Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Te mrozy na Rebiechowie w Promyku musza strasznie doskwierac pieskom to taki nasz trojmiejski biegun zimna do tego otwarte pole ,pisze to bo ludzie z poza trojmiasta nie wiedza gdzie to jest a schronisko jest przy lotnisku na polach ,mam nadzieje ze pracownicy dorzucili im troche siana do bud a one grzeja sie jedne od drugich

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

krolik2014 napisał(a):
Te mrozy na Rebiechowie w Promyku musza strasznie doskwierac pieskom to taki nasz trojmiejski biegun zimna do tego otwarte pole ,pisze to bo ludzie z poza trojmiasta nie wiedza gdzie to jest a schronisko jest przy lotnisku na polach ,mam nadzieje ze pracownicy dorzucili im troche siana do bud a one grzeja sie jedne od drugich


też mam taką nadzieję.......
Krolik2014, powodzenia jutro! czekamy z niecierpliwością na relację! ;)

Posted

krolik2014 napisał(a):
Te mrozy na Rebiechowie w Promyku musza strasznie doskwierac pieskom to taki nasz trojmiejski biegun zimna do tego otwarte pole ,pisze to bo ludzie z poza trojmiasta nie wiedza gdzie to jest a schronisko jest przy lotnisku na polach ,mam nadzieje ze pracownicy dorzucili im troche siana do bud a one grzeja sie jedne od drugich


królik2014,owszem siana dorzucą mili pracownicy sprzątający wybieg- jesli bedzie w zapasie....:angryy:
Tamtej wyjątkowo mroźnej zimy siana brakowało, bo ponoć nie było kierowców (większość na zwolnieniach)- tak wygląda rzeczywistość 'od kuchni' w Promyku. Może tej zimy będzie lepiej po naszych interwencjach?

Posted

A dziś podobno najmroźniejsza noc :(
szkoda, że nie ma chociaż czegoś takiego, jak domy awaryjne/ tymczasowe na te największe mrozy, żeby takie największe biedaczki z krótką sierścią, chude, czy za słabe żeby dopchać się do budy pozabierać :placz:

Posted

cały czas myślę o piesku, który w pierwszym boksie siedzi z nosem przy kratach i wyczekuje, aż go ktoś zabierze...młody, jamnikowaty...ładny. Przyszedł niedawno, więc musi odbyć kwarantannę. Nie wie, do czego służy buda. Siedzi i trzęsie się jak galareta........:( spróbuję założyć mu kubraczek polarowy, który wylicytowałam na jednym z dogo-bazarków, aczkolwiek mam pewne obawy, czy będzie dobry nie niego...

Posted

trzeba wrzucić na stronę Promyka na FB :D

A swoją drogą takie akcje na pewno dałyby dużo dobrego, poza tym, że psy by nie marzły, to niejeden znalazłby dom już na stałe, bo albo Ci co go przygarnęli nie mieli by serca już oddać, a jak nie oni to ich sąsiedzi czy bliscy mogliby przygarnąć, żeby pies nie wracał za kratki. Zawsze łatwiej znaleźć dom pieskowi, z którym idziemy na smyczy, którego można pogłaskać i nie trzeba jechać do schroniska (co wielu osobom nawet się nie chce, albo nawet o tym nie pomyślą). Sądzę, że wiele osób, które się wahają pomyślałaby, a pomogę i wezmę psa na próbę ... no i może przekonałoby się, że w schronisku wcale nie siedzą jakieś wybrakowane czy agresywne psy ... ech, szkoda, że nie ma takich akcji :(

Posted

Mam wieści z Sochaczewa - sochaczewska "dziewczyna" jest już w nowym domu w Gdyni. Jest podobno niezwykle podobna do byłej suni Państwa i jest niezwykle spokojna. Pewnie jeszcze zestresowana ale już nie marznie dziś :multi:
Sunia od razu pojechała też do weta na badania, bo ten jej spokój jest aż podejrzany ... czekamy na wiadomości od królika2014 sama jestem ogromnie ciekawa jak Rico powitał nową koleżankę, no i co wet powiedział - czy wszystko OK zdrowotnie.
Ciekawe jakie ma imię .

A w Promyku wypatrzyłam psa o takim samym niemal wyglądzie jak ta sunia.

Posted

no tak, ale dlaczego na stronie FB-owej Promyka on nazywa się aldo ? To chyba ten sam pies ?

A psiaczki z krótkim włosem nie są brane gdzieś do budynku ?
Jedna rzecz mnie zastanawia, o której pewnie nikt spoza schronu się nie dowiaduje ... czy w schronisku zdarzało się /zdarza, że psy zamarzają ?

