filodendron Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Mamrotka napisał(a): Nie obrażam ludzi bezpodstawnie. Dowcip polega na tym, że obrażanie jest z definicji bezpodstawne :) Jak ma podstawy, to się nazywa krytyką. Najbardziej ceniona jest ta konstruktywna ;) Quote
Faustus Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Cóż za piękna burza w szklance wody :D Mamrotka powiem Ci tak: pogrążasz się tym co piszesz i jeszcze bardziej pokazujesz, że jednak nie ten człowiek pijany był prostakiem. Chociaż...kto go tam wie ;) być może trafił swój na swego. Zwłaszcza, że zgodnie z definicją prostak to: człowiek prymitywny, zachowujący się w sposób niekulturalny, chamski. Więc sama sobie odpowiedz: kto prostakiem jest ;) Quote
evel Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Dżizys... To jak mnie w lecie codziennie stado dresków zaszczyca na wieczornym spacerku gromkim EJ! FAJNY PIES! (na co ja odpowiadam niezmiennie: no, zajebisty! :D) to też powinnam wziąć bandę znajomych chłopów i spuścić im łomot, czy co? Ludzie, ludzie :D Quote
Diora Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ta sytuacja przypomniała mi historię sprzed wielu, wielu lat :) Wracaliśmy z koleżankami i kolegami po lekcjach (w podstawówce). Naprzeciwko nas szła pani z pieskiem. Kolega powiedział "ojejjjjj, ale super!! proszę pani, skąd ma pani tę wiewiórkę? gdzie można taką kupić?". A pani łamiącym się z nerwów głosem wykrzyczała "dzieeeecko, jak śmiesz! to jest rasowy ratlerek!!!!". Mało brakowało i by się popłakała. Oczywiście, kolega żartował, ale ona nie zrozumiała... Różne osoby różnie odbierają świat. Widać to na załączonym obrazku. Mamrotka, trochę dystansu do siebie :) Quote
asiak_kasia Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 evel napisał(a):Dżizys... To jak mnie w lecie codziennie stado dresków zaszczyca na wieczornym spacerku gromkim EJ! FAJNY PIES! (na co ja odpowiadam niezmiennie: no, zajebisty! :D) to też powinnam wziąć bandę znajomych chłopów i spuścić im łomot, czy co? Ludzie, ludzie :D A tam zaraz bandę chlopów, poszczuj Zuzkę, niech się z nimi rozprawia, w końcu to z jej powodu Cię zaczepiają :diabloti: Quote
Mamrotka Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Brawo Faustus tylko trzeba się jeszcze zastanowić czy człowiek, który został zaczepiony życzył sobie tego ? Najlepiej zmieszać użytkowników z błotem bo przecież tutaj takie zasady panują. Nie warto się tutaj udzielać bo zaraz Cię człowieku zlinczują, nic innego tutaj ludzie nie potrafią. Quote
evel Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Asiek, ona się do nich cieszy, bo mój brat też hm... chadza w dresach, no i durne czarne uznaje zawsze, że dreski są OK :roll: Także pies obronny z niej marny :eviltong: Ja tak sobie myślę, że ludzie reagujący tak przesadnie na każdą głupotę muszą mieć strasznie stresujące życie. Kiedyś też się przejmowałam. Bardzo. Ale stwierdziłam, że nie ma sensu, po co sobie zdrowie psuć? Serio, Mamrotka, jak to mawia młodzież "luzuj szorty" ;) Quote
omry Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 No co Wy, dziewczyny.. Czy Wy nie wiecie, że wrzucanie ludziom od prostaków na ulicy jest jak najbardziej okej, ale już skomentowanie bynajmniej nie kulturalnego zachowania dogomaniaczki w sieci to już szczyt wszystkiego? :razz: Kółko wzajemnej adoracji i tyle! Quote
Litterka Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Dziewczyny, ja Was bardzo proszę, przestańcie karmić trolla i wracajcie do tematu, bo mi się nie chce głupich kłótni czytać. Quote
Beatrx Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Mamrotka napisał(a):Tak na siłę chcecie pokazać, że jesteście lepiej wychowane. bo jesteśmy. wyzywanie obcym ludziom na ulicy nie jest oznaką dobrego wychowania, a wręcz przeciwnie. Quote
