Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='cienkun']Obowiązuje, ale jest do wyegzekwowania tylko przez spółdzielnię, a nie przez straż miejską czy policję. W kodeksie nie ma mowy o tym że nie wolno wyprowadzać psa "na zakazie" ;)[/QUOTE]No to troche bez sensu,bo wlasnie dzisiaj na porannym spacerku Pani mi opowiadala,ze jedna baba drze sie z balkonu,ze zakaz,robi foty i darla sie,ze zglosi na policje.Jak wychodze z klatki to psiaki leca na trawe,zeby sie zalatwic nie ma bata zebym przeszla te tabliczki i doszla np.na pole.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='lika1771']No to troche bez sensu,bo wlasnie dzisiaj na porannym spacerku Pani mi opowiadala,ze jedna baba drze sie z balkonu,ze zakaz,robi foty i darla sie,ze zglosi na policje.Jak wychodze z klatki to psiaki leca na trawe,zeby sie zalatwic nie ma bata zebym przeszla te tabliczki i doszla np.na pole.[/QUOTE]

Upewnij się jakie macie przepisy w Twoim miescie, a potem powiedz babie żeby dzwoniła sobie do woli. :)

Posted

W temacie ttb:
Rudy jest mixem. Jakby ktoś się do nas włamywał to najpierw narobi dużo hałasu, a potem jeszcze zrobi włamywaczowi kawę i przyniesie piłeczkę :( Ludzi uwielbia. Widocznie jak biega w zielonej obroży na lince w lesie nie wygląda groźnie, bo nikt na jego widok nie łapie swoich małych (grzecznych) piesków. Psy się poznają, bawią i idą w swoją stronę. Nie zawsze tak było. Rino jest stale szkolony. Ostatnio miałam swój mały sukces, bo udało mi się go odwołać od dużego psa, który go wyraźnie prowokował. Polecenie "puść" dopracowane do perfekcji. Kiedyś, na naszej psiej łące nowy ast został zaatakowany przez alano, rudy rzucił mu się na pomoc. Mojemu wystarczyło "puść", alano musiałam odciągnąć. Udało się. Bez problemu zapanowałam nad dwoma kundlami (mixem asta i alano), a nie jestem silną kobietą. Widziałam jak walczy ttb, mój został zaatakowany przez laba.
Dom z ogrodem to dobry pomysł, ale mój rudy traktuje to jak balkon. Spacery muszą być tak samo jak w bloku.

Posted

wczoraj byłam na imprezce na domkach obok hodowla husky i stadnina koni czekamy na resztę ekipy konie na wybiegu podchodzę bliżej jest kojec taki 1m na 1m z budą ja patrze siedzi owczarek niemiecki a kup nawalonych doliczyłam się 15 obok sprząta jakaś dziewczyna mówię jej kiedy on miał sprzątane? bo chodzi we własnych odchodach ona patrzy na mnie na jak na idiotkę i woła drugą ta podeszła i mówię jej żeby posprzątały temu psu a ona do mnie" można tam dosrać!!" szczęka mi opadła i mówię do niej że "ok ja dosram a ty to zeżresz" mój zaczął udawać że dzwoni na SM oczywiście nie posprzątane podeszłą za pół godziny i wodę dolała mu

Posted

U nas też powstawiali zakazy wprowadzania psów na trawniki. Na jeden taki znak mój pies regularnie leje :evil_lol:

A co do ogródka jeszcze - jakby komuś się chciało podyskutować z ciemnym ludem:

[FONT=arial]Posiadanie psa w mieszkaniu w bloku powinno być SUROWO karane! -z wyjątkiem osób niepełnosprawnych,którym ten pies jest pomocny w codziennym życiu.[/FONT]


[FONT=arial]jak ktoś trzyma psa rasy husky albo syberian w bloku, to jest dobre traktowanie ?[/FONT]
[FONT=arial]taki pies tez cierpi [/FONT]


To proszę bardzo: http://forum.dziennikwschodni.pl/zerwijmy-lancuchy-w-lublinie-t66980/ ;)

Posted

[quote name='lika1771']Jak wychodze z klatki to psiaki leca na trawe,zeby sie zalatwic nie ma bata zebym przeszla te tabliczki i doszla np.na pole.[/QUOTE]
weź je na smycz i spokojnie miniesz tabliczke i dojdziesz na pole;-) dla chcącego nic trudnego;-)
kwestia przyzwyczajenia psów i siebie.

Posted

[quote name='evel']U nas też powstawiali zakazy wprowadzania psów na trawniki. Na jeden taki znak mój pies regularnie leje :evil_lol:

A co do ogródka jeszcze - jakby komuś się chciało podyskutować z ciemnym ludem:




To proszę bardzo: http://forum.dziennikwschodni.pl/zerwijmy-lancuchy-w-lublinie-t66980/ ;)

Mnie tez się zawsze pytali, jak to taki duży pies w bloku? Tylko, że jak pies był 3x dziennie wybiegany w lesie to w domu spał i szaleć mu się nie chciało.

