trafiać... Można też najpierw uderzyć do instytucji docelowych- schrony, azyle, lecznice- które potwierdzą na piśmie że Wy jako wolontariusze nie działacie odpłatnie a dla tejże instytucji dary takie są BARDZO POTRZEBNE I NIEZBĘDNE!!!! Jeżeli sprzedawca nie da namiarów- spróbować zostawić pismo sprzedawcy do szefa sklepu, dostawcy, hurtownika... UWIEŻCIE ŻE WIELU SZEFÓW TAKICH SORTOWNI JEST WRAŻLIWYMI NA LOS ZWIERZĄT LUDŹMI.... wiem co piszę bo... 2 lata temu w ciągu dwóch miesiecy zorganizowałam ok. 400 szt. tego typu asortymentu (sama, bez pomocy kogokolwiek, z otwartym sercem właścicieli szmatexów...)- większość dostałam za darmo- właścicielom odpadły koszta kilkuset zł za wywóz śmieci, część- u tych bardziej pazernych- za 50 groszy/szt... część dostało (ok 80 szt.)lokalne schronisko w Jastrzębiu, ale z powodu braku zainteresowania (dłuuuuga historia) resztę dowoziłam do schroniska w Rybniku. Procedura zbierania odpadów trwa kilka tygodni, można wejść w układ stałego odbioru.... DORADZAM-TYLE MOGĘ Quote
maciaszek Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Właśnie o czymś takim myślałam, dzięki za szczegółowy opis :) Quote
clockwork Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 i tu sobie podnoszę, bo można pomagać mając dobre chęci... Quote
HebaNova Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 tylko trzeba wziąć pod uwagę że niektóre schrony nie życzą sobie taki kocyków czy kołderek twierdząc że psy to zasikują i niszczą. :roll: wolą słomę albo gołe dechy. Quote
Jona Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 HebaNova napisał(a):tylko trzeba wziąć pod uwagę że niektóre schrony nie życzą sobie taki kocyków czy kołderek twierdząc że psy to zasikują i niszczą. :roll: wolą słomę albo gołe dechy. :shake: :shake: :shake: nawet tego nie mów. Quote
clockwork Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 HebaNova napisał(a):tylko trzeba wziąć pod uwagę że niektóre schrony nie życzą sobie taki kocyków czy kołderek twierdząc że psy to zasikują i niszczą. :roll: wolą słomę albo gołe dechy. biorę to pod uwagę, bo ja się tak "przejechałam" na naszym schronisku, które nie chce nic... no chyba że kasa :angryy: ale warto się zorientowac czy w okolicach nie potrzebują... ja zawoziłam do schronu w Rybniku- gdzie byli mi wdzięczni niesamowicie Quote
Alicja Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Idzie zima ...może warto przypomnieć temat......:cool3: Quote
Agnieszka K. Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Mam do oddania legowisko wilkinowe (na sredniego psa) z gruba poduszką. Jeśli ktos byłby zainteresowany to prosze o info. Mieszkam w Wawie. Quote
Mudik Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Od jakiegoś czasu nie mieszkam już u siebie ,po śmierci ojej ŚP Mamy nikt nie mieszka u mnie, ale do rzeczy na początku grudnia będę w niedziele u mnie, jeśli jakiś dogomaniak z samochodem ma ochotę może podjechać, mam do oddania sporo rzeczy typu kołdry,nieużywane kurtki,czy bluzy ręczniki to się może psiakom przydać, takie rzeczy są dże ja na raz mogę wziąc jedną dwie kołdry a i tak zajmą mi cały plecak,w razie czego prosze o PW rzeczy znajdują sie ok.40 minut za Radomiem w stronę Kielc. Quote
marta925 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 mam taką samą prosbę - do osob z Warszawy/ okolic warszawy, ktore jezdza do schronisk samochodem. Mam do oddania kołdry i b. cieple kurtki - idealne do wyscielenia bud. Proszę tylko o pomoc w transporcie Quote
Wiedźma Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Napisała do mnie pani z Warszawy. Ma do oddania (za darmo oczywiście) 20-30 m grubej wykładziny dywanowej. W okolicach Warszawy może ją dowieźć. Pomyślałam, że to jak znalazł np. na zaślepki do bud. Pisałam już do kilku osób - na razie brak odzewu. Jeśli ktoś ma możliwość i ochotę skontaktować się z tą panią, proszę o pw - podam namiary. Quote
