Ajula Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 rytka napisał(a): jesli to Ta osoba o ,ktorej mysle to swietnie wyglada SPA niepotrzebne jej ;)dziekujemy. nie powiem, obiecałam dyskrecję :sg168: Quote
rytka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Isadora7 napisał(a):rytka jak sobie zyczysz. W kazdej chwili śmiało wołaj zrobie. jest kilka pytan meilowych masa tel. nsz kurde ktos musi byc normalny wsrod nich;) Quote
rytka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Mika31 napisał(a):miejmy nadzieje widze,ze wątpisz ;) Fifi umowiona na srode na zabieg koszt sterylki 200zł moze bylo by taniej w okolicy ale kurcze boje sie ryzykowac w innym gabinecie(inni weci to tak 'dorywczo'koty psy- glownie lecza zwierzeta hodowlane a Ci głownie psy i koty a chodowlane dorywczo.) Quote
leni356 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Dziewczyny, niestety jak się ogłosi psiaka jako mix yorka to sami popaprańcy dzwonią :( Wstawiłam ją tu: http://www.psydoadopcji.pl/2011/11/kudlata-suczka-fifi-szuka-domu/ Ona wygląda na mix grzywacza Pomślcie o sterylizacji przed adopcją, zaszczepić można w nowym domu, a sterylkę często trudno jest wyegzekwować. Fundusze na sterylizację zawsze się znajdują Quote
Onaa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ja ogłaszałam Fifi jako małą kudłatą sunię. Ona dla mnie nie jak york ale jak mini briard :). Quote
rytka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 [quote name='leni356']Dziewczyny, niestety jak się ogłosi psiaka jako mix yorka to sami popaprańcy dzwonią :( Wstawiłam ją tu: http://www.psydoadopcji.pl/2011/11/kudlata-suczka-fifi-szuka-domu/ Ona wygląda na mix grzywacza Pomślcie o sterylizacji przed adopcją, zaszczepić można w nowym domu, a sterylkę często trudno jest wyegzekwować. Fundusze na sterylizację zawsze się znajdują dzieki za ogloszenie dokładnie tytuł mix Yorka to tylko na dogo w ogłoszeniach mowa jest o kudlatej suni;)a kilka postów wyzej jest napisane ,ze zabieg juz umówiony i sponsor też jest;) [quote name='Dogo07']Ja ogłaszałam Fifi jako małą kudłatą sunię. Ona dla mnie nie jak york ale jak mini briard :). dla mnie tez sfilcowany briard Quote
rytka Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 potwierdzam wpłate dla Fifi od skarpety kudlaczy w wys.70zł. rozlicznie wplaty What May NN 20zł. Skarpeta Kudlaczy 70zł. wydatki wet (badanie,ksiazeczka, odrobaczenie, odpchlenie)50zł. FiFi ma + 40 zł. Quote
leni356 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 rytka napisał(a):dzieki za ogloszenie dokładnie tytuł mix Yorka to tylko na dogo w ogłoszeniach mowa jest o kudlatej suni;)a kilka postów wyzej jest napisane ,ze zabieg juz umówiony i sponsor też jest;) Ślepa jestem :) W takim razie jeszcze tylko domku dobrego trzeba :) Quote
BeaBono Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Jutro jedziemy wizytować domek w Poznaniu.... Quote
rytka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 BeaBono napisał(a):Jutro jedziemy wizytować domek w Poznaniu.... domek okazał sie idealny dla Fifi...jest jeszcze sporo innych chetnych( byc moze tez odpowiednich )ale w koncu i tak trzeba zdecydowac na jeden wiec chyba nie ma sie co zastanawiac tylko niech spada blondyna do swojego domu:) Quote
Magdalena Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 czyżby malutka w tak ekspresowym czasie znalazła DS? Quote
rytka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Magdalena napisał(a):czyżby malutka w tak ekspresowym czasie znalazła DS? ten domek zgłosił sie jako jeden z pierwszych i KB I BB przeprowadziły ekspresowo wizyte wiec skoro nie podziele FiF na czesci.... chocby i inne domy byly super to chyba nie bede dalej szukac i sprawdzac bo i tak tylko jeden dom moze dostac Fifi.... Dom ogrodzony wokół bezpieczne tereny ,doswiadczeni własciciele mieli psy opiekowali sie nimi wlasciwie, obecnie maja kota ale taki wiekszy od Fifi wiec nie da sie gonic ...Dom w Poznaniu takze w razie problemow( tfu tfu )blisko. Quote
