Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gops']ttb to nie pudel i tyle .
był stworzony po to by walczyć , skoro takie coś zostało stworzone tzn że ludzie kupują i się przydaje .
sama zamierzam kupić mimo że nie mam takiej potrzeby , wiem jak silne szczeki ma mój pies i jakby zawisł tak samo na psie jak teraz to robi na jutowym gryzaku to na pewno musiałabym tego użyć żeby go odciągnąć .
mam nadzieję że mi sie nigdy nie przyda jednak .

nikt nie wmawia że atak ttb jest tak samo mocny jak pudla czy spaniela bo każdy wie że tak nie jest, ale da się wychować te psy.
przed staffikiem mieliśmy pudla ponad 14lat , i może ktoś to uzna za bzdure ale te 2 rasy są bardzo do siebie podobne :) nie siłą ale pod wieloma względami z charakteru .[/QUOTE]

Nie ma co się wysilać, niektórzy są niereformowalni. Np. moja mama - jak sobie coś wbije go głowy, to już koniec :evil_lol:
Ale w sumie to dobrze, że są też ludzie, którzy patrzą na ttb jak niespełne rozumu potwory - nie będzie podbiegaczy i głupich dzieci lecących z łapami :) A w zestawieniu rott + bull spokój gwarantowany.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='a_niusia']dlaczego zakladasz, ze twoj pies na kims kiedys zawisnie?[/QUOTE]

Bo to nie pudel :evil_lol:
Myślę, że to hipotetyczna sytuacja - zdarza się, że psy się zetrą ze sobą, trzeba brać pod uwagę wszystkie możliwości. Czasem gdy pies jest w amoku, szoku, ciężko go nakłonić do tego, by się nas posłuchał, to nie maszyna, która słucha się bez względu na sytuację.

Posted

[quote name='omry']Nie ma co się wysilać, niektórzy są niereformowalni. Np. moja mama - jak sobie coś wbije go głowy, to już koniec :evil_lol:
Ale w sumie to dobrze, że są też ludzie, którzy patrzą na ttb jak niespełne rozumu potwory - nie będzie podbiegaczy i głupich dzieci lecących z łapami :) A w zestawieniu rott + bull spokój gwarantowany.[/QUOTE]
z samym staffikiem jest już spokój więc rott i bull to na pewno mijanie na kilometr :)
[quote name='a_niusia']dlaczego zakladasz, ze twoj pies na kims kiedys zawisnie?[/QUOTE]
nie zakładam ale jeśli tak by kiedyś było będę wiedziała jak szybko i sprawnie mojego psa odciągnąć i nikomu krzywdy nie zrobi.

Posted

[quote name='gops']z samym staffikiem jest już spokój więc rott i bull to na pewno mijanie na kilometr :) [/QUOTE]

Taaa, nawet na najbardziej ruchliwej ulicy nikt nie podchodzi do nas bliżej niż na 2 metry z Iwanem samym, a co dopiero też z bullem. To też dobrze, bo np. kurze nikt z drogi nie schodzi i muszę nią często manewrować między stopami ludzi, by jej nikt nie nadepnął :evil_lol:
Najlepsza jest reakcja, jak mówię, że mam rottka. Wszyscy się krzywią, ojezusują, albo wmawiają mi, że to psy fajne do czasu :) Zawsze to dobrze jak się czegoś nowego dowie od znawcy. Zastanawiam się tylko, kiedy Iwan wreszcie przestanie być fajny, bo to już 12 lat i dalej nic.. :evil_lol:

Posted

ja dwa razy widzialam prawdziwe spiecie ttb z innym psem.
w tym raz bylo to spiecie dwich ttb, w drugim przypadku ttb zostal napadniety od tylu i musial sie bronic.

widzialam tez jak osoba majaca doswiadczenie z bullami rozdziela te psy-nieduza kobieta, za kazdym razem sama.
uzycie kolka albo odciaganie w sytuacji spiecia obojetnie jakich psow po tym, co widzialam, wydaje mi sie po prostu glupim zartem, bo wiem, ze trzeba to robic zupelnie inaczej.

