Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='piroman1']Rozumiem , Jasnie Pani ma prawo spuszczać psa , natomiast chamstwo , pospólstwo i kmiecie mają psy prowadzać na smyczy.
Za to co robi pies odpowiada człowiek , problem polega na tym ze czesto pies ma więcej oleju w głowie ,niz jego własciciel , mimo to nie nalezy wylewac dziecka z kapielą[/QUOTE]

jesli chamstwo, pospolstwo i kmiecie maja niewychowane psy, które napadaja na dzieci, doroslych i inne zwierzeta, to tak...ma psy prowadzac na smyczy.

jasnie pani ma psy posluszne, odwolywalne i dobrze wychowane, ktore nie stanowia niebezpieczenstwa dla ludzi i zwierzat. dlatego tez psy jasnie pani moga biegac bez smyczy.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ja przyjęłam ze schroniska na Dom Tymczasowy 3 dni temu mieszańca foksteriera, u mnie w dzielnicy sami bogacze, pełno pseudo-rasowych psów, spanielowate, yorkowate, w typie shih-tzu, a ja z mieszańcem. Pewna kobieta przechodząc ze swoim "chihuahua" skomentowała: ale brzydki pies, to już ja mam ładniejszego, a ja na to: ja przynajmniej nie płacę bydlakom, którzy rozmnażają suki dla kasy i trzymają w skandalicznych warunkach, ważne, że to mi się pies podoba, nie tylko z wyglądu, ale i z charakteru, a mnie Pani zdanie wcale nie obchodzi" ...

Posted

[quote name='piroman1']Trzymanie psa "zawsze na smyczy" uwazam za formę nękania , podobnie przepisy które to regulują są chore i niezyciowe . [/QUOTE]
W takim razie "moja" Bella trafiła na sadystę :evil_lol: A ciotki adopcyjne, które w umowie mają zapis, że pies powinien być na spacerze na lince są chore psychiczne :diabloti:
A co tam: pospuszczajmy wszyscy pieski, niech nękają inne, skaczą na ludzi i polują na małe zwierzątka. Przecież to dopiero jest życie - no nie? :evil_lol: A że przy okazji wiele zginie pod kołami samochodów albo zostanie odstrzelonych to co tam - można kupić drugiego, a ten to przynajmniej się wyszalał pod koniec swego życia :evil_lol:

Kompletnie nie rozumiem, dlaczego pies zalinkowany miałby być nieszczęśliwszy od psa, który biega sobie luzem, a jego właściciel ma go w czterech literach, nie zwraca na niego uwagi?


[quote name='piroman1']Współczuję Twoim psom , mój biega luzem po parku ,ale ma dobre przywłanie i bezwzgleną komendę "STÓJ".[/QUOTE]
Mój niestety ma złą właścicielkę, która nie pozwala mu biegać luzem po parku. Zamiast tego biedaczek musi wykonywać jakże głupie komendy, bawić się z panią na lince w tropienie i łapać swoją piłeczkę (też na lince). I owszem, zna komendę "stój", jest prawie 100% przywoływalny, ale luzem nigdy nie biega w parku, co najwyżej na polanie, a i to nie zawsze. Jakoś jednak nie wygląda na nieszczęśliwego, ale to pewnie dlatego że jest stłamszony :diabloti:

[quote name='piroman1']Trzeba szkolić psa , to potem nie ma potrzeby prowadzania go jak krowy na łańcuchu[/QUOTE]
A ja zawsze myślałam, że aby psa nauczyć przywołania najpierw trzeba pracować na lince - o ja głupia :eviltong:. Jakoś nie widzę podobieństwa pomiędzy krową na łańcuchu a psem na lince - chyba że krowy też zabawiają się w szkolenie lub tropienie ani nie mają czasu na nudę :lol:

I żeby nie było: nie mam nic przeciwko psom posłusznym, wychowanym, które sobie luźno biegają.Takie zawsze są mile widziane ;)

Posted

szczerze mowiac, nigdy nie adoptowalabym psa od osoby, ktora chcialaby mi sugerowac w jaki sposob mam wyprowadzac swojego psa. moje psy nie chadzaja na linkach i nie beda na nich chodzic, bo nie widze takiej potrzeby.

