pieti Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 witam mam 1,5 roczną suczkę ( mieszańca syberiana z xxx ) mój problem jest taki, że nie potrafię zapanować nad emocjami Hery gdy przyjdą do nas goście. Nie potrafię nauczyć jej tzw. grzecznego witania. Hera podczas witania potrafi: skakać ( a malutki piesek to już nie jest ), biegać w oszalałym tępie po całym mieszkaniu, posiusiać sie :( itp. jeśli ja wchodzę do domu np. po pracy cieszy sie ale nie tak wylewnie ( da się nad tym zapanować ), jeśli przychodzi ktoś regularnie tez da się nad tym zapanować, gorzej jeśli ktoś kompletnie obcy, ktoś kto bardzo rzadko do nas przychodzi lub gdy my idziemy do kogoś z wizytą. proszę pomóżcie co źle robie, co powinienem robić a czego nie. z góry dziękuje za odp. Quote
Beatrx Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 jak idziecie do kogoś z wizytą to chyba macie psa na smyczy, a nie puszczonego żeby latał komuś po mieszkaniu i skakał po ludziach? spróbujcie przed przyjściem gości wybiegać sucz i zmęczyć ją psychicznie. jak wchodzą goście to trzymajcie ją na smyczy i każcie np. siedzieć a za spokój nagradzajcie. możecie też spróbować wrócić ze spaceru już po przyjściu gości, jak goście siedzą i niech się wtedy z nimi przywita. Quote
yamayka Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 ...plus w ogóle praca nad opanowywaniem emocji przez psa (i zwykle też nad własnymi emocjami), a to ciążka praca na cały etat...i ciążko opisać. ;) Quote
Taiyo. Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Cieszę się, że ten temat został poruszony, gdyż sama posiadam taki problem. Gdy tylko ktoś przychodzi do domu... no, głupawka jakich mało. : ) Dziękuję za udzielone wyżej porady, postaram się je wprowadzić w życie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.