Beatrx Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Mamrotka napisał(a):Brawo Faustus tylko trzeba się jeszcze zastanowić czy człowiek, który został zaczepiony życzył sobie tego ? zawsze można takiego zaczepiajacego zignoworac, zwłaszcza że on nic złego nie powiedział. Quote
Sybel Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Tak mi się przypomniało, jak szłam z trzema psami, a jakiś facet z dzieckiem mnie zaczepił, ze on ode mnie chce psa kupić. Ja mu na to z szerokim usmiechem "jasne, ale ja biorę w zamian dzieciaka" :) Albo mój ojciec, jak szedł z psami i akurat niósł piwo. Policjant go skomentował "no, proszę pana, ale taki powóz zaprzężony w trzy psy to tylko na trzeźwo się prowadza" (piwo było zamknięte, na wieczór). Według logiki prezentowanej powyżej powinnam dziadka z dzieckiem chyba sklepać, a ojciec powinien spisać numer policjanta i złożyć skargę za bezpodstawne nękanie :) Quote
filodendron Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Sybel napisał(a): Albo mój ojciec, jak szedł z psami i akurat niósł piwo. Policjant go skomentował "no, proszę pana, ale taki powóz zaprzężony w trzy psy to tylko na trzeźwo się prowadza" (piwo było zamknięte, na wieczór). :D Obśmiałam się Quote
Rinuś Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 A tu jak zawsze wesoło :evil_lol::evil_lol: Wczoraj wieczorem spotkaliśmy Pana z goldenką która kiedyś już widzieliśmy w lasku i goldenka Brutusa tak serdecznie zapraszała do zabawy (była na smyczy), że Brutus nie potrafił się oprZeć i podbiegł do niej w końcu, na co goldenka z radości urwała Panu prawie rękę:loveu:Pan się uśmiechnął , ja przeprosiłam,a on na to, że nic się nie stało:cool3: ale pewnie co niektórzy zmieszali by nas z błotem :diabloti: Quote
omry Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 [quote name='Rinuś']A tu jak zawsze wesoło :evil_lol::evil_lol: Wczoraj wieczorem spotkaliśmy Pana z goldenką która kiedyś już widzieliśmy w lasku i goldenka Brutusa tak serdecznie zapraszała do zabawy (była na smyczy), że Brutus nie potrafił się oprZeć i podbiegł do niej w końcu, na co goldenka z radości urwała Panu prawie rękę:loveu:Pan się uśmiechnął , ja przeprosiłam,a on na to, że nic się nie stało:cool3: ale pewnie co niektórzy zmieszali by nas z błotem :diabloti: Gdybym miała agresywnego/lękliwego psa, to tak, na pewno nie byłabym zadowolona :) Quote
filodendron Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 rozi napisał(a):Kto to jest Paris Hilton? Pani, która nosi pieski jak broszki, np. przyklejone do biustu ;) Quote
Doliś Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ja opiszę jedną sytuację, wcześniej przed Dolisiem miałam suczkę która była bardzo kontaktowa jeżeli chodzi o psy, lubiła się z nimi bawić. U nas mamy miejsce zwane koksownikiem i tam "można" spuścić psy bo wiemy że policja czy straż miejska tam nie jeździ. Niestety na koksownik także swego czasu przychodziła z właścicielką suka syberiana husky która była strasznie dominująca i agresywna w stosunku do innych psów a mimo tego biegała luzem oczywiście owa suczka jest jednym z psów które nie słuchają swoich właścicieli, no ale pewnego razu miarka się przebrała bo Luka rzuciła się z zębami na moją sunię ( najbardziej szokujące było to że właścicielka wogóle nie zareagowała !!) no ale wtedy nic nie powiedziałam bo byłam zbyt zszokowana. Więc przychodzę tam następnym razem i patrzę Luka, moja sunia od razu jak zobaczyła Lukę to oczywiście pozycja poddańcza i podkulony ogon no to już sobie mówię że tak być nie może no i jak ta suczka tak szarżowała to zatrzymałam ją swoim ciałem bo nie chciałam pozwolić na następny atak tym bardziej że właścicielka psa była na drugim końcu koksownika no i to co usłyszałam wstrząsnęło mną a mianowicie: -Koksownik to miejsce dla wszystkich psów i jak się tu jest to trzeba tolerować wszystkie psy a nie tylko swojego!!No to ja oczywiście szok i poszłam bo stwierdziłam że i tak nie mam z tą panią szans tym bardziej że ja mam 16 lat a ona już jest dorosła. Tylko szkoda mi innych psiaków bo wiem że kilku właścicieli psów przestało przychodzić w to miejsce tylko ze wzgl. na tego huskiego :( Quote