madziamn Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 słuchajcie ja tez mam mnostwo starych rzeczy, które moge oddac. psiakom by się przydały. to pościel, ciuchy itp. jeśli by było to potrzebne prosze o kontakt na pw. Quote
zielony Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Witam serdecznie. W naszym schronisku, tez kiedyś bazowaliśmy tylko na słomie. Uważano i do tej pory tak sie uważa, iż jest to najlepsza ściułka dla psa. Lecz zależy to gdzie pies przebywa, jesli jest to buda to może być słoma, pocięte papiery ze zniszczarki(długie paski) stare ciuchy, koce, ręczniki, kołdry. Lecz w domu nie sposób kłaść na posłanie słomy lub ścinek. Schroniska maja resocjalizować zwierzęta, aby nadawały sie do adopcji i nie sprawiały dużo problemów w nowym domu. Prosze zajżeć. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107696 Często jest tak, że po pierwsze większość psów nie wie co to jest posłanie i dlatego go niszczy, a po drugie w schroniskach lub w domu występuje silny stres i dlatego niszczy wszystko co się tam znajdzie, az do momentu akceptacji rodzaju posłania, oswojeniem się z czymś nowym, rozładowaniem napięcia. W naszym schronisku uzywa sie kocy, kołder (bez pierza), materacy,dywanów, wykładzin podłogowych w szerokim zakresie, ścinek ze zniszczarki itp. Na początku psy niszczą to, tarmoszą, wyciagają, zjadają troche. Po krótkim okresie kiedy szaleństwo opadnie, nie denerwując sie poprostu to sprzątamy i wymieniamy na takie samo lub podobne posłanie. Tak trzeba robic przy każdym rodzaju posłania. Sprawdzając od czasu do czasu w jakim stanie sie one znajdują , czy nie są mokre i za bardzo zniszczone lub brudne. Ma to oswoić psy z danym obiektem i przygotować do poprawnego zachowania w nowym domy, gdzie może spotkac podobne obiekty, ale nie będzie juz tak nerwowo na nie reagował. Niszczycielstwo jest jędna z przyczyn oddawania psów do schronisk, bo ludzie nie wiedzą co jest przyczyną takiego zachowania, ale moga być oczywiście jeszcze inne. Daliśmy ogłoszenie na naszej stronie i w lokalnych gazetach. Teraz tylko od czasu do czasu przypominamy i ludzie przywożą nam wszystkie te rzeczy które wymieniłem wyżej. http://www.schronisko.infocomp.pl Quote
zielony Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Chciałem jeszcze dodać, że to obniża stres i powoduje zmniejszenie sie ilości awantur. Chodzi o to niszczenie pojawiającego sie się nowego obiektu. Wymienionych przedmiotów oraz zabawek dla psów, butelek plastikowych pustych lub napełnionych odrobiną wody, lub poprostu dziecięcych zabawek. Do momentu oswojenia się danym przedmiotem. Quote
Alicja Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 [quote name='zielony']Chciałem jeszcze dodać, że to obniża stres i powoduje zmniejszenie sie ilości awantur. Chodzi o to niszczenie pojawiającego sie się nowego obiektu. Wymienionych przedmiotów oraz zabawek dla psów, butelek plastikowych pustych lub napełnionych odrobiną wody, lub poprostu dziecięcych zabawek. Do momentu oswojenia się danym przedmiotem. [FONT=Arial] Oj oby takie info czytali zarządzający pewnymi schroniskami :shake:...nadal większość schronisk wyglada jak więzienia ....[/FONT] Quote
fx200 Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Niedawno dowiedziałem się, przypadkowo, że dokonano kasacji śpiworów, materaców. Niestety poszły one już na wysypisko, bo nikt nie wiedział, że można przekazać je dla schronisk. Dlatego popytajcie w swoich komenach Hufców ZHP, itp. czy w planach mają tego typu kasację. Może wtedy zamiast na wysypisko trafią te rzeczy do schronisk, gdzie bardzo się przydadzą. Quote
Ewa i flatki Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Dostałam info, że w więziennictwie następuje wymiana kocy i materacy. Dostali sugestię, żeby oddawać do schronisk. Jeżeli w pobliżu schroniska, w którym pełnicie wolontariat jest Zakład Karny, zadzwońcie tam i pogadajcie ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.