Posted

[quote name='gops']zdradź nam tajemnice jak się rozdziela 2 ttb .
bo ja od ludzi doświadczonych wiem coś całkiem innego niż TY mówisz .[/QUOTE]

to najpierw moze ty zdradz jak wyobrazasz sobie zrobic to kolkiem:))))


zeby rozdzielic dwa psy (niezaleznie od rasy), najlepiej jest bardzo ostro poddusic trzymajacego psa za obroze. czysta fizjologia-zaczyna brakowac powietrza, wiec otwiera sie morda.

Posted

[quote name='a_niusia']to najpierw moze ty zdradz jak wyobrazasz sobie zrobic to kolkiem:))))


zeby rozdzielic dwa psy (niezaleznie od rasy), najlepiej jest bardzo ostro poddusic trzymajacego psa za obroze. czysta fizjologia-zaczyna brakowac powietrza, wiec otwiera sie morda.[/QUOTE]
powodzenia z podduszaniem nabuzowanego agresją asta czy pita .
to nic nie da.
łapiesz psa między nogi , ręką łapiesz obroże i trzymasz/podduszasz(żeby odciagnąć gdy puści) wkładasz druga kołek między zęby i podważasz (zęby tylne), każdy pies puści nawet taki który dostał szczękościsku .
odciagnac ttb przy ataku to nie to samo co inną rase i powinnaś to wiedzieć.
ale ja już nie dyskutuję bo widze że jak zawsze wiesz lepiej :)

Posted

[quote name='a_niusia']ale ty nie masz asta czy pitta.
masz stafficzka:))))


taaa szczekoscisk, 6 ton nacisku szczeki:))))
masz racje, nie ma o czym dyskutowac.[/QUOTE]
widzę że się znasz na staffikach bardzo :)

Posted

[quote name='filodendron']Może nie musi - tam piszą, że to dla AST i APBT - bulki się nie załapały :)

To robi na mnie wrażenie:
"Breaking stick jest również niezbędnym narzędziem w trakcie zawodów sportowych np. Wall Climb lub High Jump. Używamy go aby pies puścił gryzak."
:D :D Puść, pieseczku, gryzaczek, puść gryzaczek, bo jak nie, to osikowym kołeckiem... :D

Nie wiem, co w tym takiego zabawnego. TTB to nie maszynka, więc skoro robi coś, w co wkłada 250% swoich chęci, to czasem trudno go przekonać, że już koniec zabawy ;) Nie wiem, czy wiesz, na czym polega WC czy HJ i na jakich popędach się szkoli do tego psy. Może sobie wygoogluj?

Posted

[quote name='gops']widzę że się znasz na staffikach bardzo :)[/QUOTE]

hehehehehehe ty za to na pewno bardziej majac jednego z nich od miesiaca i przymierzajac sie do zakupu kolka:)))

Posted

[quote name='evel']Nie wiem, co w tym takiego zabawnego. TTB to nie maszynka, więc skoro robi coś, w co wkłada 250% swoich chęci, to czasem trudno go przekonać, że już koniec zabawy ;) Nie wiem, czy wiesz, na czym polega WC czy HJ i na jakich popędach się szkoli do tego psy. Może sobie wygoogluj?[/QUOTE]


tyyy...no dobra.
ale zeby na spacerek z pieskiem nosic kolek?

uwazasz, ze to jest calkiem normalne i w porzo?

wiekszosc ttb to sa po prostu psy domowe, ktore niczego specjalnie nie trenuja.

Posted

[quote name='a_niusia']hehehehehehe ty za to na pewno bardziej majac jednego z nich od miesiaca i przymierzajac sie do zakupu kolka:)))[/QUOTE]
przypomne Ci że TY nie masz żadnego :) znawczyni rasy jak się patrzy
a ja od lat planowałam zakup i uwierz wiem o nich na pewno więcej niż Ty.

Posted

[quote name='gops']przypomne Ci że TY nie masz żadnego :) znawczyni rasy jak się patrzy
a ja od lat planowałam zakup i uwierz wiem o nich na pewno więcej niż Ty.[/QUOTE]


taaa...:)))

napisalas, ze dalsza dyslusja jest bez sensu, wiec po co dyskutujesz?

