What May NN Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Kolejne puszczykowskie nieszczęście! Labrador ( w typie rzecz jasna) - milusi i bezproblemowy z zachowania, młody. Spokojny na wybiegu, bez problemu wraca do boksu. Trafił do przytuliska w kolczatce i z kawałkiem łańcucha :-( o takim: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
SkarpetKa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Wesoły i sympatyczny - oprócz tego koszmarnego łańcucha wygląda fizycznie dobrze. Quote
What May NN Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 nie widziałam go na żywo, ale chyba jest młody.. jakieś propozycje jak nazwiemy psiaka?? Quote
Marylin Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Ja nazwałabym go oczywiście: Marley :-) Quote
Boogie Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Tylko żeby charakterku Marleya nie miał ;) Nikt sie po zgubę nie zgłosił? Quote
Boogie Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 A i kurs ściagania kolczatki chyba trzeba zrobić, żeby nie rozcinać i nie stresowac psiny ;) Quote
malinaoona Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 ja bym nazwała go Roman, ale nikt sie na to nie zgodzi... :( z imion, które padały kiedyś na konkursie imion na fb: Galupy, Gandzior, Panfucy, Nikifor, Rhett, Bazyl :) ale chętnie zrobię nowy konkurs :lol: Quote
Boogie Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 To chyba go weźmiesz na tymczas i na spacerach będziesz wołała Roman :P Quote
What May NN Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 malinaoona napisał(a):to co, robimy konkurs? tylko jesli go wezmiesz na tymczas ;-) Quote
malinaoona Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 w sumie od jutra mam wolne miejsce, więc mogę wziąć, i tak szybko się pozbędę i wezmę swoją rozbójnicę :lol: Przywieziesz mi? ;) Quote
What May NN Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 może i przywiozę, jak tylko napiszesz jaką to rozbujnice chcesz wziąć ;-) Quote
malinaoona Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 no dooobra, powiem... Dubbi mi chodzi po łbie ;) już obgadyałam sprawę z psim trenerem, mówiła, że mi ją pomoże wyszkolić :) o ile ofc się polubią z Havi... Quote
snuszak Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Dubby do mieszkania jak dla mnie tylko klatkowo, właśnie zaczęła w schronisku pracę nad budą i już ją nieźle obgryzła, wyje i to dość głośno koniecznie musimy jej coś fajnego, dużego i trwałego do schroniska zawieźć co będzie mogła obgryzać, wylizywac itp by nie demolowała nowej budy i by trochę się odstresowała a w mieszkaniu ma jeszcze więcej takich atrakcji, nie wiem dla dla mnie ona jest trudniejszym psem niż np Lockie - bo on chce uciekać ale jego zdolność do pokonywania płotów a jej to jak dwa różne światy, do tego Lockie nie wyładowuje swojej energii i stresu na budzie, w domu pewnie miałby więcej okazji ale aż strach pomyśleć co może zrobić Dubby, może to tylko gdybanie, może przesadzam ale nie są to łatwe psy ale Lockie łatwiejszy niż Dubby.... może obecność drugiego psa pomoże, ale Dubby mimo koleżanki uciekała, z Lockim to nie wiadomo może nie czułby się taki samotny? no i zrobił się nam wątek naszych wszystkich psiaków ale Labek chyba nam wybaczy :) a gdyby tak Koksa zabrać z hotelu na tymczas? czeka i nic się nie dzieje, tak jak było z Sandym a może na tymczasie by szybko domek znalazł bo jest piękny! Quote
malinaoona Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 ale Koks jest w ciepełku, a bydlaki nie :( klatkowe, to na pewno :) uważam, że jak jej nie pomożemy, to do końca życia zostanie w tym schronisku i zakwitnie tam niedługo :( Quote
Boogie Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Tylko Dubbi potrzebuje dużo pracy, a nie wiem czy mieszkanie to najlepsze miejsce do tego. Co zrobisz jak ci zrobi "porzadki" w domu? Mimo całej sympatii do Dubbi ustawił bym ją w kolejce na szkolenie w Grzebienisku lub Bogatyni a zajął sie psami które siędzą w hotelach czy przytuliskach mimo że są gotowe do adopcji lub wymagają niewiele pracy. Po ostatniej wizycie w Buku uważam że Śliwka potrzebuje natychmiastowej pomocy, bo to też mała psina i zima w boksie będzie dla niej gehenną. Quote
What May NN Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Dubbi mogłaby przy klatkowaniu być ok, ale to się wiąże z siedzieniem w domy przez min. 3 dni (początek traningu klatkowego) no i nie ma pewnosci czy Dubbi nie zrobi sobie krzywdy jak zostanie sama w klatce, może też klatke rozwalić, a później pół domu jak sie wydostanie! Ola weź Koksa (wcale nie ma ciepło!), laba z przytuliska, lub przy pomocy fachowca Lockiego (choć takze bylabym ostrożna). boisz się wziąć Dinko, a z nim na pewno mniej pracy niż z Dubbi (mniejszy, młodszy itp.).. jak lubisz wyzwania to także Tytus siedzi w budzie i się marnuje - nawet na jego wątek nikt nie zagląda! Quote
Boogie Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 No a Tytus też ma duże szanse na dom bo z ogłoszeń ludzie się nim interesują, ale niestety nikt na trening klatkowy się nie zgadza. Quote
supergoga Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Z Dubby jest jeszcze jedna sprawa. Raz poszla do adopcji i wrócila do schroniska. Jeśli teraz my ja na tymczas zabierzemy,napiszemy pokwitowanie - już nie ma powrotu. Co jesli zrobi demolkę. Nie ma szansy na zwrot kosztow remontu mieszkania. I na zwrot psa. Co wowczas gdy wyciem zaalarmuje ludzi dokola i będzie trzeba oddać sukę. Dokąd wówczas? Quote
snuszak Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 zapomnialam o Tytusie :roll: jego też by można, ja obstawiam jednak za zabieraniem hotelowców bo one tam siedzą i z nimi nic się nie dzieje.... Quote
What May NN Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Tytus do Piotra na szkolenie, Puma do domu, a Krokiet lub Dinko do Oli - co wy na to ?? ;-) Lockie i Dubbi muszą poczekać wg mnie na miejsce w hotelu.. Lockie oczywiście powinien być pierwszy w kolejce - biedak już tyle siedzi :-( Quote
SkarpetKa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 oj, ta Dubby, wszyscy się o nią biją a ona akurat ma pakiet 150 problemów w 1 :shake: moi znajomi też ją akurat wypatrzyli na tymczas, nawet zgodzili się podpisać pismo, że fundacja nie odpowiadałaby za szkody, ale najgorszy właśnie jest ten powrót, bo jak zacznie wyć z mieszkaniu to żadna dobra wola by nie pomogła, trzeba by ją oddać...no a na to nie mamy alternatywy :-( Quote
malinaoona Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Nie będę brała Krokieta ani Dinko, bo są za mali, i przejdą mi pod furtką. O Lockim była już mowa, że ma iść po Milusiu do Piotra. O Koksie tak samo rozmawialiśmy, i stwierdziliście, że ma zostać tak jak jest. Co do oświadczenia, to mogę podpisać, skoro mi nie ufasz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.