katasza1 Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Tak czytalam sobie ten watek i czytalam...myslalam ze grubo przesadzacie. Az tu nagle mam swojego psa i mam ochote mordowac ludzi :lol: U nas w bloku mieszka Pan. Pan ma pieska. Chyba jest nim znudzony bo caly spacer pieska polega na tym ze pan mu rzuca gumowe kolko, piesek przynosi, pan znowu patrzac sie gdzies w niego rzuca i tak przez 30 minut. Pan lubi sobie tez rzucac tym koleczkiem w ludzi. Dostalam pare razy po nogach. Ostatnio ide z Frodem na smyczy i podlatuje ten pies, facet oczywiscie wzrok zawieszony na wysokosci swoich butow, stoi tylem do nas. To mowie kulturalnie czy moze odwolac psa, bo nie wyglada na przyjaznie nastawionego. Pan stwierdzil ze jego pies jest przyjazny i wszytsko jest ok, wiec mowie ze nie wydaje mi sie, a poza tym on nie wie czy moj nie jest agresywny. No i nieskonczylam jeszcze mowic a kochany piesek Pana rzucil sie z zebami na mojego. Facet nawet nie zawolal go tylko rzucil kolkiem w nasza strone, wiec pies pobiegl do kolka. eh... Dzisiaj szedl jakis staruszek z psem w typie terriera (cos ala foksterrier ale ciut wiekszy). Dziadek idzie i caly czas powatarza 'chodz tu, chodz tu'. A pies w nasza strone, zeby na wierzchu, obszczakal nas, probowal rzucac sie na Froda, ale tupnelam i sie wystraszyl i dre sie do faceta ze jak sie ma agresywnego nieodwolywalnego psa to sie go prowadza na smyczy, dziadek machnal reka i poszedl :crazyeye: Quote
Rinuś Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 [quote name='omry']Gdybym miała agresywnego/lękliwego psa, to tak, na pewno nie byłabym zadowolona :) nie poznałam Cię z tym avatarkiem :evil_lol: pisałam, że znali się już wcześniej i pies ten do zalęknionych nie należy tylko bardzo radosnych :diabloti: ogólnie stwierdzam, że na nowym osiedlu gdzie mieszkamy mamy raczej miłych psiarzy niż tych nienormalnych, no może ta pani z klatki obok co jej pies szczeka na wszystko co się rusza jest jakaś dziwna. Quote
Diana S Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 [quote name='asiak_kasia']no proszę Cię, nutki ironii nie dostrzegasz w mojej wypowiedzi? ;) Do linczu to daleko, ale z całym szacunkiem, nie rozumiem takiego zachowania, szczególnie, że człowiek nie powiedział NIC obraźliwego. A nazwanie "prostakiem" to już dla mnie jest chamstwo, ze strony spacerującej. A potem trudno się dziwic, że psiarze są traktowani jak nawiedzeni fanatycy. :roll: Ja jestem nawiedzona przez innych, bo nie maja psow i nigdy nie zrozumieja tego, co to znaczy kochac psa. Dziewczyna napisala, ze facet to prostak i co z tego? ze wkurzyla sie, nawet jak nie bylo ku temu powodu i co z tego? to, ze bylo to jesienia, a napisala teraz i co z tego? No, nic.... wg mnie. Nie chcialabyś mnie czasem widziec w akcji, jaka ja potrafie byc "chamka" w imie moich psow :p Quote
filodendron Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ale psiarze to SĄ nawiedzeni fanatycy :evil_lol: Quote
omry Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ja od każdego nowo poznanego człowieka słyszę 'ty chyba baaardzo lubisz psy' z wiadomym uśmieszkiem, ale mnie to ni grzeje, ni ziębi :razz: Quote
motyleqq Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 omry napisał(a):Ja od każdego nowo poznanego człowieka słyszę 'ty chyba baaardzo lubisz psy' z wiadomym uśmieszkiem, ale mnie to ni grzeje, ni ziębi :razz: no cóż, mój znajomy powiedział ostatnio 'to tylko pies', więc spytałam, co ma na myśli, a on mi na to 'nieważne, Tobie się nie da tego wytłumaczyć' :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.