Posted

Gops, ale w jakim celu Ty się nakręcasz? Że niby każdy TTB może zaatakować, bo "one tak mają" - prawie jak JRT z gonieniem kotów; to nie chodzi o to, że rasa tak ma, tylko może mieć skłonność, a właściciel jest od tego, aby tę skłonność odpowiednio opanować. Masz psa praktycznie z zerową agresją i o to powinnaś dbać, a nie gadać o tym, że każdemu właścicielowi TTB jest potrzebny breaking stick, bo każdy TTB może się rzucić. Rzucić się może każdy PIES. Co za beznadziejna dyskusja, i to na psim forum :roll:

Posted

nie nie nie , nie każe każdemu kupować tylko tym którzy mają problem z agresją u swojego psa .
ile psów by przeżyło gdyby właściciel ttb miał przy sobie ten kołek .
mój pies nie jest agresywny i możliwe że nie będzie (oby) a kołek zamierzam kupić i go nosić bo może kiedyś taki kołek uratuję życie mojemu psu albo innemu gdy przypadkiem będe świadkiem takiego starcia .
mam latające luzem ttb na dzielnicy i wiem że ten kołek może mi się przydać , nie licze na to że tamci ludzie go kupią .

Posted

[quote name='a_niusia']tyyy...no dobra.
ale zeby na spacerek z pieskiem nosic kolek?

uwazasz, ze to jest calkiem normalne i w porzo?

wiekszosc ttb to sa po prostu psy domowe, ktore niczego specjalnie nie trenuja.[/QUOTE]

Gdyby mój piesek na spacerek potrzebował kołka to by chodził w kagańcu, zresztą wiesz, że mnie do TTBów nie ciągnie jakoś specjalnie. Po prostu zdarzają się czasem wypadki, i o ile ktoś, wiedząc, jakiego ma psa, nie zapobiega takim poważnym spinom (kaganiec), to powinien znać parę sposobów, jak psy rozdzielić. Podważenie psiej szczęki kołkiem, żeby zdjąć psa z drugiego, to sposób dobry jak każdy inny - o ile działa, to czemu nie. Tak samo jak podduszanie, tak samo jak łapanie za nogi, tak samo jak łapanie za jajka samców. Na każdego psa działa pewnie co innego. Warto znać parę opcji, gdyby - odpukać - kiedyś były nam potrzebne.

Posted

[quote name='gops']nie nie nie , nie każe każdemu kupować tylko tym którzy mają problem z agresją u swojego psa .
ile psów by przeżyło gdyby właściciel ttb miał przy sobie ten kołek .
mój pies nie jest agresywny i możliwe że nie będzie (oby) a kołek zamierzam kupić i go nosić bo może kiedyś taki kołek uratuję życie mojemu psu albo innemu gdy przypadkiem będe świadkiem takiego starcia .
mam latające luzem ttb na dzielnicy i wiem że ten kołek może mi się przydać , nie licze na to że tamci ludzie go kupią .[/QUOTE]

Z takim założeniem powinnam chodzić z gazem, łańcuchem, paralizatorem i miotaczem ognia w jednym - bo tutaj też mieszkają ludzie, którzy nie są odpowiedzialni za swoje psy. Dlatego ja jestem dwa razy bardziej odpowiedzialna i mam dosłownie oczy dookoła głowy - udaje nam się bez problemów mijać. Też mam nadzieję, że Twój pies nie będzie agresywny, bo dwa agresywne psy naraz to po prostu kaplica.

Posted

[quote name='evel']Gdyby mój piesek na spacerek potrzebował kołka to by chodził w kagańcu, zresztą wiesz, że mnie do TTBów nie ciągnie jakoś specjalnie. Po prostu zdarzają się czasem wypadki, i o ile ktoś, wiedząc, jakiego ma psa, nie zapobiega takim poważnym spinom (kaganiec), to powinien znać parę sposobów, jak psy rozdzielić. Podważenie psiej szczęki kołkiem, żeby zdjąć psa z drugiego, to sposób dobry jak każdy inny - o ile działa, to czemu nie. Tak samo jak podduszanie, tak samo jak łapanie za nogi, tak samo jak łapanie za jajka samców. Na każdego psa działa pewnie co innego. Warto znać parę opcji, gdyby - odpukać - kiedyś były nam potrzebne.[/QUOTE]

tyle ze jesli czyjs pies potrzebuje, zeby mu czasem otworzyc morde kolkiem na spacerze i nie chodzi zawsze w kagancu, to taki wlasciciel jest totalnym debilem i powinien zdawac sobie sprawe z tego, ze wlasciwie sam podpisuje wyrok na swojego psa.

