Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='motyleqq']Tessi, jakaś Ty niesprawiedliwa dla swoich piesków, niedobra z Ciebie pańcia :(


:evil_lol:

Łe to ja tez jestem niesprawiedliwa :shake:

btw. [SIZE=1]czytając dogo dochodzę do wniosku, że ja nigdy nie powinnam mieć psów :diabloti:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Tessi&Tola']
moje psy polują na małe zwierzęta - koty, lisy, zające
jak im coś wyleci spod łap a obie będą wolne to zatrzymają się kilometr dalej... chyba że wcześniej złapią:diabloti:


nie wychylałabym się z tą informacją na Twoim miejscu na dogo :diabloti: bo zaraz Cię ktoś zlinczuje, że Twoje psy uprawiają mord na biednych zajączkach czy liskach :diabloti:

Posted

[quote name='Rinuś']nie wychylałabym się z tą informacją na Twoim miejscu na dogo :diabloti: bo zaraz Cię ktoś zlinczuje, że Twoje psy uprawiają mord na biednych zajączkach czy liskach :diabloti:

bardzo chętnie zaproszę tego kogoś, by przemówił moim psom do rozsądku - już trzech próbowało i nic... mieszanka doga de bourdeaux i owczarka podhalańskiego: upartość, samodzielność, wytrwałość, odporność na szkolenie antypolowaniowe:shake:

Posted

[quote name='Tessi&Tola']bardzo chętnie zaproszę tego kogoś, by przemówił moim psom do rozsądku - już trzech próbowało i nic... mieszanka doga de bourdeaux i owczarka podhalańskiego: upartość, samodzielność, wytrwałość, odporność na szkolenie antypolowaniowe:shake:[/QUOTE]

No ja nie wiem, jak można takie wstrętne mieszańce trzymać :diabloti: ( btw macie jakaś galerię? Można was sobie obejrzeć?, bo Ciekawa jestem jak wyglądają takie mixy- w fota z awatara za mała dla mnie ;))

Posted

[quote name='Tessi&Tola']

moje psy polują na małe zwierzęta - koty, lisy, zające
jak im coś wyleci spod łap a obie będą wolne to zatrzymają się kilometr dalej... chyba że wcześniej złapią:diabloti:

.
no tak ....to że mój pies spokojnie szedł drogą i nikomu nie wadził to lincz, ale jak twoje zagryzają koty (lisy i zające to zwierzyna łowna) i jeszce sie z tego cieszysz to luz ?? tak??? to jednak mój jest lepiej wychowany, bo wie, że kotów nie wolno krzywdzić ....polują na małe zwierzęta, a jak zapoluja na małe dziecko wychodzące ci znienacka jak wędkarze to co będzie ???

no to gdzie te ciotki pokroju Beatrx ,a_niusia,Czekunia?? co zero reakcji na takie pogwałcenie zasad??!!

Posted

[quote name='MollyMolly']no tak ....to że mój pies spokojnie szedł drogą i nikomu nie wadził to lincz, ale jak twoje zagryzają koty (lisy i zające to zwierzyna łowna) i jeszce sie z tego cieszysz to luz ?? tak??? to jednak mój jest lepiej wychowany, bo wie, że kotów nie wolno krzywdzić ....polują na małe zwierzęta, a jak zapoluja na małe dziecko wychodzące ci znienacka jak wędkarze to co będzie ???

no to gdzie te ciotki pokroju Beatrx ,a_niusia,Czekunia?? co zero reakcji na takie pogwałcenie zasad??!!




No właśnie, wy moherowe berety, do linczu, bo ktoś wie na co stać jego psy i temu zapobiega, do linczu!