Posted

A ja powiem szczerze, że chyba bym wolała mieszkać w mieszkaniu, niż w domu z ogrodem ;) W przypadku mojego psa ogród jest kompletnie zbędny, nie załatwi się tam za nic, nawet jak ma biegunkę. Za to dzięki ogródkowi nauczył się pięknie szczekać :shake: Ja mu na to nie pozwalam i przy mnie zawsze jest cicho, za to inni członkowie rodziny mówią, że 'pies jest po to, żeby szczekał' i nie tylko nie zwracają mu uwagi, ale wręcz chwalą za darcie mordy :angryy: Doprowadza mnie to do szału po prostu. Jak jestem w domu to nie ma sytuacji, że pies sam przebywa na ogrodzie, ale jak mnie nie ma, to czesto jest wypuszczany i hulaj dusza :roll: My chodzimy na spacery 3-4 razy dziennie, w ogrodzie czasami porzucam mu piłkę i tyle...

Posted

[quote name='Ewa&Duffel'] Jak jestem w domu to nie ma sytuacji, że pies sam przebywa na ogrodzie, ale jak mnie nie ma, to czesto jest wypuszczany i hulaj dusza :roll: .[/QUOTE]

O to to , znam do dokladnie.

Posted

Moje bardzo dużą część dnia spędzają w ogródku jak ktoś jest w domu i ma na nie oko.
Lubią nasze towarzystwo, ale są nauczone zostawania same w ogródku.
Dzisiaj był spacer do lasu, zimno jest nawet w lesie, ale psy mniej się męczą.
Grubą ostatnie ok.100 m niosłam. Odchudzanie konieczne.

Posted

Bemol wychodził na dwa spacery rano i wieczorem takie koło godziny a oprócz tego wylegiwał się na posłaniu na ganku przed domem i miał oko na swój teren. W jego przypadku podwórko było fajne bo spełniał się w stróżowaniu a tak poza tym to przydaje się jedynie do porzucania piłki etc. przydatne to było na początku szkolenia Bemcia kiedy to bywał agresywny i nieodwoływalny.

Teraz mam Krystka i podwórko o tyle jest fajne że rano jak mam lenia nie muszę się za bardzo ubierać ale muszę wyjść i zrobić rundkę po podwórku bo jak tylko drzwi otworze to pies wytrwale pod nimi siedzi i ani myśli iść się wysikać. Pies ze wsi przebywał na podwórku i teraz chyba się boi że go tam zostawię :eviltong: W przypadku Krystka nie ma raczej różnicy podwórko czy nie...musi wyjść, piłeczką bawimy się w parku/lesie jak go spuszczę. Chłopak przyszedł ze swoim psem to oba siedziały pod drzwiami bo bawić się chcieli tylko jak i my byliśmy na podwórku a tak pod drzwiami balkonowymi siedziały potwory jedne :shake:

Co nie zmienia faktu że lepszy dom z ogrodem i tak chociaż jest możliwość zapewniona.

PS: mnie załamują moi rodzice niezadowoleni z psa bo nie szczeka i go podjudzają na dzwonek etc. a ja nie chce małego ujadacza :placz:

Posted

ja wroce do tematu chamstwa:)))
w sumie to ja sie okazalam chamem i musze zlozyc samokrytyke.

dzis na spacerze spotkalam babke, ktora miala na dlugich smyczach czy linach dwa kundle rasy brytan polski-wielkie, wlochate nieco mniejsze niz owczarek kaukaski. sama babka watlej postury i wzrostu.
szla sciezka, na nasz idok (ja plus moje dwa kundle puszczone luzem) zlazla ze sciezki.
jej psy widzac moje z oddali zaczely sie rzucac, rozdarly japy, a babka jedna reka zlapala sie drzewka, zeby nie odfrunac.

moje psy po drugiej stronie sciezki, w pewnym od niej oddaleniu pozwalajacym na wiecej niz bezpieczne miniecie tych kundli biegaly sobie po lace.

baba widzac, ze nie mam zamiaru odwolac psow i zapiac ich na smycze (tak wiem, cham ze mnie i mam zerowy pomyslunek-powinnam zawolac moje psy, zeby zblizyly sie prawie pod mordy psow, ktorych wlascicielka nie moze utrzymac, zapiac je na smycze i w razie, gdyby drzewko nie wytrzymalo, pozwolic, zeby dwa kundle lekko po 50-60 kg kazdy zmiotly moje uwiazane na smyczach dwa nawet nie 30 kg pieski, bo pozbawilabym je minimalnej szansy na ucieczke), zaczela drzec na mnie morde w stylu, ktory czesto przewija sie przez ten watek "smyczy nie masz KOBIETO? nie tac cie na smycz? to ci moze kupie!!!!".

moze jestem skonczonym chamem, ale jej odpowiedzialam, ze przede wszystkim powinna nabyc dwa kagance i zaczac ich uzywac...