Posted

Kilkakrotnie spotkałam się z takim właśnie zapisem i staram sie jednak to zrozumieć ;). Zazwyczaj nie jest to odgórne w sensie, że każdy pies z takiej i takiej fundacji musi być na lince, lecz przy adopcji konkretnego osobnika, będącego uciekinierem jest właśnie zakaz spuszczania psa ze smyczy na terenie otwartym, gdzie jest choćby minimalne prawdodobieństwo spotkania innego zwierzęcia. I to np. jestem w stanie zrozumieć - ok, osoby chcą dmuchać na zimne i ochronić przed ucieczką psa. Trudniej jest mi jednak pojąć, gdy każdy pies z danej organizacji musi być na lince - bez względu na to czy ucieka, czy nie...

Guest piroman1
Posted

a_niusia , nie wiesz tego jak inni reagują na Twojego wolno biegajacego psa i jak to odbierają , dla kazego jego pies jest cudowny i wyjątkowy . Twoja ocena moze byc tu bardzo bardzo subiektywna.

Tak czy inaczej puszczanie psa w parku jest niezgodne z prawem i to dla mnie problem bo musze kazdego dnia łamać prawo ,mamy codzienne treningi Obedience , tego nie da się robić na lince. Wbrew temu co pisze Tyska , niewiele mozna nauczyć psa trzymając go na uwięzi , takie metody szkolenia to już anachronizm i uzywa się ich raczej do układania koni nie szkolenia psów , a juz nauka przywołania na lince to istne kuriozum , usmiałem się do łez.

Prawo zakazujące spuszcznia psa w parkach i miejscach publicznych jest pisane dla przgłupów , którzy nigdy nie powinni posiadać tak inteligentnej i wspaniałej istoty jaka jest pies.

Pokaz mi jak masz wyszkolonego psa ,a powiem ci kim jesteś.

Posted (edited)

[quote name='piroman1']a_niusia , nie wiesz tego jak inni reagują na Twojego wolno biegajacego psa i jak to odbierają , dla kazego jego pies jest cudowny i wyjątkowy . Twoja ocena moze byc tu bardzo bardzo subiektywna.

Tak czy inaczej puszcznie psa w parku jest niezgodne z prawem i to dla mnie problem bo musze kazego nia łamać prawo ,mamy codzienne treningi Obedience , tego nie da się robić na lince. Wbrew temu co pisze Tyska , niewiele mozna nauczyć psa trzymając go na uwięzi , takie metody szkolenia to już anachronizm i uzywa się je raczej do układania koni nie szkolenia psów , a juz nauka przywołania na lince to istne kuriozum , usmiałem się do łez.

Prawo zakazujące spuszcznia psa w parkach i miejscach publicznych jest pisane dla[/QUOTE]

nie no jasne, niech wszyscy puszczają psy, niech się pozagryzają, powpadaja pod auta ale będą szczęsliwe. ja widzę różnice w zachowaniu mojego psa z linką i bez linki, ale nigdy go nie spuszcze w parku gdzie może mu coś odbić i pognać za suka np w ciecze np na 3 pasmową jezdnie
a nie możesz pojechać poza miasto ćwiczyć z psem?

ja ćwiczę obi w parku na lince i uwierz jak się chce to wychodzi

a twoim zdaniem jak wygląda nauka przywoływania psa bez linki jeśli pies ma w doopie właściciela?

Edited by Kirinna
Posted

Dołączam się do pytań Kirinny.

[quote name='piroman1']

Prawo zakazujące spuszcznia psa w parkach i miejscach publicznych jest pisane dla przgłupów , którzy nigdy nie powinni posiadać tak inteligentnej i wspaniałej istoty jaka jest pies.

Pokaz mi jak masz wyszkolonego psa ,a powiem ci kim jesteś.[/QUOTE]

Hura! Jestem przygłupem :lol: Przygłupem, który liczy się z ludźmi i wie, że nie każdy może lubić psów.