Posted (edited)

mamy tu piękna sprawiedliwośc u mnie pies bez agresji którego znam na wylot nie atakujący nic ....to "o jaka ja straszna itd."
ale Tessi zna swoje psy:evil_lol: ,które są o połowe większe od mojego...ciekawe .....jeden na flexi i to powstrzyma drugiego przed atakiem jak "mu coś pod łapy podejdzie"? zkąd jesteś taka pewna Beatrx?? masz na to tylko słowo tessi... tak jak miałaś tylko moje ...mnie nie uwierzyłaś.... tylko dosiadłaś mnie jak goniąca sie suka.... hahahahha zabawni jesteście na tym forum :angryy:
i jeszce jedno skoro nie potrafi ich powstrzymać jak rozpoczna łowy... to jak by powstrzymała dwa wielkie psy w trakcie ataku??!!! w czym jeden na flexi heh ciekawe ile sekund to flexi wytrzyma jak pies zaatakuje i nie widzi i nie słyszy nic wtedy:loveu: po prostu świetne forum .....:diabloti:gratuluje logicznego myślenia co po nie którym

Edited by MollyMolly
Posted

[quote name='MollyMolly']mamy tu piękna sprawiedliwośc u mnie pies bez agresji którego znam na wylot nie atakujący nic ....to "o jaka ja straszna itd."
ale Tessi zna swoje psy:evil_lol: ,które są o połowe większe od mojego...ciekawe .....jeden na flexi i to powstrzyma drugiego przed atakiem jak "mu coś pod łapy podejdzie"? zkąd jesteś taka pewna Beatrx?? masz na to tylko słowo tessi... tak jak miałaś tylko moje ...mnie nie uwierzyłaś tylko dosiadłaś jak goniąca sie suka hahahahha zabawni jesteście na tym forum :angryy:[/QUOTE]

Cóż, problem polega na tym, że Ty się święcie oburzyłaś na zwrócenie uwagi, że nie do końca było to okej, Tessi ma świadomość, tego jakie ma psy, idealna nie jest ( kto jest? :diabloti: ) ale pojmuje potrzebe prowadzenia psa. Jej psy też muszą się wybiegać, tak jak i Twój.

Czepiamy się tu TWOJEGO podejścia do sprawy ( pt. " głupia baba jak śmiała mi wzrócic uwagę, jeszcze w szpilkach" ) a nie tego, czy pies był agresywny, łagodny, duzy mały czy kolorowy. Przedstawiono Ci kilkanaście argumentów, dlaczego reakcja kobiety, która spotkałas, była jak najbardziej zasadna. I o to chodzi.
Pojmujesz? :roll:

Posted

[quote name='cysiek']Czy wy nie zauważacie że przez 5 stron pieprzycie o jednym w kółko. Az niedobrze się robi jak się to wszystko czyta, zero merytoryki.[/QUOTE]
To nie czytaj. To jest wątek rozrywkowy :evil_lol: Jedni w pracy grają w pasjansa, a inni podczytują dogo. To jest taki serial brazylijski :)
Nie wiem, jakiej merytoryki oczekujesz od wątku o takim tytule ;)

Posted

[quote name='MollyMolly']zabawni jesteście na tym forum :angryy:[/QUOTE]

przynajmniej jedno miłe zdanie...

Molly - moje psy nie są agresywne, mają po prostu silny instynkt łowiecki, który staram się w miarę moich możliwości okiełznać
Tak, trzymanie jednego psa na smyczy podczas gdy drugi biega luzem daje naprawdę dużo, ponieważ pies jest zwierzęciem stadnym i nie pójdzie za zwierzyną, którą reszta stada zignorowała (część stada pod przymusem, ale jednak).
Moje psy nie zaatakują dziecka (tfu!tfu! tfu!) ponieważ od małego wychowują się wśród dzieci - mam 3letnią córeczkę. Nie zaatakowały też nigdy człowieka i nie wykazują takich tendecji.
Niestety mają gdzieś przykazanie, że kotów nie wolno krzywdzić... To są psy stróżujące, nie domowe pieszczochy. Zastanawiałaś się kiedys skąd się wzięło powiedzenie: jak pies z kotem?

