polan Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Witajcie od kilku miesięcy jestem właścicielem akity dokładnie to mieszańca akity z jakimś innym lecz z jaką rasą to nie jestem pewny.. prawdopodobnie z owczarkiem. Mój pies bardziej przypomina akitę posiada wszystkie charakterystyczne cechy jakie powinna posiadać rasa akity. Pisze tutaj ponieważ mam poważny problem z moim psem otóż owego psa otrzymałem od pewnej "biednej" rodziny która nie była w stanie go utrzymać, owa rodzina otrzymała go od jeszcze innej rodziny która po prostu wyprowadziła się i zostawiła 2 psy same bez opieki.. Prawdopodobnie mój pies był bity, straszony co zauważyłem od razu po jego odebraniu na początku myślałem że to norma bo nowy właściciel i pies musi się przyzwyczaić lecz minął już spory czas co prawda pies się do mnie już przyzwyczaił i na każdy mój widok się cieszy, a nawet od pewnego czasu zaczął szczekać na obcych. (zaraz dojdę do sedna sprawy) Mieszkam na wsi gdzie są gospodarstwa itp. a jak wiemy gospodarstwa = kury, koty i inne zwierzęta i tutaj w małym stopniu tkwi problem, zdarzy się że przyjdzie jakiś "pajac" i zostawi otwartą furtke co mój pies wykorzystuje i wyskakuje na małe "polowanie" jest bardzo agresywny w stosunku co do zwierząt, pożarł już jedną kure a o kotach to już nie wspomnę, pies ten zagryzł już kilka kotów a nawet trzymał młodego psa który uratowany został przez 3 mocne uderzenia (które nie były używane po by w jakimś stopniu zranić psa a uratować życie drugiego..) Dodam również że zachowanie mojego psa mnie niepokoi gdyż na rożne zwierzęta to jest pierwszy by je dopaść i zabić aczkolwiek co w stosunku do ludzi jest pierwszy do ucieczki jak już wyżej napisałem poszczekuje na ludzi lecz gdy byle kto wejdzie na posesje pies milknie, ogon pod siebie i piszczy jakby bał się że ta osoba coś mu zrobi.. Dlatego też prosiłbym o jakieś rady jak nauczyć psa agresywności do ludzi (lecz nie w takim samym stopniu co do zwierząt) Jak otrzymać takie efekt że pies jest pewny i nie wpuści na posesje żadnej obcej osoby, bo bardzo mi na tym zależy.. Chce by ludzie w końcu nauczyli się że jeżeli na furtce jest tabliczka "uwaga zły pies" to nie wchodzą i nie będę musiał 50x tłumaczyć że pies nie gryzie i że to on się ich boi. Wnioskując (może już się powtarzam - późna godzina) Chce nauczyć psa bycia twardym, bo na razie jest miętki Quote
Martens Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Twój pies przede wszystkim ze względu na tę lękliwość nie nadaje się na solidnego stróża. Z psa o miękkim, bojaźliwym charakterze nigdy nie zrobisz psa twardego, który będzie nadawał się na obrońcę. Możesz doprowadzić go jedynie do agresji lękowej, która jest niebezpieczna dla otoczenia i bezużyteczna. Pies atakujący ze strachu jest nieprzewidywalny, może zaatakować również Ciebie, Twoją rodzinę, a w momencie gdy dojdzie do prawdziwego zagrożenia (napaść, włamanie), przeciwnik będzie silniejszy, a pies będzie miał możliwość ucieczki - to po prostu ucieknie albo będzie ujadał z daleka. Skup się raczej na pozytywnym oswajaniu psa z ludźmi - w ten sposób nabierze pewności siebie i przynajmniej nie będzie uciekał, i może odstraszyć intruzów po prostu groźnym wyglądem. Jak już lepiej się zapoznacie, pies się bardziej oswoi i z Tobą i z ludźmi, popracujesz z nim, możesz go po prostu nauczyć dawać głos na widok obcych przy furtce. Nie ma to co prawda nic wspólnego z prawdziwą obroną, ale intruzów na pewno wystraszy - a jeśli nie, to uwierz, że i z odważnym, ostrym psem sobie poradzą; nie te czasy, żeby pies stanowił przeszkodę dla zdeterminowanego złodzieja. Jeśli chodzi o atakowanie zwierząt... Niestety najlepszą metodą jest po prostu dopilnowanie psa. Ewentualnie możesz skonsultować się ze szkoleniowcem i popracować nad tym, żeby pies owe zwierzęta atakować przestał, ale jeśli pies ma utrwalone nawyki to po pierwsze prawdopodobnie pozostaną dość brutalne metody, po drugie zwykle działanie owego oduczania kończy się, kiedy właściciela nie ma na horyzoncie, więc psa i tak trzeba będzie pilnować. Odgrodź po prostu dla psa część posesji albo postaw kojec w którym będzie przebywał w dzień, żeby nikt go nie wypuscił przez furtkę; możesz też zamykać furtkę na klucz, żeby nikt nie otwierał jej bez kontroli domowników. Quote