Jeśli chcesz zobaczyć jak mam wyszkolonego psa to zapraszam do mnie. Jestem ciekawa wyniku tego Testu Bycia Kimś. :lol: Owszem, nie mam psa idealnie wychowanego, wiem że muszę wiele dopracować, ale wciąż z psem pracuję i na chwilę obecną jestem zadowolona z wyników pracy z psem i z pracy nad jego zachowaniami (np. agresją ze strachu).

Guest piroman1
Posted

Jak pies ma w doopie własciciela , to znaczy ze własciciel jest do doopy i niech sobie lepiej sprawi żólwia , albo papugę.

Ktoś kto ma w ręku takie argumenty jak zabawki i smaczki i nie potrafi tym zainteresowac psa tylko targa go na lince , powinien dać sobie z tym spokój .

Cwiczysz obi na lince , hmmm , niesamowite naprawdę podziwiam , to musi być niesamowite , kwadrat i przywołanie z 25 m , aporty kierunkowe 20 m , naprawę długą masz tą linkę.

Jeszcz raz powtarzam , za psa odpowiada własciciel , za wszelkie szkody jakie pies wywoła drakońskie kary bezwzglęnie egzekwowane i tyle

Guest piroman1
Posted

Myśle ze z tym wyszkoleniem jesteś mocna tylko w buzi Tyska , a z tym testem to bym uwazał na Twoim miejscu , moze jakiś zakładzik?

Nigdzie nie napisałem ze jesteś przygłupem .

Posted (edited)

[quote name='piroman1']Jak pies ma w doopie własciciela , to znaczy ze własciciel jest do doopy i niech sobie lepiej sprawi żólwia , albo papugę.

Ktoś kto ma w ręku takie argumenty jak zabawki i smaczki i nie potrafi tym zainteresowac psa tylko targa go na lince , powinien dać sobie z tym spokój .

Cwiczysz obi na lince , hmmm , niesamowite naprawdę podziwiam , to musi być niesamowite , kwadrat i przywołanie z 25 m , aporty kierunkowe 20 m , naprawę długą masz tą linkę.

Jeszcz raz powtarzam , za psa odpowiada własciciel , za wszelkie szkody jakie pies wywoła drakońskie kary bezwzglęnie egzekwowane i tyle[/QUOTE]

hm 20 metrów mi wystarcza, poza tym nie trzymam linki w ręce tylko wlecze sie po ziemi i jak mój chce isć na wycieczke to przydeptuje
ja znam swojego psa i wiem że nie mogę mu ufać w 100%. on nikogo nie zaatakuje ale nie spuszczę go bo boje sie o jego bezpieczeństwo.
twoje psy może i są super wyszkolone(tak swoją drogą jaka masz rase?), ale 80 % osób w parkch nie nauczyło swoich psów nie podbiegać do innych, ale nie ważne ważne że ich psy sa szczęsliwe bo moga biegać(ale czy na pewno pies biegajacy luzem, którego właściciel ma go tak naprawdę w doopie jest szczęsliwy) ale czy inne psy są szczęsliwe?zastanów sie. pies lękliwy, panicznie boi się innych psów i nagle podbiega do niego 40kg rotek bo chce się pobawić i co na pewno lękliwy pies jest szczęśliwy

Edited by Kirinna
Posted

Jestem do dupy, chociaż sama już nie wiem... Jeden pies jest wpatrzony we mnie jak w obrazek, drugi ma mnie często w dupie, tego pierwszego mam pół roku, drugiego dwa lata. Kundel był może dwa razy na lince na spacerze, właśnie po to by go uczyć tego przywołania. Tybetana prowadzam na lince od dawna, do jakiegoś 7msc chodził bez linki, był posłuszny- jak to szczeniak, potem się to zmieniło i pies wylądował na lince i tak jest do teraz. Nie jest typem uciekiniera, on po prostu nie zawsze się odwoła.

Guest piroman1
Posted

Te 80 % to własnie przygłupy ,o których piszę nie wiem dlaczego inni ambitni własciciele Czworonogów maja przez to cierpieć.
We Wrocławiu realizowano jakiś czas tegmu program o nazwie "Pies dobry obywatel naszego miasta" zdawoało się egzamin z posłuszeństwa i dostawoało papier ,na postawie którego mozna było puszczać psa wolno w miejscach publicznych. Myslę ze to jest dobry pomysł i własciwa droga

Posted

[quote name='piroman1']Jak pies ma w doopie własciciela , to znaczy ze własciciel jest do doopy i niech sobie lepiej sprawi żólwia , albo papugę.