Posted (edited)

[quote name='a_niusia']ja wroce do tematu chamstwa:)))
w sumie to ja sie okazalam chamem i musze zlozyc samokrytyke.

dzis na spacerze spotkalam babke, ktora miala na dlugich smyczach czy linach dwa kundle rasy brytan polski-wielkie, wlochate nieco mniejsze niz owczarek kaukaski. sama babka watlej postury i wzrostu.
szla sciezka, na nasz idok (ja plus moje dwa kundle puszczone luzem) zlazla ze sciezki.
jej psy widzac moje z oddali zaczely sie rzucac, rozdarly japy, a babka jedna reka zlapala sie drzewka, zeby nie odfrunac.

moje psy po drugiej stronie sciezki, w pewnym od niej oddaleniu pozwalajacym na wiecej niz bezpieczne miniecie tych kundli biegaly sobie po lace.

baba widzac, ze nie mam zamiaru odwolac psow i zapiac ich na smycze (tak wiem, cham ze mnie i mam zerowy pomyslunek-powinnam zawolac moje psy, zeby zblizyly sie prawie pod mordy psow, ktorych wlascicielka nie moze utrzymac, zapiac je na smycze i w razie, gdyby drzewko nie wytrzymalo, pozwolic, zeby dwa kundle lekko po 50-60 kg kazdy zmiotly moje uwiazane na smyczach dwa nawet nie 30 kg pieski, bo pozbawilabym je minimalnej szansy na ucieczke), zaczela drzec na mnie morde w stylu, ktory czesto przewija sie przez ten watek "smyczy nie masz KOBIETO? nie tac cie na smycz? to ci moze kupie!!!!".

moze jestem skonczonym chamem, ale jej odpowiedzialam, ze przede wszystkim powinna nabyc dwa kagance i zaczac ich uzywac...[/QUOTE]

Jesu! Na prawdę rozumem, to Ty nie grzeszysz... :evil_lol:

edit.
A to z kolei było chamskie z mojej strony. :evil_lol:

Jak już napisałem, to niech zostanie, ale nie powinienem używać takich słów. Przepraszam.

Edited by cienkun
Posted

[quote name='a_niusia']kuuurde tez jakos tak uwazam, ze straszny z ciebie przyglup:evil_lol:.


ojejej przepraszam, ze uzylam slowa przyglup, nie powinnam go uzywac[/QUOTE]
Ja nie odwalam takich akcji...

Posted

[quote name='cienkun']Ja nie odwalam takich akcji...[/QUOTE]
jakich akcji? toć nie psy a_niusi omal się nie zapluły, bo na horyzoncie pojawiły się inne pieski:roll:

Posted (edited)

[quote name='Beatrx']jakich akcji? toć nie psy a_niusi omal się nie zapluły, bo na horyzoncie pojawiły się inne pieski:roll:[/QUOTE]

Ale ich nie zapięła na smycz widząc inne psy i jeszcze miała pretensje. To w istocie nie było ani kulturalne, ani mądre.

Fakt, że włascicielka tamtych psów mogła również użyć innych słów...

Edited by cienkun
Posted

Otóż to ;) Ja też nie ściągam psa do siebie, jak widzę, że mogę minąć się z pewnej odległości z psem, który się opluwa z żądzy mordu - bo chyba chodzi o to, aby mój pies nie podszedł, prawda? A to, że czyjś pies wyraża żądzę mordu - to już problem tego kogoś, aby sobie z tym poradzić.

Posted

[quote name='cienkun']Ale ich nie zapięła na smycz widząc inne psy i jeszcze miała pretensje. To w istocie nie było ani kulturalne, ani mądre.[/QUOTE]
a po co miała je zapinać jak wiedziała, ze i tak nie podejdą? a bez zapięcia na smycz były w większej odległości od agresorów?

Posted

[quote name='Beatrx']a po co miała je zapinać jak wiedziała, ze i tak nie podejdą? a bez zapięcia na smycz były w większej odległości od agresorów?[/QUOTE]
Być może mam mylne wyobrażenie o zaistniałej sytuacji... Ale jednak jak widzi się psa, zwłaszcza agresywnego, to powinno sie wziąć psa na smycz. Dla bezpieczeństwa i dla spokoju drugiego właściciela.

Posted

Też tak to rozumiem - że psy A-niusi były dalej od agresorów niż ona sama, i gdyby je przywołała, to musiałyby się zbliżyć - czym zapewne jeszcze bardziej zdenerwowałyby szczekające psy. Alternatywą było pogonić za własnymi psami, ale wtedy też pani mogłaby drzewka nie utrzymać.
Ogólnie to współczuję - ja mam niestety dwa tak "wychowane" asty w pobliżu. Jeden pan na nasz widok zmyka do klatki schodowej (nie wiem, on się chyba od tej klatki nie oddala dalej niż na parę metrów?) a druga pani w popłochu szuka drzewka, wokół którego mogłaby okręcić smycz :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...