Posted

[quote name='asiak_kasia']Cóż, problem polega na tym, że Ty się święcie oburzyłaś na zwrócenie uwagi, że nie do końca było to okej, Tessi ma świadomość, tego jakie ma psy, idealna nie jest ( kto jest? :diabloti: ) ale pojmuje potrzebe prowadzenia psa.[/QUOTE]
no dokładnie o to chodzi. Molly, to że będziesz kogoś obrażała nie znaczy, ze będziesz miała rację. pokazujesz tym jedynie swoją dojrzałość, tak samo jak pokazałaś dojrzałość swoim podejściem do sprawy.

Posted

[quote name='filodendron']To nie czytaj. To jest wątek rozrywkowy :evil_lol: Jedni w pracy grają w pasjansa, a inni podczytują dogo. To jest taki serial brazylijski :)
Nie wiem, jakiej merytoryki oczekujesz od wątku o takim tytule ;)[/QUOTE]

Przeczytaj raz jeszcze tytuł posta, zastanów się nad tym a później mi odpisz. Tylko o tyle Cię proszę

Posted (edited)

[quote name='asiak_kasia']Cóż, problem polega na tym, że Ty się święcie oburzyłaś na zwrócenie uwagi, że nie do końca było to okej, Tessi ma świadomość, tego jakie ma psy, idealna nie jest ( kto jest? :diabloti: ) ale pojmuje potrzebe prowadzenia psa. Jej psy też muszą się wybiegać, tak jak i Twój.

Czepiamy się tu TWOJEGO podejścia do sprawy ( pt. " głupia baba jak śmiała mi wzrócic uwagę, jeszcze w szpilkach" ) a nie tego, czy pies był agresywny, łagodny, duzy mały czy kolorowy. Przedstawiono Ci kilkanaście argumentów, dlaczego reakcja kobiety, która spotkałas, była jak najbardziej zasadna. I o to chodzi.
Pojmujesz? :roll:[/QUOTE]
a nie doczytałaś że na początku próbowałam spokojnie z babą gadać???....a to co napisałam o "szpilkach" to tylko do was, jej tego nie powiedziałam wkurwiła mnie i tyle, bo od razu mnie zaatakowała jakakolwiek próba rozsądnej rozmowy spełzała na niczym...nie chciało mi sie opisywać całej konwersacji.....więc na koniec powiedziałam jej spokojnie że "mój pies też honor ma i powinien ją za takie bezsensowne podejście capnąć w tyłek" i wierz mi cały czas to było z uśmiechem z mojej strony....czemu mąż nic sie nie odzywał?tylko spokojnie stał obok ?? czemu dziecko nie okazywało strachu?? czemu ta kobieta przystąpiła do ataku na mnie dopiero jak ją mijałam ?? czemu nie zachowała sie tak 5sec. wcześniej ??? czy nikt sobie nie zadał tych pytań??? po za tym ona robiła raban w związku ze swoją osoba , a nie o dziecko...wogóle nie wskoczyła z textem a co gdyby mojego synka zatakował...tylko ja ja ja ....

Edited by MollyMolly
Posted

to się nie gada tylko psa przywołuje a nie filozofuje. a facet i dziecko się nie odzywali, bo może się nie boją, albo wystarczyła reakcja tej kobiety. ja tam sobie zadaję pytanie, co to za problem psa przywołać na czas minięcia ludzi, a nie rozważam zachowanie kobiety, bo jak ktoś rozumie, że ludzie się psów boją to jej zachowanie jest całkowicie wytłumaczalne.