Ktoś kto ma w ręku takie argumenty jak zabawki i smaczki i nie potrafi tym zainteresowac psa tylko targa go na lince , powinien dać sobie z tym spokój .

Cwiczysz obi na lince , hmmm , niesamowite naprawdę podziwiam , to musi być niesamowite , kwadrat i przywołanie z 25 m , aporty kierunkowe 20 m , naprawę długą masz tą linkę.

Jeszcz raz powtarzam , za psa odpowiada własciciel , za wszelkie szkody jakie pies wywoła drakońskie kary bezwzglęnie egzekwowane i tyle[/QUOTE]

Nie zawsze ucieczki psa oznaczają beznadziejnego właściciela ;).
I nie każdy pies jest łasy na zabawki czy smaczki, ja np. swojego nagradzam najczęściej środowiskiem, bo smakolami szybko się przejada, a z zabawek to tylko piłeczka ma u niego szansę na zainteresowanie, ale nie taką, by służyła jako nagroda ;).

Przecież linkę nie trzyma się w ręku, ona sobie spokojnie leży na ziemi. A jak zaczyna się obi to nie od 25m, a od 5m i nikt Ci nie każe wykonywać wszystkich ćwiczeń podczas spaceru w parku. Śmiało można psa wpakować w samochód i pojechać poza miasto, i tam ćwiczyć obi już bez linki.

I tak się jeszcze zapytam (choć pewnie pytanie znów zignorujesz): czy nie lepiej zapobiegać jakimkolwiek szkodom? Bo jeśli ktoś już z góry sugeruje, że pies może coś zrobić to moim zdaniem nie powinien spuszczać psa w miejscach publicznych. Ja wiem, że każdy, nawet najposłuszniejszy pies może mieć jakiś wybryk, ale jeśli ktoś z góry to przesądza to ja nie wiem o czym mówimy... Pies powinien być pod nadzorem i tyle. Nie ważne czy fizycznej, czy psychicznej, ale być powinien. Tak samo jak nie może zakłócać spokoju innym ludziom czy psom. ;) I w tym wszystkim oto mi chodzi, toteż zgadzam się z Kirinną.

Posted

[quote name='piroman1']Jak pies ma w doopie własciciela , to znaczy ze własciciel jest do doopy i niech sobie lepiej sprawi żólwia , albo papugę.

Ktoś kto ma w ręku takie argumenty jak zabawki i smaczki i nie potrafi tym zainteresowac psa tylko targa go na lince , powinien dać sobie z tym spokój .[/QUOTE]
Tak, tak, tylko ciekawa jestem jak byś przywoływał swojego psa, gdyby poleciał za suką, która ma cieczkę? ;) Pewnie by się oglądnął i pobiegł dalej, bo po prostu takie są psy... Chyba, że masz kastrowanego psa, co nie zmienia faktu, że w miejscach publicznych pies nie powinien biegać luzem, ponieważ może grozić to bezpieczeństwu obywateli, pies może uciec na ulicę i spowodować wypadek, a za to pies nie będzie odpowiadał, tylko jego właściciel, który jest kompletnie nieodpowiedzialny.

Posted

[quote name='piroman1']Trzymanie psa "zawsze na smyczy" uwazam za formę nękania , podobnie przepisy które to regulują są chore i niezyciowe . Współczuję Twoim psom , mój biega luzem po parku ,ale ma dobre przywłanie i bezwzgleną komendę "STÓJ".

Trzeba szkolić psa , to potem nie ma potrzeby prowadzania go jak krowy na łańcuchu[/QUOTE]

Nie napisałam, że moje psy NIGDY nie biegają luzem. Owszem biegają, ale nie na osiedlu gdzie są ludzie, inne psy i samochodu. Daruje sobie ten napastliwy ton i ocenianie sytuacji psów na podstawie jednego posta.