Posted

Annavera, po pierwsze wielkie dzięki za info na prive, to o czym pisałaś przyda się i to BARDZO!!!! Również BARDZO się cieszę, że sochaczewska Dziewczynka już w bezpiecznym i ciepłym DOMU:)) i z niecierpiwością oczekuję na dalsze wieści od Krolika. Czy Kleks z Promyka "rezyduje w C4?? bo podobny do naszego podopiecznego....,ale jest jeszcze Bułeczka i Kropek i ....WSZYSCY o podobnym umaszczeniu. Kropek jednak zdecydowanie ma "jedno uszko bardziej a drugie mniej":)))) Co do schronu....cóż, akcja jak w krakowskim grodzie...NIE PRZEJDZIE, tu trudno jest "wyciągnąć" psiaka na 2 godz na badania, a co dopiero na....Xczasu. Tak mi się marzy TAKA akcja, od razu mam "do wydania" kilku Baaaaardzo krótkowłosych i starszych podopiecznych. Co do BUDYNKU, to tu wewątrz potrafi zamarznąć woda w misce, nie wspominająć o studzience....i to tyle na dzisiaj, bo nie zasnę w nocy. Jutro jadę po ziarno dla ptaków, teraz mam 19 na minusie, a podobno ma jeszcze spaść....nawet nie chcę wyobrażać sobie co dzieje się w "bidulu"....

Posted

Tak, to pies z C4 nazwany przez pracowników ALDO. Mi on bardziej przypomina Kleksa:)
Bardzo fajny, wesoły i pozytywny pies. Ogłaszam go, ale póki co nikt się nim nie zainteresował...
Ja też nie mogę spać, odkąd temperatura na zewnątrz sięga -20 stopni...
Rebus - wychodzisz z nim na spacery...? Bo on zawsze tak bardzo o nie prosi;)

Posted

niestety w te mrozy samochód męża padł i nie ma szans dojechać do Promyka i nic przywieźć ani żadnego psa zobaczyć czy wziąć na spacer :(
Chyba, że ktoś to mógłby z Moreny jutro odebrać, to (mam taki duży dywan bawełniany, sznurkowy do pocięcia do bud czy do osłonienia wejść do bud) może przekażę do sklepu na Morenie ?

Posted

Niestety nie zawsze - nie zawsze się wyrobię, ale psiak jest SUPER, moje drugie pół BARDZO lubi zabierać i jego i jego towarzyszkę na przechadzki:)

martasekret napisał(a):
Tak, to pies z C4 nazwany przez pracowników ALDO. Mi on bardziej przypomina Kleksa:)
Bardzo fajny, wesoły i pozytywny pies. Ogłaszam go, ale póki co nikt się nim nie zainteresował...
Ja też nie mogę spać, odkąd temperatura na zewnątrz sięga -20 stopni...
Rebus - wychodzisz z nim na spacery...? Bo on zawsze tak bardzo o nie prosi;)

Posted

Masz na myśli towarzyszkę z tego samego boksu, tak? Też fajny psiak.
W takim razie chętnie cię czasem wyręczę. W zeszły weekend byłam z nim na spacerze i nie dziwię się twojemu mężowi, że lubi z nim chodzić. Zresztą....Kleksowi przydałyby się spacery, nawet w większej ilości nie zaszkodzą.....:lol: Zapewne wiesz, co mam na myśli...:cool3:
Będę go ogłaszać - to grzech, że taki fajny pies siedzi za kratkami. Dobrze, że zrobili mu sesję, bo te psiaki często znajdują dom.

Posted

dajcie znać dziś jak tam sytuacja w schronisku ? Jak Majka i inne psy znoszą te mrozy ? :placz:
Jak wychodzę z moim psem na spacer, to łapy odmawiają mu posłuszeństwa i co chwila któraś jest zadarta do góry. Chyba od mrozu, choć podejrzewam jeszcze, ze może sypią piach z solą na ulice i od tej paskudnej soli :(

Posted

W piatek wrocilem z sunia ,straszna bida ma przekrzywiona glowke zwichniete biodro po wypadku i stawia krzywo lapke jak MAJKA .Sunia czekala na mnie w biurze do schronu nie wchodzilem ale to chyba lepiej PROMYK to hilton .Po drodze ktora trwala 4,5 h sunia praktycznie nie ruszala sie bylem zaniepokojony Z drogi zaraz pojechalem do mojej wetki ktora ja zbadala osluchala nie kazala kapac do jutra .Sunia capila na km schronem znacie ten zapach .Po przybyciu do domu wnioslem ja po schodach i odrazu zaszyla sie pod stol .Do rana lezala nieruchomo co wzbudzalo niepokoj .Rano o 7 wyczolgala sie zjadla wypila znioslem ja do ogrodu gdzie zrobila potrzeby w domu bylo czysto nienarobione nigdzie i dalej pod stol .Przyjechal moj RICO od rodziny bylo zapoznanie wyszlo ok. Rico nie przejawial zainteresowania a balem sie co bedzie Wieczorem postanowilem pojsc z nimi na spacer i nagle pies ozyl .Biegal skakal super a w domu to samo .Moje przypuszczenia pies nigdy nie byl w domu nie zna schodow ,kafli chowa sie pod stol bo mysli ze to buda Bedziemy sie uczyc wszystkiego od poczatku .Na imie damy jej BECIA

Posted

krolik2014 napisał(a):
Sunia czekala na mnie w biurze do schronu nie wchodzilem ale to chyba lepiej PROMYK to hilton . /.../.Moje przypuszczenia pies nigdy nie byl w domu nie zna schodow ,kafli chowa sie pod stol bo mysli ze to buda


Becia, będzie już tylko lepiej. Biedactwo, rozczula, gdy sie zauwazy że przekrzywia głowę, ona nie miała szans na adopcję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...