Posted

[quote name='a_niusia']tyle ze jesli czyjs pies potrzebuje, zeby mu czasem otworzyc morde kolkiem na spacerze i nie chodzi zawsze w kagancu, to taki wlasciciel jest totalnym debilem i powinien zdawac sobie sprawe z tego, ze wlasciwie sam podpisuje wyrok na swojego psa.

Owszem.

Plus 10 znaków.

Posted

Słuchajcie, a czy ktoś mógłby mi spokojnie wytłumaczyć, po co ludzie kupują psy takich trudnych ras, wyhodowanych bynajmniej nie do towarzyszenia człowiekowi? Ani z nim wyjść na normalny spacer w mieście, krótka smycz, podwójna obroża (skoro czytam, że któremuś "kolczatka puściła"), kaganiec, kołek, cholera wie co jeszcze. Jaka to przyjemność? W mieszkaniu przy gościach chyba kennel, na dzieci trzeba uważać, jak to się ma do tego psa-przyjaciela, którego chce się mieć w rodzinie?

Ja rozumiem, że komuś się trafi niechcący agresywny, niełatwy jakiś kundel, duży czy mały, no trudno, trzeba z tym żyć, ale specjalnie kupować petardę z bardzo prawdopodobnymi morderczymi inklinacjami? Mnie się bardzo podobają TTB, już mówiłam, i co z tego, pumy też mi się podobają, nawet bardziej.

Posted

Nie widzę celu, dla którego z obecnych TTB robi się morderców - bo przecież profil charakteru psa też się zmienił, teraz to również psy towarzyszące. Znam masę TTB, którego są normalne i wychowane, nie trzeba im kolczatek, kołków, nie ma problemu z wychodzeniem na spacery, psy bawią się z innymi psami, nie są agresywne, nie musza być zamykane przy gościach. A jak taki popłoch sieją "zachwyceni" właściciele TTB, to mam ochotę walnąć ich czymś mocno w głowę i na pewno zabrać im psa.

Posted

[quote name='rozi']Słuchajcie, a czy ktoś mógłby mi spokojnie wytłumaczyć, po co ludzie kupują psy takich trudnych ras, wyhodowanych bynajmniej nie do towarzyszenia człowiekowi? Ani z nim wyjść na normalny spacer w mieście, krótka smycz, podwójna obroża (skoro czytam, że któremuś "kolczatka puściła"), kaganiec, kołek, cholera wie co jeszcze. Jaka to przyjemność? W mieszkaniu przy gościach chyba kennel, na dzieci trzeba uważać, jak to się ma do tego psa-przyjaciela, którego chce się mieć w rodzinie?

Normalny TTB nie będzie startować do ludzi ani do psów. A niektórzy bardziej cenią sobie możliwość życia z takim psem, niż powiedzmy mniejszy komfort na spacerach. To są cudowne psy, o świetnej osobowości - do ludzi. Do psów i innych zwierzątek - różnie bywa. To samo można napisać o kilku innych rasach, szybkich, silnych, o mocnych popędach, że są problemowe, że nie dla wszystkich.

Ja miałam dobermankę - też niby "pies zabójca" - a nie było takiej możliwości, żeby się z kimś wzięła za szmaty na spacerze. I to, że ona nie bardzo lubiła inne psy - cóż, ja też nie lubię ludzi ogólnie :lol: Ale suka miała tak cudowny charakter dla nas, dla swojej rodziny, że trudno byłoby znaleźć drugiego tak oddanego ludziom psa. Swoją drogą, dobkę pewnie jeszcze będę miała, jeśli życie pozwoli - kiedyś.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...