KOSKA Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 azalia, sunia została już przeniesiona. Wolontariuszka opiekująca się Mają jest jedyną osobą, którą ona akceptuje i która chce z nią 'pracować'.... Dobra wola jest, ale tylko ze strony wolontariuszy. Quote
KOSKA Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 martasekret napisał(a):Jasne, tylko nikt nie będzie suni hotelował za darmo...miesięczne utrzymanie takiego psa w hotelu to średnio 200-300 złotych. A schronisko w Gdańsku niestety nie wydaje psów na tymczas..................................... Owszem, schron nie wydaje psów na tymczas, ale sunia może zostać zaadoptowana na fundację (jak inne psy na firmy) i wtedy byłaby realna szansa pomocy dla suni. Tylko warunki domowe mogą sprawić, że jej psychika ulegnie poprawie. Quote
Secia Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 no tak Koska ale nie macie dla małej DT, prawda? Quote
Lumix Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 sama też mam nadzieję chociaż wiem, że to matka............., ale z całego serca kibicuję Mai Quote
Bogusik Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ja tez odwiedzam Majeczkę i trzymam kciuki... Quote
abra43 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Majeczka trzymaj sie jeszcze będziesz szczęsliwa Quote
KOSKA Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Secia napisał(a):no tak Koska ale nie macie dla małej DT, prawda? nie mamy, bo z kasą krucho :( Quote
Secia Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 KOSKA napisał(a):nie mamy, bo z kasą krucho :( a za kase macie? Quote
KOSKA Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 za kasę byłby, ale potrzebujemy min 300 zł Quote
Bogusik Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 KOSKA napisał(a):za kasę byłby, ale potrzebujemy min 300 zł Co to za smętki?!Jeżeli macie za kasę,to i tak super,bo z tym jest bardzo ciężko.Więc co ruszamy z akcją na DT dla Majeczki?Ale musi być pełna, współgrająca organizacja wszystkich,bo bez tego nie ma co nawet zaczynać....pozostawiam do przemyślenia?! Quote
Bogusik Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Co to za DT?NADZIEJA,PRZEMIJA,POWRACA,ALE JEDNAK ZAWSZE POZOSTAJE W NASZYCH SERCACH!!! Quote
KOSKA Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Musimy odświeżyć kontakty. Jeszcze nie tak dawno miałyśmy 'zaklepany' DT dla ON-kowatej babci Kory, ale jej los potoczył się szczęśliwie, więc nie skorzystałyśmy. Dla Mai to jedyna możliwość, aby wróciła 'na ziemię'. Podzwonimy, popytamy. No i chciałybyśmy jak najbliżej. Quote
annavera Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Tak sobie pomyślałam, że przecież ta babka co chciała adoptować Korę ... może ona dałaby dom stały dla Mai, no chyba, że chce tylko dużego psa. Poza tym ciekawe, że jak ja pisałam, że mogłabym wziąć psa na tymczas w zamian za dofinansowanie jeśli chodzi o wizyty u weterynarza i ewentualnie karmę (ewentualnie, bo i tak z reguły kupuję wielką pakę dla mojego psa i chyba nie byłoby potrzeby), to usłyszałam, że nie bardzo, bo schronisko nie daje na tymczas. Poza tym, żebym sobie dała spokój skoro nie mam warunków (w sensie kasy). Teraz czytam, że jest dom tymczasowy ale za 300 zł/m-c. Dla jasności z Mai zrezygnowałam, bo jednak u mnie zmieści się już tylko mniejszy piesek niż ona, ale czytając to poczułam się urażona. Quote