BeaBono Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Państwo mieszkają w całorocznym domu na terenie ogródków działkowych. Domek jest ogrodzony i cały teren ogródków też jest ogrodzony. Po tym terenie auta mogą poruszać się z prędkością 5 km/h. Państwo zwierzo-zakręceni, zawsze w ich domu był jakiś psiak. Mieli rodowodową dobermankę, pekińczyka i małego psiaka a`la Dyzio. Obecnie w domu mieszka kocur Lucjan (przybłęda- spodobało mu się u Państwa, wprowadził się na stałe, śpi w domu), a do ogrodu "na wyżerkę" przychodzą okoliczne koty. Państwo nie są może bardzo zamożni, ale o zwierzaki dbają jak umieją najlepiej -leczą, szczepią, zabezpieczają przed pchłami/kleszczami itd. Psy zawsze dostawały gotowane jedzenie. Na wakacje jeździły z Państwem. Pani nie pracuje, więc Fifi nie będzie musiała długo zostawać sama w domu. Państwo pragną psa do towarzystwa. Nie ozdóbki, nie zabawki dla dzieci (nie jestem pewna czy pan widział w ogóle fotki Fifi, chyba zna ją tylko z opisu; państwo nie mają internetu, a Fifi w necie znalazła pani sąsiadka). Quote
rytka Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 BeaBono napisał(a):Państwo mieszkają w całorocznym domu na terenie ogródków działkowych. Domek jest ogrodzony i cały teren ogródków też jest ogrodzony. Po tym terenie auta mogą poruszać się z prędkością 5 km/h. Państwo zwierzo-zakręceni, zawsze w ich domu był jakiś psiak. Mieli rodowodową dobermankę, pekińczyka i małego psiaka a`la Dyzio. Obecnie w domu mieszka kocur Lucjan (przybłęda- spodobało mu się u Państwa, wprowadził się na stałe, śpi w domu), a do ogrodu "na wyżerkę" przychodzą okoliczne koty. Państwo nie są może bardzo zamożni, ale o zwierzaki dbają jak umieją najlepiej -leczą, szczepią, zabezpieczają przed pchłami/kleszczami itd. Psy zawsze dostawały gotowane jedzenie. Na wakacje jeździły z Państwem. Pani nie pracuje, więc Fifi nie będzie musiała długo zostawać sama w domu. Państwo pragną psa do towarzystwa. Nie ozdóbki, nie zabawki dla dzieci (nie jestem pewna czy pan widział w ogóle fotki Fifi, chyba zna ją tylko z opisu; państwo nie mają internetu, a Fifi w necie znalazła pani sąsiadka). to,ze nie polecieli na jej urode to plus;) ciotki poniewaz mam awaryjna sytuacja w domu mama upadła i połamała sobie żebra (nie powinna sie ruszac teraz za wiele)...musze zajac sie lepiej mama i nie bede mogla przypilnowac jak nalezy FiFi po sterylce a to kręciołek bedzie wymagac uwagi tez wiec panstwo zdecydowali sie ,ze odbiora sunie odrazu po sterylce,ktora ostatecznie postanowilam umówic w Poznaniu...ale teraz zastanawiam sie czy moze nie zawiesc im suni przed sterylka moze niech sie poznaja najpierw chyba mozna ludza zaufac,ze zawioza sunie na zabieg,ktory juz bedzie umowiony i za ktory nie beda musieli nawet placic bo bedzie opłacony.stres dla FiFi mniejszy jak po zabiegu trafi w znane juz rece i miejsce..co Wy na to? ps.nie wiem czy dziekowałam Wam dziewczyny za wizyte ... poświęciłyście czas i nie tylko mam na mysli uszkodzone auto bardzo mi przykro z tego powodu :( Quote
Magdalena Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 na pewno lepiej dla małej byłoby gdyby miała okazję pobyć trochę w nowym domu, niż przyjechać tam od razu po zabiegu sam zabieg to duży stres a do tego jeszcze stres związany ze zmianą otoczenia zawsze możesz zadzwonić do lekarza w dniu sterylizacji, czy pies dotarł na zabieg możesz też zabezpieczyć się odpowiednią adnotacją w umowie Quote
jkp Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 rytka mozna tak zrobić : sterylke umowić już na termin za 2 tygodnie i wtedy ,jesli panstwo nie maja samochodu (albo dla pewności ) ja moge podjechaać po Fifi i zawieżć do weta na sterylkę, w umowie wpisać date sterylki i dokładnie sie umowić. W jakiej dzielnicy panstwo mieszkają tj które ogródki działkowe ?? Quote
Onaa Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Jeśli dom super to wspaniale :). Najwyżej można inne kontakty kierować na inne kudłaczki, jest takich trochę. Quote
kkasiiiar Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Czyli Fifi juz ma domek? Mam Pania ktora sie nia zainteresowala.. Quote
rytka Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 zawiozłam FiFi do nowego domu ciepło, przytulnie panstwo sympatyczni. pan zachwycony Fifi ale uprzedził ,ze grzywke to trzeba by jej podciac i w poniedzialak fryzjer bo spinek do wlosów nie uznaje a przeciez nic nie widzi.Pani Fifi odrazu przypadla do gustu ..Fifi nawet za duzo nie zerkała juz na mnie bo zajeta zwiedzaniem nowego domostwa była... sterylka w srode w lecznicy fundacyjnej( wiec jak sie pan nie pojawi to sie wyda raz dwa) potem szczepienia i czipowanie wiem troche od d.strony wszystko ale wazne,ze Fifi juz ze swoimi:) ps.znów wykorzystałam KB i była miom GPS juz nie wiem jak ja sie odwdziecze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.