martasekret Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Krolik2014, dzięki za relację! Sunia, jak zrozumie, że nic jej nie grozi, całkiem się otworzy, to tylko kwestia czasu...jeszcze nie będzie mógł jej z kolan zgonić ;) takie psy kochają mocniej... jej zachowanie wskazuje na to, że nie zna domu. Z czasem na pewno przywyknie do nowych warunków - sam fakt, że nie załatwiła się w domu świadczy o tym, że coś tam do niej dociera...:) Powodzenia i z niecierpliwością czekamy na dalsze info! Quote
Rebus Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 krolik2014 napisał(a):W piatek wrocilem z sunia ,straszna bida ma przekrzywiona glowke zwichniete biodro po wypadku i stawia krzywo lapke jak MAJKA .Sunia czekala na mnie w biurze do schronu nie wchodzilem ale to chyba lepiej PROMYK to hilton .Po drodze ktora trwala 4,5 h sunia praktycznie nie ruszala sie bylem zaniepokojony Z drogi zaraz pojechalem do mojej wetki ktora ja zbadala osluchala nie kazala kapac do jutra .Sunia capila na km schronem znacie ten zapach .Po przybyciu do domu wnioslem ja po schodach i odrazu zaszyla sie pod stol .Do rana lezala nieruchomo co wzbudzalo niepokoj .Rano o 7 wyczolgala sie zjadla wypila znioslem ja do ogrodu gdzie zrobila potrzeby w domu bylo czysto nienarobione nigdzie i dalej pod stol .Przyjechal moj RICO od rodziny bylo zapoznanie wyszlo ok. Rico nie przejawial zainteresowania a balem sie co bedzie Wieczorem postanowilem pojsc z nimi na spacer i nagle pies ozyl .Biegal skakal super a w domu to samo .Moje przypuszczenia pies nigdy nie byl w domu nie zna schodow ,kafli chowa sie pod stol bo mysli ze to buda Bedziemy sie uczyc wszystkiego od poczatku .Na imie damy jej BECIA Kroliku, bardzo, bardzo się cieszę że BECIA już w domu i że RICO zaakceptował nowego domownika:) cudnie, że Dziewczyna nie znając wcześniej domu nigdzie nie brudzi i jest spokojna. Zapewne za jakiś czas jak powolutku pozna wszystko to się "rozkręci":) z niecierpliwością czekamy na nowe wieści i zdjęcia:) Quote
Rebus Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Do Majki dotrę zapewne jutro.....zimno jest jak diabli i ta zamarznięta woda...:(! Ja swojej suni myję łapki po każdym spacerze - przede wszystkim z soli, chlorków no i piasku. Dobrze jest co jakiś czas po ostatnim spacerzu i myciu łap nasmarować poduszeczki linomagiem:) Quote
krolik2014 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 odbyla sie kapiel w brodziku wsadzilem ja myslalem ze bedzie gorzej stala przyklejona do sciany a ja mylem ja letnia woda ,poszla prawie cala tuba szamponu a woda splywala koloru kawy z mlekiem ,no musialem to zrobic i tak jeszcze jest niedomyta do konca ,Dzis postep zeszla powoli z wysokich schodow do ogrodu na smyczy ale o wejsciu nie ma mowy ,nawet dwa schodki do salonu nie jest w stanie pokonac i paniczny strach przed parkietem i kaflami ,chodzi tylko po dywanie i matach i to ze strachem duzo spi ,natomiast na dworze biega i dosc ladnie chodzi na smyczy co chwila zerkajac czy jestem. Po spacerach kazda lapa myta jest w misce od soli, nie mecze jej brodzikiem jak Rica ktory ma reguralnie myte podwozie i lapy po spacerach ale jemu to nie straszne .Teraz spi pod stolem jak baran , weszla dzis do kojca na chwile ale woli bude pod stolem .Biedny psiak ile musiala w zyciu przejsc byla pewnie na lancuchu na wsi bo w domu napewno nie Quote
martasekret Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Ech, pewnie ma ciężkie przeżycia za sobą....jak dobrze, że jest już bezpieczna! Trzymam kciuki za jej socjalizację! Quote
Lumix Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Krolik serdecznie i mocno uściskaj moją imienniczkę, będzie wszystko ok. Też am suczkę, która wcześniej nie miała domu nie znała klatki, schodów trzeba było ją nosić na rękach. Miną już rok jak jest u nas, mądrzejszego psa w mojej gromadzie się nie doszukam. Quote
