Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cezara przywiózł pewnego pięknego dnia do schroniska w Jastrzębiu Zdroju nasz hycel. Wygląda na to, że jakiś czas się już błąkał. Jest bardzo mądrym, inteligentnym psem. Po jego zachowaniu widać, że jest psem domowym, ponieważ ma problemy z załatwianiem się w kojcu i śmiało wchodzi do budynków.

Po okresie kwarantanny został od razu adoptowany.

Wszyscy się bardzo cieszyliśmy!

Niestety po kilku miesiącach wrócił do schroniska.

Państwo, u których był powiedzieli, że Cezar pogryzł 15- letniego chłopca.


Dostał drugą szansę ...

Pan, który go adoptował drugi raz wiedział co się stało i dlaczego wrócił z adopcji.

Niestety tym razem Cezar został odwieziony na drugi dzień do schroniska.

Gdyby Pan w porę się nie odsunął, to nie wiadomo jak by się tym razem skończyło!
Chcemy dać mu jeszcze jedną szansę, ponieważ Cezar jest bardzo młodym psem. Nie ma jeszcze dwóch lat. W zeszłym tygodniu został wykastrowany. Jest zaszczepiony i zaczipowany.
Myślę, że można go jeszcze wiele nauczyć. Pokazać jak żyje się w stadzie z człowiekiem...



Teraz już wiemy, że Cezar to pies dominant.

Potrzebuje doświadczonego, konsekwentnego opiekuna, znawcy rasy.
Powinien trafić w odpowiednie ręce i nie jest psem dla amatora.

Mam nadzieję, że to się uda. Inaczej pies do końca swoich dni będzie skazany na pobyt w schronisku z przypiętą łatką psa agresywnego.
Nikt z nim nie wyjdzie na spacer , nikt się nie zainteresuje :shake:.
Po jakimś czasie zdziczeje w kojcu i w końcu zostanie uśpiony!
[CENTER]Tak niestety może skończyć...

[CENTER]Myślę, że trzeba wykorzystać wszystkie możliwości i sposoby aby do tego nie dopuścić.
Może jest dla niego jeszcze szansa...









Cezar przebywa w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Jastrzębiu Zdroju,
ul. Norwida 50.


Kontakt do schroniska - 519058615; schronisko.jastrzebie@onet.pl












  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

UWAGA! Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org

Posted

%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20Mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20Mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11
%20By%20mona1991%20at%202011-11-11

Posted

Ale fotek baby :multi::multi::multi::multi: teraz to Cezar ma ich najwięcej z wszystkich naszych psiaków!
Dzięki :loveu:.
A Cezarek nam trochę przytył :crazyeye: i futro grube na zimę ma ! Fajny z niego ONek, tylko odpowiedniego człowieka mu brak ...

Posted



Znam ten wzrok: "Co by tu nabroić " :evil_lol:?
Chyba mi się trafiła jego siostra :) :razz:
Może on po prostu chce się bawić, młody jest, takie szczenię w wielkim ciele, co to w zabawie może kłapnąć.
Poproszę żeby go dali na owczarki w potrzebie, może przybędą ludzie z pomocą i poradą. Cudny ten łobuz :loveu:

Posted

Ja nie bardzo rozumiem... agresywny... może i tak... ale na zdjęciach głaszczenie go i przytulacie, robicie dośc poufałe gesty... i jakoś nikogo nie zjadł...
może ci ludzie robili coś czego on nie był w atnie tolerować? może ci ludzie nie mieli pojęcia o tego rodzaju psach?

Posted

Dziękuję Betka, że jesteś :loveu:.
To jest rzeczywiście jeszcze taki duży dzieciak, tym bardziej to daje teraz dużo do myślenia. On jest fajny do momentu, gdy robisz wszystko co on chce. Jeden ruch nie taki i może się to niezbyt fajnie skończyć.

Posted

Vutz napisał(a):
Ja nie bardzo rozumiem... agresywny... może i tak... ale na zdjęciach głaszczenie go i przytulacie, robicie dośc poufałe gesty... i jakoś nikogo nie zjadł...
może ci ludzie robili coś czego on nie był w atnie tolerować? może ci ludzie nie mieli pojęcia o tego rodzaju psach?


Niektóre z tych zdjęć były zrobione kilka dni po tym, gdy trafił do schroniska. Wydawał się wtedy OK. Wszystko wyszło przy pierwszej adopcji - zadomowił się, poczuł swoją siłę, bronił swojej miski, swojego terytorium. Nie wiemy dokładnie co się stało i jak to się stało... Być może to nie był pies dla nich, nic nie wiedzieli o owczarkach i ich charakterach.
Z drugiej adopcji wrócił na drugi dzień ... być może Pan który go adoptował ( a wiedział co się stało) wystraszył się ...

Posted

betka napisał(a):
Szafra widziałam, że dałaś go na dogo-owczarki niem. Dodaj tam link do tego wątku, może ktoś mądry przybędzie z poradą i pomysłem.

Już lecę - a myślałam, że dałam tam link do wątku !

Posted

Vutz napisał(a):
życzę mu powodzenia, boto piękny pies !


Dzięki.
Może wystarczy odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu - liczę, że taki się znajdzie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...