Posted

[quote name='MollyMolly']a nie doczytałaś że na początku próbowałam spokojnie z babą gadać???....a to co napisałam o "szpilkach" to tylko do was, jej tego nie powiedziałam wkurwiła mnie i tyle, bo od razu mnie zaatakowała jakakolwiek próba rozsądnej rozmowy spełzała na niczym...nie chciało mi sie opisywać całej konwersacji.....więc na koniec powiedziałam jej spokojnie że "mój pies też honor ma i powinien ją za takie bezsensowne podejście capnąć w tyłek" i wierz mi cały czas to było z uśmiechem z mojej strony....czemu mąż nic sie nie odzywał?tylko spokojnie stał obok ?? czemu dziecko nie okazywało strachu?? czemu ta kobieta przystąpiła do ataku na mnie dopiero jak ją mijałam ?? czemu nie zachowała sie tak 5sec. wcześniej ??? czy nikt sobie nie zadał tych pytań???[/QUOTE]

ale co to ma do rzeczy?

Postaram się może bardziej obrazowo...

Idziesz sobie na spacer, a tu ni z tego ni z owego mija Cię dryblas 2x2, niekoniecznie wyglądający miło i sympatycznie i dosłownie ociera się o Ciebie. Jesteś szczęśliwa i zadowolona? Nie sądze, bo nie znasz człowieka, nie wiesz jakie ma zamiary. C'nie?

I uprzedzając,tak, doczytałam, że Twój pies minął ich w możliwej odległości, się nie zainteresował itp. itd. Ale skąd do jasnej ciasnej, ludzie, który Twojego psa nie znają maja wiedzieć czy on jest grzeczny misiu czy mordercza bestia?
Tym bardziej, że dzisiaj na ogół spotyka się psy agresywne/ niewychowane/ problemowe. I słusznie Cię babeczką opierdzieliła. Bo w takiej sytuacji pies powinien być obok Ciebie. I tu nie ma z czym dyskutować.

(To, że kobieta zareagowała dośc histerycznie to druga para kaloszy, ale nie znasz osoby i nie wiesz, dlaczego zareagowałą tak a nie inaczej. Dokłądnie tak samo jak z psami ;) )

Posted

mieszkam nad rzeka. wedkarze sa kolo nas caly rok.
tym bardziej musze miec wychowane psy.

no i psy mam mysliwskie. nie szkole ich, zeby "tepic instynkt". szkole, aby go rozwijac.


ej Molly wez przestan do mnie listy pisac:))))

Posted

[quote name='Beatrx']to się nie gada tylko psa przywołuje a nie filozofuje. a facet i dziecko się nie odzywali, bo może się nie boją, albo wystarczyła reakcja tej kobiety. ja tam sobie zadaję pytanie, co to za problem psa przywołać na czas minięcia ludzi, a nie rozważam zachowanie kobiety, bo jak ktoś rozumie, że ludzie się psów boją to jej zachowanie jest całkowicie wytłumaczalne.[/QUOTE]
mąż raczej nie odzywał sie , bo wiedział że jak powie jej żeby sie uspokoiła to w domu będzie miał przechlapane :evil_lol:
w końcu musi z furiatem na co dzień żyć.....dziecko wykazywało zainteresowanie psem i chęć podejścia, ale przy zachowaniu mamusi która myśli o sobie nie wiedziało czy może skoro mama ma pretensje do jakiejś pani właśnie o psa

Posted

a ja wędkarzy podaję jako przykład ludzi pojawiających się znikąd i nie twierdzę, że mam niewychowane psy... i nie mam psów mysliwskich... wiec to chyba nie do mnie było...

Cysiek, zapodaj jakiś nowy wątek, taki merytorycznie rozwijalny - czas zakończyć ten odcinek:eviltong:

Posted

skonczcie juz, bo sie smiesznie robi :p
w ramach zmiany tematu opisalabym wczorajszy atak zgrai yorków na pana z labradorem, ale wtedy bedzie kolejny juz w tym wątku pojazd po yorkach, a je lubię :)

Posted

[quote name='MollyMolly']mąż raczej nie odzywał sie , bo wiedział że jak powie jej żeby sie uspokoiła to w domu będzie miał przechlapane [/QUOTE]
z pewnością. raczej nie chciał się z tobą wdawać w głupie pyskówki. a ze psów się nie boi to było mu wszystko jedno.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...