Posted

wg mnie chyba nie ma sensu dyskutować z wszechwiedzącym i wszechmocnym burakiem, który nazywa się piroman czy jakoś tak. Wszystkie jesteśmy głupie sadystki, które męczą swoje psy i powinnyśmy mieć dożywotni zakaz trzymania psów :lol:

Guest piroman1
Posted

Moze zbyt duze te smakołyki , są psy pozbawione instynktu łupu , wtedy trzeba kombinować , w końcu ten piesek czegoś pragnie ,i na tym czymś mozemy oprzeć szkolenie , moze to byc jakaś nagroda socjalna itp , trzeba kombinowac , szkolenie psa jest dlatego tak facynujace ze trzeba być bardzo kreatywnym i pomysłowym , aby utrzymać motywacje i zainteresowanie sobą.

Za miatem mogą Ci psa zastrzelić , realnie to nie ma miejsca (poza prywatnymi posesjami i placemi treningowymi) gdzie mozesz swobodnie puscic psa , bo albo straz miejska ,albo mysliwi , takie mamy przepisy . Z tą 20 metrowa linką to sciema nie wyobrażam sobie takiego treningu.
Kazdy pies moze mieć wybryk , człowiek też , moze nam na głowę spaśc meteoryt , czy to oznacza ze mamy nie wychodzić z domu ,albo wychodzic w kasku?
Zbytnie zapobieganie moze przerodzić się w fobię i paranoje , skutkowac nieorzecznymi przepisami i regulacjami , mozna wszedzie widzieć terrorystów , albo agresywne psy , wylać dziecko z kapielą i doprowadzić do znacznego ograniczenia wolnosci , klasyczne lekarstwo ,które jest gosze od choroby.

Posted

[quote name='piroman1']Moze zbyt duze te smakołyki , są psy pozbawione instynktu łupu , wtedy trzeba kombinować , w końcu ten piesek czegoś pragnie ,i na tym czymś mozemy oprzeć szkolenie , moze to byc jakaś nagroda socjalna itp , trzeba kombinowac , szkolenie psa jest dlatego tak facynujace ze trzeba być bardzo kreatywnym i pomysłowym , aby utrzymać motywacje i zainteresowanie sobą.

Za miatem mogą Ci psa zastrzelić , realnie to nie ma miejsca (poza prywatnymi posesjami i placemi treningowymi) gdzie mozesz swobodnie puscic psa , bo albo straz miejska ,albo mysliwi , takie mamy przepisy . Z tą 20 metrowa linką to sciema nie wyobrażam sobie takiego treningu.
Kazdy pies moze mieć wybryk , człowiek też , moze nam na głowę spaśc meteoryt , czy to oznacza ze mamy nie wychodzić z domu ,albo wychodzic w kasku?
Zbytnie zapobieganie moze przerodzić się w fobię i paranoje , skutkowac nieorzecznymi przepisami i regulacjami , mozna wszedzie widzieć terrorystów , albo agresywne psy , wylać dziecko z kapielą i doprowadzić do znacznego ograniczenia wolnosci , klasyczne lekarstwo ,które jest gosze od choroby.[/QUOTE]

nie odpowiedziałeś na moje pytanie. z jakimi psami miałeś do czynienia?

Guest piroman1
Posted

No to jak zakonna , zawsze czy nie zawsze , tu CIę mam mała kłamczucho , fuj , fuj.

Jasne , jak brak argumentów to trzeba wyzywać od buraków , wstydz się.



Na codzień mam do czynienia z tym psem

http://www.youtube.com/watch?v=s14YQxy1A50&feature=youtu.be

ale hobbistycznie szkole psy innych ras sąsiadom i znajomym ,z niemałymi sukcesami

Posted

nie piroman, to nie zapobieganie powoduje zaostrzenie przepisów tylko właśnie te 'wypadki' spowodowane puszczaniem piesków luzem, 'żeby sobie pobiegał'. nie masz 100% kontroli nad psem to prowadzisz go na lince tak długo, aż go nie nauczysz wracania za każdym razem na komendę i to powinno być oczywiste dla wszystkich psiarzy.