polan Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Rozumiem, dodam że byłem z psem na spacerze (pierwszym spacerze, bo odkąd go posiadam nie wychodziłem z nim ponieważ ma sporo miejsca do wylatania się itp.) Poszliśmy w głąb wioski i nie dość że mnie ciągnął całą drogę to gdy już dotarliśmy na miejsce był bardzo zszokowany nie wiedział co się dzieje, ciągle zamykał oczy i chylił głowę gdy ktoś chciał go głaskać i tak jakby wolnymi ruchami chował się za mną przed moimi znajomymi. Dopiero gdy oddaliliśmy się zaczął merdać ogonem, było wszystko w porządku więc postanowiłem podjąć drugą próbę i znowu podszedłem z nim do znajomych i jego lęk przestał istnieć tak jakby wiedział że nic mu nie grozi. Dodam również że już jakiś czas temu mój pies zaatakował jednego z osobników próbujących wtargnąć na posesje lecz zaraz po zaatakowaniu wykorzystał chwile i zwiał niczym struś pędziwiatr.. Poszkodowany oczywiście jest zdrowy (nie była to duża rana bo jedynie ugryzł go w rękę a pies szczepiony) lecz muszę stwierdzić że pomimo zaatakowania i ucieczki mój pies nabiera pewności. Pewnego razu nawet wyszedłem z tyłu domu przebrany w różne ubrania i chciałem go zaatakować (wiem głupi pomysł - lecz tylko to mi przyszło do głowy by go nauczyć że nie ma to tamto i bronić domu musi) mimo to pies szczekał i uciekał aż po kilkuminutowej zabawy w berka zamęczył mnie i cały spocony musiałem zrezygnować z zaplanowanego ataku - być może to jego taktyka. Quote
Martens Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 polan napisał(a):Rozumiem, dodam że byłem z psem na spacerze (pierwszym spacerze, bo odkąd go posiadam nie wychodziłem z nim ponieważ ma sporo miejsca do wylatania się itp.) No to wychodź z nim regularnie - przynajmniej kilka razy w tygodniu. To nie jest tak, że pies wybiega się i starczy mu duża posesja. Pies na własnym podwórku non stop jest w tym samym otoczeniu, ma mało nowych wrażeń i wszelkie problemy behawioralne aż kwitną. Do tego pies nie wyprowadzany poza posesję dziczeje, zaczyna się bać otoczenia, obcych ludzi, nieznanych miejsc - a im bardziej lękliwy z natury tym gorzej. Skoro już po pierwszym spacerze była poprawa, to prawdopodobnie, gdybyś wychodził z psem regularnie, od początku kiedy go masz, byłby już dużo mniej lękliwy niż jest obecnie. Do tego spacery z psem i robienie na nich czegoś z psem, zabawa, szkolenie, wzmacniają więź między Wami, sprawiają, że pies czuje w Tobie oparcie, bardziej Cię szanuje, uważa ze przewodnika - bawiąc się z psem tylko na podwórku i dając mu tylko jeść nigdy nie osiągniesz tego efektu, co wyprowadzając go poza posesję i organizując mu wtedy czas. Quote
Sukóru Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Mam akite dopiero od półtora roku i na pewno więcej mogliby napisać ludzie z większym doświadczeniem ale polan jedno Ci napisze. Po pierwsze uczenie agresji akity i psa w którym płynie akicia krew nie jest dobrym pomysłem a skutki tego mogą być tragiczne. Z tego co piszesz to jesteś na dobrej drodze, pies zaczyna czuć się pewniej przy Tobie ale czeka Cię jeszcze długa praca. Po drugie musisz go zsocjalizować, chodź z nim w rożne miejsca, do różnych ludzi, przyzwyczajaj go do różnych dźwięków (oczywiście wszystko stopniowo) i szkol go. Jeśli Ci się uda zdobyć pełne zaufanie psa i oswoić go ze światem (czego Ci życzę) pies sam zacznie stróżować i Cię bronić w razie potrzeby:) PS: Ja swojego psa oduczyłam ciągnięcia na smyczy poprzez zmianę kierunku gdy pies zaczyna ciągnąć i zwracaniem uwagi na mnie, dawałam mu jakieś polecenie np: siad, daj łapę itp, To chyba najprostsze i najskuteczniejsze metody. Quote
polan Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Co do takich standardowych poleceń siad daj łape to musze przyznać byłem zaskoczony gdy za pierwszym razem na komende siad - usiadł spokojnie i czekał tak samo z komendą daj łape - gdy siedzi łape może trzymać do bólu lecz gdy stoi to łapa mu laata w każdy kierunek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.