Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:lol:ciesze sie ze sunka juz w dt, mam nadzieje ze własciciela psa da rade udupic, aby odpowiedział za to co zrobił temu psu :mad:, najważniejsze że sunka bedzie dalej leczona, i w koncu zazna miłosci człowieczka :loveu:

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='andzia69']to nikt w schronie nie poszukał jej tatuazu??? mówiłam, ze to CAO...ech...ale dobrze, ze już bezpieczna:)

No jakoś nie. W sumie sama nie wiem gdzie go ma. Chyba w pachwinie, bo uszy obcięte.
Weterynarze w Warszawie powiedzieli, że sunia otrzymała dobrą pomoc w schronisku, że dobrze rozpoczęto leczenie. Wiadomo, że nie wszystko w schroniskowych warunkach da się zrobić. Zapraszam na wątek, gdzie są wieści i zdjęcia z DT: http://www.forumrottweiler.vot.pl/viewtopic.php?p=77470#77470

Posted

dziewczyny ktore pracuja w toz konin prosze o kontakt z snia jest bardzo zle jest w szpitalu pod kroplowkami, nie chodzi jest bardzo słaba PROSZE !!! ZALEZY NAM NA NIEJ BARDZO :-(:-(:-( to moj nr 693090380

Posted

~~ STAN DOLORES BARDZO SIĘ POGARSZA :-(((( - 1.12.11
Dolores jest w szpitalu pod tlenem i kroplówkami. Stwierdzono niewydolność nerek, zapalenie jelit. Wyniki są złe. Wierzymy, że jej stan się poprawi i czekamy.
Doba w szpitalu z lekami kosztuje około 300 zł.
Potrzebna nam pomoc finansowa:

FUNDACJA ROTTKA
ZAKOPIANSKA 2b/2c
KRAKOW
BZ WBK
32 1090 1665 0000 0001 0927 8868

Bieżące informacje z DT i zdjęcia tutaj: http://www.forumrottweiler.vot.pl/viewtopic.php?p=77470#77470

Posted

Biedna sunia :-( a już się cieszyłam ,że bezpieczna i wszystko co złe to przeszłość . Jeśli udało się namierzyć " właściciela" to powinien zostać obciążony kosztami leczenia .

Posted

przykre to.....z drugiej strony gdyby zaniemogła u niego i błąkała się w takim stanie pewnie już by było po niej
teraz gdy dostała szansę jej organizm się poddaje:(
nasi już wiedzą, dzwonili

Posted

[quote name='Ag_konin']Nasz Pan doktor dzwonił dzisiaj w jej sprawie do osoby, która się nią opiekuje.[/QUOTE]

Super! Bo brakowało tam chyba wyników badań, coś było nie jasne. Mam nadzieję, że już wszystko Pan Doktor omówił.
A przed chwilą na forum Rottka i na GB Agnieszka (opiekun suni) napisała: "jest ciut , ciut lepiej ,sunia merda ogonem i chce głaskania ale wciąż wyniki masakryczne, ale walczy bardzo chce żyć"

Bądźmy dobrej myśli! Czekamy nadal na dobre wieści. Niech weterynarze mają mądrość, niech leki działają, niech organizm suni walczy, niech się regeneruje, niech nerki DZIAŁAJĄ, niech lepiej się czuje, niech chce żyć i niech czuje jak nam na niej zależy! Niech tak się dzieje! AMEN!!!

Posted

Aby wyszła z tego, dobrze ze Pan doktor się skontaktował oby teraz było lepiej spij spokojnie i Zdrowiej niech Bóg ma cię w opiece i czuwa nad Tobą kochana psinko:loveu:

Posted

Z sunią jest źle. Wyniki nie są lepsze. Sunia dzisiaj chyba nawet głowy nie podnosi :(. Zobaczymy jakie wyniki będą jutro. Pozostaje nam czekać.
Nie rozumiemy dlaczego tak drastycznie pogorszył się jej stan :(. Wyniki, które Agnieszka dostała ze schroniska nie wskazywały na taki stan nerek. A nerki przecież nie przestają funkcjonować w ciągu 2 czy 3 dni :( :( :( ... Gdybyśmy wiedzieli, że są w złym stanie, szybciej byłyby leczone. Weterynarze z Warszawy mówią, że to aż nie możliwe, że były takie dobre wyniki i nagle takie złe.
Pan doktor i pani Marta ze schroniska mówią, że pomyłka jest tylko w opisie wyników - jest tam napisane samiec, 9 lat, ale mówią, że wyniki są Dolores.

Tak czy inaczej czekamy. Może jutro będzie lepiej. WSZYSCY zrobiliśmy i robimy co w naszej mocy, by jej pomóc.

Posted

Cały czas mam nadzieję , że Dolores będzie walczyć i wyzdrowieje . Co się mogło stać , że jej stan tak nagle się pogorszył , problemy z nerkami towarzyszą często ropomaciczu i chorobom serca . Dolores miała robione usg ?

Posted

Wszystko miała robione... USG... wszystko, co się dało. Jest cewnikowana, pod tlenem... Podobno dzisiaj przewieziono ją do jeszcze inne kliniki.

Na FB ktoś napisał: "Jenny (Dolores reaguje na to imię) zmieniono leki w nowym szpitalu i walczymy dalej :) w ciągu 48 h powinno sie wszystko wyjasnić, właśnie Tomek pisał, że wstała sobie i uciekła z materaca :)"

Na oficjalne informacje od Agnieszki czekamy.

Posted

Na forum rottka pojawiło się przed 16.00 info: "niunia podobno nafurczała na jedną obcą ciotkę i próbowała pogonić, podobno też dziś się bardziej wierci - miejmy nadzieje że to oznaki jednak powrotu do sił..."
:-) Oby była to oznaka zdrowienia, bo ona wcześniej jak na tę rasę była zbyt obojętna i uległa...

Posted

Nie wiem nie znam sie ale te wiadomosci sa dla mnie jakies dziwne, ktos cos słyszał ten powiedział. Pies ktory nie mogł sie ruszac nagle na kogos naskakuje cos :shake: tak !!! Ale moze sie myle :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...