Posted

[quote name='Beatrx']nie piroman, to nie zapobieganie powoduje zaostrzenie przepisów tylko właśnie te 'wypadki' spowodowane puszczaniem piesków luzem, 'żeby sobie pobiegał'. nie masz 100% kontroli nad psem to prowadzisz go na lince tak długo, aż go nie nauczysz wracania za każdym razem na komendę i to powinno być oczywiste dla wszystkich psiarzy.[/QUOTE]
Dokładnie, zawsze lepiej zapobiegać :)

Posted

[quote name='piroman1']No to jak zakonna , zawsze czy nie zawsze , tu CIę mam mała kłamczucho , fuj , fuj.

Jasne , jak brak argumentów to trzeba wyzywać o buraków , wstydz się.[/QUOTE]
to jak często moje psy i gdzie biegają luzem nie jest tematem wątku. tematem było dla mnie podbieganie innych psów, które są luzem. Na osiedlu moje psy ZAWSZE są na smyczy. Na długich spacerach biegają ZAWSZE luzem. jedno drugiemu nie przeczy. A swoje przywołanie "stój" to mógłbyś sobie w buty wsadzić przy mojej suce, która ma bardzo silny instynkt gonienia zdobyczy, głuchnie wtedy kompletnie.
Wypowiadasz się tutaj przemądrzałym burackim tonem, dla mnie jesteś burakiem

Posted

[quote name='piroman1']Moze zbyt duze te smakołyki , są psy pozbawione instynktu łupu , wtedy trzeba kombinować , w końcu ten piesek czegoś pragnie ,i na tym czymś mozemy oprzeć szkolenie , moze to byc jakaś nagroda socjalna itp , trzeba kombinowac , szkolenie psa jest dlatego tak facynujace ze trzeba być bardzo kreatywnym i pomysłowym , aby utrzymać motywacje i zainteresowanie sobą.[/QUOTE]
Smakołyki zawsze są łamane na mniejsze, ale to jest mały pies, więc szybko się najada ;).
Z resztą Twojej wypowiedzi oczywiście się zgadzam, toteż mój pies umie "durne" sztuczki, trochę ćwiczymy obiedence (to taki zalążek na razie) oraz sobie uprawiamy CC ;)

[quote name='piroman1']Za miatem mogą Ci psa zastrzelić , realnie to nie ma miejsca (poza prywatnymi posesjami i placemi treningowymi) gdzie mozesz swobodnie puscic psa , bo albo straz miejska ,albo mysliwi , takie mamy przepisy . [/QUOTE]
U nas jest kilka miejsc, gdzie nie boję się spuścić psa. Są to polany właśnie oraz tereny zamknięte, ogrodzone, a ludzi tam brak. Zresztą mój pies jest prawie 100% odwoływalny, inaczej bym psa nie spuszczała. W mieście trzymam psa na smyczy, gdyż rozumiem, że ktoś może mieć różne fobie i nie mieć sobie życzenia, by mój pies biegał luźno.

[quote name='piroman1']Kazdy pies moze mieć wybryk , człowiek też , moze nam na głowę spaśc meteoryt , czy to oznacza ze mamy nie wychodzić z domu ,albo wychodzic w kasku?[/QUOTE]
Jasne, zgadzam się z Tobą. Ale czy to znaczy, że każdy pies, nawet ten niewychowany ma chodzić bez smyczy? Nie sądzę ;).


[quote name='piroman1']Zbytnie zapobieganie moze przerodzić się w fobię i paranoje , skutkowac nieorzecznymi przepisami i regulacjami , mozna wszedzie widzieć terrorystów , albo agresywne psy , wylać dziecko z kapielą i doprowadzić do znacznego ograniczenia wolnosci , klasyczne lekarstwo ,które jest gosze od choroby.[/QUOTE]
Zalinkowanie psa w miejsach publicznych nie nazwałabym zbytnim zapobieganiem, jednak każdy może mieć inne zdanie na ten temat ;). Jednak pozwól, że ja i inni psiarze jak Kirinna czy zakonna wolimy mieć psy na linkach w miejscach, gdzie pies powinien być na smyczy. Ja wiem, że niektórzy ludzie chcieliby psy wyeksmitować z tego świata, nieraz może ktoś mieć za złe, że pies biega bez smyczy nawet w nawet na odludziu, jednak ich jest mniej (przynajmniej tak uważam) ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...