KOSKA Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 annavera, aby rozwiać wątpliwości i nie czuła się urażona: 1/ babka od Kory (pani Magda) nie podejmowała tematu możliwości adopcji innych psów, a my nie chciałyśmy naciskać (to musi być decyzja jej i rodziny) 2/ nie widziałam na wątku Twojej propozycji, bo z pewnością byłby pozytywny odzew zaangażowanych w zmianę życia Mai osób (to wolontariuszce opiekującej się sunią, leży jej los na sercu, a nie schronisku- czego przykładem są zmarnowane cztery lata) 3/ owszem, oficjalnie schronisko nie wydaje psów na tymczas, ale jest kilka takich, które przebywaja w płatnych domach tymczasowych (pod opieką innej fundacji- irasiad zagubionym), więc jeśli one mogą, to czy Maja jest gorsza? 4/ gdyby znalazł się chętny bezpłatny tymczas, to formalnie Maja może zostać zaadoptowana na Fundację Pies i Kot, która będzie jej prawnym opiekunem do czasu znalezienia DS 5/ na chwilę obecną fundacji nie stać na płatny hotelik, więc płatny tymczas jest tylko 'gdybaniem' (nigdzie nie jest napisane, że tymczas "jest" tylko, że "mógł by być za kase" a to jest różnica) Do tej pory prawie wszystkie komentarze opierają się na "może" i "gdyby" i żadnych konkretnych deklaracji. Nie wiem co Cię tak uraziło???? Quote
annavera Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 mojego pytania nie ma na wątku, bo "rozmawiałam" mailowo z fundacją pies i kot. Quote
annavera Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 KOSKA napisał(a):za kasę byłby, ale potrzebujemy min 300 zł (dotyczy DT) i cytat z maila z fundacji: "schronisko generalnie nie popiera domów tymczasowych. W sumie chyba dobrze. W schronisku jednak psy mają większe szanse, bo widać je "na żywo" a nie na fotografii. Poza tym u młodych psów to nie jest dobry pomysł, bo to zobowiazanie na długie lata - finansowe przede wszystkim. Nikt nie wie ile czasu będą pieniądze itp a to jednak żywe stworzenie i nie można go przenosić z miejsca na miejsce. Takie jest moje zdanie". No i jeszcze, że w związku ze swoją sytacją finansowa mam się na dom tymczasowy nie porywać Poczułam się urażona w tym sensie, że ja nie prosiłam o 300 zł na m-c, a jedynie o zwrot kosztów jeśli chodzi o wizyty u weterynarza. Ale co tam ... powoli leczę się z płakania nad każdym psem, mam przecież jednego, może wystarczy... Quote
Bogusik Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Odwiedzam Majeczkę,poczytałam...ale nie wiem co o tym myśleć...i co napisać.... Quote
annavera Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Myślę, że trzeba Majce szukać domu (najlepiej już stałego). Ja jej tak czy siak nie przygarnę, bo jest zbyt duża (większa niż cocer spaniel) - zresztą na DT chciałam brać psa, którego tak naprawdę rozważałabym pozostawić już u siebie, gdyby domu nie znalazł - a mam już dużego psa i drugi ewentualnie mógłby być malutki. Na Maję zareagowałam szybko, bo byłam tu jedną z pierwszych osób, które zajrzały na wątek, a jest to dokładnie psiak o urodzie jaką lubię (miałam dwa podobne kiedyś) i szczerze się "napaliłam" na to wyciągnięcie jej na tymczas. Z maili jednak wyszło, że dla mnie jest zbyt dużym psiakiem, no a kasy na dofinansowywanie i tak nie ma. No i skoro mam trudną sytuację, to "mam się zająć jak najlepiej swoim psiakiem, a Mai pomagać przez ogłoszenia na FB" itp. Potem czytam, że "za 300 zł dom tymczasowy byłby". Chyba mogłam poczuć się urażona ? No ale nie ważne. Maję odpuszczam, bo jest za duża. I to tyle w kwestii wyjaśnienia. A musiałam sobie ulżyć i napisać, że czuję się urażona, bo byłam :eviltong: Sprawę swoich fochów zamykam ;) W każdym razie zaoferowałam się na przyszłość jak będzie inna mała sunia w nagłej potrzebie i niech mi ktoś wtedy spróbuje tak napisać :mad: No i wracając do Mai wynika z tego, że nie jest taką kruszynką, tylko psem średnim. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.