Rebus Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Rano było min 27....cóż można powiedzieć, nosiliśmy gdzie się da gorącą wodę, żeby chociaż przez moment była w stanie ciekłym.....Co niektórym psiakom udało się nasmarować poduszeczki, ale jak jeden przez drugiego wchodzi na plecy żeby zobaczyć cóż ciekawego robisz z koleżanką lub kolegą, a może dajesz jakiś przysmak nie jest łatwo:) Mai przy takich temperaturach chyba bardziej dokucza łapka,widać, że mocniej na nią utyka:( Patrzę z przerażeniem na termometr...u nas już min 20, a więc w bidulu będzie zapewne 25,o nocy i ranku nie myślę...Dobrze, że "wrażliwcy" przyjeżdżają i przywożą: koce, poduchy, kołdry, karmę....żeby tylko jeszcze mogli wyczarować OGROMNY DOM z SERCEM.... Quote
annavera Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 mam nowe zdjęcia Beci (sochaczewskiej sunia), ale nie wiem czy uda mi się wrzucić :shake:tu :shake: Quote
annavera Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Nieufna bezimienna, poturbowana sunia jeszcze i tak w pięknej okolicy, bo wolno chodząca przy lecznicy - dochodząca do siebie po operacji (w małym boksie było gorzej) a tak wygląda teraz - uśmiecha się i ogonkiem i pycholem :) Quote
Asperges Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Widać, że jest szczęśliwa! Ma zupełnie inny wyraz mordki niż gdy była w boksie. Quote
krolik2014 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Dobrze ze dzis jakby mniejszy mroz. W Ciapkowie w Gdyni to samo co w Promyku, tam schronisko jest w lesie i nawet w dzien jak jest slonce to jest cien ,latem to i lepiej w upaly ale teraz. DALEM fotki Beci przez anavere bo mam klopot z wrzucaniem .Pytam sie wszystkich kogo znam o Majke mam nawet dwoch znajomych co potracili psy odeszly za TM, mowia ze nie chca narazie psa ,namawialem tesciowa ,mowi ze jest juz za stara na wychodzenie z psem takie trele morele kiedys zawsze miala psy Quote
martasekret Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 ojej, jaki piękny uśmiech! Królik2014 - dziękujemy za opiekę! Quote
Rebus Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Taki uśmiech to miód na serce:) dziękuję za Becię i wici w sprawie Mai:), ale sami wiecie, że nic na siłę.......Idę "zalec" moje cudo jedno sapie,drugie chrapie....wprowadziły senny nastrój:) Quote
Secia Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Królik cudowne, wieści sunieczka szczęśliwa :-) ale ci dobrze :-) Quote
annavera Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Jeśli jeszcze się da przedłużcie koniecznie wydarzenie Majki na Fb, bo za dwa tygodnie zniknie :( Quote
Rebus Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Rozpacz, taki spokojny,cichy,nie wadzący nikomu wystraszony słodziak.......i wciąż bez swojego Człowieka i domu:( Quote
Rebus Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 I dalej cisza......a Maja ciągle w bidulu:( Quote
annavera Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Wyczytałam na FB, że szykuje się domek dla Majeczki :) Trzymamy kciuki. Ponoć w poniedziałek. Dajce znać jak już dojdzie do skutku :) Quote
krolik2014 Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Bylo by super ,czekam na wiesci piszczie Quote
annavera Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 czy wiadomo co z Majeczką ? Poszła do domku ? Quote
Bogusik Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 annavera napisał(a):czy wiadomo co z Majeczką ? Poszła do domku ? Zaglądam do Majeczki i też jestem ciekawa co z tym domkiem? Quote
Rebus Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 Puk, puk.....trzymajcie kciuki:) jutro o 13tej jadę po Basię ( przyszłę opiekunkę) a później razem po Maję.....Mam nadzieję, że WSZYSTKO odbędzie się szczęśliwie, na Maję w domu czekają koty( zaprzyjaźnione z psami) i z telefonicznych ( póki co:)) rozmów chyba "wielkie" serce Basi..... Idę szykować "wyprawkę" dla swojego rudego "oczka w głowie".....Mam nadzieję, że z wrażenia prześpię chociaż część nocy.....Do jutra:) Quote
annavera Posted February 13, 2012 Posted February 13, 2012 (edited) no to trzymam mocno kciuki i czekamy tu na wieści :) I taki jej się domek szykuje, że powiem tylko WOW ! Myslę, że będzie miała bardzo dobrze, jak tylko dogada się z kotkami. Edited February 13, 2012 by annavera Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.